Czerwiec 2022 1 czerwca SG Ukrainy podał, że Rosjanie prowadzili szturm w rejonie Siewierodoniecka, Toszkiwki i Ustyniwki. Według Sztabu siły rosyjskie przygotowywały się też do ataku na kierunkach: Izium-Barwinkowe i Izium-Słowiańsk. Na kierunku Łymanu Rosjanie przegrupowywali się i szykowali do szturmu. Walki w Donbasie trwały także w rejonie miejscowości Komyszuwacha, Nowołuhańske i Berestowe. Serhij Hajdaj stwierdził, że siły rosyjskie kontrolowały 70% Siewierodoniecka, a „część wojsk ukraińskich odeszła na korzystniejsze, wcześniej przygotowane pozycje. Część kontynuowała walkę w centrum miasta”. Według ISW wojska rosyjskie stopniowo posuwały się na północ od Słowiańska, jednak prawdopodobnie nie zdołały przejąć kontroli nad drogą do miasta. Rosjanie próbowali także posuwać się w kierunku Lisiczańska od południa i zachodu, jednak odnosili niewielkie sukcesy. Niewielkie zdobycze na północ od Awdijiwki osiągnęły również rosyjskie siły lądowe. Z kolei ukraińska kontrofensywa w rejonie Chersonia związała tamtejsze siły rosyjskie i zmusiła je do zabezpieczenia szlaków komunikacyjnych. Siły ukraińskie przeprowadziły serię kontrataków przeciwko osadom na wschodnim brzegu rzeki Ingulec w pobliżu autostrady ważnej dla Rosjan, którzy w odpowiedzi zniszczyli mosty na rzece Ingulec w pobliżu Dawydiw Brid, używane przez Ukraińców podczas jednego z kontrataków. Siły ukraińskie prawdopodobnie nadal znajdowały się na tyle blisko autostrady, aby zakłócić jej wykorzystanie jako głównego szlaku zaopatrzenia dla sił rosyjskich. Gubernator obwodu mikołajowskiego Witalij Kim potwierdził, że siły rosyjskie zaczęły wysadzać mosty w pobliżu Chersonia, ponieważ „obawiały się kontrataku armii ukraińskiej”. Ponadto według oświadczeń wojsk ukraińskich odbito z rąk rosyjskich 20 miejscowości w obwodzie chersońskim. Gunernator obwodu Hennadij Lahuta stwierdził, że około połowa ludności z tych wsi uciekła.
Stany Zjednoczone zgodziły się na wysłanie na Ukrainę systemów M142 HIMARS po zapewnieniu przywódców Ukrainy, że nie będzie on używany przeciwko celom w Rosji. Według OSW siły rosyjskie kontrolowały większość Siewierodoniecka i miały się umacniać w centrum miasta. Miejscowości w obwodzie ługańskim pod kontrolą ukraińską były pod ciągłym ostrzałem. Trwały walki o Wrubiwkę pomiędzy Popasną a Lisiczańskiem, a także o Biłohoriwkę na drodze Bachmut–Lisiczańsk. W obwodzie donieckim Rosjanie nacierali na południe od Łymanu. Na kierunkach Mikołajowa, Krzywego Rogu i Zaporoża wojska rosyjskie kontynuowały umacnianie pozycji oraz wysadziły mosty na rzece Ingulec w rejonie miejscowości Dawydiw Brid i Wełyka Ołeksandriwka. Celami rosyjskiej artylerii i lotnictwa były Charków, Mikołajów oraz pozycje ukraińskie w obwodach charkowskim, zaporoskim, dniepropetrowskim, mikołajowskim i rejonach obwodu sumskiego. Ponadto w ataku rakietowym ucierpiała infrastruktura Słowiańska.
2 czerwca Według SG Ukrainy siły rosyjskie kontynuowały ostrzał ukraińskich pozycji w Siewierodoniecku i Lisiczańsku, a także przygotowywali się do ataku w rejonie Słowiańska. Prowadzili również ostrzał obiektów cywilnych z kierunku Iziumu. W obwodzie donieckim Rosjanie ostrzeliwali ukraińskie pozycje wzdłuż całej linii frontu. Na wschód od Charkowa Rosjanie nie prowadzili działań zaczepnych, lecz ostrzeliwali szereg ukraińskich miejscowości z artylerii i z powietrza. Z kolei na południe od miasta Krzywy Róg „przeciwnik został zmuszony do przejścia do obrony”. Z kolei na Białorusi, na terenach granicznych z Ukrainą, miało miejsce minowanie dróg leśnych, tras objazdowych i mostów. Prezydent Zełenski podał, że wojska ukraińskie odniosły pewne sukcesy w Siewierodoniecku, lecz sytuacja militarna w Donbasie nie zmieniła się w ciągu ostatnich 24h. Stwierdził również, że Rosja kontrolowała ok. 20% terytorium Ukrainy, czyli prawie 125 tys. km².
OSW podał, że siły ukraińskie utrzymywały się w przemysłowych dzielnicach Siewierodoniecka, jednak 80% obszaru miasta kontrolowali Rosjanie, którzy opanowali także większą część Komyszuwachy, położonej pomiędzy Popasną a Lisiczańskiem. Jednostki rosyjskie były powstrzymywane w południowym Lisiczańsku, a także w kilku innych miejscowościach w obwodzie ługańskim, będących pod kontrolą ukraińską. W obwodzie donieckim Ukraińcy odparli atak na północno-wschodni Słowiańsk. Siły rosyjskie kontynuowały ataki na pozycje ukraińskie na całej linii frontu. Nadal ostrzeliwano Charków, Mikołajów i Słowiańsk, a także miejscowości w obwodach charkowskim, mikołajowskim, zaporoskim i dniepropetrowskim.
3 czerwca Sztab Generalny Ukrainy podał, że w ramach przygotowań do wznowienia ofensywy Rosjanie skoncentrowali 20 batalionowych grup taktycznych na kierunku słowiańskim. Siły rosyjskie próbowały prowadzić atak na kierunku miejscowości Barwinkowe i Świętogórsk, lecz nie odnieśli sukcesu. Główne wysiłki na kierunku donieckim Rosjanie skoncentrowali w okolicach Siewierodoniecka, gdzie pod osłoną artylerii atakowali w dzielnicach mieszkalnych wschodniej części miasta. Wojska rosyjskie prowadziły także działania ofensywne w kierunku miast Bachmut, Sołedar i Lisiczańsk. Ponadto siły rosyjskie, nie mogąc odzyskać utraconych pozycji w północno-wschodnim obwodzie chersońskim, nadal broniły swoich poprzednich pozycji. Według Serhija Hajdaja ukraińska armia broniła swoich pozycji w Siewierodoniecku oraz udało jej się odbić niektóre jego części, odzyskując ok. 20% obszaru miasta; z kolei Rosjanie zajmowali ok. 50%.
Rosyjskie władze okupacyjne rozpoczęły wydawanie rosyjskich paszportów w Chersoniu i Melitopolu, choć nadal napotykały trudności w uzyskaniu pełnej kontroli nad zajętymi terytoriami i zakończeniem ukraińskich działań partyzanckich, natomiast Unia Europejska oświadczyła, że nie uzna żadnych rosyjskich paszportów wydawanych obywatelom Ukrainy w obwodach chersońskim i zaporoskim. Z kolei OSW poinformował, że Rosjanie atakowali pozycje ukraińskie na kierunku Słowiańska od strony Iziumu i Łymanu, jednak zostali powstrzymani. Trwały walki w Siewierodoniecku i na jego południowo-wschodnich obrzeżach. Siły rosyjskie podjęły kolejną próbę zamknięcia zgrupowania ukraińskiego w obwodzie ługańskim wzdłuż granicy z obwodem donieckim oraz próbowały przejąć kontrolę nad drogą Lisiczańsk–Bachmut. Próby przełamania pozycji ukraińskich miały też miejsce na zachód od Doniecka, w północno-wschodniej części obwodu zaporoskiego i na pograniczu obwodów chersońskiego i dniepropetrowskiego. Kontynuowano także ostrzał pozycji ukraińskich na całej linii frontu oraz w obwodach czernihowskim i charkowskim, a także miast Charkowa i Mikołajowa.
4 czerwca ISW podało, że siły ukraińskie przeprowadziły udane lokalne kontrataki w Siewierodoniecku, jednak w bezpośrednich atakach na miasto i szerszych operacjach okrążeniowych Rosjanie powoli zdobywali teren. Siły rosyjskie przeprowadziły serię nieudanych operacji ofensywnych na południowy zachód od Iziumu oraz w regionie Łymanu. Kontynuowali również obronę wcześniej zajmowanych pozycji wokół Charkowa oraz przeprowadzali ataki rakietowe i artyleryjskie na pozycje ukraińskie. Rosyjskie siły lądowe w dalszym ciągu wstrzymywały się od ataków na miejscowości w obwodzie chersońskim i zaporoskim. Ponadto Rosjanie stanęli w obliczu rosnącej aktywności partyzanckiej na południu Ukrainy. Według SG Ukrainy trwały zacięte walki w Donbasie, lecz najcięższe toczyły się o Siewierodonieck oraz Bachmut i Słowiańsk, jednak odparto rosyjskie ataki. W obwodach chersońskim, zaporoskim i mikołajowskim Rosjanie ostrzeliwali pozycje ukraińskie za pomocą artylerii. Sztab podał, że w ciągu 24h w Doniecku i Ługańsku odparto łącznie dziewięć ataków. Ponadto Aleksandr Bogomaz, gubernator rosyjskiego obwodu briańskiego, stwierdził, że siły ukraińskie dokonały nalotu na wioskę Słuczewsk. Z kolei Prezydent Zełenski poinformował, że rosyjska artyleria trafiła w Ławrę Świętogórską, ukraiński klasztor prawosławny z początku XVII wieku we wschodniej Ukrainie, w wyniku czego główny kościół stanął w płomieniach. Rosja zaprzeczyła tym doniesieniom i oskarżyła wojska ukraińskie o podpalenie klasztoru przed wycofaniem się.
5 czerwca thumb|Wizyta prezydenta Ukrainy w obwodzie zaporoskim. We wczesnych godzinach rannych Rosjanie przeprowadzili ostrzał rakietowy na infrastrukturę wojskową i cywilną w Kijowie, w wyniku czego odnotowano „wiele eksplozji w dzielnicach Darnycki i Dniprowski” we wschodniej części miasta. Według ISW Rosjanie w dalszym ciągu przerzucali żołnierzy i uzbrojenie w kierunku Siewierodoniecka i Lisiczańska. Mimo tego w ciągu ostatnich 48h siły ukraińskie przeprowadziły skuteczne kontrataki w Siewierodoniecku, które odepchnęły siły rosyjskie z powrotem na wschodnie rubieże miasta oraz wypchnęły ich z południowych przedmieść. Ukraińcy przeprowadzili również kontrofensywę na północ od Charkowa, wywierając presję na rosyjskie linie obrony w pobliżu granicy z Rosją. Według ukraińskich źródeł odparto także atak na miasto pod Popasna, przy czym wojska rosyjskie poniosły znaczne straty. Podczas walk we wsi Mykołajiwka koło Popasny zginął generał major Roman Kutuzow, dowódca 1. korpusu armii Donieckiej Republiki Ludowej. Z kolei brytyjskie Ministerstwo Obrony podało, że ukraińskie kontrataki w Siewierodoniecku pozbawiły rosyjskie wojska znacznej części „siły operacyjnej”, którą wcześniej uzyskali dzięki koncentracji jednostek bojowych. Ponadto rosyjskie wojsko częściowo opierało się na oddziałach rezerwowych z obwodu ługańskiego, które były słabo wyposażone i wyszkolone oraz pozbawione ciężkiego sprzętu w porównaniu do zwykłych jednostek. Powodem tego była prawdopodobnie chęć ograniczenia strat regularnych wojsk rosyjskich.
6 czerwca Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że ukraińscy żołnierze utrzymują swoje pozycje w Siewierodoniecku, gdzie toczyły się zacięte walki uliczne. Według SG Ukrainy Rosjanie ostrzeliwali pozycje ukraińskie z moździerzy i artylerii. Z kolei rzecznik ministerstwa obrony Ołeksandr Motuzianyk przyznał, że Rosja nie oszczędzała ani żołnierzy, ani sprzętu, aby zdobyć Siewierodonieck. Następnie według własnych oświadczeń rosyjskie wojsko i wspierani przez nich separatyści zajęli miasto Świętogórsk w obwodzie donieckim. Z kolei armia ukraińska stwierdziła, że okręty rosyjskiej Floty Czarnomorskiej wycofały się ponad 100 km od ukraińskiego wybrzeża Morza Czarnego.
OSW podał, że w weekend doszło do kontrataku w Siewierodoniecku, w wyniku którego wyparto Rosjan z niektórych rejonów i objęto kontrolą blisko połowę obszaru miasta. Z kolei źródła lokalne mówiły o braku działań ofensywnych i ciągłym naporze Rosjan oraz utrzymywanie się sił ukraińskich jedynie w rejonie przemysłowym w zachodniej części Siewierodoniecka. Siły rosyjskie kontynuowały próby zamknięcia zgrupowania ukraińskiego w obwodzie ługańskim wzdłuż granicy z obwodem donieckim oraz przejęcia kontroli nad drogą Lisiczańsk–Bachmut. Zgrupowanie nacierające na Słowiańsk z północy zostało powstrzymywane w rejonie Bohorodyczne–Dolina, Dowheńke, a ze wschodu w rejonie Szczurowe–Staryj Karawan. Zgrupowanie w obwodzie charkowskim podjęło próbę przełamania obrony ukraińskiej na północ od miasta Barwinkowe oraz szturmowało Świętogórsk na kierunku Łymanu. Siły rosyjskie bezskutecznie atakowały miejscowość Biła Krynycia w obwodzie mikołajowskim na pograniczu z obwodem chersońskim. Rosyjska artyleria kontynuowała ataki na pozycje ukraińskie na całej linii frontu oraz na miasta Charków, Mikołajów, Słowiańsk, Kramatorsk i rejony obwodów czernihowskiego i sumskiego.
7 czerwca