Operacja Doomsday – przeprowadzona w Norwegii od 9 maja do 4 września 1945 r. aliancka operacja wojskowa o charakterze policyjnym, mająca za zadanie nadzorowanie kapitulacji wojsk niemieckich po zakończeniu II wojny światowej w Europie oraz zapobieżenie sabotażowi ważnych obiektów wojskowych i cywilnych. Operacja była przeprowadzona przez brytyjską 1 Dywizję Powietrznodesantową oraz wspierające ją oddziały norweskie i amerykańskie.
Akt bezwarunkowej kapitulacji Niemiec został dostarczony 8 maja 1945 r. do gen. Franza Böhme, dowódcy sił Wehrmachtu stacjonujących w Norwegii, a 1 Dywizja Powietrznodesantowa wylądowała w pobliżu Oslo i Stavanger między 9 a 11 maja. Do ich obowiązków operacyjnych należały: przywrócenie na tron króla Norwegii Haakona VII, opieka nad byłymi alianckimi jeńcami wojennymi, aresztowanie zbrodniarzy wojennych i nadzorowanie oczyszczenia pól minowych. W trakcie operacji potwierdzono również śmierć żołnierzy brytyjskich wojsk powietrznodesantowych, którzy wzięli udział w operacji Freshman, nieudanej próbie zakłócenia niemieckiego programu atomowego w listopadzie 1942 r. W trakcie realizacji zadań dywizja napotkała sporadyczny niemiecki opór i wróciła do Wielkiej Brytanii pod koniec sierpnia 1945 roku, po czym została rozwiązana dwa miesiące później.
Ostatni niemiecki oddział w Norwegii poddał się na Spitsbergenie 4 września 1945 roku. Była to zarazem ostatnia kapitulacja II wojny światowej w Europie.
Tło sytuacyjne Od 1943 r. alianci zachodni opracowywali plan operacji wyzwolenia Norwegii o kryptonimie Apostle, która miała być przeprowadzona po kapitulacji Niemiec. Desygnowana do zadania Force 134, składała się z wojsk norweskich stacjonujących w Szkocji, a także kontyngentu brytyjskiego (początkowo 52 Dywizji Piechoty), kilku żołnierzy amerykańskich i około 12 tys. norweskich żołnierzy stacjonujących w neutralnej Szwecji. W razie potrzeby Naczelne Dowództwo Alianckich Sił Ekspedycyjnych mogło przerzucić dodatkowe wojska z Niemiec do Norwegii.
Operacja przeszła pod dowództwo , którym od 7 maja 1941 r. kierował gen. . Jednym z powodów powołania Thorne'a do Scottish Command było panujące w brytyjskich kręgach wojskowych przekonanie, jakoby Adolf Hitler bardzo szanował Thorne'a. Thorne spotkał Hitlera podczas służby, jako brytyjski attaché wojskowy w Berlinie w latach 1934–1935. Po rajdach komandosów brytyjskich na Norwegię w 1941 r. Hitler zarządził przerzucenie większych sił do Norwegii, a brytyjskie dowództwo miało nadzieję, że mianowanie Thorne'a na stanowisko szefa Scottish Command „skoncentruje uwagę führera na zagrożeniu, jakie [alianci] stanowili dla sił [niemieckich] w Skandynawii”. Thorne jednak podobno uważał swoje stanowisko za „wygnanie do Szkocji”.
Podczas planowania operacji Apostle rozważano dwa scenariusze. Pierwszy, znany jako „Rankin C (Norwegia)”, opierał się na założeniu, że wszystkie niemieckie siły okupujące Norwegię poddadzą się w ramach bezwarunkowej kapitulacji Niemiec. Drugi plan, znany jako „Rankin B”, zakładał, że Niemcy opuszczą tylko niektóre części Norwegii, aby wzmocnić swoje wojska stacjonujące w północno-zachodniej Europie przeciwko tamtejszym atakom aliantów i w tym scenariuszu Force 134 napotka ciężki niemiecki opór. Opracowanie planów wyzwolenia i przewrócenia administracji Norwegii było skomplikowane, ponieważ trudno było przewidzieć czy lądowaniom przeciwstawią się siły niemieckie oraz oszacować zakres szkód powstałych w wyniku bombardowań alianckich i niemieckiego sabotażu w ramach taktyki „spalonej ziemi”. W rezultacie plany na nową administrację norweską były szczegółowe i elastyczne.
Każdy z dwóch scenariuszy „Rankin” byłby trudny do zrealizowania dla Thorne'a, ponieważ wojska przydzielone do Force 134 były skąpe; od końca 1943 r. większość zasobów wojskowych była przeznaczana na kampanię w północno-zachodniej Europie. We wrześniu 1944 r. Thorne został nawet pozbawiony dowództwa nad 52 Dywizją Piechoty, dołączoną decyzją War Office do I Alianckiej Armii Powietrznodesantowej, która została przeznaczona do operacji Market Garden. Zamiast niej Thorne później otrzymał 1 Dywizję Powietrznodesantową pod dowództwem gen. Roberta Urquharta. Jednak z powodu ciężkich strat, jakich ta dywizja doznała w Market Garden, nie byłaby ona gotowa do walki przed 1 maja 1945 r. Aby wzmocnić swoje siły, Thorne musiałby polegać na Milorg, norweskim ruchu oporu. Planiści aliantów do spraw cywilnych utrzymywali bardzo bliski kontakt z rządem norweskim na uchodźstwie, który miał siedzibę w Londynie, a także z Milorgiem. W rezultacie pod koniec wojny ruch oporu intensywnie przygotowywał się do przybycia sił alianckich. 40 tys. żołnierzy podziemnej armii zostało uzbrojonych w brytyjską broń, a szkoliło ich i dowodziło nimi ponad 100 agentów Special Operations Executive, zrzuconych na spadochronach do Norwegii. W rezultacie Norwegowie byli przygotowani do zapobieżenia sabotażowi kluczowych centrów komunikacyjnych i innych ważnych obiektów przez wojska niemieckie, jeśli te będą stawiać opór siłom alianckim.
Preludium Przygotowania aliantów Na początku maja 1945 r. 1 Dywizja Powietrznodesantowa została wzmocniona, choć głównie niedoświadczonymi uzupełnieniami. 4 Brygada Spadochronowa została rozwiązana, a jej bataliony połączyły się z 1 Brygadą Spadochronową po bitwie o Arnhem. Brygada brytyjska została zastąpiona przez polską 1 Samodzielną Brygadę Spadochronową. Norweska kompania spadochronowa została również przyłączona do 1 Dywizji Powietrznodesantowej. Jednak 4 maja gen. Robert Urquhart otrzymał rozkaz wysłania polskiej brygady do Dunkierki i odłączenia brytyjskiej 1 Brygady od dywizji; jeden z jej batalionów został natychmiast przetransportowany do Danii w celu rozbrojenia stacjonujących tam jednostek niemieckich, a reszta Brygady miała pozostać w Wielkiej Brytanii jako formacja rezerwowa. Jednocześnie dywizja otrzymała komunikat, że wkrótce będzie przetransportowana drogą lotniczą do Norwegii, a Brygada SAS zostanie tymczasowo dołączona do dywizji w celu zastąpienia 1 Brygady Spadochronowej. Urquhart poinformował Thorne'a, że dywizja może być gotowa do relokacji w ciągu 48 godzin, czyli o wiele szybciej niż oczekiwali tego Thorne i jego współpracownicy. Po wejściu do Norwegii dywizja odpowiadałaby za utrzymywanie prawa i porządku na kontrolowanych obszarach, zapewnienie przestrzegania przez jednostki niemieckie warunków kapitulacji, zabezpieczenie, a następnie ochronę zdobytych lotnisk, oraz za zapobieżenie sabotażowi podstawowych struktur wojskowych i cywilnych. Aby to osiągnąć, dywizja miała składać się z trzech brygad: 1 Brygady Powietrznodesantowej, Brygady SAS i Brygady Artylerii utworzonej ad hoc z pododdziałów dywizji.
1 Brygada Powietrznodesantowa miała wylądować w pobliżu stolicy Norwegii i zająć miasto wraz z innymi elementami Force 134. Dowódca brygady, bryg. R. H. Bower, zostałby Dowódcą Rejonu Oslo na czas trwania operacji w Norwegii. Oslo wybrano jako pierwszy cel akcji, ponieważ było stolicą Norwegii, a także centrum administracji norweskiej i okupacyjnej administracji niemieckiej. Natomiast Brygada Artylerii miała wylądować w Stavanger, a jej dowódca bryg. R.G. Loder-Symonds, zostać Dowódcą Rejonu Stavanger. Ze wszystkich norweskich lotnisk, do Stavanger było najbliżej z Wysp Brytyjskich, poza tym mogło się ono przydać się jako baza dla myśliwców RAF-u. Brygada SAS powinna wylądować również w Stavanger i przemieszczać się na południowy wschód, by zająć obszar wokół Kristiansand. Był to ważny port, z którego Royal Navy mogłaby przeczesywać otaczające wody w poszukiwaniu min. Transport dywizji został podzielony na cztery fazy do przeprowadzenia w ciągu czterech kolejnych dni. 8 maja piętnaście samolotów transportowych miało przewozić grupy piechoty na lotnisko w Gardermoen pod Oslo i na lotnisko Sola niedaleko Stavanger; ten etap miał się zakończyć wieczorem. W drugiej fazie, 9 maja siedemdziesiąt bombowców Handley Page Halifax miało przetransportować 1 Brygadę Powietrznodesantową i elementy 1 Dywizji Powietrznodesantowej na oba lotniska, a kolejne siedemdziesiąt sześć Dakot C-47 wyładować Brygadę Artylerii w Sola. 10 maja, w trzeciej fazie, pod Stavanger miała wylądować Brygada SAS, a w ostatnim dniu, 11 maja, na obu lotniskach miały zostać wyładowane zapasy i pojazdy. Zanim dywizja zaczęła lądować w Norwegii, specjalnie wybrani przedstawiciele aliantów zwani „Heroldami” towarzyszyli już niemieckiej misji dyplomatycznej w Norwegii; dopiero po zasygnalizowaniu przez nich, że na lotniskach można lądować, pierwsze samoloty transportowe miały wystartować z Wielkiej Brytanii.
Przygotowania Niemców Po wybuchu wojny lapońskiej na początku września 1944 r. siły niemieckie rozpoczęły stopniowe wycofywanie się do najbardziej wysuniętych na północ obszarów Finlandii w ramach operacji Birke. Gdy wartość regionu Petsamo spadła z powodu zagrożenia ofensywą sowiecką, Niemcy na początku października 1944 r. podjęli decyzję o opuszczeniu Finlandii i większości północnej Norwegii, rozpoczynając operację Nordlicht, odwrót na przygotowane pozycje w Lyngen. Operacja Nordlicht zakończyła się na początku stycznia 1945 r., a w rękach niemieckich pozostało tylko kilka kilometrów kwadratowych terytorium Finlandii i kilka odizolowanych garnizonów w norweskim Finnmarku. Armia Czerwona zajęła wschodni Finnmark, a rząd sowiecki poprosił o lądowanie aliantów zachodnich, aby ich wspierać. Przeznaczona do tego mogła wtedy zostać tylko jedna kompania norweskiej piechoty górskiej, chociaż rządy brytyjski i norweski zapewniły dostawy żywności dla ludności cywilnej na tym obszarze. Z powodu niepowodzenia ostatniej ofensywy na Ardenach i faktu, że kilka nowych typów okrętów podwodnych było gotowych do użycia, pozycje niemieckie w Norwegii zyskały na wartości dla adm. Karla Dönitza, naczelnego dowódcy Kriegsmarine, jako sposób na kontynuowanie operacji okrętów podwodnych przeciwko aliantom. Interesowały one również Adolfa Hitlera, który odrzucił prośby gen. Heinza Guderiana o wycofanie dywizji z Norwegii w celu wykorzystania ich do obrony Niemiec, a także postulaty gen. Böhme w marcu, że północna Norwegia powinna zostać porzucona, a budowa baz dla okrętów podwodnych powinna zostać wstrzymana z powodu braku materiałów. Hitler obawiał się, że wycofanie sił może skłonić neutralną Szwecję do przystąpienia do wojny po stronie aliantów oraz że opuszczenie północnej Norwegii zagrozi bazom okrętów podwodnych w południowych częściach tego kraju. Do ostatnich dni wojny Dönitz uważał, że Norwegia powinna być utrzymywana dla okrętów podwodnych operujących przeciwko okrętom alianckim, a 3 maja dowództwo Kriegsmarine poinformowało załogi U-Bootów, że nawet gdyby Niemcy zostały podbite, okręty podwodne nadal będą wypływały z Norwegii. Dopiero 4 maja Oberkommando der Wehrmacht wydało rozkazy, aby wszyscy żołnierze niemieccy w Norwegii unikali działań, które mogłyby sprowokować siły alianckie.
W maju 1945 r. wszystkie wojska niemieckie w Norwegii znalazły się pod dowództwem 20 Armii Górskiej, która wchłonęła Armię „Norwegen”. 18 grudnia 1944 r. dowodził nią gen. Franz Böhme, który w styczniu 1945 r. na stanowisku dowódcy sił zbrojnych w Norwegii zastąpił gen. Lothara Rendulica. Na początku maja Böhme poinformował Dönitza, który po śmierci Hitlera został nowym Prezydentem Niemiec, że na siły niemieckie w Norwegii składa się jedenaście dywizji i pięć brygad. W sumie Niemcy dysponowali siłą od 350 tys. do 380 tys. żołnierzy. W bazach morskich w Norwegii stacjonowało również kilkadziesiąt U-Bootów, w tym 10 modeli typu XXI i 17 modeli typu XXIII. Pomimo że siły alianckie wkroczyły do Niemiec, a plotki i spekulacje na temat możliwej inwazji na Norwegię były powszechne, 20 Armia Górska funkcjonowała prawie w trybie pokojowym; gen. Böhme skarżył się w styczniu, że w jego armii były pewne jednostki, które brały na niedzielę urlop i że niewiele mógł zrobić, aby temu zapobiec.
Operacja Lądowanie