Dom Książków – modernistyczna willa z 1977 roku, mieszcząca się przy ulicy Chopina w Tarnowie. Budynek został zaprojektowany przez Wojciecha Pietrzyka. Łączył funkcje mieszkalne z gabinetem lekarskim. Inwestorem był tarnowski rentgenolog Stanisław Książek, który mieszkał w tym budynku do śmierci w 2024 roku.

Lokalizacja i nazwa Willa powstała w Tarnowie, w centrum miasta, przy dawnym trakcie wiodącym z rynku do Żabna, na rogu ulic Chopina oraz Starowolskiego. Jej adres to ulica Chopina 16. Budynek sąsiaduje z pierzeją starszych od siebie kamienic.

W bezpośrednim sąsiedztwie, po przeciwnej stronie ulicy Chopina, mieszkali m.in. Jan Szczepanik – wynalazca i Agata Mróz-Olszewska – siatkarka.

Budynek nazywany jest domem Książków, willą Książków lub domem doktora Książka.

Historia Właściciel Właścicielem domu był lekarz medycyny Stanisław Książek. Urodził się 17 września 1931 roku w Skrzyszowie koło Tarnowa. Był synem Romana, młynarza i Marii z domu Sumary. Jego ojciec był podczas II wojny światowej więźniem obozów w Pustkowie i Sachsenhausen (dokąd trafił za ukrywanie w Bolesławiu kuriera Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich Eugeniusza Sita), a od lat 50. XX w. – właścicielem prywatnego młyna w Wojniczu. Stanisław Książek uczył się w I Liceum Ogólnokształcącym w Tarnowie, gdzie zdał egzamin dojrzałości. W młodości brał udział jako amator w rajdach samochodowych. W 1958 roku ukończył studia na Akademii Medycznej w Krakowie, a w latach 1958–1962 był stypendystą Ministerstwa Zdrowia. W 1963 roku otrzymał specjalizację II stopnia z radiologii. Kierował Pracownią Radiologiczną w Szpitalu Miejskim w Tarnowie od roku 1963 do 1999. Od 1975 do 1998 roku był konsultantem do spraw radiologii na województwo tarnowskie. Zmarł 27 lutego 2024 roku.

Budowa (do 1977) W 1965 roku Stanisław Książek zakupił działkę pod budowę nieruchomości. Do realizacji domu wybrał poznanego dzięki siostrze krakowskiego architekta Wojciecha Pietrzyka. Prace projektowe rozpoczęły się w 1966 roku, a prace budowlane – po zatwierdzeniu projektu w miejskim Wydziale Architektury – w 1967 roku. Od etapu projektowania zakładano, że budynek będzie łączyć funkcje mieszkalne z funkcją użytkową gabinetu lekarskiego. lewo|mały|Dom Książków (widok z ulicy) Pierwotnie budynek miał mieć tradycyjny – kubiczny kształt, niemniej miejski architekt nie zgodził się na taki projekt, stwierdzając, że budynek zaburzy perspektywę ulicy, zasłaniając widok: budynek znajduje się na rogu ulic Chopina i Starowolskiego, przy skrzyżowaniu ulic: Chopina, Grottgera i Starowolskiego, oraz w pobliżu łuku ulicy Chopina. W związku z tym parter został podcięty w sposób typowy dla modernizmu. W pomieszczeniu, z którego w efekcie tych zmian zrezygnowano, miała znajdować się pracownia rentgenowska Stanisława Książka. Kwestionowano także nośność oraz kolorystykę budynku.

Budowa trwała 10 lat z powodu trudności w dostępności materiałów w PRL-u, a także ze względu na silne charaktery zarówno inwestora, jak i architekta, przez co nie byli oni skłonni iść na ustępstwa, a ich wizje budynku często kolidowały ze sobą. Rozmach projektu i rzadko używane materiały, z których powstawał budynek, wywoływały ciekawość mieszkańców Tarnowa, którzy podobno mieli sądzić, że w tym miejscu nie powstaje prywatny dom, ale ambasada. Do budowy użyto ok. 200 ton stali, 170 aluminiowych okien.

Urządzanie wnętrz trwało 3 lata. Płytki w kuchni oraz elementy elewacji wykonali Helena i Roman Husarscy w swojej pracowni w Przegorzałach w Krakowie. Mozaiki wykonali ze szklanych odpadów z pobliskiej huty. Kominek prawdopodobnie zaprojektował Bronisław Chromy. Meble wykonane zostały w Kalwarii Zebrzydowskiej z takich materiałów jak modrzew, jawor, grusza czy limba.

1977–2024 mały|Czerwona lampa wisząca w przedpokoju Po zakończeniu budowy, w 1977 roku, w budynku zamieszkał Stanisław Książek wraz z rodziną. W latach 80. XX wieku, prawdopodobnie w 1984 roku, dokonano wymiany lamp w salonie. Początkowo znajdowały się tam lampy, takie same jak w przedpokoju, wiszące po trzy, każda w innym kolorze: czerwonym, żółtym i prawdopodobnie białym. Nowe lampy nie były zgodne z projektem Pietrzyka. Mosiężne żyrandole wyprodukował w centrum miasta Ryszard Jachna (1935–2002) w swojej Pracowni Ślusarstwa Artystycznego, który wcześniej wykonał także żyrandole dla Zamku Królewskiego w Warszawie, dzięki czemu zostały one wykonane z tej samej formy. Stare lampy nie zostały wyrzucone, ale schowane w piwnicy. Pietrzyk nie akceptował zmian w projekcie; sam projektował wszystkie meble. Do odnawiania ścian używana jest wciąż ta sama mieszanka, aby utrzymać oryginalny kolor.

Po śmierci właściciela (od 2024 roku) W 2024 roku zmarł właściciel budynku – Stanisław Książek. Rodzina Książków postanowiła wystawić dom na sprzedaż. Rzeczoznawca wycenił budynek na 7 milionów złotych, wystawiono go za 5,5 miliona (do negocjacji), czyli 13 253 zł za metr kwadratowy. Później obniżono cenę do 4 milionów i 700 tysięcy złotych. Krzysztof Książek, syn Stanisława, przekazał, że prywatnych osób chętnych na kupno nie brakuje, jednak nie kryją się oni z chęcią przebudowy. Środowiska artystyczne z uwagi na wyjątkowość obiektu postulowały, aby został przekształcony w „iconic house, czyli muzeum samego siebie”. W 2024 zabiegi o uruchomienie w budynku muzeum architektury prowadziło Biuro Wystaw Artystycznych w Tarnowie. W czerwcu 2025 roku zorganizowano zwiedzanie czekającego na sprzedaż budynku, a zainteresowanie było tak duże, że zorganizowano kolejne terminy: w lipcu oraz sierpniu 2025 roku. Prezydent Tarnowa, Jakub Kwaśny, przekazał, że miasto Tarnów nie kupi budynku, gdyż „go na to nie stać”. W sierpniu 2025 roku dziennikarka pisma „Architektura-Murator” Julia Dragović zainicjowała przy współpracy m.in. Piotra Korduby i Grzegorza Piątka internetową petycję do minister kultury i dziedzictwa narodowego Marty Cienkowskiej z apelem „o zakup i zachowanie dla przyszłych pokoleń unikalnego dzieła polskiej architektury modernizmu – willi Książków w Tarnowie”, w której popieranie zaangażował się tarnowski poseł Piotr Górnikiewicz.

Architektura mały|Widok od frontu Willa została zaprojektowana w modernistycznym stylu przez Wojciecha Pietrzyka. Określana jest jako dzieło totalne ze względu, iż wszystko od początku do końca zostało zaprojektowano przez architekta.

Budynek ma powierzchnię 415 m². Posiada kształt kostki podniesionej na słupach i opartej na podciętym parterze. Wykonane z aluminium okna, których jest 170, na każdej ścianie mają inną wielkość i układ. Dach budynku jest płaski. W holu, poczekalni i na balkonie posadzki wykonane zostały z lastryko.

W budynku znajduje się część mieszkalna oraz osobno wydzielony gabinet lekarski wraz z pracownią rentgenowską, a także piwnica oraz garaż na dwa samochody. Stworzenie przestrzeni wielofunkcyjnej: łączącej mieszkanie z miejscem pracy było w PRL-u wyjątkowym podejściem. Wszystkie meble zostały zaprojektowane przez Pietrzyka, a wykonane na zamówienie w Kalwarii Zebrzydowskiej z jaworu, gruszy, limby, modrzewia, wiązu oraz róży. Kaloryfery zostały ukryte pod metalowymi osłonami wykonanymi przez Zakład Ślusarski Franciszka Galusa ze Skrzyszowa.

Budynek otacza ogród, który po zmroku oświetlany jest przez lampki o ciepłym świetle. Również ogród został w całości zaprojektowany przez Pietrzyka. Znajduje się w nim jedna z trzech mozaik wykonanych przez Husarskich, pozostałe dwie znajdują się na wschodnich ścianach budynku. Wszystkie one są podobne: na czerwonym tle przedstawiano biały, kulisty kształt. Kompozycje współgrają z falistymi formami pojawiającymi się na posadzkach domu.

Główne wejście do domu oraz wjazd do garażu, a także drzwi wewnętrzne, zostały ukryte za drewnianą boazerią. Bywało, że odwiedzający budynek wpadali na lustro znajdujące się na końcu korytarza.

Przed budynkiem znajduje się jaskrawapomarańczowy z słup z napisem „RTG, USG” oraz z ilusrtacją prezdstawiającą laskę Eskulapa.

Część lekarska mały|Gabinet Strefa lekarska znajduje się w osobno wydzielonej części. W jej skład wchodzą: gabinet, pracownia, poczekalnia oraz toaleta dla pacjentów. Ściany tej części zabezpieczono izolacją, która ma nie przepuszczać promieniowania rentgenowskiego.

Wejście do pracowni rentgenowskiej ukryto za drewnianą boazerią, przez co odwiedzający niekiedy mylili drzwi, w efekcie trafiając do salonu. W związku z tym strefy oddzielono skórzanym pasem z motywem ludowym. Wiszące w poczekalni wieszaki zostały odlane na zamówienie.

Część mieszkalna W części mieszkalnej znajdują się trzy sypialnie, pokój myśliwski, salon, kuchnia, służbówka oraz łazienka. mały|Salon Salon, nazywany także pokojem dziennym, jest wysoki na sześć metrów. Znajduje się w nim przedłużenie zewnętrznej mozaiki. Wiszące w nim mosiężne żyrandole są takie same jak na Zamku Królewskim w Warszawie, które wyprodukowała Pracownia Ślusarstwa Artystycznego Ryszarda Jachny. Początkowo znajdowały się tam lampy, takie same jak w przedpokoju, wiszące po trzy, każda w innym kolorze: czerwonym, żółtym i prawdopodobnie białym. Nowe lampy nie były zgodne z projektem Pietrzyka. Stare lampy nie zostały wyrzucone, ale schowane w piwnicy. Żyrandole nie pasują do modernistycznej wizji budynku, a wstawienie ich Maciej M. Czarnecki tłumaczy dojrzałością Stanisława Książka, który wywodził się z Małopolski, pozostającej konserwatywnym architektonicznie regionem: „Gdybyśmy wybudowali supermodernistyczny dom dla babci, to ona i tak położyłaby serwetkę pod telewizorem”.

Stół w salonie można rozłożyć, dzięki czemu jest w stanie pomieścić 30 osób. Jego blat został stworzony techniką intarsji z różnych gatunków drzew: klona jawora, gruszy, sosny limby, modrzewia, wiązu czy róży. Przedstawia motyw liścia. W salonie znajduje się także czerwona lodówka, używana podczas wizyt gości. Kominek prawdopodobnie zaprojektował Bronisław Chromy. Stojąca w salonie, obok kanapy, lampa została wykonana przez Jerzego Słuczana-Orkusza. Salon połączony jest z kuchnią poprzez rozsuwane okienko ukryte w szafie. Kuchenne czerwone płytki ścienne tworzące znajdującą się nad blatem mozaikę są dziełem Husarskich.

Z salonu na antresolę prowadzą ażurowe schody wykonane ze stali oraz drewna. Na antresoli mieszczą się szafki na książki wykonane w stylistyce art déco, a pomiędzy nimi wyróżnia się, zaprojektowana na wymiar, czerwona półka na globus. Antresolę wyposażono w wyjście na balkon. Na końcu korytarza, po prawej stronie, znajduje się pokój myśliwski, po lewej – szklane drzwi, za którymi po lewej są ukryte wejścia do trzech sypialni, po prawej szafy, a na wprost wejście do łazienki. W sypialniach umieszczono meble powstałe na zamówienie: łóżka, szafy i ulokowane przy oknach biurka. Pomiędzy sypialniami umieszczono „szafkę do kontroli dzieci”, posiadającą otwór-wizjer, przez który można zajrzeć z jednego pomieszczenia do drugiego.

Łazienka znajduje się na końcu korytarza, obok sypialni. Wykończona została różowym marmurem. Zawiera jedną z najwcześniejszych w Polsce kabin prysznicowych, które wówczas w kraju nie były jeszcze produkowane. Prototyp kabiny zaprojektował Pietrzyk, wykorzystując drzwi ze sztucznego tworzywa (akrylu).

Garaż mały|Narzędzia ułożone w garażu Przewidziany w bryle budynku garaż może pomieścić dwa samochody. Klucze i narzędzia pozostawały dokładnie ułożone we wbudowanej w ścianę skrzynce – jej idealne dopasowanie do potrzeb stanowi dowód przywiązania do szczegółów, zarówno architekta, jak i właściciela nieruchomości.

Dziedzictwo W książce Tarnów. 1000 lat nowoczeności pojawiła się dokumentacja fotograficzna domu Książków autorstwa Jana Smagi, a także wywiad ze Stanisławem Książkiem przeprowadzony przez Ewę Łączyńską-Widz w 2010 roku. Dom znalazł się także w przewodniku Le Corbusier w Tarnowie.