thumb|Iwan Stiepanowicz Ksienofontow (1817–1875), Noe przeklina Chama Przekleństwo Chama (łac. maledictio Chami, ang. curse of Ham) – przekonanie rozpowszechnione przez wieki wśród judaistów, chrześcijan i muzułmanów, że przekleństwo, które Noe rzucił na Kanaana, syna Chama, jest przekleństwem pokoleniowym, obciążającym osoby i grupy ludzi uważane za pochodzące od Chama; pogląd ten m.in. służył jako uzasadnienie dla niewolnictwa osób czarnoskórych i Słowian, a w I Rzeczypospolitej poddaństwa chłopów.

Kanaan sługą braci Księga Rodzaju zawiera historię Potopu, z którego uratował się Noe z żoną oraz trzema synami: Semem, Jafetem i Chamem z żonami (zob. Rdz 6, 5 – 9, 28). Od nich zaludniła się cała ziemia (Rdz 9, 19). Opowiadanie to zawiera opis przekleństwa, które Noe rzucił na Kanaana, syna Chama, po tym, jak Cham opowiedział braciom, że widział go pijanego i nagiego. To tak zwane „przekleństwo Chama”, przez kolejne epoki, stanowiło uzasadnienie dla zniewalania różnych grup ludzi uznanych za „potomków Chama”, skazanych na służenie potomkom Sema i Jafeta:

W egzegezie Pisma Świętego od wieków jest rozważany problem, na czym w istocie polegał grzech Chama oraz dlaczego Noe przeklął Kanaana, skoro to nie on dopuścił się grzechu. Według pierwotnej wykładni rabinackiej, „Noe nie mógł złorzeczyć Chamowi, któremu już wprzód sam Bóg pobłogosławił”. Nastąpiło zatem przeniesienie kary z ojca na syna, piętnowane później poprzez proroków (zob. Jr 31, 29; Ez 18, 2). Kolejną kwestią jest, dlaczego Noe nie przeklął także pozostałych synów Chama. Bezpośrednią winę Kanaanowi, jako uzasadnienie, przypisał dopiero judaizm rabiniczny w III wieku po Chrystusie. Z Księgi Rodzaju nie wynika, by ludy pochodzące od innych synów Chama były obciążone klątwą niewolnictwa. Już następujące po opisie przekleństwa wersety ukazują potomków Chama jako budowniczych starożytnych cywilizacji (Rdz 10, 6-13). Zwracał na to uwagę w XVI wieku, a więc w czasie gdy powszechne zepsucie oraz przeznaczenie do niewolnictwa przypisywano wszystkim ChamitomOkreślenia Chamici, Semici i Jafetyci używane są w tym artykule w sensie stosowanym w średniowieczu i nowożytności, jako ludy pochodzące od trzech synów Noego, a nie w sensie stosowanym później w językoznawstwie., jako jeden z nielicznych w tamtej epoce, polski historyk i heraldyk Bartosz Paprocki, który stwierdził, że „to być nie może, bo tak wiele było u Chama dobrych i zacnych potomków, jako w Semowym i Jafetowym pokoleniu, co i tu niżej obaczysz, a czytając Bibliją świętą snadnie się wszystkiem dowodniej doczytasz”.

thumb|left|Nicolas Poussin, Zwycięstwo Jozuego nad Amorytami Dwukrotne podkreślenie: Cham był ojcem Kanaana i Cham, ojciec Kanaana, ujrzawszy nagość swego ojca, powiedział o tym dwu swym braciom (Rdz 9, 18. 22), kieruje uwagę na to, że Cham jest ojcem Kanaana, przodka Kananejczyków. Miało to zapewne na celu powiązanie ich z czynem Chama, bowiem w Starym Testamencie znajdują się wzmianki o bezwstydzie Kananejczyków (Rdz 13,13; 19,5-6; Kpł 18,3; 1 Krl 14,24). Jako ludy pochodzące od przeklętego imiennie Kanaana, który miał zostać najniższym sługą, wymienione są te, które zamieszkiwały kraj Kanaan, przeznaczone później raczej do wypędzenia, niż zniewolenia, przez Żydów, zajmujących go jako Ziemię Izraela (Rdz 10,16; por. Wj 13, 5; Jz 3, 10). W związku z tym, Hugon Kołłątaj, który w XVIII wieku poddał krytyce historycznej dzieje ludzkości opisane w Księdze Rodzaju, twierdził iż „Mojżesz zawczasu przygotował sobie historię przekleństwa Chama, które właściwie spadło jedynie na Kanaana, omijając w skutkach innych jego potomków, jako uzasadnienie dla swych przyszłych wojennych zdobyczy w Kanaanie”.

Pogląd o tym, że przekleństwo rzucone przez Noego dosięgło tylko potomków Kanaana, podbitych przez Izraelitów, a nie wszystkich potomków Chama, pozostawał obecny do końca czasu powstawania Pisma Świętego. Jeszcze bowiem Nowy Testament ukazuje Kananejczyków jako psy względem swych panów – Żydów (Mt 15, 21-28). Żydowski historyk Józef Flawiusz, pod koniec I wieku stwierdzał, że Noe „przeklął, nie Chama wprawdzie, bo przecież był on jego synem, lecz jego potomków, spośród których dzieci Chananeja dosiężone zostały potem pomstą Bożą, inni zaś uniknęli skutków tej klątwy” (Dawne dzieje Izraela 1. 142). Błogosławieństwa i przekleństwa w Biblii były traktowane jako mające moc sprawczą zgodnie ze swoją treścią i wpływające na pokolenia. Stwierdzenie zawarte w słowach „przekleństwa Chama” sprawiło zatem, że w przyszłości Kananejczycy byli pozbawieni wolności i skazani na służbę u potomków braci Chama. Zdaniem współczesnego egzegety, prof. Dariusza Adamczyka: „Kananejczycy stanowili rdzenną ludność Palestyny, byli zatem historycznymi przeciwnikami Izraelitów, skłaniali ich również do bałwochwalstwa. W tej perspektywie, wyrażone przekleństwo z Rdz 9,25 było wymierzone przeciwko bałwochwalczym kultom płodności. A zatem, analizowany tekst jest osądzeniem grzechu. Przekleństwo skazujące Kanaana na służenie Semowi stanowi teologiczną interpretację opanowania Kanaanu przez Izraelitów”.

Przekleństwo Chama obciążające Afrykanów W judaizmie rabinicznym Pogląd, że przekleństwo rzucone przez Noego obciąża wszystkich ludzi należących do odmiany czarnej, uznanej za potomstwo Chama, pojawił się po raz pierwszy w III wieku, gdy Żydzi w znaczącej części znaleźli się poza Palestyną, czyli dawnym Kanaanem. Zawarty został w Midraszach, skąd został, w kolejnych paru stuleciach, przeniesiony do Talmudu i rozpowszechniony wśród Żydów. Jeden z komentarzy amoraitów, Midrasz do Pięcioksięgu, oparty na naukach rabbiego Tanchumy bar Abba, zawiera opowieść, według której to Kanaan, „mały synek Chama”, złośliwie wykastrował zamroczonego dziadka. Gdy Cham spostrzegł, co się stało, powiedział o tym Semowi i Jafetowi, „podśmiewując się przy tym, jakby chodziło o głupi żart jarmarczny, lecz oni obsypali go przekleństwami” (Tanchuma Buber, Genesis 48-49). Midrasz ten następnie podał rozwinięcie przekleństwa rzuconego przez Noego, mające być wyjaśnieniem pochodzenia i charakterystyki czarnoskórych, które zapisano też w Talmudzie Babilońskim (Sanhedrin 72a-b, 108b):

Prof. David M. Goldenberg, specjalista od judaizmu, dokonał rekonstrukcji lingwistycznej genezy tego poglądu. Istnieje w nauce kilka koncepcji rzeczywistej etymologii imienia Cham: od hebrajskiego, aramejskiego i ugaryckiego 'amm – krewny; również semickiego ḥam – teść; Ḥammu – imienia rzekomo zachodniosemickiego boga słońca. Popularne, lecz raczej ludowe etymologie, to: od hebrajskiego rdzenia ḥmm – być gorącym; pochodzących od niego wyrazów ḥom – ciepły i ḥmm – gorący; od hebrajskiego ḥwm (ḥūm) – czarny, ciemny; od egipskiego kmt – Egipt (Czarna Ziemia); egipskiego ḥm – sługa. Ponadto skojarzono je z semickim rdzeniem yḥm lub wḥm – być „rozpalonym” (być podnieconym płciowo). Z tych sensów, w okresie powstawania tradycji talmudycznej, powstał konglomerat znaczeniowy imienia Cham: czarny–gorący–rozwiązły–niewolnik, charakteryzujący czarnoskórych w oczach Żydów.

Od czasu zredagowania Talmudu, czyli od początku średniowiecza, Żydzi brali znaczący udział w handlu niewolnikami, usankcjonowany już w 492 roku, kiedy to papież Gelazjusz I zezwolił im na sprowadzanie niechrześcijańskich niewolników do Italii. W czasach Grzegorza Wielkiego (pontyfikat w latach 590–604) Żydzi stali się głównymi ich handlarzami, a papież ten potwierdził tylko zakaz posiadania przez nich niewolników chrześcijańskich. W IX i X wieku żydowscy kupcy, zwani Radhanitami, nadal stanowili główną siłę w handlu niewolnikami na całym kontynencie europejskim. Niewolnikami sprzedawanymi przez Żydów w tym czasie byli przede wszystkim Słowianie, których Żydzi uważali za Kananejczyków przybyłych w starożytności do Europy. Również później Żydzi byli bardzo wpływowi w handlu niewolnikami, na Morzu Śródziemnym sprzedając muzułmanom niewolników chrześcijańskich, a chrześcijanom muzułmańskich, a następnie dostarczając murzyńskich niewolników z Afryki do kolonii europejskich w Nowym Świecie, osiągając szczyt od XVI do XIX wieku.

Kluczową rolę w dostarczeniu Żydom, na progu nowożytności, religijnego i filozoficznego uzasadnienia dla niewolnictwa czarnoskórych odegrał Isaac ben Judah Abarbanel (1437-1508), wpływowy Żyd sefardyjski, filozof, biblista, finansista i polityk z Portugalii, który połączył koncepcję naturalnego niewolnictwa Arystotelesa z przekleństwem Chama, dochodząc do wniosku, że niewolnictwo czarnych Afrykanów powinno być wieczyste. Tak twierdzi prof. David Brion Davis, specjalista od dziejów niewolnictwa, lecz szczegółowe poglądy Abarbanela na ten temat są obecnie kwestią dyskutowaną wśród historyków.

thumb|Ogłoszenie w amerykańskiej prasie z 1853 roku o „aukcji Murzynów”, którą organizowali żydowscy handlarze niewolnikami Jacob Levin i L.T. Levin Żydzi uczestniczyli w handlu murzyńskimi niewolnikami po obu stronach Atlantyku: w Portugalii, Hiszpanii i Holandii po wschodniej stronie oraz w Brazylii, Ameryce Północnej i na Karaibach po zachodniej stronie. Terenami Nowego Świata, na których Żydzi odgrywali największą rolę w handlu niewolnikami, były posiadłości Portugalii, a następnie Holandii, które obsługiwała Holenderska Kompania Zachodnioindyjska. Bowiem po tym, jak judaiści zostali wypędzeni z Hiszpanii i Portugalii, wielu żydowskich handlarzy niewolnikami z tych krajów wyemigrowało do Holandii, a potem też do Ameryki. Żydzi brali udział w europejskiej kolonizacji obu Ameryk, a także posiadali niewolników w Ameryce Południowej i na Karaibach, w szczególności w Brazylii i Surinamie oraz na Barbadosie i Jamajce. Handel niewolnikami był jednym z najważniejszych zawodów Żydów żyjących w Surinamie i na Karaibach, a Żydzi z Surinamu byli największymi posiadaczami niewolników w regionie. Udział Żydów w handlu niewolnikami przez Atlantyk wzrósł w XVII wieku i osiągnął szczyt na początku XVIII wieku, ale zaczął spadać po pokoju w Utrechcie w 1713 roku, gdy Wielka Brytania uzyskała na 30 lat wyłączne prawo do sprzedaży niewolników.

W USA, gdzie Żydzi mieli niewielki udział w handlu niewolnikami, w połowie XIX wieku rabini na Południu popierali niewolnictwo, a na Północy byli przeciw. Jednak wpływowy rabin w Nowym Jorku, Morris Jacob Raphall bronił niewolnictwa, które praktykowano na Południu, w oparciu o doktrynę przekleństwa Chama, obciążającego czarnoskórych, jako jego potomków. W traktacie The Bible View of Slavery, opublikowanym w 1861 roku, stwierdził:

Rabin Raphall wygłosił wcześniej takie przemówienie do działaczy Partii Demokratycznej. Poparli go czołowi pro-niewolniczy Żydzi z Południa oraz żydowscy liderzy z całego kraju, jak: August Belmont (1813-1890), polityk, dyplomata i bankier, w latach 60. XIX wieku przewodniczący Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej; Emanuel Hart (1809-1897), pierwszy żydowski kongresmen z Nowego Jorku w latach 50. XIX wieku, który był przywódcą „konserwatywnych demokratów”, frakcji sprzeciwiającej się wszelkim agitacjom przeciwko niewolnictwu i działającej na rzecz obrony interesów właścicieli niewolników; Bernard Ilowy (1814-1871), bardzo szanowany biblista, przywódca ortodoksyjnych judaistów w Ameryce oraz Simon Tuska (1835-1870), wiodący rabin reformowany, który stwierdził, że „kazanie Raphalla zawierało najsilniejsze argumenty usprawiedliwiające niewolę rasy afrykańskiej”. Mordechai Manuel Noah (1785–1851), dyplomata, dramatopisarz i dziennikarz, w latach 30. i 40. XIX wieku „najważniejszy Żyd w Ameryce” (jak twierdzi jego biograf Jonathan Sarna) pisał, że „czarni byli pod względem anatomicznym i umysłowym gorsi od białych i mogli znaleźć zadowolenie tylko w pracy przymusowej”.