Góry nad czarnym morzem (także Góry nad Czarnym Morzem) – powieść Wilhelma Macha, opublikowana w 1961 roku.

Historia Wilhelm Mach w połowie 1958 roku rozważał napisanie powieści, która ostatecznie ukazała się pt. Góry nad czarnym morzem. Pomysły na nią powstawały niemal w tym samym czasie, gdy pisał on powieść Życie duże i małe. Utwór pisał w latach 1958–1960. W tym czasie autor tworzył stosunkowo niewiele innych tekstów, w tym m.in. reportaże z Bułgarii.

Powieść ukazała się w Warszawie w 1961 roku nakładem wydawnictwa Czytelnik i liczyła 316 stron, jej pierwszy nakład wyniósł 7000 egzemplarzy.

Fabuła Akcja utworu rozgrywa się w bułgarskich miastach Sozopol i Nareczen. Narracja została przedstawiona za pomocą strumienia świadomości w pierwszej osobie. Część tekstu stanowią partie eseistyczne. Narratorem i głównym bohaterem jest pisarz o imieniu Aleksander, pracuje on nad powieścią Dolina, jest ona głównym tematem powieści Macha. Pojawia się także Xander, który m.in. polemizuje z Aleksandrem. Aleksander jest narratorem i bohaterem pisanego przez siebie utworu, w którym opowiada historię Nie-Wiadomo-Gdzie. W tejże powieści bohater-pisarz wraca myślami do wędrówki w Bieszczadach. Poza powieścią w tekście dzieła znalazł się dziennik Aleksandra. Bohaterowi zależy na wyrażeniu w powieści prawdy o sobie, niestety celu tego nie udaje mu się osiągnąć.

Aleksander Studiował na uniwersytecie zapewne w latach 30. XX wieku. Został aresztowany podczas II wojny światowej i do jej końca znajdował się w obozie koncentracyjnym. Po wojnie pracował w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Po ucieczce Artura poślubił jego żonę Nel. Brał udział w jej trasie koncertowej po Indiach. Od 22 do 23 czerwca 1959 roku był na wycieczce w Dolinie, akcja pisanej przez niego powieści rozgrywa się w głównie w tym okresie. Odleciał do Bułgarii 14 sierpnia 1959 roku, 1 września znajdował się w Neseberze, a 4 września zaczął pisać swoją powieść; wyjechał z Neseberu 2 października 1959 roku. Przebywał w Rodopach 8 października 1959 roku, 13 października tegoż roku wrócił do Polski. W domu zastał Borysa, 15 października 1959 roku pojechał z nim i Nel w kierunku Doliny; miał wypadek samochodowy i trafił do szpitala. Rozwiódł się z Nel w kwietniu 1960 roku; w maju tegoż roku wybrał się drugi raz do Doliny, ale do niej nie dotarł, odnowiła się powypadkowa kontuzja i znów trafił do szpitala. Następnie pisał dziennik, był w Bułgarii pomiędzy 13 lipca a 13 sierpnia 1960 roku; wrócił do pisania powieści 16 sierpnia 1960 roku, a 7 grudnia 1960 roku ukończył ją; umieścił długi list do Nel na jej końcu.

Michasia-Nel Spotkała Aleksandra jako dziewczynka nad rzeką zapewne około 1928 roku. Jej pierwszym mężem był Pszenic. Występowała jako śpiewaczka w 1945 roku. Jej drugi mąż Artur za sprawą Aleksandra ucieka do Anglii z obawy przed represjami. Następnie poślubiła Aleksandra; rozwiodła się z nim w kwietniu 1960 roku.

Interpretacja Zdaniem samego autora, Góry nad czarnym morzem […] to próba rozważenia tego, czy samotność jest opłacalna, czy czemuś służy, czy jest przygodą irracjonalną, czy nieporozumieniem, czy żartem sił, które nas warunkują, czy też zawiera w sobie treść, z której by można wyciągnąć mimo wszystko sens na »tak«. W innej wypowiedzi przyznał: to książka i o ludziach i o czasach – to jest książka historyczna, ma konkretną wartość treściową, obyczajowo-społeczną, ale ponieważ jest to zarazem powieść o powieści, więc siłą rzeczy elementy formalne musiały zostać wyeksponowane. Dla Wilhelma Macha była to także powieść psychologiczna. Dzieło było odczytywane m.in. jako próba rozrachunków inteligenckich bądź jako dzieło warsztatowe o charakterze autotematycznym. Uważano ją w 1961 roku za utwór nowatorski, powieść o powieści bądź antypowieść, autor uważał używanie tego ostatniego określenia wobec jego powieści za nieporozumienie. Zdaniem Anny Niewolak-Krzywdy utwór można uznać za próbę stworzenia nowej powieści realistycznej oraz obraz alienacji człowieka we współczesnym świecie. Poruszony zostaje także problem ukraińskiej mniejszości w Polsce.

Postać Xandra zdaniem Jerzego Poradeckiego należy odczytywać jako Jungowską personę pisarza Aleksandra. Według Macieja Szybista stosunek Wilhelma Macha do Aleksandra można przyrównać do relacji: poeta – podmiot liryczny.

Odbiór krytyczny Według Jerzego Poradeckiego, jest to największa powieść Wilhelma Macha; jest też jego najbardziej znaną i najgłośniejszą powieścią. Jarosław Iwaszkiewicz zrecenzował dzieło na łamach „Życia Warszawy” (nr 18, 1962) generalnie przychylnie, lecz miejscami brakowało mu w nim prostoty. Marta Wyka w swej recenzji pt. Kwadratura koła w prozie w „Życiu Literackim” (nr 52, 1961) zwróciła uwagę na komplikowanie się fabuł. Andrzej Kijowski z recenzji pt. Etap tortur docenił ukazaną w powieści świadomość pisarstwa i związany z tym sceptycyzm, ale nie podobało mu się eksponowanie wątpliwości autora. Henryk Bereza uważał, że powstała książka bujna, bogata, czasami aż za bujna, aż za bogata, ale we wszystkim pełna dojrzałej urody, pełna rzetelnej i zrównoważonej mądrości. Krystyna Dąbrowska na łamach „Pomorza” w recenzji pt. Portret książki zwróciła uwagę na lubowanie się autora w klęsce literatury, która jest jednocześnie jego klęską; ukazany fałszerski charakter literatury zestawiła z Pałubą Karola Irzykowskiego. Na podobieństwo zamierzeń literackich Irzykowskiego do pisarstwa Macha wskazała także Anna Niewolak-Krzywda. Janusz Termer uważał, że eksperyment powieściowy Macha nie miał dotychczas odpowiednika w prozie, ale najbliżej mu do pisarstwa Laurence’a Sterne’a, autora Życia i myśli JW Pana Tristrama Shandy, a także Irzykowskiego, autora Pałuby, André Gide’a, autora Fałszerzy, Aldousa Huxleya, autora , czy też Michela Butora, autora .

Przypisy

Bibliografia

Kategoria:Polskie powieści współczesne Kategoria:Utwory literackie z 1961