Derby PomorzaZ historycznego punktu widzenia jest to nazwa niepoprawna, ponieważ Bydgoszcz leży na Kujawach. (także: Derby Pomorza i Kujaw) – spotkania drużyn żużlowych: Polonii Bydgoszcz i Apatora Toruń.
Derbami nazywane są również spotkania: Polonii Bydgoszcz i GKM-u Grudziądz, Apatora Toruń i GKM-u Grudziądz, GKM-u Grudziądz i Wybrzeża Gdańsk.
Toruń – Bydgoszcz Rys historyczny Pierwsze oficjalne zawody pomiędzy drużynami z Pomorza miały miejsce w sezonie 1973. Dla obydwu drużyn był to rok szczególny. Polonii przyszło walczyć o utrzymanie się w lidze w barażach. Pretendentem do zajęcia miejsca w lidze po drużynie z Bydgoszczy miała być toruńska Stal. Drużynę bydgoską reprezentowali m.in.: Henryk Glücklich, Stanisław Kasa, Marian Zaranek. Drużyna toruńska to m.in.: Jan Ząbik, Roman Kościecha i Janusz Plewiński. Pierwszy pojedynek odbył się 7 października 1973 roku w grodzie Kopernika. Zwycięsko z niego wyszli miejscowi pokonując bydgoszczan 44:34. Dziesięciopunktowa zaliczka nie stawiała torunian w roli faworytów przed rewanżem. Rewanż odbył się tydzień później na stadionie bydgoskiej Polonii. Podczas zawodów doszło do niecodziennej sytuacji. Po wygranych wszystkich 5 biegach przez Polonię żużlowcy z Torunia odmówili startu w kolejnych biegach. Przemaszerowali demonstracyjnie przed trybunami i udali się do szatni. Pomimo kilkakrotnych wezwań arbitra torunianie nie pojawili się w kolejnych biegach. Sędzia chcąc żeby mecz został zaliczony, puścił jeszcze trzy wyścigi, w których pojechali tylko bydgoszczanie. Następnie przy stanie 39:6 przerwał spotkanie. Wynik został zweryfikowany jako walkower, a Roman Kościecha i Bogdan Krzyżaniak, którzy jako pierwsi odmówili wyjechania na tor, zostali zawieszeni na pół roku.
Następne spotkania między drużynami z Pomorza odbyły się 1975 roku. I znowu przyszło bydgoszczanom walczyć o utrzymanie się w lidze z tym samym rywalem co 2 lata temu. Najpierw odbył się mecz w Bydgoszczy. 5 października Polonia pokonała Stal 50:28 (różnicą 22 punktów). W zawodach tych wypadkowi uległ Stanisław Kasa. Skomplikowane złamanie nogi na zawsze wyeliminowało go ze sportu. W rewanżu drużyna z Torunia wygrała spotkanie u siebie 46:32 (różnicą 14 punktów). Po dwóch tygodniach od baraży GKSŻ podjęta decyzja o zwiększeniu ilości drużyn występujących w pierwszej lidze rozgrywek z 8 do 10. Od 1976 roku co roku dochodzi do spotkań w najwyższej klasie rozgrywek między drużynami z Bydgoszczy i Torunia.
Pierwsze derbowe spotkanie w pierwszej lidze między drużynami zza miedzy odbyło się 11 lipca 1976 roku w Toruniu. Historyczne zwycięstwo odnieśli gospodarze z wynikiem 50:45. Do sukcesu w znacznej mierze przyczynili się: Jerzy Kniaź, Janusz Plewiński, Kazimierz Araszewicz i Jan Ząbik. Do rewanżu doszło w ostatniej kolejce ligowej 14 listopada w mieście nad Brdą. Polonia okazała się zbyt wymagającym przeciwnikiem dla Stali i zwyciężyła 64:32.
W latach 1977–1978 oba zespoły odnosiły zwycięstwa na własnym stadionie.
Pierwsze zwycięstwo na torze rywala odnotowali żużlowcy z Torunia. Miało to miejsce w 1979 roku. Spotkanie zakończyło się wynikiem 43:63 dla Apatora (od 1979 roku drużyna z Torunia nosi nazwę Apator). W tym samym sezonie Apator zwyciężył w Toruniu z wynikiem 55:53. Na wygranie dwóch spotkań w sezonie Polonia musiała jeszcze długo poczekać (aż do 1986 roku).
W kolejnym sezonie sztuka pokonania rywala na jego własnym torze ponownie udaje się drużynie z Torunia. Po zakończeniu sezonu 1980 bilans spotkań między zespołami prezentował się następująco: 3 zwycięstwa Polonii i 7 zwycięstw Apatora. Ten korzystny stosunek spotkań dla Torunia utrzymuje się do dziś.
W pierwszej połowa lat 80. drużyna bydgoska na 10 rozegranych spotkań wygrała 3 spotkania. Po sezonie 1985 bilans spotkań wyniósł: 6 zwycięstw Polonii i 14 zwycięstw Apatora.
Na uwagę zasługują wydarzenia z 1986 roku. Drużyna z Torunia zdobyła tytuł Drużynowego Mistrza Polski, ale poniosła w sezonie dwie porażki z bydgoszczanami. 1 maja 1986 roku na stadionie toruńskim Polonia Bydgoszcz odnosi swoje pierwsze historyczne zwycięstwo w Toruniu. Spotkanie kończy się skromnym zwycięstwem przyjezdnych 46:44. Do zwycięstwa przyczynili się: Bolesław Proch, Marek Ziarnik i Ryszard Dołomisiewicz. W drużynie gospodarzy najlepszym zawodnikiem był Wojciech Żabiałowicz. W Bydgoszczy rewanż został rozegrany 6 sierpnia. Gospodarze pokonali gości 48:42. Niepokonanym zawodnikiem spotkania okazał się Wojciech Żabiałowicz. Drużyny z Pomorza zajęły dwa pierwsze miejsca w lidze. Apator pierwsze, Polonia drugie.
Kolejne dwa sezony przynoszą sprawiedliwy podział punktów między drużynami. Gospodarze wygrywają na własnym torze.
W 1989 roku dochodzi do pierwszego remisu. 21 lipca na torze bydgoskim drużynie gospodarzy nie udaje się odnieść zwycięstwa. Dzięki wyśmienitej postawie zawodników z Torunia: Wojciecha Żabiałowicza (14 pkt.) i Eugeniusza Miastkowskiego (14 pkt.) zostaje dokonany podział punktów między drużynami z Bydgoszczy i Torunia. Jak do tej pory był to jedyny remis między drużynami.
W 1990 roku zostały rozegrane 4 spotkania. Dwa w rundzie zasadniczej i kolejne dwa w rundzie finałowej. W pierwszym etapie rozgrywek nastąpił podział punktów, a w rundzie finałowej dwukrotnie zwycięstwo odnieśli zawodnicy z Torunia. Reprezentantami bydgoszczan w tym czasie byli m.in.: Tomasz Gollob, Ryszard Dołomisiewicz, Jacek Gollob i Jacek Woźniak. Barw toruńskich bronili: Wojciech Żabiałowicz, Jacek Krzyżaniak, Mirosław Kowalik i Eugeniusz Miastkowski. Po sezonie 1990 Polonia miała na swoim koncie 11 zwycięstw a Apator 20 zwycięstw. Raz zawody zostały nierozstrzygnięte.
Od sezonu 1991 drużyny mogły zawierać kontrakty z zagranicznymi jeźdźcami. Drużynę znad Brdy reprezentował m.in. Tony Rickardsson, a w grodzie Kopernika ścigał się Per Jonsson. W sezonie tym punkty meczowe zostały u gospodarzy.
11 czerwca 1992 roku Polonii udało się odnieść drugie zwycięstwo na toruńskim torze. Dzięki wspaniałej jeździe obcokrajowców Sam Ermolenko i Andy Smith oraz lidera bydgoskiej Polonii Tomasza Golloba (łącznie zdobyli 40 pkt.) zespół przyjezdny wygrał 45:44. Na własnym torze bydgoszczanie 26 lipca wygrali 52:37. Po długiej przerwie bydgoszczanie zdobyli kolejny tytuł Drużynowego Mistrza Polski. Apator zajął trzecie miejsce.
Sezon 1993 nie przyniósł żadnych zaskakujących wyników. Drużyny odniosły zwycięstwa na własnym torze.
Rok 1994 obfitował w wielkie emocje. Zespół bydgoski był nieobliczalny. Trzon zespołu stanowili: bracia Gollobowie i Sam Ermolenko. Drużyna do ostatniej kolejki broniła się przed spadkiem, ale potrafiła wygrać nawet we Wrocławiu z późniejszym zdobywcą Drużynowego Mistrzostwa Polski. Z Apatorem Bydgoszczanom przyszło zmierzyć się najpierw 2 czerwca w Toruniu. Ponieśli tam minimalną porażkę (43:47). Rewanż został rozegrany w Bydgoszczy 26 czerwca. Zespół z Torunia odniósł kolejne zwycięstwo nad Polonią na wyjeździe (46:44 dla Apatora). W zawodach tych doszło do tragicznego wypadku. W wyniku kolizji między zawodnikami: Waldemarem Cieślewiczem a Perem Jonssonem ten drugi już nigdy nie wrócił na żużlowe tory.
W 1996 roku zespół toruński kolejny raz odniósł 2-krotnie zwycięstwo nad bydgoszczanami. Zespół toruński reprezentowali m.in.: Jacek Krzyżaniak, Tomasz Bajerski, Mirosław Kowalik i Ryan Sullivan. Zespół bydgoski to przede wszystkim bracia Gollobowie i Henka Gustafsson.
W sezonie 1997 doszło do czterech spotkań. Dwa w rundzie zasadniczej oraz dwa w półfinale. Zespół z Bydgoszczy przed sezonem wzmocniony został o Piotra Protasiewicza. Pierwsze spotkanie rozegrane 11 maja w Toruniu zakończyło się zwycięstwem gospodarzy (48:42 dla Apatora). W rewanżu 29 czerwca w Bydgoszczy miejscowa Polonia wygrała 47:43. W półfinale bydgoszczanie nie dali szans zawodnikom z Torunia. Oba spotkania rozstrzygnęli na swoją korzyść: w Toruniu 47:43 i w Bydgoszczy aż 64:26. W sezonie tym Polonia zdobyła Drużynowe Mistrzostwo Polski, a Apator został sklasyfikowany na czwartej pozycji.
W roku 1998 w dwumeczu derbowym padł remis. W pierwszym spotkaniu na bydgoskim torze, prowadzona przez nie pokonanego (17 punktów plus bonus) Tomasza Golloba Polonia wygrała 49:41. W rewanżowym, jubileuszowym 50. starciu obu drużyn lepsi okazali się gospodarze w Torunia wygrywając 49:41.
W sezonie 1999, po zaciętym spotkaniu w Toruniu, lepsi okazali się gospodarze wygrywając ostatecznie 47:42. W rewanżu, Poloniści nie dali jednak żadnych szans przeciwnikom, odnosząc zwycięstwo na własnym torze 57:33.
Rok 2000 przyniósł aż cztery spotkania derbowe. W rundzie zasadniczej bydgoszczanie najpierw pokonali u siebie zespół „aniołów” 48:42, by w rewanżu przegrać na torze w Toruniu 49:41. Kolejne dwa spotkania odbyły się w rundzie finałowej, tu górą była już Polonia (późniejszy zdobywca tytułu DMP) wygrywając dwukrotnie 50:40.
W sezonie 2001 torunianie wzmocnieni brązowym medalistą IMŚ Tony Rickardssonem i mistrzem świata juniorów Andreasem Jonssonem, zrewanżowali się rywalom zza miedzy, za wcześniejszy sezon i to Apator w czterech spotkaniach odniósł 3 zwycięstwa. W pierwszym spotkaniu na torze w Polonii, dopiero wyścigi nominowane zadecydowały o wygranej gości 47:43, bowiem wcześniej przez cały mecz prowadzili gospodarze. W kolejnych dwóch spotkaniach w grodzie Kopernika, miejscowi wygrywali pewnie 48:42 i 54:36. W przedostatnim meczu sezonu, Polonia w składzie z mistrzem świata Markiem Loramem, po ciężkim boju na własnym torze pokonała późniejszego drużynowego mistrza Polski z Torunia 47:43.
W 2002 roku, oba mecze derbowe padły łupem „gryfów”. Bydgoszczanie prowadzeni przez braci Tomasza i Jacka Gollobów, Piotra Protasiewicza i Marka Lorama odnieśli w Toruniu przekonujące zwycięstwo 49:41, by w rewanżu na własnym torze (tym razem z w składzie z Toddem Wiltshirem, zastępującym Lorama) potwierdzić klasę wygrywając 52:38. W obu spotkaniach znaczny wkład w zwycięstwo mieli również juniorzy Michał Robacki, Łukasz Stanisławski i Robert Umiński.
Do sezonu 2003, toruński zespół przystąpił poważnie wzmocniony. Team „aniołów” zasilili wicemistrz świata Jason Crump, oraz pozyskany z szeregów derbowego rywala Piotr Protasiewicz. W składzie znajdowali się również IMŚ Tony Rickardsson i uczestnik Grand Prix – Tomasz Bajerski, a do kadry młodzieżowej dołączył Karol Ząbik. O sile Polonii stanowić mieli nadal bracia Gollobowie, Mark Loram, Todd Wiltshire, a także ex-torunianie; pozyskany z WTS Wrocław Jacek Krzyżaniak i legenda Apatora – Mirosław Kowalik. W pierwszym spotkaniu rundy zasadniczej, w grodzie Kopernika miejscowi nie pozostawili złudzeń deklasując Polonię 59:30. W rewanżu, bydgoszczanie wykorzystali atut własnego toru wygrywając 51:39. Runda finałowa, to już jednak jednostronne pojedynki przegrane przez startującą w krajowym zestawieniu Polonię 36:53 na własnym obiekcie i 51:39 w meczu wyjazdowym.
W 2004 roku, po odejściu z Bydgoszczy braci Gollobów, Lorama i Wiltshire’a, w pierwszym wyjazdowym pojedynku, bydgoska drużyna (Krzyżaniak, Fijałkowski, Robacki, Kowalik, Smith, Jędrzejewski, Klecha) stanowiła tylko tło dla zespołu Apatora, przegrywając 66:24. Było to najwyższe dotychczasowe zwycięstwo torunian w meczu derbowym. W rewanżowym pojedynku w Bydgoszczy, zapowiadało się na niespodziankę, gdyż prowadzeni przez pozyskanego przed sezonem Andreasa Jonssona, gospodarze długo prowadzili w meczu przeciwko faworyzowanym gościom, przegrywając dopiero w ostatnim wyścigu 2:4 i w całym meczu 44:46. W drużynie Apatora zabrakło Tony Rickardssona, który razem z Gollobami przeniósł się przed sezonem do zespołu beniaminka Unii Tarnów.