ORP Piorun (G65) – brytyjski niszczyciel typu N, zwodowany 7 maja 1940 roku w stoczni Johna Browna w Clydebank jako HMS „Nerissa” (G65).

4 listopada 1940 roku został przekazany polskiej Marynarce Wojennej w zamian za utracony pod Narwikiem niszczyciel ORP „Grom”. W trakcie bitwy o Atlantyk uczestniczył w eskortowaniu 81 konwojów, wziął też udział w operacjach „Halberd”, „Husky”, „Tungsten”, „Neptune” oraz „Deadlight”. W maju 1941 roku wziął udział w operacji przeciw pancernikowi „Bismarck” – w nocy z 26 na 27 maja przez ponad godzinę utrzymywał kontakt bojowy z niemieckim okrętem liniowym i pod ogniem przeciwnika naprowadził nań pozostałe okręty alianckie. Uczestniczył w zwycięskich bitwach pod Ushant i pod Jersey. W 1946 roku został zwrócony brytyjskiej marynarce wojennej, w której do 1955 roku służył pod nazwą HMS „Noble”.

Budowa okrętu Geneza niszczycieli typu N Budowę niszczycieli typu N, do którego należał ORP „Piorun”, rozpoczęto na zamówienie Admiralicji brytyjskiej, która w marcu 1939 roku zdecydowała o konieczności szybkiego utworzenia kolejnej flotylli niszczycieli (czas budowy pierwszych okrętów serii określono na 18,5-22,5 miesiąca). Typ ten stanowił kontynuację udanej serii dużych niszczycieli typu J/K. Decyzja Admiralicji o budowie tego typu wynikała z napiętej sytuacji politycznej w Europie: wobec wzrostu prawdopodobieństwa wybuchu konfliktu zbrojnego za konieczne uznano zwiększenie stanu floty niszczycieli Royal Navy, a opóźnienia w budowie najnowszej serii dużych niszczycieli typu L/M, związane z brakiem wież artylerii głównej dla tych okrętów, oraz wysokie koszty ich budowy, wymusiły powrót do mniej wymagającego i sprawdzonego już w praktyce projektu typu J/K. Stępkę pod drugą jednostkę typu, nazwaną HMS „Nerissa”, położono 29 lipca 1939 roku w stoczni Johna Browna (John Brown Shipbuilding & Engineering Company Ltd.) w Clydebank, kadłub wodowano 7 maja 1940 roku.

Przekazanie Marynarce Wojennej W czasie kiedy trwały prace nad budową HMS „Nerissa”, polska Marynarka Wojenna (MW) doznała dotkliwej straty – 4 maja w Rombakkenfjordzie zatopiony został ORP „Grom”. Kilka dni po tym wydarzeniu szef sztabu Kierownictwa Marynarki Wojennej otrzymał pismo z Admiralicji brytyjskiej, z wyrazami współczucia z powodu tej straty oraz z deklaracją przekazania do dyspozycji rządu RP jednego z nowo budowanych w stoczniach brytyjskich niszczycieli. Okrętem, który zdecydowano przekazać MW była HMS „Nerissa”. Na przełomie sierpnia i września okręt został obsadzony przez załogę liczącą początkowo ok. 90 osób, spośród których większość stanowili ocalali członkowie załogi ORP „Grom”, do których dołączyli ochotnicy-żołnierze polscy przybywający z Francji. Dowództwo nad nimi objął komandor porucznik Eugeniusz Pławski. Na okręcie trwały prace wykończeniowe i dokonywano poprawek – zmieniano (tłumaczono na język polski) tabliczki opisowe, wprowadzano polskie standardy oznaczeń instalacji wewnętrznych (zmiany kolorystyki kabli, przewodów wodnych, przewodów pary itd.). W połowie października ukończono kompletowanie załogi. Okręt po uzupełnieniu zapasów wypłynął na redę Greenock, gdzie 4 listopada 1940 roku nastąpiło podpisanie protokołu odbiorczego okrętu – stocznię reprezentował wicedyrektor, natomiast stronę polską kmdr por. Pławski. Podniesienie polskiej bandery i oficjalne wcielenie do MW nastąpiło 5 listopada 1940 roku o godzinie 9.00. Odbiór okrętu tak wspominał kmdr Pławski:

Przekazanie okrętu nastąpiło na podstawie porozumienia pomiędzy rządem Rzeczypospolitej i rządem angielskim, regulującego współpracę Marynarki Wojennej i Royal Navy. Porozumienie to zawarto w Londynie w dniu 18 listopada 1939 roku, ze strony polskiej podpisał je ambasador RP Edward Raczyński, a ze strony rządu brytyjskiego podsekretarz stanu w ministerstwie spraw zagranicznych sir Alexander Cadogan. Układ, na mocy którego utworzono The Polish Naval Detachement in Great Britain (zobacz też: Historia Marynarki Wojennej), dopuszczał między innymi możliwość przekazywania okrętów angielskich Marynarce Wojennej RP – okręty po obsadzeniu polską załogą miały pływać pod dowództwem polskich oficerów i pod polską banderą. Załączone dodatkowe protokoły (kolejny protokół ujednoznaczniający dołączono 3 grudnia 1940 roku) regulowały prawa i obowiązki obydwu stron w tym zakresie (precyzowały m.in., że przekazywane okręty były wypożyczane MW i miały pozostać własnością rządu brytyjskiego). HMS „Nerissa” był drugim niszczycielem przekazanym MW na podstawie tego porozumienia przez Admiralicję brytyjską – pierwszym był HMS „Garland”, który służył pod biało-czerwoną banderą jako ORP „Garland” od 3 maja 1940 roku.

Nazwa Brytyjska nazwa okrętu (HMS „Nerissa”) honorowała indyjską księżniczkę. Polska nazwa (ORP „Piorun”) wpisywała się w tradycję nadawania niszczycielom nazw związanych ze zjawiskami atmosferycznymi, stanowiła też nawiązanie do nazwy utraconego ORP „Grom” i była ukłonem w stronę Brytyjczyków, od których okręt wydzierżawiono – zarówno „piorun”, jak i „grom” tłumaczy się na angielski jako thunderbolt.

Okręt otrzymał taktyczny znak burtowy G 65, malowany na obu burtach na wysokości głównego stanowiska dowodzenia oraz na pawęży rufowej. Na tablicy na głównym stanowisku dowodzenia i na pawęży rufowej namalowany był herb Polski.

Opis konstrukcji „Piorun” należał do jednego z najnowocześniejszych typów brytyjskich niszczycieli. Przy długości 108,65 m (między pionami: 103,33 m), szerokości 10,85 m i zanurzeniu 3,5 m (maksymalnym 3,95 m) wyporność wynosiła 1777 ton (przy pełnym obciążeniu – 2384 tony).

Okręt miał niską sylwetkę z pojedynczym kominem, co wiązało się z liniowym układem siłowni z jedną maszynownią i kotłowniami umieszczonymi w sąsiedztwie. Konstrukcja kadłuba oparta była na podłużnym układzie wiązań (w miejsce klasycznego poprzecznego), co zapewniało większą jego wytrzymałość i zmniejszało ryzyko przełamania okrętu na fali. Kształt dziobnicy cechował się wprawdzie wychyleniem mniejszym niż w niszczycielach typu Tribal, lecz zapewniał lepsze własności morskie – w przeciwieństwie do Tribali stanowisko działa A nie było tak często zalewane podczas złej pogody. Okręt wyposażony był w dwie kotwice na dziobie. Nadbudówka dziobowa była relatywnie niska, z zakrytą sterówką i odkrytym mostkiem nad nią, z klinowo zwężającą się przednią ścianą, ściętą u góry. Na dachu nadbudówki była umieszczona wieża standardowego punktu kierowania ogniem artylerii DCT i za nią stanowisko dalmierza głównego. Mostek niszczycieli tego typu uznawano za najlepiej rozplanowany w porównaniu do pozostałych niszczycieli Royal Navy.

Na dziobie umieszczono dwa stanowiska dział artylerii głównej w superpozycji, na rufie zaś pojedyncze stanowisko na nadbudówce rufowej. Tuż za nadbudówką znajdował się trójnożny maszt główny, a za nim komin. Na wysokości nadbudówki, przed masztem głównym, znajdował się też uskok pokładu dziobowego. Za kominem na podwyższeniu znajdowało się stanowisko 40 mm „pom-poma”, za nim z kolei pięciorurowa wyrzutnia torpedowa kal. 533 mm, umieszczona w osi symetrii okrętu. Dalej w kierunku rufy znajdowała się nadbudówka z zapasowym stanowiskiem dowodzenia, na którym umieszczono platformę z reflektorem. Między nią a nadbudówką rufową usytuowano stanowisko armaty uniwersalnej 102 mm oraz miotacze bomb głębinowych. Na rufie znajdowała się zrzutnia bomb głębinowych, wyposażenie trału oraz pojemniki z urządzeniami do wytwarzania zasłony dymnej.

W części dziobowej kadłuba znajdowały się pomieszczenia marynarzy i podoficerów, pod nimi ulokowane były magazyny i zbiorniki paliwa. Śródokręcie zajmowały kotłownie, maszynownia i przekładnia. W części rufowej znajdowały się pomieszczenia oficerskie, pod nimi magazyny i zbiorniki paliwa, za nimi ulokowane było pomieszczenie maszynki sterowej.

Napęd stanowiły dwie turbiny parowe systemu , do których parę produkowały dwa trójwalczakowe kotły typu Admiralicji. Całkowita moc maszyn wynosiła 40 000 KM i zapewniała uzyskiwanie prędkości maksymalnej 36 węzłów. Okręt miał dwie śruby. Jego zbiorniki mogły pomieścić 484 tony (491 ton) paliwa, co zapewniało zasięg pływania 5500 mil morskich przy prędkości 15 węzłów (3700 Mm przy 20 węzłach). Załogę etatową stanowiło 183 oficerów i marynarzy.

Uzbrojenie thumb|Obsługa armaty uniwersalnej 102 mm QF Mk V na śródokręciu „Pioruna” podczas ćwiczeń strzeleckich Uzbrojenie okrętu w chwili przekazania Marynarce Wojennej stanowiło:

6 dział 120 mm QF Mk XII na podstawie CP Mk XIX (3xII) na stanowiskach A i B (z kątem ostrzału 320° w poziomie i 40° w pionie) oraz X (z kątem ostrzału 340° w poziomie i od –10° do +40° w pionie). Długość luf armat wynosiła L/45 (45 kalibrów), donośność maksymalna 15 500 m, szybkostrzelność 10-12 strzałów na minutę. Amunicja rozdzielnego ładowania, masa pocisku wynosiła 22,68 kg, zapas amunicji stanowiło po 250 pocisków na działo + 50 pocisków oświetlających na okręt. Wieże miały napęd elektryczny (przy każdej znajdował się silnik o mocy 70 KM), kąt podniesienia armat regulowały siłowniki hydrauliczne (TURBO), zapewniające prędkość kątową w pionie i poziomie 10° na sekundę. Masa wieży wynosiła 25 500 kg, 1 działo 102 mm QF Mk V na podstawie HA Mk III przed nadbudówką rufową. Długość lufy armaty wynosiła L/45, kąt podniesienia +80°, masa pocisku 14,06 kg, donośność w pionie do ok. 9450 m, szybkostrzelność 10-15 strzałów na minutę. Armata strzelała amunicją scaloną, jej zapas wynosił około 150 sztuk, 4 działka 40 mm QF HA Mk VIII (1xIV) (pom-pom) na podstawie Mk VII. Długość lufy armat wynosiła L/39. Armaty strzelały amunicją zespoloną 40x158R, masa naboju odłamkowego HE HV wynosiła 1,3 kg. Amunicja do zamka dosyłana była z podajników mieszczących po 112 sztuk nabojów, podajniki te mogły być ręcznie doładowywane modułami zawierającymi po 14 sztuk nabojów. Lufy armat chłodzone były wodą. Naprowadzanie na cel było ręczne/hydrauliczne, celowniki optyczno-mechaniczne. Zasięg ognia do celów powietrznych około 3500–3960 m (skuteczny – około 1550 m), szybkostrzelność około 98 strzałów na minutę. Masa podstawy wynosiła 8,58 tony, kąt ostrzału w pionie od -10° do +80°, prędkość obrotu 15-25° na sekundę, 8 wkm 12,7 mm Mk III (2xIV) na pomostach przy głównym stanowisku dowodzenia (GSD). Lufa karabinu miała długość L/62, była chłodzona wodą, szybkostrzelność dochodziła do 700 strzałów na minutę. Amunicja podawana była z 200 nabojowych pojemników bębnowych. Maksymalny zasięg strzału wynosił 4570 m, zasięg skutecznego ognia – około 730 m, 5-rurowa wyrzutnia torpedowa 533 mm typu PR Mk II (1xV), torpedy Mark IX. Głowica torpedy zawierała 340 kg TNT, napęd stanowił silnik Brotherhooda, zasilany sprężonym powietrzem i naftą, o mocy 264 KM. Zapewniał on zasięg 9,6 km przy prędkości 36 węzłów (12,4 km przy 30 węzłach). Okręt przenosił zapas 8 torped, 2 miotacze Thornycrofta i 1 zrzutnia bomb głębinowych. Zapas stanowiły 42 bomby głębinowe (typ D).

Wyposażenie Okręt wyposażony był w ASDIC typu AS 30 DCs. Dane do prowadzenia ognia artyleryjskiego wypracowywało stanowisko kierowania ogniem z dalocelownikiem DCT Mk II i dalmierzem Mk IV – TRM o bazie 3,7 m w wieżyczce na nadbudówce głównej. Okręt wyposażony był w radar typ 286M (z anteną na maszcie głównym).

Ponadto okręt był wyposażony w radionamiernik HD/DFhttps://geekweek.interia.pl/raport-technika-ii-wojny-swiatowej/news-polska-technologia-ii-wojny-swiatowej-radionamiernik-waclawa,nId,6274794 opracowany przez Wacława Struszyńskiego.

Wyposażenie ratunkowe stanowiły dwa barkasy, łódź wiosłowa, motorówka oraz tratwy ratunkowe. W trakcie służby jeden z barkasów usunięto, zwiększono natomiast liczbę tratw ratunkowych.

Okręt miał parawan przeciwminowy typu TSDS (Two Speed Destroyer Sweep).

Malowanie