Reforma rolna w 1944 r. w Polsce – zmiana stosunków własnościowych połączona ze zmianą struktury agrarnej wsi, na mocy dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego o przeprowadzeniu reformy rolnej, z 6 września 1944 r..Mała encyklopedia rolnicza, Warszawa 1964, s. 660.
Przedmiot i przebieg reformy Działaniu reformy rolnej PKWN podlegały nieruchomości rolne: stanowiące własność Skarbu Państwa, będące własnością obywateli III Rzeszy i obywateli polskich narodowości niemieckiej, będące własnością zdrajców narodu skazanych prawomocnie przez sądy polskie za zdradę stanu, pomoc udzieloną okupantowi i inne podobne przestępstwa, stanowiące własność lub współwłasność osób fizycznych lub prawnych, jeżeli ich rozmiar łączny przekraczał bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województw poznańskiego, pomorskiego, śląskiego, jeśli ich rozmiar łączny przekraczał 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych tej powierzchni.
Dekret przewidywał odrębne normy obszarowe dla różnych części kraju, co wynikało ze struktury agrarnej Polski i było stosowane także w ramach przedwojennej reformy rolnej. W warunkach dekretu z 1944 r. regulacja ta była tłumaczona względami politycznymi: celem ówczesnych władz była likwidacja „obszarnictwa” przy zachowaniu dotychczasowego stanu posiadania chłopów, nawet bogatych, a na zachodzie (głównie na terenie byłego zaboru pruskiego) istniały duże gospodarstwa bogatych chłopów, które pozostawiono w ramach podwyższonej normy obszarowej gruntówT. Kulicki, Kilka uwag na tle stosowania Dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej, cz. I, Temidium, 2017, nr 3, s. 30..
Należy dodać, że radykalni ludowcy, wśród nich Jan Czechowski, proponowali aby obniżyć pułap parcelowanych majątków z 50 do 35 ha. Jednak propozycja upadła ze względu na to, że mogłaby naruszyć interesy bogatych chłopówH. Słabek, Dzieje polskiej reformy rolnej 1944-48, Warszawa 1972, s. 65..
Dekret PKWN wywłaszczał ze skutkiem natychmiastowym i bez odszkodowania wszystkich właścicieli majątków ziemskich o powierzchni powyżej 50 hektarów (w województwach zachodnich powyżej 100 hektarów), odbierając im, oprócz ziemi, żywy inwentarz oraz budynki i ich wyposażenie z dworem włącznie. Ponieważ podczas realizowania reformy pojawiły się rozmaite problemy, podjęto decyzję o wysiedlaniu właścicieli z majątków. Ogłoszone w tym samym czasie Wskazówki dla brygad robotniczych pracujących przy parcelacji majątków nakazywały „usunąć właściciela [...] w ciągu trzech dni, nie pozwalając mu zabrać nic więcej poza przedmiotami osobistego użytku”. Właścicielom ziemskim nie wolno też było brać tej części majątku osobistego, która miała wartość naukową, artystyczną lub muzealną (na podstawie par. 11 rozporządzenia ministra rolnictwa i reform rolnych z 1 marca 1945 r.). Postanowienie to było dla ziemian szczególnie bolesne, pozbawiało ich bowiem wielu pamiątek rodzinnych. Podobnie jak podczas reformy rolnej w Rosji Radzieckiej, podjęto decyzję o usunięciu ziemian poza granice powiatu, w którym znajdował się majątek. Mimo że dekret o reformie rolnej pozbawiał ziemian całego majątku bez odszkodowania, to jednak zapewniał im pewne środki do życia. Przyznawał wywłaszczonym ziemianom „zaopatrzenie miesięczne w wysokości uposażenia urzędnika państwowego VI grupy”. Tę tak zwaną rentę ziemiańską szybko ograniczono do osób niezdolnych do pracy, a później zamieniono na rentę inwalidzką w najniższym wymiarze. Politykę rolną nowej władzy w Polsce cechował szczególny radykalizm. Przeprowadzane bowiem w tym samym czasie reformy rolne w Czechosłowacji, na Węgrzech i w Rumunii pozostawiały właścicielom ziemskim pewne minimum posiadaniaA. Łuczak, Ziemiaństwo wielkopolskie w czasie reformy rolnej, Biuletyn IPN 1(12)/2002, wyd. Instytut Pamięci Narodowej Warszawa 2002, s. 38–39..
Ziemia została częściowo podzielona między chłopów, częściowo przejęta przez państwo. Ogółem w latach 1944–1948 na cele reformy rolnej zostało przejętych 9707 majątków ziemskich (ok. 3,49 mln hektarów). Z liczby tej rozparcelowaniu uległo 1,2 mln hektarów pomiędzy 387 000 rodzin chłopskichDzieje Polski. Kalendarium. Red. A. Chwalba Kraków 2000, Wydawnictwo Literackie, , s. 718–719.. Ziemie nierozparcelowane włączono do Państwowych Nieruchomości Ziemskich lub Lasów Państwowych. Postanowienia dekretu interpretowano rozszerzająco, wysiedlając dotychczasowych właścicieli z ich domów, pozbawiając dobytku, w tym dóbr kultury„Wbrew prawu nie tylko parcelowano grunty rolne poniżej ustawowego 50 ha., ale także nacjonalizowano dwory ziemiańskie niemające nic wspólnego z produkcją rolną, brano w posiadanie nie tylko siewniki, ale też meble rodzinne oraz nierzadko obrazy przodków przekazywane potomkom z pokolenia na pokolenie jako najcenniejsze pamiątki rodzinne. A przecież te dobra miały być wyłączone spod przepisów rozporządzenia Min. Rolnictwa i Reform Rolnych z marca 1945 r. To było wywłaszczenie ze wszystkiego bez wyjątku. Frazeologii antyziemiańskiej towarzyszyły masowe aresztowania. W samym tylko woj. rzeszowskim od października do listopada 1944 r. uwięziono ok. czterystu byłych właścicieli ziemskich oraz zarządców ich majątków. Pomimo że przepisy dekretu dawały możliwość otrzymania samodzielnego gospodarstwa rolnego poza obrębem powiatu, w którym znajdował się wywłaszczony majątek, np. na Ziemiach Odzyskanych, to procent ziemian, którzy skorzystali z tej możliwości był znikomy. Większość z nich wolała z powodu prześladowali zniknąć, roztopić się w miejskim tłumie. Młodsze pokolenie szukało szczęścia w profesjach nierolniczych tj. lekarskiej, inżynierskiej zasilając szeregi inteligencji pracującej”. A. Wiktor, Losy ruchomych dóbr kultury ziemiaństwa w woj. rzeszowskim po zakończeniu II wojny światowej w latach 1944–1947, Rzeszów 2008, s. 256 .. Warstwa ziemiaństwa została w ten sposób zlikwidowana, a byłym ziemianom zakazano pobytu i zamieszkania w powiecie, gdzie dotychczas znajdował się ich majątek ziemski.
Parcelowaną ziemię dzielono między chłopów bezrolnych oraz mało- i średniorolnych. Za przydzieloną ziemię dekret ustalał zapłatę stanowiącą równowartość przeciętnych zbiorów rocznych. Spłata następowała w ciągu 10–20 lat. Uzyskane w ten sposób sumy przekazywano do powstałego Państwowego Funduszu Ziemi, z którego pokrywano wszystkie wydatki związane z reformąI. Kostrowicka, Z. Landau, J. Tomaszewski, Historia gospodarcza Polski XIX i XX wieku”, Warszawa 1978, s. 476.. W pierwszym okresie realizacja reformy przebiegała powoli, powstawały gospodarstwa 2–3 ha. W październiku 1944 odwołano ze stanowiska kierownika resortu rolnictwa Andrzeja Witosa i powołano Edwarda Osóbkę-Morawskiego oraz utworzono specjalne brygady parcelacyjne. Do końca 1944 roku rozparcelowano ponad 212 tys. ha ziemi między 110 tys. rodzin. W marcu 1945 roku przyjęto zasadę tworzenia większych gospodarstw do 5 ha. Na ziemiach poniemieckich nadziały ziemi wynosiły od 7 do 15 ha.
Zgodnie z art. 2 dekretu PKWN o ochronie Państwa z dnia 30 października 1944 r. kto udaremniał lub utrudniał wprowadzenie w życie reformy rolnej, albo nawoływał do czynów, skierowanych przeciw jej wykonywaniu lub publicznie pochwalał takie czyny, podlegał karze więzienia lub karze śmierci. Z kolei zgodnie z art. 20 Dekretu o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa z dnia 13 czerwca 1946 r. kto udaremniał lub utrudniał wprowadzenie w życie reformy rolnej lub nawoływał do czynów, skierowanych przeciw jej wykonaniu, albo publicznie pochwalał takie czyny, podlegał karze więzienia.
Dobra kościelne PKWN bezzwłocznie zwrócił Kościołowi katolickiemu i innym związkom wyznaniowym utraconą przez nie w czasie okupacji własność. Biskup Teodor Kubina wydał nawet oświadczenie, w którym stwierdził że:
Spod działania wydanego przez PKWN dekretu o reformie rolnej z 6 września 1944 Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. zostały wyłączone dobra martwej ręki, należące do Kościoła i związków wyznaniowych. Stało się tak, zgodnie ze świadectwem Wandy Wasilewskiej, na wyraźne życzenie Józefa StalinaWasilewska mówiła o „konsultowaniu” ze Stalinem projektu reformy rolnej jesienią 1944 roku: „Stalin wniósł poprawkę dotyczącą nacjonalizacji dóbr kościelnych. Zwrócił uwagę na to, że w katolickiej Polsce konfiskata dóbr kościelnych może wywołać duże oburzenie i nie należy od tego zaczynać. Pamiętam, że stanowisko Stalina ...bardzo mnie zaskoczyło” [Wanda Wasilewska] Wspomnienia Wandy Wasilewskiej (1939-1944), „Archiwum Ruchu Robotniczego Warszawa 1982, z. VII s. 402. za M. Łatyński, Nie paść na kolana. Szkice o opozycji lat czterdziestych, wyd. II rozszerzone, Wrocław 2002, Wyd. Towarzystwo Przyjaciół Ossolineum, , s. 666.. Przeciwko poddaniu majątków ziemskich należących do Kościoła pod działanie reformy rolnej było prawie całe wyższe duchowieństwo katolickie z wyjątkiem prymasa Augusta Hlonda i kardynała Stefana Wyszyńskiego. Więcej, kardynał Wyszyński uważał nawet że Kościół nie powinien posiadać majątków ziemskich, lecz utrzymywać się z hojności wiernych. Później, gdy komuniści pokazali, jak w praktyce realizują przemiany społeczne, kardynał Wyszyński nie składał już deklaracji poparcia dla tych przemian.
Kościół nigdy nie popierał stosunku komunistów do własności prywatnej, uznając go za barbarzyństwo. W encyklice Divini Redemptoris o bezbożnym komunizmie, ogłoszonej w Rzymie w dniu 19 marca 1937 papież Pius XI wskazywał, że komunizm dążąc do eliminacji własności prywatnej pozbawia człowieka wolności, a więc duchowej podstawy wszelkich norm życiowych. Odbiera osobie ludzkiej całą jej godność i wszelkie moralne oparcie, z którego pomocą mogłaby się przeciwstawić naporowi ślepych namiętności. Ponieważ w obliczu społeczności człowiek, według zapatrywań komunizmu, jest tylko kółkiem wtłoczonym w tryby maszyny, dlatego nie przyznaje mu się żadnych praw naturalnych. W stosunkach międzyludzkich natomiast komunizm głosi zasadę absolutnej równości, odrzucając wszelką hierarchię i wszelki autorytet ustanowiony przez Boga, także autorytet rodziców. Ich zdaniem bowiem, jeżeli istnieje jeszcze jakiś autorytet lub władza, to wypływa ona ze społeczności jako pierwszego i jedynego źródła. Jednostka zaś nie ma żadnego prawa posiadania bogactw lub środków produkcji, ponieważ są one źródłem dalszych dóbr, a to z konieczności prowadzi do władzy jednego człowieka nad drugim. Oto dlaczego komunizm twierdzi, że wszelkie prawo prywatnej własności winno być radykalnie zniszczone jako główna przyczyna niewoli gospodarczej.
Nieruchomości ziemskie należące do związków wyznaniowych, w tym do Kościoła katolickiego, zostały znacjonalizowane ustawą z dnia 20 marca 1950 r. o przejęciu przez Państwo dóbr martwej ręki, poręczeniu proboszczom posiadania gospodarstw rolnych i utworzeniu Funduszu Kościelnego, jako rekompensaty za przejętą na rzecz Skarbu Państwa ziemię (, ze zm.).
Skutki reformy