thumb|Pogrzeb 300 niezidentyfikowanych ofiar masakry Masakra w Hue ( lub Thảm sát Tết Mậu Thân ở Huế) – seria zbiorowych egzekucji i masowych mordów dokonanych przez Vietcong i Wietnamską Armię Ludową podczas bitwy o miasto Hue, jego okupacji i późniejszego odwrotu w toku ofensywy Tết.

Bitwa o Hue rozpoczęła się 31 stycznia 1968 roku i trwała łącznie 26 dni. W następnych miesiącach i latach odkryto dziesiątki masowych grobów w samym mieście i jego okolicach. Wśród ofiar znalazły się kobiety, mężczyźni, dzieci i niemowlęta. Szacunkowa liczba zamordowanych wynosiła od 2800 do 6000 cywilów i jeńców wojennych, czyli 5–10% całej populacji Hue. Republika Wietnamu (Wietnam Południowy) opublikowała listę 4062 ofiar zidentyfikowanych jako zamordowane lub uprowadzone. Ciała znajdowano ze związanymi rękami, śladami tortur, a czasem pogrzebane żywcem. Wiele ofiar bito pałkami na śmierć.

Władze Stanów Zjednoczonych i Wietnamu Południowego, a także wielu dziennikarzy, którzy badali te wydarzenia, przyjęło ekshumacje wraz z innymi dowodami jako pozwalające wysnuć wniosek, że w mieście Hue i jego okolicach podczas czterotygodniowej okupacji dokonano zbrodni na dużą skalę. W 2017 roku historyk Ben Kiernan opisał masakrę w Hue jako „prawdopodobnie największe okrucieństwo wojny wietnamskiej”.

Przebieg wydarzeń Vietcong powołał „tymczasowe władze rewolucyjne” w Hue natychmiast po tym, jak zajął miasto we wczesnych godzinach porannych 31 stycznia 1968 roku. Bazując na listach „okrutnych tyranów i reakcyjnych elementów” opracowanych wcześniej przez oficerów wywiadu Vietcongu, wiele osób miało zostać aresztowanych już w pierwszych godzinach po opanowaniu miasta przez siły komunistyczne. Na listach proskrypcyjnych znaleźli się m.in. żołnierze Armii Republiki Wietnamu, urzędnicy, członkowie partii politycznych, lokalni przywódcy religijni, nauczyciele, Amerykanie i inni cudzoziemcy. Żołnierze Vietcongu wykrzykiwali przez głośniki ustawione w miejscach publicznych nazwiska ze swoich list, nakazując noszącym je osobom zgłosić się do miejscowej szkoły. Ci, którzy nie stawali się tam dobrowolnie, byli ścigani.

Wstępne plany i rozkazy Działania komunistów opierały się na szeregu rozkazów Naczelnego Dowództwa i Prowincjonalnego Rządu Rewolucyjnego Republiki Wietnamu Południowego. W 3500-stronicowym dokumencie wydanym 26 stycznia 1968 roku przez Dyrekcję Polityczną Trị-Thiên-Hue kadrom politycznym wydano szczegółowe instrukcje: „Działając w ścisłym współdziałaniu z regularnymi jednostkami wojskowymi i partyzanckimi, kadra ma za zadnie: zniszczyć i zdezorganizować machinę administracyjną Republiki Wietnamu «od poziomu prowincji i dystryktu po dzielnice miasta, ulice i nabrzeża»; zmotywować ludność Hue do chwycenia za broń, ścigania wroga, przejęcia kontroli nad miastem i ustanowienia władzy rewolucyjnej; motywowania (rekrutacji) miejscowych mieszkańców w szeregi sił zbrojnych i sił «bezpieczeństwa» […] do podejmowania zadań transportowych i zaopatrzeniowych oraz udzielania pomocy rannym żołnierzom […] ścigania do końca (i) karania szpiegów, reakcjonistów i «tyranów» oraz „utrzymywać porządek i bezpieczeństwo w mieście”.

Inna dyrektywa, dotycząca Obszaru Docelowego 1 (oddział Phu Ninh) brzmiała: „Zniszczyć wszystkich szpiegów, reakcjonistów i zagranicznych nauczycieli (takich jak Amerykanie i Niemcy) na tym obszarze. Rozbijać więzienia. Zbadać kadrę, żołnierzy i cywilów uwięzionych przez wroga. Szukać tyranów i reakcjonistów leczonych w szpitalach”. Rozkazy dla Obszaru Docelowego 2 (oddział Phu Vinh) były podobne: „Zniszczyć wroga w okolicy […] Zebrać siły buddystów, aby przyspieszyć izolację reakcjonistów, którzy wysługują się katolikami z Phủ Cam”. Rozkazy dla Obszaru Docelowego 3 (nabrzeża wzdłuż rzeki An Cuu i od Truong Sung do mostu Kho Ren) nakazywały postępowanie według tego samego schematu: „Szukać i ścigać szpiegów, tyranów i reakcjonistów ukrywających się w pobliżu nabrzeża […] Zmotywować ludność na obszarach nadbrzeżnych do unicestwienia wroga”. Dla Obszaru Docelowego 4 (obejmującego oddziały Phủ Cam i Binh Anh, Truong Giang, Truong Cuu i An Lang) rozkazy brzmiały: „Szukać i ścigać szpiegów i reakcjonistów w okolicy […] Zniszczyć siłę i wpływ reakcyjnych przywódców”. W Obszarze Docelowym 1 komórka 3 została przydzielona do wyłącznie zadania „unicestwienia tyranów i eliminacji zdrajców”.

W czerwcu 1968 roku amerykańskie oddziały 1 Dywizji Kawalerii zdobyły dokumenty Wietnamskiej Armii Ludowej, które zawierały dyrektywę napisaną dwa dni przed rozpoczęciem bitwy o Hue. Zawierała ona następujące instrukcje: „W celu długotrwałej okupacji Hue powinniśmy natychmiast wyzwolić obszary wiejskie i unicestwić nikczemny personel administracyjny rządu Wietnamu Południowego. […] Musimy zaatakować kluczowe obiekty wroga, instalacje gospodarcze i linie komunikacyjne. Musimy także unicestwić wrogie oddziały, elementy reakcyjne i tyranów”.

1 lutego administracja prowincji, po przejęciu kontroli nad Hue, wydała zarządzenie, które częściowo nakazało żołnierzom [„zlikwidować wszystkie marionetkowe organy administracyjne marionetki Thiệu-Kỳ na wszystkich poziomach prowincji, w miastach i miasteczkach, aż do każdej wioski”.

Tego samego dnia radio Front Wyzwolenia ogłosiło: „Mówimy naszym rodakom, że jesteśmy zdeterminowani, aby obalić reżim zdradzieckiej kliki Thiệu-Kỳ oraz ukarać i unicestwić tych, którzy masakrowali i gnębili naszych rodaków […] prosimy naszych rodaków, aby […] pomogli nam aresztować wszystkich marionetkowych popleczników Stanów Zjednoczonych”.

Okupacja Oficer Służby Zagranicznej Douglas Pike napisał, że według dokumentów Vietcongu, zdobytych podczas oblężenia i po nim, członkowie administracji prowincji mieli zostać wyprowadzeni z miasta, uwięzieni i ukarani za „zbrodnie przeciwko narodowi wietnamskiemu”. List osób, którzy wcześniej pełniły jakąkolwiek władzę w mieście, została starannie i szczegółowe opracowana. Osoby należące do aparatu policji stanowej w Sajgonie na wszystkich poziomach miały być aresztowane i przetrzymywane poza miastem. Wysocy urzędnicy cywilni i wojskowi również zostali usunięci z miasta, aby czekać na osobne śledztwo.

W ciągu kilku dni od utraty miasta, jednostki United States Marine Corps, United States Army i Armii Wietnamu Południowego zostały wysłane do kontrataku i odbicia Hue, co udało się po tygodniach zaciekłych walk, podczas których miasto i jego peryferia zostały zrównane z ziemią przez powtarzający się ostrzał artyleryjski i bombardowania. Doniesiono, że podczas ataku amerykańsko-południowowietnamskiego siły Vietcongu i Armii Wietnamu Północnego zebrały osoby, których nazwiska wcześniej spisały, i kazały je stracić lub wysłać na północ w celu „reedukacji”.

Wielu ludzi schroniło się podczas bitwy o Hue w miejscowym kościele. Kilkuset z nich otrzymało rozkaz poddania się indoktrynacji na „wyzwolonym terenie”, przy czym poinformowano ich, że będą mogli wrócić do domu. Po przemarszu ok. 9 km na południe, 20 osób zostało oddzielonych od głównej grupy, osądzonych zaocznie, uznanych za winnych i straconych. Pozostali zostali zabrani przez rzekę i przekazani lokalnej jednostce komunistycznej w ramach wymiany, która obejmowała nawet pisemne pokwitowania. Douglas Pike zauważył: „Jest prawdopodobne, że komisarz chciał, aby ich więźniowie zostali ponownie wyedukowani i zwróceni, ale wraz z obrotem wydarzeń sprawy wymknęły się spod jego kontroli”. Kiedyś w ciągu następnych kilku tygodni komuniści zdecydowali się zabijać kontrolowane przez siebie osoby.

Relacje naocznych świadków thumb|Identyfikacja ofiar; wietnamskie kobiety, które straciły krewnych podczas masakry w Hue w 1968 roku, oglądają fragmenty podartej odzieży, sandałów i kapci. W ostatnim zbiorowym grobie odkrytym w Hue znaleziono szczątki 250 ofiar Nguyễn Công Minh, córka zastępcy burmistrza Hue, poinformowała, że jej ojciec, który był w podeszłym wieku, został aresztowany w swoim domu na początku komunistycznej okupacji trzy dni po tym, jak nakazał swoim dzieciom (w tym jej) i żonie uciekać tylnymi drzwiami ich domu, kiedy po raz pierwszy zapukały do ich drzwi wojska komunistyczne. Po poinformowaniu żołnierzy, że jest zastępcą burmistrza Hue i ma przejść na emeryturę za rok, nakazano mu zgłosić się do obozu w celu reedukacji oraz spakować odzież i żywność wystarczającą na 10 dni. Nigdy więcej go nie widziano, a jego szczątków nigdy nie odnaleziono. Kobieta przypomniała sobie, że podczas poszukiwań szczątków jej ojca była świadkiem, iż wiele ciał, które znaleziono w masowych grobach, znajdowało się w pozycji embrionalnej, z rękami związanymi za plecami i z tyłu głowy.

W 1971 roku w książce dziennikarza Dona Oberdorfera pt. Tet! udokumentowano relacje naocznych świadków wydarzeń w Hue podczas komunistycznej okupacji. Pham Van Tuong, pracujący w niepełnym wymiarze godzin jako woźny w biurze informacyjnym rządu Hue, który znalazł się na komunistycznej liście „reakcjonistów”, ukrywał się ze swoją rodziną, gdy partyzanci polowali na niego. Kiedy znaleziono go z jego 3-letnią córką, 5-letnim synem i dwoma siostrzeńcami, Vietcong natychmiast zastrzelił ich wszystkich, pozostawiając ich ciała na ulicy, aby reszta rodziny mogła je zobaczyć.

Don Oberdorfer spędził pięć dni pod koniec 1969 roku z Paulem Vogle, amerykańskim wykładowcą języka angielskiego na Uniwersytecie Hue, aby przejść przez miasto w celu przesłuchania świadków okupacji. Oberdorfer zaklasyfikował wszystkie zabójstwa do dwóch kategorii: planowane egzekucje urzędników państwowych i ich rodzin, urzędników politycznych i cywilnych oraz kolaborantów z Amerykanami, a także cywilów niezwiązanych z rządem, którzy uciekli przed przesłuchaniami, którzy ostro mówili o okupacji lub który, jak sądzili okupanci, „miał zły stosunek” do okupantów. Oberdorfer podał, że piątego dnia okupacji w katolickiej dzielnicy Hue, Phủ Cam, wszyscy zdolni do noszenia broni mężczyźni powyżej 15 roku życia, około 400 ludzi, którzy schronili się w katedrze Phủ Cam, zostali zabrani stamtąd i zabici. Niektórzy znaleźli się na czarnej liście Vietcongu, niektórzy zginęli za to, że byli w wieku poborowym, a zatem mogli wspierać wroga, a inni po prostu wyglądali na zamożnych. Oberdorfer przeprowadził wywiad z Ho Ty, dowódcą sił Vietcongu, który brał udział w zaawansowanym planowaniu powstania powszechnego. Według niego Ty wspominał, że partii komunistycznej „szczególnie zależało na tym, aby znaleźć tych ludzi w Phủ Cam [...] Katolicy byli uważani za naszych szczególnych wrogów”. Najwyraźniej była to grupa, której szczątki zostały później znalezione w zbiorowej mogile w Da Mai Creek. Zabójstwo 500 osób w Da Mai zostało zlecone przez Prowincjonalny Rząd Ludowy Wietnamu Południowego „na podstawie tego, że ofiary były zdrajcami rewolucji”.

Trzej wykładowcy akademiccy, prof. Horst-Günther Krainick, dr Alois Alteköster i dr Raimund Discher, którzy wykładali na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Hue i byli członkami Zachodnioniemieckiej Misji Kulturalnej, wraz z panią Elisabeth Krainick zostali aresztowani i straceni przez wojska północnowietnamskie podczas ich inwazji na Hue w lutym 1968 roku. 5 kwietnia w masowych grobach w pobliżu Hue odkryto ciała rozstrzelanych profesorów oraz wielu wietnamskich cywilów.

Philip W. Manhard, starszy doradca USA w prowincji Hue, został zabrany przez żołnierzy północnowietnamskich do obozu jenieckiego i przetrzymywany do 1973 roku. Manhard opowiadał, że podczas wycofywania się komunistów z Hue, ci dokonywali egzekucji każdego, kto stawiał opór lub był zbyt stary, młody albo schorowany, żeby udać się do obozu na północy.

Dwóch francuskich księży o nazwiskach Urbain i Guy było widzianych, jak wyprowadzano ich z miasta. Ciało Urbaina znaleziono pogrzebane żywcem, ze związanymi rękami i stopami. Guy przed śmiercią został rozebrany z sutanny i zmuszony do uklęknięcia na ziemi, gdzie zabito go strzałem w tył głowy. Leżał w tym samym grobie z ojcem Urbainem i 18 innymi osobami.