Smutek spełnionych baśni – debiutancki tom opowiadań z elementami fantastycznymi Józefa Kozieleckiego z przedmową Stanisława Lema, wydany przez Wydawnictwo Literackie w 1979 r.

Historia edycji Pierwsze wydanie ukazało się w 1979, drugie w 1985, obydwa nakładem Wydawnictwa Literackiego. Nakład wynosił 40 000 egzemplarzy.

W 1983 r. ukazało się tłumaczenie na j. węgierski (A beteljesült mesék szomorúsága). Niektóre opowiadania przetłumaczono także na j. niemiecki i hiszpański.

Zawartość W tomie znajduje się kilkanaście opowiadań, rozgrywających się w fikcyjnym uniwersyteckim miasteczku Bosford w podobnie fikcyjnym angielskim hrabstwie Westcorn. Opowiadania są opisem wydarzeń w okolicy, upamiętnionych przez wizytującego profesora matematyki.

Analiza i odbiór Recenzje Książkę zrecenzował m.in. Maciej Parowski dla „Fantastyki”. Parowski opowiadania porównał do gawęd, „ściszonych, skromnych, w typie humoru nieco angielskiego”, a zbiór nazwał „intelektualnym towarem dla znawców”; wyraził nadzieję, że styl Kozieleckiego znajdzie naśladowców wśród polskich autorów fantastyki. Ryszard Maciej Łukaszewicz zbiór opisał jako „książeczkę małą, ale jakże mądrą”. Artur Domurat uznał utwór za najlepszy w literackiej twórczości Kozieleckiego.

Przynależność gatunkowa Zawarte w zbiorze utwory zostały opisane jako powiastki filozoficzne, nowele anegdoty i gawędy.

Choć Lem zauważył we wstępie, że styl utworu nie jest „podobny to typowych utworów science fiction”, Ewa Inhatowicz podkreśla ich związek z literaturą fantastyczną, specyficznie, z fantastyką naukową, mimo braków takich elementów jak terminologia futurystyczno-technologiczna, a także umieszczenie akcji z grubsza w dzisiejszej rzeczywistości. Także Mariusz Maciej Leś zwrócił uwagę, że krytycy dostrzegli elementy fantastycznonaukowe w opowiadaniach ze zbioru, aczkolwiek oceniali je często negatywnie. Inhatowicz w tym kontekście zwróciła uwagę na nierealistyczne, fantastyczne elementy niektórych utworów (takie jak przyśpieszona ewolucja i mutacja u zwierząt, absurdalne wynalazki i ich powszechna akceptacja); podobnie Domurat, który zbiór także zaliczył do gatunku science fiction, zwrócił uwagę na zdarzenia takie jak przyśpieszona degeneracja (deewolucja ludzi do owadów) czy przedstawienie społeczeństw, w których wyeliminowano niepewność czy biurokrację. Sam narrator, w pierwszym opowiadaniu ze zbioru, zauważa, że „uczestniczyłem w zdarzeniach, które w moim przekonaniu – były nierealne, a które jednak miały miejsce”. Także Leś podkreśla, że w świecie stworzonym przez Kozieleckiego, „mają miejsce najradykalniejsze przebudowy społecznej konstrukcji, ekstremalne utopie”.

Leś opisał też opowiadania jako tworzące swoisty cykl literacki. Opowiadania są z sobą luźno powiązane, ale istnieje pewien porządek chronologiczny i zamknięcie (w ostatnio opowiadaniu, kronikarz-profesor kończy swoje badania i opuszcza Bosford), aczkolwiek opowiadania często są niekonsekwentne – zmiany i wydarzenia z jednego, które wydają się znacząco wpływać na świat przedstawiony, nie są zwykle zauważane w innych; każde opowiadanie wydaje się zaczynać w tej samej, codziennej, niefantastycznej rzeczywistości.

Nawiązania Parowski uznał fakt opatrzenia zbioru wstępem przez Lema za ewenement, zwracając uwagę, że Lem polską fantastykę jeśli nie krytykuje, to zwykle po prostu ignoruje. Zauważenie tego zbioru przez Lema tłumaczy faktem, że poglądy Kozieleckiego są podobne do tych wyrażonych przez Lema w jego eseistycznej „Fantastyce i futurologii” (i bardziej fabularnie w „Doskonałej próżni”).

Ewa Inhatowicz w swojej analizie zbioru w „Fantastyce”, w opowiadaniach z tomu dostrzegła wiele nawiązań do książki Kozieleckiego Koncepcje psychologiczne człowieka i w mniejszym stopniu do innych pozycji naukowych autora (na co dzień, profesora psychologii). Parowski zwrócił uwagę na to, że opowiadania te przybliżają tematykę psychologiczną w sposób bardziej przystępny, i mniej dydaktyczny, niż poważniejsze prace autora.

Leś z kolei zwrócił uwagę na podobieństwa między utworem Kozieleckiego a zbiorem opowiadań Jerzego Grundkowskiego Annopolis, miasto moich snów z 1983 roku, nawiązania, które według niego dostrzegli też inni krytycy.

Opowiadanie „Powrót do początku” nawiązuje, bezpośrednio, do utopijnej powieści B.F. Skinnera Walden Two.

Motywy Według Andrzeja Niewiadowskiego i Antoniego Smuszkiewicza, autorów Leksykonu polskiej literatury fantastycznonaukowej, zawarte w tomie opowiadania (określone przez nich jako powiastki filozoficzne) ukazują w sposób aluzyjny i kontrastowy ludzkie przywary – absurd, uprzedzenia i przesądy obecne w codziennym życiu. Krótkie, pointowane opowieści przedstawiają świat rządzony nie logiką, lecz paradoksami i irracjonalnymi zasadami wynikającymi z ludzkich lęków i obsesji. Podobnie według Parowskiego, Kozielecki „przekłada bardzo zręcznie problemy współczesnego życia zbiorowego na ciąg luźnych, niemal nie spuentowanych historyjek, z których każda jest nie tylko dowcipna, ale również pouczająca”; na brak oczywistej puenty zwrócili też uwagę Lem i Domurat.

Zarówno Niewiadowski i Smuszkiewicz, jak i Inhatowicz w opowiadaniach dostrzegli motyw przewodni w postaci częstej krytyki uczonych, którzy przez pochopne decyzje nie przewidują dalekosiężnych konsekwencji swoich eksperymentów, i naruszają podstawowe prawa człowieka do wolności i samostanowienia. Podobnie Łukaszewicz opisał jej motyw jako „ironizowanie na temat spełniania życzeń uczonych”, a Domurat i Parowski docenili w utworze humorystyczne, ale także realistyczne przedstawienie pracy naukowców.

Anastazja Seul pisząc dla czasopisma „Filologia Polska. Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Zielonogórskiego”, opisała zbiór jako zawierający teksty będące „krytyką zniewolenia, niesprawiedliwości i ograniczeń wolności człowieka”.

Przypisy

Kategoria:Polskie zbiory opowiadań fantastycznych Kategoria:Utwory literackie z 1979 Kategoria:Utwory, których akcja toczy się w Anglii Kategoria:Stanisław Lem