Idalia Żyłowska (ur. 5 czerwca 1931 w Wilnie, zm. 20 kwietnia 1998 tamże) – polska nauczycielka na Wileńszczyźnie. W Polsce jest znana przede wszystkim jako córka Józefa Mackiewicza. W środowisku Polaków na Litwie jest znana przede wszystkim jako pedagog, która przez 34 lata uczyła w polskiej szkole w Czarnym Borze i wychowała kilka pokoleń uczniów. W latach 50. i 70. uczestniczyła w działalności polskich kółek samokształceniowych. W końcowym okresie życia opublikowała kilka tekstów historyczno-wspomnieniowych w polskiej prasie wileńskiej.
Wstępni Przodkowie z linii męskiej wywodzili się z Grodzieńszczyzny, gdzie mieli majątek w Bersztach; rodzina straciła go m.in. w wyniku udziału w powstaniachAleksandra Niemczykowa, Wilnianie zasłużeni dla Litwy, Polski, Europy i świata, [w:] serwis Głos z Litwy 2010. Nieco inna wersja przedstawiona jest we wcześniejszym tekście tej samej autorki, gdzie Bolesław Mackiewicz występuje jako sędzia grodzki i właściciel folwarku, który po roku 1831 stracił majątek i musiał przenieść się do Wilna. Miał on być ojcem niewymienionego z imienia syna, który z kolei był ojcem Antoniego Mackiewicza, Aleksandra Niemczykowa, Stanisław Cat Mackiewicz. W kręgu Słowa, [w:] Znad Wilii 3/31 (2007), p. 38. W anonimowo opracowanym drzewie genealogicznym Mackiewiczów najstarszym wymienionym przodkiem jest Kazimierz Mackiewicz, dziadek wspomnianego Jana Mackiewicza, zob. serwis MyHeritage.. Ojczysty dziadek Idalii, Antoni Mackiewicz (1860–1914), był wcześnie osierocony przez ojca. Wychowywany przez dalszą rodzinę uciekł z domu; imał się różnych prac aż założył własną firmę handlująca winemWłodzimierz Bolecki, Ptasznik z Wilna, Kraków 2013, , s. 34–35.. Na przełomie wieków należał do średniej burżuazji. Jego żona, Maria Pietraszkiewicz, pochodziła z Krakowa i wywodziła się z zasłużonej dla kultury polskiej rodzinyBolecki 2013, s. 35.. Para mieszkała najpierw w St. Petersburgu, a od roku 1907 w Wilnie. Ich synem był ojciec Idalii, wychowany w Wilnie Józef Mackiewicz (1902–1985); młodociany ochotnik na wojnie polsko-bolszewickiej 1919–1920Bolecki 2013, s. 47–50., w latach 20. pracował jako początkujący, a potem coraz bardziej doświadczony dziennikarz w wileńskim dzienniku Słowo, który prowadził jego brat StanisławPrzegląd jego publicystyki w Bolecki 2013, s. 71–126..
Matczynym dziadkiem Idalii był Otton Żyłowski (1855–1917), długoletni pracownik etatowy zarządu miasta WilnaDziennik Wileński 17.10.1917, s. 4.. Był żonaty z Antoniną Sadzewicz; brak jest informacji o niej i jej rodzinieNazwisko niejasne. Wileńska dziennikarka na podstawie nieznanych źródeł, prawdopodobnie rosyjskiego świadectwa szkolnego Wandy Żyłowskiej, podaje imię i nazwisko matki jako „Antonina Rodziewicz”, zob. Halina Jotkiałło, Świadectwa ludzkich losów, „Tygodnik Wileńszczyzny” 22 (2014). Jednak zapisy w księgach metrykalnych podają nazwisko „Antonina Sadzewicz”; urodzony w roku 1894 syn Benedykt został zapisany jako dziecko „Оттона и Антонины из Садзевичей Жиловских”, zob. serwis Geneteka. Być może nazwisko „Rodziewicz” podane zostało na podstawie błędnej transliteracji z alfabetu rosyjskiego, być może zachodziły jakieś związki rodzinne; nt. koligacji między Rodziewiczami a Sadzewiczami zob. Anna Boguszewska, Opowieść o łojowej świeczce, Łochów 2018, .. Wiadomo, że owdowiawszy otworzyła mały sklep-kawiarenkę. Para miała troje dzieci, dwie córki i synaLeonię, Wandę i Benedykta. Nt. tego ostatniego zob. serwis Geneteka.. Matka Idalii Wanda Żyłowska (1897Jotkiałło 2014. Z niektórych źródeł wynika, że urodziła się w roku 1898, zob. Wanda Żyłowska, [w:] Cmentarz na Rossie w Wilnie. Badania inwentaryzacyjne.–1942) początkowo uczęszczała do prywatnej Wileńskiej Szkoły Handlowej. Ostatecznie ze znakomitymi wynikami ukończyła szkołę nauczycielską, a po odbyciu praktyk pedagogicznych w roku 1916 została uznana za zdolną do pracy nauczycielskiej w zakresie podstawowym i niższym gimnazjalnymHalina Jotkiałło, Świadectwa ludzkich losów (II), „Tygodnik Wileńszczyzny” 23 (2014).. Nie wiadomo, czy faktycznie pracowała jako nauczycielka, a jej losy na przełomie 2. i 3. dekady XX wieku są niejasne. Najpóźniej w połowie lat 20. była zatrudniona w Słowie, według jednych źródeł jako korektorka, według innych jako linotypistkaBolecki 2013, s. 60. lub w redakcjiAdam Wodyk (red.), Józef Mackiewicz, Barbara Toporska. Tylko prawda jest ciekawa, Rapperswil 2022, s. 8..
Rodzice Idalii poznali się podczas pracy w Słowie. Józef był od roku 1924 żonaty i miał w tym związku jedną córkę (ur. 1925), jednak małżeństwo praktycznie rozpadło się a małżonkowie żyli w separacjiMichał Szukała, 120 lat temu urodził się Józef Mackiewicz, [w:] Dzieje. Portal historyczny 04.04.2022.; na rozwód nie zgadzała się żona ojca. Józef i Wanda weszli w nieformalny związek prawdopodobnie w końcu lat 20., choć szczegóły nie są znane. Wkrótce po urodzeniu się Idalii rozpadł się również związek Józefa i Wandy, ale brak informacji o przyczynach rozejścia się partnerów. Ojciec już wkrótce, bo około roku 1934, znalazł się w związku z kolejną kobietą.
Dzieciństwo i młodość Nie jest jasne, czy rodzice Idalii kiedykolwiek mieszkali razem i czy wspólnie opiekowali się córką. Idalia miała 4–5 lat, kiedy Józef zamieszkał w Czarnym Borze. Dziewczynka wychowywana była przez matkę, która mieszkała wraz ze swoją siostrą w domu w parkowej i podmiejskiej wówczas wileńskiej dzielnicy Zakret. Rozpoczęła naukę pod koniec lat 30. w prywatnej Szkole Powszechnej „Promień”, gdzie skończyła dwie pierwsze klasy; jej edukację w polskiej placówce przerwał upadek II Rzeczypospolitej. Po krótkim okresie okupacji litewskiej (1939–1940), kiedy jej dziecinny patriotyzm manifestował się w najeżdżaniu sankami na sanki dzieci litewskich, w latach okupacji radzieckiej (1940–1941) uczyła się w szkole nr 7, a w latach okupacji niemieckiej (1941–1944) w szkole prowadzonej przez samorządowe władze litewskieIdalia Żyłowska, Wojenne dzieciństwo, „Znad Wilii” V/13 (1993), s. 4.. Jako dziecko brała udział w patriotycznych spektaklach teatrów podwórkowychIdalia Żyłowska, To nie była tylko zabawa, „Znad Wilii” VI/17 (1995), s. 7.. Po śmierci matki w grudniu 1942 roku wychowywała się z kuzynką pod opieką ciotek LeoniiAdam Hlebowicz, Idalia Żyłowska, [w:] Adam Hlebowicz (red.), Zostali na Wschodzie, tom 1, Warszawa 2021, , s. 214. i AnastazjiKurier Wileński 102 (2009), s. 2. w domu na Zakrecie, a w końcowym okresie okupacji we wsi Korzyść na Wileńszczyźnie. Odwiedzała ojca w jego domu w podwileńskim Czarnym BorzeLeon Drożdżewicz, Śladami ks. Michała Sopoćki i Józefa Mackiewicza, „Znad Wilii” XXVI/2 (2014), s. 68.; po jego ucieczce przed zbliżającą się Armią Czerwoną w maju 1944 roku nie miała go już więcej zobaczyć.
Po zajęciu Wilna przez wojska radzieckie trzynastoletnia Idalia od roku 1944 kontynuowała naukę w V Gimnazjum Żeńskim, które z czasem zostało przemianowane na Wileńską Szkołę Średnią nr 5Idalia Żyłowska, Od strony ławki, „Kurier Wileński” 46 (1994), s. 7.. Początkowo dochodziła 3 kilometry z domu na Zakrecie na ulicę Ostrobramską, ale od roku 1948 mieszkała w domu dzieckaKrystyna Adamowicz, Wspomnienia Idalii – świadectwo losów Wilna i ludzi, „Tygodnik Wileńszczyzny” 2018. W tym czasie częściowo opiekowała się nią Aniela Sielska, Hlebowicz 2021, s. 214–216.. Naukę w „Piątce” zakończyła maturą w roku 1952Krystyna Adamowicz, Idalia – łagodna niczym sarenka, „Tygodnik Wileńszczyzny” 2009.. Brała udział w spotkaniach samokształceniowego konspiracyjnego kółka literacko-historycznegoAdamowicz 2009, Hlebowicz 2021, s. 214.. Po maturze podjęła naukę na wydziale biologiczno-chemicznym Uniwersytetu Wileńskiego im. Vincasa KapsukasaIlona Lewandowska, Józef Mackiewicz – odczytania współczesne, [w:] serwis TVP Wilno 19.11.2022., studia skończyła w ramach specjalizacji nauczycielskiej. Przez przyjaciółki z tego okresu została zapamiętana jako dziewczyna inteligentniejsza od rówieśników i o szerszych horyzontach, ale nie szukająca kontaktu, introwertyczna, skromna, cokolwiek nieśmiała i nieco melancholijna, a także niepraktyczna i mało zaradna. Nie jest jasne, kto ją utrzymywał; źródła mówią, że żyła w ubóstwie i mieszkała ze swoją starszą już, schorowaną i także niezaradną ciotkąAdamowicz 2009.. Prawdopodobnie do połowy lat 60. nie wiedziała, że ma przyrodnią siostrę, która po wyjeździe z Wilna w ramach tzw. akcji repatriacyjnej w tym czasie mieszkała już w PolsceAlwida Bajor, Czarny Bór na skrzyżowaniu ludzkich losów, „Magazyn Wileński” 4 (2008)..
Lata dojrzałe mały|Żyłowska (siedzi, pierwsza z prawej) z przyjaciółmi z tajnego kółka samokształceniowego, ok. 1952 Po uzyskaniu dyplomu w drugiej połowie lat 50. (dokładny rok nie jest znany) Żyłowska podjęła pracę nauczycielki w Czarnym Borze, tej samej miejscowości, gdzie od połowy lat 30. do połowy lat 40. mieszkał jej ojciec. Żadne ze źródeł nie wyjaśnia, czy był to przypadek, czy też Żyłowska, być może kierując się sentymentem, starała się o przyjęcie do pracy w Czarnym Borze; wracając po pracy autobusem do Wilna często nadkładała drogi, aby wsiąść na przystanku położonym blisko byłego domu jej ojcaAdamowicz 2018.. Według jednej autorki uczyła w trzech czarnoborskich szkołach, polskiej, rosyjskiej i litewskiej, a według innej pracowała cały czas w jednej i tej samej szkole średniej. Wykładała głównie chemię, a rzadziej także biologię. We wspomnieniowych opiniach swoich uczniów przedstawiana jest jako nauczycielka bardzo wymagająca. W Czarnym Borze przepracowała łącznie 34 lata, od połowy lat 50. do początku lat 90., kiedy przeszła na emeryturę. Od połowy lat 70. podjęła na nowo koleżeńsko-konspiracyjną działalność kółka samokształceniowegoHlebowicz 2021, s. 216.. Nie wiadomo, czy była inwigilowanaW latach 40 w Polsce Urząd Bezpieczeństwa zbierał materiały nt. Józefa Mackiewicza, m.in. w Gdańsku, Olsztynie i Warszawie. Wiadomo też, że radzieckie służby przesłuchiwały mieszkańców Czarnego Boru, Tomasz Balbus, Czarny Bór Józefa Mackiewicza cz. 1, [w:] serwis Wilnoteka 01.10.2022..
Żyłowska mieszkała w Wilnie, ale jej miejsce zamieszkania w latach 50. i 60. pozostaje nieznane. W nieokreślonym czasie, prawdopodobnie w początku lat 70., wprowadziła się do dwupokojowego mieszkania w bloku z wielkiej płyty na wileńskim osiedlu Karoliniszki (także Karolinki, Karolinka), gwałtownie wówczas rozbudowywanym; do pracy w Czarnym Borze dojeżdżała autobusami 12 km w jedną stronę. Przyjaciółka-nauczycielka wspomina, że Żyłowska w swoich poglądach była „bardzo zasadnicza, powiedziałabym twarda”Opinia Aliny Izabeli Worotyńskiej, cyt. za Adamowicz 2018., jednak nic bliższego o tych poglądach nie wiadomo. Żyłowska nie wyszła za mąż. W roku 1969 adoptowała z domu dziecka, tego samego w którym sama się wychowywała, sześcioletniego chłopca Alvydasa VyšniauskasaAdamowicz 2018, Hlebowicz 2021, s. 217.. Z przysposobionym synem mieszkała do początku lat 90., kiedy ten założył własną rodzinę i wyprowadził się; wiadomo, że z czasem stosunki między nimi znacznie się pogorszyłyAdamowicz 2009, także Dariusz Jarosiński, Droga do Czarnego Boru, [w:] Debata 08.05.2009..