alt=Wizualizacja ścieżek komunikacyjnych małej części internetu za pomocą neonowych, rozgałęziających się linii podobnych do siatki neuronów.|mały|241x241px|Wizualizacja ścieżek komunikacyjnych małej części internetu E-folklor (folklor digitalny, folklor internetowy, cyberfolklor, folklor sieciowy) – zbiór komentarzy do ludzkich zachowań, emanacja . Zjawisko spokrewnione z folklorem tradycyjnym służące do przekazywania, wzbogacania, przeobrażania jego treści przez internet, którym nadaje się interaktywność i intertekstualność. Główną przestrzenią występowania i tworzenia elementów e-folkloru jest internet, dzięki czemu cyberfolklor posiada skalę globalną. Istnieje dzięki dużej aktywności internautów. Zjawisko jest strukturalnie podobne do tradycyjnego folkloru, które łączy się z treściami czerpanymi z kultury popularnej. Tak wytwarza nowe zjawiska w granicach zasad swojego potencjalnego paradygmatu.
E-folklor zwielokrotnia możliwości przetwarzania treści kulturowych o wiele bardziej niż folklor tradycyjny dzięki możliwości łatwego usuwania poprzedniej formy i zastępowania inną. Szybkość zachodzących zmian w e-folklorze sprawia, iż jest on wyrazisty i zauważalny.
Charakterystyka E-folklor czerpie z dziedzictwa folkloru tradycyjnego i przeobraża je do nowych form. Np.:
plotki – "ważne informacje" popularnych serwisów internetowych listy z nieba – łańcuszki internetowe
E-folklor bada się głównie przez rozpracowywanie jak jego treści wpływają na zachowania i twórczość adresata, ponieważ sama klasyfikacja bardzo dynamicznie zmiennych wytworów folkloru digitalnego staje się niezrozumiała po krótkim czasie. Michał Rauszer porównuje folklor digitalny do antropologicznego mana jako samego znaczenia bez treści, podkreślając, że przy badaniu nie są ważne same wizualizacje internetowego folkloru.
Wzajemne relacje członków wspólnot internetowych opierają się na tajemnicach danej grupy oraz odpowiednich kluczach potrzebnych do stania się pełnoprawnym współuczestnikiem kultury. Użytkownicy uczestnicząc w folklorze internetowym utożsamiają się z Innym, osobą spoza społeczności, która posiada nieosiągalną, pożądaną cechę, co można zaobserwować w zdjęciach typu „dziubek”. Jednocześnie stronią oni przed wtajemniczaniem Innych w wiedzę potrzebną do pełnego zrozumienia ich grupy. Bez tego nie można w pełni pojąć e-folkloru. Jest to zauważalne w przypadku materiałów audiowizualnych takich jak memy.
Aktywność w sieci charakteryzuje utożsamianie się z jakimś działaniem lub informacją przy jednoczesnej możliwości wyśmiewania siebie za tego typu zjawisko.
Ilość treści e-folkloru jest o wiele bardziej miarodajna przy określaniu popularności niż statystyki, ponieważ jest tworzona pod wpływem chwili jako odzwierciedlenie prawdziwych emocji.
Cyberfolklor, podobnie do folkloru tradycyjnego, nie wydarza się w określonym czasie, ponieważ uznaje się, że . Przez to występuje w momencie dogodnym do przekazania jakiejś informacji, prawdy czy nauki.
Cechy e-folkloru bezustannie przetwarzany i kopiowany spontaniczny sensacyjny zabawny nawiązujący do minionych epok rozwijający się dynamicznie sprzyjający dalszym procesom folklorotwórczym posiadający zbiorowego autora posiada dużą prędkość przesyłania informacji dociera wszędzie tam, gdzie jest internet dający sporą anonimowość wyrazisty i zauważalny cynicznie dystansowany
Powiązania z folklorem tradycyjnym Podobieństwa Posiadają zbiorowego autora Wyrażają potrzebę wspólnotowości przez opowieści Przetwarzają zastane treści Są pozaczasowe („tu i teraz”)- wydarzenia nie są utożsamiane z konkretnym okresem ("tak było zawsze", a jednocześnie "to się dzieje teraz") W pełni rozumieją go jedynie wtajemniczeni w niepowszechne informacje i zasady. Człowiek dąży do utożsamienia się z jakąś cechą – na przykład zdjęcia typu "dziubek" są wyrazem pogoni za posiadaniem cechy umożliwiającej pełną kontrolę nad własnym ciałem Zawierają w sobie treści podkreślające strach przed rzeczami nieznanymi oraz utratą kontroli (legendy)
Różnice Niespotykana dotąd anonimowość, prędkość i zakres roznoszenia się informacji Występowanie nowych form komunikacyjnych: chat (czat) forum memy serwisy społecznościowe strony fanowskie Występowanie nowych interakcji międzyludzkich: trolling flame wars (flejm) interface-to-interface (zamiast face to face) Osłabienie roli nadawcy przez większe możliwości adresata
Nowy paradygmat Sprawa e-folkloru jako nowego paradygmatu w naukach społecznych nie jest rozstrzygnięta. Cyberfolklor składa się ze zjawisk, które jednocześnie mogą uchodzić za rozwinięcia form już istniejących w tradycyjnym folklorze, ale też za zupełnie unikatowe w przestrzeni kulturowej.
Sama cyberprzestrzeń jest traktowana jako kulturowo znajoma co uwidacznia się m.in. w internetowych praktykach żałobnych, gdzie jest czymś w rodzaju świata duchów.
Według Piotra Grochowskiego polscy folkloryści przyjmują różne stanowiska co do tego czym właściwie jest folklor internetowy.
Internet to tylko medium, które przekazuje treści folklorystyczne. Folklor tradycyjny powinien zostać rozszerzony o internetowe formy interakcji międzyludzkich.
Magdalena Kamińska rozpatruje e-folklor na przykładzie praktyk żałobnych, gdzie działania użytkowników sieci uznaje za propozycję nowych praktyk kulturowych, ale w obrębie tradycyjnego folkloru. Tutaj folklor digitalny jest uznany za „forpocztę” realnego, czyli jednocześnie przedłużenie folkloru tradycyjnego oraz zjawisko wyprzedzające swoją epokę. Jako „niedojrzały” i niedostatecznie rozpowszechniony określany jako „fakelore”. Badaczka widzi możliwości rozwoju e-folkloru do pełnoprawnego folkloru dzięki internetowi, w którym wytwarza się nowe przedmioty, zjawiska i praktyki kulturowe, a ludzie skupiają się w specyficzne wspólnoty. Ważne jest, żeby wypracowane wzorce wpływały na „świat realny”, tak jak na przykładzie zbiorowych, kościelnych pogrzebów nienarodzonych dzieci, które odbyły się ze względu na internetowy ruch społeczny.
Badaczka cytuje przetłumaczony fragment z „Encyclopedia of Death and the Human Experience” Cliftona Bryanta i Dennisa Pecka:
Rafał Ilnicki nie stosuje rozróżnienia na folklor tradycyjny i e-folklor, ponieważ uznaje terminy za równorzędne, gdy mówi się o zjawisku folkloru ogólnie. Znaczące różnice pojawiają się dopiero przy rozpatrywaniu poszczególnych wspólnot pod kątem wpływu internetu na ich istnienie.
Janina Hajduk-Nijakowska porównuje obecne przemiany w folklorze, jakie spowodował internet, z tymi, które zachodziły dawniej w folklorze tradycyjnym, gdy włączono do niego napisy. Widzi analogię do czasów, w których badaczowi odradzano zajmowanie się „kulturą ludowych napisów”. Internet jest narzędziem komunikacyjnym, za którego pomocą rozwija się i zmienia bezpośredni przekaz kulturowy, czyli obecnie jeden z głównych budulców i dominantów kultury typu ludowego. Badaczka uważa, że pod wpływem zmian w komunikacji należy przedefiniować pojęcia i zmienić znaczenie słowa „folklor”. To trudne, ponieważ w polskich naukach jest ono bardzo mocno idealizowane i wręcz nienaruszalne, przez co ciężko rozpocząć dyskusję nad zmianami. Brak ciągłej ewolucji i rozwoju pojęcia „folkloru” sprawia, że istnienie folklorystyki jako dziedziny nauki można podać w wątpliwość.
Wojciech Burszta uważa, że język wirtualny jest nie tylko zastępnikiem naturalnego, ale też nośnikiem nadziei, iż komunikacja nim jest pełnoprawnym spotkaniem z drugą osobą. Twierdzi, że rozmówcę „widzi się” przez treści jakie przesyła.
Arjun Appadurai uważa, że w internecie wytwarzają się sąsiedztwa wirtualne, czyli nowy rodzaj antropologicznych sąsiedztw, których granice nie są ustanowione prawem, a dostępem do odpowiedniego sprzętu i oprogramowania. Poprzez wytwarzanie wspólnot i lokalności wpływają na realne sąsiedztwa oddziaływaniem globalnych treści. Te są adaptowane kulturowo dzięki wspólnocie afektu, czyli społecznej wyobrazi i wspólnym doświadczaniu zjawiska (w tym wypadku mediów masowych).
Rosyjski folklorysta Michaił Alieksiejewski stwierdził, że menadżerowie zajmujący się marketingiem szybciej uznali istnienie e-folkloru za fakt. Wykorzystali oni podobieństwo internetu do bazaru, gdzie kupujący przede wszystkim przychodzą ze sobą porozmawiać tworząc specjalnie skonstruowane strony i fora. Badacz podkreśla istnienie projektu „Netlore. Antologia folkloru sieci” (rus. „Netlore. Aнтология сетевого фоьклора”) agencji marketingowej Pro Interactive. Jego celem jest znajdowanie komercyjnych przejawów folkloru w cyberprzestrzeni. Wciąż rosnący sukces projektu dowodzi prawdziwości istnienia e-folkloru.
Michał Waliński twierdzi, że tradycyjna folklorystyka musi poddać się zmianom:
Przykłady zjawiska mały|Przykład mema
Memy Memy to prześmiewcze obrazki są wizualizacją cech i tożsamości, których należy się wystrzegać. Podstawą ich zrozumienia jest właściwa interpretacja zawartych w nich informacji, które swą swego rodzaju tajemnicą tego, co powinno śmieszyć. Ujawnia się tu podział na społeczności, na Nas i Innych, ponieważ rozwiązanie zagadki jest strzeżone przez rozumiejących mema.
Według Violetty Krawczyk-Wasilewskiej memy pojawiające się również w niewybrednych, agresywnych i gorszących postaciach, np. te, które zostały stworzone po ataku terrorystycznym na wieże World Trade Center, są wyrazem bólu i strachu. Popularność tego typu satyr i humoru oraz ich kulturowa akceptacja świadczy o wytworzeniu się formy analogicznej do przekazów z folkloru tradycyjnego, które mają pomóc przekazać i oswoić lęk. Czarny humor pełni też funkcję poznawczą oraz ostrzegającą przed złem.
Filmy w serwisie YouTube W serwisie YouTube zamieszczane są m.in. parodie popularnych filmów takich jak Upadek. Jest to przykład folklorystycznego nurtu przetwarzania treści audiowizualnych, który w internecie jest szczególnie zauważalny. Przez zastosowanie odpowiedniego stylu użytkownicy wiedzą, że jest to parodia i nie potrzebują skupiać się na samej treści. Tutaj folklor spełnia dla człowieka rolę przeciwwagi dla poważnych treści i ujawnia strach przed angażowaniem się w sprawę, która była przyczyną żartu.alt=Logo YouTube|mały|Logo YouTube|277x277px
Parodia weszła do e-folkloru jako komentarz do działań mających na celu utożsamienie się z jakąś cechą ludzką i udowodnienie czegoś. Komizm powoduje powielanie i przetwarzanie śmiesznych filmów w liczne przeróbki. Śmiech zostaje wywołany przez identyfikację z Innym, kimś z zewnątrz społeczności do kogo nie ma się dostępu, który według wyobrażeń użytkownika śmieje się z oglądanej sytuacji.
Innym rodzajem filmów, tym razem o ciężkim do uchwycenia komizmie, które tworzy się łącząc fragmenty zupełnie różnych filmów o trudnym do odkrycia pochodzeniu.
Portal Facebook alt=Logo Facebooka|mały|Logo Facebooka Facebook założony przez Marka Zuckerberga to portal kulturotwórczy poprzez gromadzenie ogromnej liczby użytkowników tworzących własne społeczności i lokalności. Lev Manovich określa je oprogramowaniem kultury. Globalny portal jest tak skonstruowany, by tworzyć folklor przez dostosowywanie treści i kojarzenie ze sobą użytkowników. Powstałe więzi są tak silne, że powstają wspólnoty, które postrzegają Facebooka jako własną przestrzeń, którą należy kreować, rozwijać i pielęgnować.
Nie da się zbadać wszystkich folklorów przynależnych do grup użytkowników ze względu ich ilość i różnorodność. Niektóre ich oznaki mogą zostać uznane za błędy lub szum informacyjny będąc tak naprawdę rytuałami służącymi do rozwoju społeczności lub ich podtrzymania.