Masakra w Columbine High School – jedna z największych masowych strzelanin na terenie placówek oświatowych w historii Stanów Zjednoczonych. Doszło do niej we wtorek, 20 kwietnia 1999 roku, w Columbine High School, liceum znajdującym się w miejscowości Columbine, 15 km od Denver w stanie Kolorado. Eric Harris i Dylan Klebold, dwaj nastoletni uczniowie tej szkoły, weszli na jej teren i, strzelając z broni palnej, zamordowali dwunastu uczniów w wieku od 14 do 18 lat i jednego nauczyciela, raniąc przy tym 24 inne osoby. Sprawcy popełnili samobójstwo, zanim do budynku wkroczyła policja.

Masakra w Columbine High School zainspirowała wielu naśladowców.

Broń użyta w ataku, niezdetonowane bomby wykonane przez Harrisa, ubrania ofiar i łuski od nabojów tworzą specjalną wystawę, zwaną Columbine Evidence, i są wystawione w formie gablot w budynku, w którym znajduje się biuro szeryfa hrabstwa Jefferson. Od 2004 roku ma ona charakter publiczny. Udostępniono ponadto publicznie 11 tysięcy stron akt śledztwa, oraz liczący 900 stron raport, zawierający m.in. dokładne opisy sekcji zwłok wszystkich ofiar.

Strzelanina w Columbine odbiła się szerokim echem na całym świecie, wywołując panikę moralną związaną z młodzieżą nieprzystosowaną społecznie, środkami antydepresyjnymi, brutalnymi filmami, muzyką i grami komputerowymi, Internetem oraz powszechnym dostępem do broni.

Sprawcy

Harris i Klebold byli bardzo dobrymi uczniami. Harris osiągał doskonałe wyniki w nauce, a Klebold w szkole podstawowej został nawet objęty programem dla wyjątkowo uzdolnionych dzieci (). Uczestnictwo w tym programie wiązało się jednak z odseparowaniem od lokalnej społeczności szkolnej. Powrót do normalnego systemu kształcenia był dla Klebolda stresujący. Według relacji rodziców był on „nieśmiały i cichy”, nigdy nie wykazywał agresywnych skłonności i nie fascynował się bronią. Interesował się głównie komputerami i chciał studiować informatykę na Uniwersytecie Arizony, gdzie miał już nawet wykupione miejsce w akademiku.

Eric Harris był aktywnym internautą; brał udział w sieciowych rozgrywkach w Doom i Quake, tworzył poziomy do gier, chatował, zamieszczał słowa do ulubionych piosenek i swoje przemyślenia. Po wydarzeniach 20 kwietnia 1999 strony internetowe założone przez Harrisa zostały zamknięte przez FBI.

Klebold prowadził pamiętnik. Zapiski od 1997 dowodzą, że przeszedł głęboką depresję oraz miał myśli samobójcze. W listopadzie 1997 pojawiła się pierwsza wzmianka o zamiarze zakupu broni i strzelaniu do ludzi.

30 stycznia 1998 Harris i Klebold zostali aresztowani za włamanie do zaparkowanego samochodu. Sędzia nakazał im udział w programie poprawczym dla młodocianych przestępców. Uczestnicy tego typu programów muszą, oprócz zapłacenia grzywny i odpracowania społecznie pewnej liczby godzin, odbyć również szereg indywidualnie dobranych zajęć. W ramach programu Harris miał napisać do ofiary włamania list z przeprosinami. List Harrisa był bardzo empatyczny, wyrażał dużo zrozumienia dla uczuć okradzionego. Dzięki udawanej skrusze i szybkiemu wypełnieniu nałożonych na nich zadań obaj uzyskali wcześniejsze zwolnienie z programu.

Harris na swojej stronie zagroził śmiercią Brooksowi Brownowi – jednemu ze swoich szkolnych kolegów – oraz chwalił się posiadaniem materiałów wybuchowych. Zaniepokojeni rodzice Browna złożyli oficjalną skargę. Śledczy przyjęli wniosek Browna, jednak nie znaleźli stron internetowych Harrisa ani informacji o wykonanych przez niego bombach. Prowadzący śledztwo w tej sprawie Michael Guerra napisał wniosek o nakaz rewizji w domu Harrisów – jednak nigdy nie trafił on do sędziego. Policja ukrywała wszelkie informacje na ten temat aż do kwietnia 2001 roku. Akta śledztwa prowadzonego przez Guerrę (zawierające ten wniosek) zaginęły w niewyjaśnionych okolicznościach tuż po strzelaninie.

W relacjach medialnych po ataku błędnie kojarzono Harrisa i Klebolda ze szkolnej kliki uczniów z subkultury gotyckiej zwaną Mafią Długich Płaszczy () – Eric i Dylan znali niektórych jej członków, ale sami nie byli członkami tego zrzeszenia.

Trzy miesiące po masakrze Dwayne Fuselier (kierujący śledztwem z ramienia FBI) oraz dr Frank Ochberg (psychiatra) na konferencji w Leesburgu przedstawili po raz pierwszy swoje wnioski na temat sprawców. Według nich dwaj młodzi zabójcy reprezentowali zupełnie odmienne typy osobowości i kierowali się różnymi motywami. Klebold był porywczy, ale cierpiał na depresję, miał myśli samobójcze i o swoje problemy obwiniał siebie samego, podczas gdy Harris wykazywał charakterystyczne cechy psychopaty.

Obaj sprawcy masakry byli w grupie uczniów regularnie prześladowanych przez innych w szkole. Brooks Brown, jeden z kolegów Klebolda i Harrisa, w swojej książce wydanej po ataku opisuje różne formy prześladowań: wykopywanie krzeseł, popychanie na meble, zrzucanie jedzenia na podłogę w stołówce, obrzucanie różnymi przedmiotami, drwiny i wyzwiska. Według Browna nauczyciele nie reagowali na przemoc albo stawali po stronie prześladowców. Eric Harris miał szczególnie często być obiektem drwin ze względu na niski wzrost i niewielką, ale widoczną deformację ciała. Harris na jednym z nagrań pozostawionych przed atakiem na taśmach powiedział, że muszą wraz z Dylanem rozpocząć rewolucję szkolnych wyrzutków przez masakrę. Sprawcy nie byli jednak całkowicie odrzucani, ponieważ posiadali własną grupę przyjaciół.

Motywy Miejscowe władze i prowadzący śledztwo nie ustalili do dzisiaj motywów sprawców masakry. Przyjaciele sprawców tak jak Brooks Brown, ale także rodzice sprawców i rodzice ich przyjaciół uważają w większości, że nie było jednego powodu masakry, a mogło być ich wiele. Brown, wypowiadając się w dokumencie o Columbine z cyklu dokumentalnego Godzina Zero z 2004 roku powiedział, że jego zdaniem najbardziej możliwa jest teoria splotu wielu okoliczności, który wykreował charaktery sprawców i dał im środki do przeprowadzenia tego ataku. Pomimo niejasności wokół motywu sprawców prowadzący śledztwo funkcjonariusze i miejscowe władze, a także psychologowie zajmujący się tematyką strzelanin jak , optowali za psychologicznym motywem strzelaniny mającym źródło w zaburzonej osobowości sprawców. Pojawiły się też jednak opinie (np. socjologa , który przez wiele lat badał przypadek Columbine) o polityczno-społecznym motywie strzelaniny jako zemsty w imieniu uczniów odrzucanych i prześladowanych bądź uczniów z problemami.

Harris posiadał obsesję na punkcie destrukcji i chęci zdobycia sławy jako postać historyczna – opisując atak w pamiętniku pisał na przykład o idei selekcji naturalnej i o tym, że chce pozostawić po sobie trwałe wspomnienie wśród ludzi. Klebold był depresyjny, rozpisując się w pamiętniku o jego zawodzie miłosnym i idei bycia z wymarzoną dziewczyną po samobójczej śmierci poniesionej w szkolnej masakrze.

Przygotowania thumb|Karabinek Hi-Point 995 Sprawcy nagrali pięć filmów określanych czasem „Taśmami piwnicznymi” (). Prezentują w nich zgromadzoną broń oraz sposób jej ukrycia w pokoju Harrisa, a także szeroko dyskutują na temat swoich planów, wyrażając nadzieję, że uda im się zabić 250 osób. Snują również przypuszczenia o tym, co stanie się po ataku, np. czy powstaną filmy opisujące ich historię. Zwracają się z podziękowaniami do tych, którzy nieświadomie pomogli im w przygotowaniach; opisują też kilka sytuacji, kiedy przygotowania niemal wyszły na jaw, np. gdy pracownik sklepu z bronią zadzwonił do rodziców Harrisa, zawiadamiając, że zamówione magazynki są gotowe do odbioru.

Nagrania nie zostały jak dotąd upublicznione, dostępny jest jedynie opis ich zawartości i cytaty.

thumb|left|Pistolet KG-99 podobny do używanego przez Dylana Klebolda

Sprawcy zbudowali około 100 różnych ładunków wybuchowych, w większości tzw. bomb rurowych (fragmentów metalowych rur wypełnionych materiałem wybuchowym) oraz prymitywnych granatów powstałych z połączenia naboju z dwutlenkiem węgla i zapalnika. Robyn Anderson, koleżanka Klebolda, pomogła zdobyć im broń palną. W grudniu 1998 Anderson, która ukończyła już wtedy 18 lat, a więc w świetle prawa amerykańskiego mogła legalnie posiadać broń, kupiła dla nich dwie strzelby oraz karabinek Hi-Point 995. Później Harris i Klebold zdobyli kolejną broń, za pośrednictwem Philipa Durana, pracującego razem z nimi w pizzerii. Duran skontaktował obu sprawców z Markiem Manesem, który za 500 dolarów sprzedał im pistolet maszynowy TEC-DC9.

Podczas ataku Harris strzelał z karabinka Hi-Point 995 i strzelby typu Savage (którą nazwał Arlene), natomiast Klebold był uzbrojony w pistolet TEC-9 i strzelbę typu Stevens 311D. Obaj chłopcy posiadali ponadto w momencie ataku 99 materiałów wybuchowych o różnej sile rażenia, zarówno bomb, jak i miotanych ręcznie ładunków domowej roboty, a także 7 noży. Podczas masakry używali niemalże wszystkich z elementów uzbrojenia, z wyjątkiem noży, których nie użyli ani razuhttps://www.acolumbinesite.com/weapon.php..

Lista ofiar śmiertelnych 1. Rachel Scott, 172. Daniel Rohrbough, 153. William Sanders, 474. Cassie Bernall, 175. Steven Curnow, 146. Corey DePooter, 177. Kelly Fleming, 168. Matthew Kechter, 169. Daniel Mauser, 1510. Isaiah Shoels, 1811. John Tomlin, 1612. Lauren Townsend, 1813. Kyle Velasquez, 1614. Dylan Klebold, 1715. Eric Harris, 18

Przebieg Harris i Klebold przed przybyciem do szkoły zainstalowali bomby z zapalnikiem czasowym na pasie zieleni w pewnej odległości od właściwego celu ataku, aby odwrócić uwagę służb.

Sprawcy przyjechali osobno do szkoły około 11:10 we wtorek 20 kwietnia 1999. Harris zaparkował szarą Hondą Civic na południowym parkingu, a Klebold swoim czarnym BMW na południowo-zachodnim. Miejsca parkowania zostały tak wybrane, aby z samochodów widać było szkolną stołówkę oraz dwa najbliższe wejścia do budynku. Harris i Klebold byli ubrani w długie czarne płaszcze, które jednak zrzucili na początku ataku, jeszcze przed budynkiem szkoły. Harris był ubrany w białą koszulkę z czarnym napisem Selekcja naturalna (ang. Natural Selection), czarne spodnie i buty bojowe. Klebold był ubrany w czarną koszulkę z czerwonym napisem Gniew (ang. Wrath), czarne spodnie, buty bojowe i czarną czapkę z odwróconym w tył daszkiem. Przed wejściem Harris odbył krótką rozmowę z napotkanym kolegą, Brooksem Brownem, któremu miał poradzić, aby oddalił się od szkoły.

Następnie obaj sprawcy wnieśli do budynku dwie dziesięciokilogramowe bomby propanowe, zapakowane w torby podróżne, które ukryli w stołówce pomiędzy plecakami i torbami innych uczniów. Zapalniki bomb były ustawione na 11:17. Według zapisków w dzienniku Harrisa, o tej właśnie godzinie w stołówce miało być zebranych najwięcej osób. Obaj wrócili do samochodów, gdzie oczekiwali na eksplozję. Ich plan zakładał zabicie wszystkich próbujących wydostać się ze stołówki. Gdy bomby w stołówce zawiodły, Harris i Klebold postanowili udać się do szkoły, aby rozpocząć strzelaninę.

Początek strzelaniny thumb|left|Rysunek przedstawiający pozycję Harrisa i Klebolda na moment przed rozpoczęciem strzelaniny oraz miejsca zaparkowania ich samochodów O 11:19 został odebrany pierwszy telefon alarmowy w sprawie wybuchu. Policja i straż pożarna, które przybyły chwilę później na wskazane miejsce, znalazły dwa plecaki wypełnione bombami rurowymi i innymi materiałami wybuchowymi z zapalnikiem czasowym trzy mile na południowy zachód od Columbine High School.