Pomnik Czynu Rewolucyjnego lub Pomnik Walk Rewolucyjnych – dwufasadowy monument o dekoracji rzeźbiarskiej stojący od 1974 w centralnym punkcie komunikacyjnym Rzeszowa, u zbiegu alei Łukasza Cieplińskiego i alei Józefa Piłsudskiego. Wyznacza w przybliżeniu granicę Śródmieścia od północnego zachodu – przy wjeździe do miasta z kierunku Krakowa i Warszawy. Jest jednym z nielicznych pomników z okresu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej zachowanych w ich pierwotnej lokalizacji.

Historia Pomnik wpisuje się w koncepcję rozwoju przestrzennego Rzeszowa po II wojnie światowej, której zarys opracował w 1951/1952 architekt Zbigniew Wzorek. Stoi przy rondzie Dmowskiego (pierwotnie rondo PKWN), na przecięciu zaplanowanych wówczas arterii komunikacyjnych wschód–zachód (al. Piłsudskiego, pierwotnie al. Lenina) i północ–południe (al. Cieplińskiego, pierwotnie al. 22 Lipca), których przedłużenie stanowią oddane do użytku pod koniec lat 60. wiadukty Śląski i Tarnobrzeski. Należy do założenia urbanistycznego porządkującego zabudowę pomiędzy skupionym wokół rynku starym miastem a powstałym w 1858 na obszarze Ruskiej Wsi dworcem kolejowym, którą Wzorek ocenił jako „najbardziej [c]haotyczną” w powojennym mieście.

Projekt i budowa (1966–1974) Inicjatywę budowy pomnika Tysiąclecia Państwa Polskiego wysunął w 1966 społeczny opiekun zabytków w Rzeszowie, inżynier Włodzimierz Kozło. W 1967 powstał społeczny komitet budowy pomnika, którego przewodniczącym był I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Rzeszowie Władysław Kruczek. Komitet zdecydował o wykorzystaniu pomnika do symbolicznego upamiętnienia walk rewolucyjnych na Rzeszowszczyźnie. Kandydatem Kruczka na wykonawcę projektu był pochodzący z powiatu brzozowskiego pracownik Akademii Sztuk Pięknych (ASP) w Krakowie, rzeźbiarz Marian Konieczny, twórca warszawskiej Nike (1964), późniejszy rektor ASP (1972–1981). Ostatecznie Konieczny zwyciężył w rozpisanym przez komitet konkursie, który obejmował także zagospodarowanie placu defilad pomiędzy pomnikiem a wybudowanym w 1951–1954 w miejscu jeziora bernardyńskiego gmachem Wojewódzkiej Rady Narodowej (obecnym Urzędem Wojewódzkim). Na potrzeby placu w 1950 władze przejęły sad przy wpisanym do rejestru zabytków w 1949 późnorenesansowym klasztorze bernardynów mimo sprzeciwu gwardiana zakonu, o. Cypriana Żywota. Wytyczne zagospodarowania placu sformułowała Miejska Pracownia Urbanistyczna kierowana przez Władysława Henniga, a do konkursu przystąpiły cztery zespoły złożone z rzeźbiarza i architekta bądź architektów. Byli to odpowiednio Józef Zathey i Władysław Boczkaj, Krzysztof Bukała i Andrzej Smoczeński, Jadwiga i Mirosław Koziołkiewiczowie oraz Konieczny z żoną i bratem. Projekt Koziołkiewiczów, w którym pomnik nawiązywał formą do wieży obozu koncentracyjnego, zakładał umieszczenie pod placem manifestacji podziemnego parkingu na 500 pojazdów i muzeum historii walk rewolucyjnych. Konieczny przedstawił komitetowi dwie propozycje pomnika; odrzucona koncepcja nadawała mu kształt poziomego liścia. Od strony architektonicznej zwycięski projekt opracowali żona rzeźbiarza Zagremma Konieczna i jego brat Adam Konieczny.

Do pokrycia całkowitego kosztu realizacji w wysokości 10 812 926,44 zł (z czego 4 884 509,50 zł przypadło na wykonanie rzeźb) przyczyniły się składki rzeszowian odprowadzane w postaci 0,5–1% poborów w latach 1970/1971 i 1971/1972, które dały łącznie sumę ok. 5 mln zł. Według innych ustaleń sumę 5 mln zł zebrano w formie wpłat od osób prywatnych i instytucji z terenu województwa rzeszowskiego jeszcze w 1968. W latach 70. Rzeszów wiódł w skali kraju prym w zaangażowaniu partyjnym i czynie społecznym, zyskując na zewnątrz reputację „czerwieńszego niż radziecka flaga”, jednak wydarzenia grudniowe z 1970 według zapisów w aktach komitetu budowy przyniosły znaczący spadek ofiarności na rzecz pomnika. Milion złotych wyasygnował na przeprowadzenie projektu Wydział Kultury Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej.

Prace nad przygotowaniem terenu rozpoczęło Krakowskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych w 1968. Z uwagi na podmokły grunt początkowo rozpatrywano także alternatywną lokalizację na obszarze obecnego Parku Jedności Polonii z Macierzą. Do stabilizacji grząskiego podłoża posłużyło kilkadziesiąt żelbetowych pali o długości ok. 10 m, które utrudniają ewentualny demontaż pomnika. Fundamenty te przygotowali pracownicy krakowskiej „Hydrobudowy” zatrudnieni przy konstrukcji sąsiedniego Hotelu „Rzeszów”.

Po zakończeniu prac projektowych i terenowych w 1971 przystąpiono do realizacji założenia. Nadzór przejęło Rzeszowskie Przedsiębiorstwo Budowlane, a segmenty żelbetowe korpusu pomnika, stawiane od czerwca 1972, sporządziło Rzeszowskie Przedsiębiorstwo Produkcji Elementów Budowlanych. Kierownikiem budowy był Stanisław Lech. W trakcie prac zużyto m.in. 180 kg gwoździ, a cement na mur od strony klasztoru pochodził z Wejherowa. W wykonaniu monumentalnych rzeźb pomagali autorowi projektu w jego krakowskiej pracowni Wincenty Kućma, Bogusław Gabryś, Józef Sękowski i Adolf Stawarz. Po przewiezieniu do Rzeszowa rzeźby zamontowano w grudniu 1973 i styczniu 1974. Ukończony pomnik został uroczyście odsłonięty przez I sekretarza KW PZPR w Rzeszowie Jerzego Gawrysiaka 1 maja 1974 przy dźwiękach hymnu państwowego i Międzynarodówki, z udziałem aktorów Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie oraz członka Zarządu Okręgowego i Wojewódzkiego Związku Bojowników o Wolność i Demokrację w Rzeszowie Tomasza Wiśniewskiego.

Pod zarządem miasta (1974–2006) W okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej pomnik był miejscem ceremonii państwowych i partyjnych. Stał się podstawowym odniesieniem orientacyjnym w przestrzeni miejskiej i punktem zbornym dla spotkań towarzyskich.

Po transformacji systemowej z 1989 plac defilad został przekształcony w parking publiczny, a otoczony stopniami cokół pomnika służył za improwizowany skatepark.

W 2000 prezydent Rzeszowa Andrzej Szlachta uzgodnił z Koniecznym pomysł zwieńczenia pomnika herbem miasta. Po przegranych 10 listopada 2002 wyborach ustępujący z urzędu Szlachta doprowadził – mimo protestów – do umieszczenia nowego elementu na pomniku. Dwustronna tarcza z uproszczonym krzyżem maltańskim o wysokości 3 m i szerokości 2,8 m, wykonana z blachy miedzianej przez firmę „Restor” Krzysztofa Tora, zawisła na stalowej ramie pomiędzy liśćmi laurowymi na pułapie 30,5 m. Koszt instalacji krzyża wyniósł 30 tys. zł. Autorami projektu byli Krzysztof Bukała i Marcin Rut.

W 2005 wokół pomnika powstał nakładem 100 tys. zł z funduszy miasta betonowy skatepark. Inwestycja przetrwała tylko rok.

W rękach bernardynów – dążenia do rozbiórki (2006–) mały|Pomnik od północy w 2014, w tle klasztor oo. bernardynów mały|Pomnik Czynu Rewolucyjnego i klasztor od strony ogrodów bernardyńskich (wcześniej plac defilad) we wrześniu 2023 11 lipca 2006 uchwałą zdominowanej przez Prawo i Sprawiedliwość (PiS) oraz Ligę Polskich Rodzin Rady Miasta Rzeszowa teren parkingu na byłym placu defilad wraz z pomnikiem został odstąpiony za 1% wartości (ok. 30 tys. zł) zakonowi oo. bernardynów. Przeciw decyzji opowiedzieli się radny Sojuszu Lewicy Demokratycznej Tomasz Kamiński i radny Rozwoju Rzeszowa Konrad Fijołek. Na otrzymanym terenie zakonnicy wybudowali ogrody publiczne i podziemny parking, nie sprecyzowali jednak planów co do przyszłości pomnika. Z obawy przed wyburzeniem obiektu zawiązały się wówczas internetowe grupy jego obrońcówMoje Miasto to Rzeszów: Na Facebooku powstała grupa obrońców pomnika Czynu Rewolucyjnego w Rzeszowie i ruszyła zbiórka poparcia dla petycji o zachowanie pomnika, która do kwietnia 2012 zgromadziła 15 378 podpisów.

W marcu 2007 rozpoczęła się rozbiórka i przebudowa Hotelu „Rzeszów”, który powstał po przeciwnej, zewnętrznej stronie centralnego ronda miasta w latach 1966–1969, został otwarty w 1972 i odpowiadał wysokością pomnikowi.

W 2013 bernardyni odrzucili złożoną przez miasto propozycję wykupu pomnika, uzasadniając to warunkami otrzymanej z budżetu Unii Europejskiej na budowę ogrodów dotacji w wysokości 25,5 mln zł. Monument już wówczas wymagał pilnego remontu.

W 2017 Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Rzeszowie wystąpił o wyburzenie Pomnika Czynu Rewolucyjnego na mocy tzw. ustawy dekomunizacyjnej z 1 kwietnia 2016. Wniosek spotkał się z odpowiedzią rzeszowskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich, którego walne zebranie uchwaliło 5 października 2017 sprzeciw wobec planów likwidacji, przekazany następnie prezydentowi Rzeszowa Tadeuszowi Ferencowi. Nie uzyskawszy od IPN zmiany stanowiska Ferenc złożył do podkarpackiego konserwatora zabytków wniosek o wpisanie pomnika do rejestru zabytków z urzędu. Powołana na urząd w 2016 przez wojewodę Ewę Leniart, byłą dyrektor rzeszowskiego IPN, wojewódzka konserwator zabytków Beata Kot odrzuciła wniosek. W reakcji na tę decyzję minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy. W marcu 2018 radny Sławomir Gołąb, nauczyciel II Liceum Ogólnokształcącego, założył Społeczny Komitet Wykupu Pomnika Walk Rewolucyjnych w Rzeszowie na wieść o tym, że zakon zbiera środki na rozbiórkę, spotkał się jednak z nieprzychylnym stanowiskiem bernardyńskiej parafii, a następnie z anonimowymi szykanami w internecie i w miejscu pracy. Koszt wyburzenia szacowano wówczas na 900 tys. zł. W maju 2018 IPN wydał na wniosek bernardynów opinię stwierdzającą niezgodność dalszego funkcjonowania pomnika z ustawą dekomunizacyjną, tym samym otwierając drogę do wszczęcia przez wojewodę postępowania administracyjnego w celu likwidacji obiektu, co spotkało się z protestem mieszkańców w formie Pikniku pod Pomnikiem.

mały|Adaptacja pomnika na transparencie rzeszowskiego Marszu Równości w 2018 mały|Ogrodzony i zaniedbany pomnik w maju 2023 W październiku 2020 kojarzony szeroko z żeńskimi narządami płciowymi pomnik był symbolem zorganizowanych przez Manifę Rzeszów protestów przeciw zaostrzeniu przepisów regulujących aborcję i przez jeden dzień (29 października 2020) występował w serwisie Mapy Google pod nazwą „Pomnik Czynu Rewolucyjnego Kobiet w Rzeszowie”. 31 października przed pomnikiem zostały złożone chryzantemy i znicze, które w intencji protestujących upamiętniały koniec praw kobiet. 2 listopada przed pomnikiem odbyła się manifestacja w tej samej sprawie. Według relacji jej uczestników członkowie Młodzieży Wszechpolskiej rozbili wówczas znicze i przenieśli kwiaty pod Pomnik Żołnierzy Wyklętych. mały|Kartka z informacją o stanie pomnika zawieszona na ogrodzeniu (czerwiec 2023)