thumb|Kibice Adama Małysza, podczas benefisu zorganizowanego na jego cześć w 2011 r. Małyszomania – zjawisko społeczne, polegające na masowym zainteresowaniu skokami narciarskimi w Polsce w pierwszej dekadzie XXI wieku, będącym skutkiem sukcesów sportowych Adama Małysza.
Geneza i charakter zjawiska thumb|Plac Adama Małysza, nazwa nieoficjalna. Osiedle Przyjaźń w Warszawie thumb|Rzeźba przedstawiająca Adama Małysza, wykonana z białej czekolady Zjawisko małyszomanii zapoczątkowało zwycięstwo w 49. Turnieju Czterech Skoczni (finałowy konkurs rozegrany 6 stycznia 2001 r. w Bischofshofen Adam Małysz wygrał różnicą ponad 30 punktów, zaś w klasyfikacji Turnieju jego przewaga nad drugim Janne Ahonenem wyniosła ponad 100 punktów) i późniejsza seria sukcesów, przypieczętowaną wygraną „Orła z Wisły” w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w skokach narciarskich w sezonie 2000/2001. Adam Małysz powtarzał sukcesy także w następnych sezonach wygrywając klasyfikację generalną Pucharu Świata także w sezonach: 2001/2002, 2002/2003 i 2006/2007.
Popularność transmisji telewizyjnych W okresie małyszomanii, telewizyjne transmisje konkursów skoków narciarskich na kanałach TVP1 i Eurosport przyciągały wielomilionową widownię. Komentowane były przez sprawozdawców sportowych (m.in. Włodzimierza Szaranowicza). Transmisje niektórych konkursów były najpopularniejszymi audycjami telewizyjnymi dekady. Rekord oglądalności osiągnęła transmisja konkursu olimpijskiego w Salt Lake City, którą śledziło 17 milionów widzów. Transmisje telewizyjne często oglądano w pubach i barach; z nich miano „kultowego” wśród kibiców Małysza zyskał Bar Bracki U Bociana w WiśleTeatr jednego aktora, Rzeczpospolita, 10.03.2001, (ostatni dostęp 2007-04-29); Krzysztof Rawa, Małysz podbija kraj, Rzeczpospolita, 19.03.2001, (ostatni dostęp 2007-04-29).. + Najwyższe poziomy oglądalności transmisji konkursów skoków narciarskich 2000-2012 Lp. Data Konkurs Oglądalność (RCH) Oglądalność (AMR) 1 10.02.2002 Salt Lake City 20 640 388 11 166 474 2 13.02.2002 Salt Lake City 20 455 135 13 259 612 3 28.02.2003 Val di Fiemme 19 478 572 11 460 787 4 18.01.2003 Zakopane 19 299 869 12 197 144 5 23.02.2003 Val di Fiemme 18 780 373 10 158 697 6 22.02.2003 Val di Fiemme 18 406 978 10 661 695 7 18.01.2004 Zakopane 18 204 390 10 394 474 8 17.01.2004 Zakopane 17 779 897 11 108 650 9 9.03.2003 Oslo 17 764 056 10 224 568 10 20.01.2002 Zakopane 17 626 408 11 418 130
+ Średnie widownie transmisji skoków narciarskich w poszczególnych sezonach w latach 1999-2011 1999-2000 2000-2001 2001-2002 2002-2003 2003-2004 2004-2005 2005-2006 2006-2007 2007-2008 2008-2009 2009-2010 2010-2011 1 620 000 5 147 000 6 669 000 6 618 000 4 898 000 5 360 000 4 274 000 4 874 000 3 853 000 3 553 000 3 383 000 3 865 000 Średnia widownia transmisji w latach 1999-2011 wynosiła 4,7 mln widzów, co przełożyło się na 272 mln zł wpływów Telewizji Polskiej z reklam.
Zjawisko kibicowania Innym przejawem małyszomanii były masowe wyjazdy kibiców na konkursy skoków. Już tydzień po zwycięstwie Adama Małysza w Turnieju Czterech Skoczni, na konkursy w Harrachovie przyjechało kilkanaście tysięcy osób z Polski. Szczególną popularnością cieszyły się konkursy Pucharu świata w Zakopanem. Do historii przeszedł konkurs przeprowadzony w 2002 roku z udziałem 100 tysięcy kibiców. Dziennikarz sportowy Sebastian Szczęsny tak go wspomina: Było po północy, a z naszych okien widzieliśmy, że ludzie idą na skocznię. Czternaście godzin przed zawodami! Niewiarygodne. To cud, że tam nie doszło do tragedii, że nikt nie zginął, ludzie weszli bez biletów, a przecież trzeba było wpuścić jeszcze tych z wejściówkami! Ani wcześniej, ani później żaden sportowiec nie wzbudził u kibiców takiego amoku! Było ich wtedy, na tamtych zawodach, ponad dwa razy więcej niż mogły pomieścić trybuny Wielkiej Krokwi.
Natomiast we wspomnieniach ówczesnego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego wydarzenia te zapisały się następująco:
Jako prezydent mogłem korzystać z helikoptera, dostawałem się pod skocznię dość szybko. Gdy z wysokości widziałem jednak korki na zakopiance, miałem wrażenie, że ludzie już nigdy nie wrócą do swoich domów. Zakopane stworzyło nieporównywalną jakość z innymi miejscami...
Także wieloletni dyrektor Pucharu świata w skokach narciarskich Walter Hofer podkreślił wyjątkowość atmosfery zakopiańskich konkursów: Spektakl – chyba to słowo najbardziej kojarzy mi się dzisiaj z zawodami w Zakopanem. Mogła być tam śnieżyca, mógł padać deszcz, mogło strasznie wiać albo świecić słońce, ale niezależnie od warunków atmosfera pod skocznią była niesamowita.
Niekiedy małyszomania przybierała formę agresywnego zachowania niektórych polskich kibiców, którzy m.in. wygwizdali i obrzucali śnieżkami ówczesnego głównego rywala Małysza - Svena Hannawalda. Miało to miejsce podczas konkursu w Zakopanem w 2002 roku oraz kilka tygodni później podczas konkursu Mistrzostw świata w lotach narciarskich w Harrachovie. Tego typu zachowania spotkały się z dezaprobatą Adama Małysza.
Inicjatywa nadania herbu thumb W 2007 r. niemiecki fanklub Adama Małysza z Maintal, z okazji 30. urodzin sportowca zainicjował zaprojektowanie dla niego herbu w firmie Nova Heroldia. Zlecenia podjął się heraldyk Andrzej Brzezina Winiarski, a Adam Małysz mimo początkowego sceptycyzmu, ostatecznie osobiście zaangażował się w tworzenie projektu. Rok później herb został zarejestrowany w Pierwszej Powszechnej Otwartej Księdze Herbowej Nova Heraldia pod numerem 031207. Nawiązuje on do średniowiecznych herbów mieszczańskich, jego głównym motywem są dwie narty, tworzące literę „V”, oraz wkomponowany w nie orzeł piastowski z koronąW Przemyślu powstał herb Adama Małysza.. Stworzenie herbu rodzinie Małyszów nie wiąże się jednak z nobilitacją. Małyszowie nie mają też pochodzenia szlacheckiego i nigdy nie posługiwali się herbem rodowym.
Inne przejawy małyszomanii Pod wpływem małyszomanii dużą popularność w Polsce zyskała wcześniej niszowa finlandzka komputerowa gra zręcznościowa Deluxe Ski Jump, a następnie polsko-niemieckiej seria gier „Skoki narciarskie”, zwłaszcza tytuły Skoki narciarskie 2001: Polski zwycięzca, Skoki narciarskie 2002: Polskie złoto i Skoki narciarskie 2003: Polski orzeł, które dzięki wykorzystaniu wizerunku Małysza osiągnęły bardzo wysokie, nawet rekordowe, wyniki sprzedaży w Polsce.
Wzrosła atrakcyjność turystyczna rodzimej Wisły. Adamowi Małyszowi dedykowano filmy dokumentalne, piosenki i skecze kabaretowe. W języku potocznym rozpowszechniły się takie określenia jak bułka z bananem czy defekowanie metodą na Małysza. Wśród tytułów prasowych znajdowały się takie jak Król Adam I, Król Małysz I, Orzeł z Wisły czy Polski obiekt latającyZob. Zdzisław Jan Ryn, Małyszomania, [w:] Sporty zimowe u progu XXI wieku oraz tradycje i perspektywy Zakopanego, Kraków 2001, s. 33–34..
W sprzedaży pojawiły się różnego rodzaju gadżety związane z osobą Adama Małysza, między innymi: breloki, kubki, kartki pocztowe, maskotki, plakaty i podkładki pod myszkę. W 2001 r. członkowie Stowarzyszenia Cukierników RP wykonali w Wiśle rzeczywistych wymiarów rzeźbę Małysza z białej czekolady (wysokość: 2,5 m, waga: 180 kg). W 2007 i 2012 r. została ona poddana renowacji przez przedsiębiorstwo E. Wedel.
W latach 2001-2003 w Wiśle odbywały się imprezy z cyklu Majówka z Małyszem.
Wpływ małyszomanii na rozwój skoków narciarskich Sukcesy Małysza wpłynęły na znaczący wzrost zainteresowania trenowaniem skoków narciarskich wśród dzieci i młodzieży (np. Jan Ziobro, Maciej Kot czy Jakub Wolny). Z myślą o nich powstał program Lotos Szukamy Następców Mistrza oraz cykl konkursów Lotos Cup. Pojawiło się zainteresowanie i wsparcie rozwoju dyscypliny przez sponsorów. Maciej Kot tak wyjaśnia fenomen małyszomanii i wpływ mistrza na młodych skoczków: I znikąd pojawił się Adam, skromny, niepozorny chłopak, który nie do końca odnajdował się w blasku kamer, wywiadów i mikrofonów. Ludzie pokochali jego skromność, naturalność. Polubili te przejęzyczenia. Fala popularności rosła. Adam pochodzi z niedużego miasta, z zawodu jest dekarzem, wyższego wykształcenia wtedy nie miał. Piękna, bajkowa historia – ludzie chcieli to oglądać. Mam wrażenie, że te lata z Małyszem były jak serial, od którego nie można oderwać oczu i każdy czeka na kolejny odcinek i sezon. Potrafił wciągnąć jak najlepszy film czy książka. Serial z Adamem się nie nudził, kto zaczął oglądać, ten nie przestawał, wciągał się i tak to się nakręciło i napędziło. Poczuliśmy, że Polak potrafi, jego sukcesy opisywali najwybitniejsi dziennikarze, niekoniecznie związani ze sportem. Wszyscy poczuli ogromną dumę. Byłem zafascynowany Adamem – skromny, chudy Polak z Wisły wdarł się do czołówki i spokojnie wygrywa zawody. Na tamte czasy to było nieprawdopodobne. Będąc już w miarę świadomym człowiekiem, widząc możliwości Adama i rywali, doceniałem jego osiągnięcia, bo dysproporcja była gigantyczna. Wygrane Adama były mocnym paliwem i motywacją dla młodych zawodników – że można dokonać czegoś ważnego i wyjątkowego. Od tamtego czasu Adam stał się autorytetem, zapomniałem o tych kładących się na nartach Japończykach albo latających Finach. Działał na wyobraźnię – mimo przeszkód dał radę, wspiął się na szczyt i pozostał na nim długie lata.
Próba wyjaśnienia zjawiska Źródeł tak wielkiej euforii i fascynacji w polskim społeczeństwie w pierwszych latach XXI wieku upatruje się m.in. w marazmie panującym w polskim życiu sportowym (brak sukcesów) oraz nagłym pojawieniu się wielkich i niespodziewanych sukcesów Adama Małysza, które stały się (podobnie jak ich autor) przedmiotem ogromnego zainteresowania mediów i kultury masowej. Wskazywano także na osobowość i cechy charakteru samego Małysza. Słynny żużlowiec Tomasz Gollob tak opisywał postać Małysza: Jest, nie tylko z powodu nieprzeciętnych osiągnięć, ale także dzięki ujmującemu sposobowi bycia, wzorem dla wszystkich, którzy zaczynają przygodę ze sportem. Sukcesy nie przewracają mu w głowie, jest tak samo skromny jak w czasach, gdy nie wiodło mu się na skoczniachCyt. za: Andrzejczak J., Wesołowski M.Zdzisław Jan Ryn, [w:] Adam Małysz Batman z Wisły, ISKRY, Warszawa 2002, s. 172.
Naturalność zachowania Adama Małysza i unikanie „gwiazdorstwa” podkreśliła także dr hab. Halina Zdebska-Biziewska.
Według Włodzimierza Szaranowicza, Adam Małysz zaczynał jako idol kryzysowy, który miał nas wprowadzić jako ambasador wspaniałego skoku cywilizacyjnego do Europy.
Zbigniew Nęcki, psycholog społeczny, tak uzasadniał fenomen popularności skoczka z Wisły: Rozmiary zwycięstw Małysza graniczą z cudem. Wyskoczył nimi ponad wszystkie nasze nieszczęścia – zgryzoty przegrywających piłkarzy, brak spektakularnych sukcesów na olimpiadzie... Sen o Janku Muzykancie realizuje się w Adamie, skromnym chłopcu z Wisły. (...) Ludzie nie tylko grzeją się ciepłem cudzych sukcesów, ale w ogóle mają potrzebę posiadania bohatera, kogoś, kto będzie autorytetem, kogo będą podziwiaćCyt. za: Zdzisław Jan Ryn, Małyszomania, [w:] Sporty zimowe u progu XXI wieku oraz tradycje i perspektywy Zakopanego, Kraków 2001, s. 33–34..
Epilog Benefis i akcja „Cała Polska nosi wąsy”
thumb|Ostatni skok Adama Małysza thumb|Małysz przemawia podczas Adam’s Bull’s Eye thumb|Koncert po benefisie