mały|Fotografia przedstawiająca powierzchnię Księżyca widzianą z miejsca lądowania misji Apollo 12. W oznaczonym prostokącie widoczny jest niezidentyfikowany obiekt latający. Fotografia została opublikowana w maju 2026 r. UFO (; ) – określenie obiektu latającego o nieznanym pochodzeniu, którego identyfikacja jako statku latającego lub zjawiska atmosferycznego jest niemożliwa. W sensie potocznym „UFO” utożsamiane jest z rzekomymi obserwacjami statków cywilizacji pozaziemskiej, przez co w badaniach naukowych zastępowane jest pojęciem UAP ().

Termin UFO spopularyzowany został w latach 50. XX w. Po raz pierwszy pojawił się w 1953 r. w książce amerykańskiego lotnika , stosowany był również przez Edwarda J. Ruppelta. Wcześniej używano terminu latający spodek ().

Badaniem UFO pod kątem pozaziemskiego pochodzenia zajmuje się tzw. ufologia, mająca jednak charakter paranaukowy lub pseudonaukowy, stojąc w opozycji do nauki opierającej się na weryfikowalnej metodzie naukowej.

Historia Najwcześniejsze obserwacje mały|Wizja Ezechiela, będąca według Ericha von Dänikena spotkaniem z UFO mały|Zjawisko zaobserwowane przez Edwarda Maundera 17 listopada 1882 r. opisane w książce mały|Strona gazety „Los Angeles Times” z 26 lutego 1942 r. przedstawiająca relacje z bitwy o Los Angeles i jej następstwach Pomimo że doniesienie Kennetha Arnolda z 1947 roku jest uznawane za pierwszą właściwą obserwację UFO, podobne relacje pojawiały się już wcześniej: W księdze Ezechiela prorok Ezechiel opisał spotkanie z bóstwami, które rzekomo w rzeczywistości miały być zaawansowanymi maszynami latającymi. Tę teorię opisał Erich von Däniken w książce Wspomnienia z przyszłości: nierozwiązane zagadki przeszłości () opublikowaną w 1968 r. na podstawie hipotez Morrisa Jessupa oraz Arthura W. Ortona. Zawarte w niej idee są odrzucane przez naukowców, klasyfikowane jako pseudohistoria oraz pseudonauka. 15 sierpnia 1663 r. w okolicach jeziora Robozero (obwód wołogodzki, Rosja) odnotowano obserwację latającego obiektu. Około godz. 10:00 rozległ się głośny hałas; po chwili na bezchmurnym niebie pojawił się obiekt przypominający wielką kulę ognia o rozmiarze około 130 stóp. Do dziś fenomen nie został naukowo wyjaśniony. 25 stycznia 1878 roku gazeta Denison Daily News opublikowała relację miejscowego rolnika Johna Martina, który twierdził, że zauważył duży, ciemny obiekt w kształcie spodka. Początkowo obiekt wydawał się mieć rozmiar pomarańczy, lecz w miarę zbliżania się rósł; po chwili Martin został oślepiony, a obiekt znalazł się nad jego głową. Według świadka wyglądał on na balon, choć relacja nie daje jednoznacznego wyjaśnienia zjawiska. 17 listopada 1882 r. astronom Edward Walter Maunder z Królewskiego Obserwatorium w Greenwich razem z kilkoma innymi europejskimi astronomami zaobserwowali na niebie niezidentyfikowany obiekt latający. UFO świeciło zielonym światłem, następnie odleciało z ogromną prędkością w północno-wschodnią stronę. Maunder wytłumaczył fenomen jako wiązkę zorzy polarnej, która powiązana była z Podczas II wojny światowej piloci alianccy zaobserwowali liczne tajemnicze obiekty m.in. foo fighters (kule i inne kształty światła, podążające za samolotem). Świadkowie podejrzewali, że widziane obiekty mogły być zaawansowanymi samolotami należącymi do III Rzeszy, co przyczyniło się do powstania teorii o nazistowskich UFO. Jednym ze świadków obserwacji UFO był polski żołnierz A. W. Szachnowski, który podczas walk w Loreto, Castelfidardo oraz Osimo zaobserwował nieruchomy, metaliczny obiekt o jajowatym kształcie. Obiekt został ostrzelany przez aliancką oraz niemiecką artylerię przeciwlotniczą, po czym przechylił się o 50° i odleciał z ogromną prędkością w górę. Zjawiska podczas wojny nie zostały nigdy oficjalnie wytłumaczone, choć sugeruje się, że mogło dojść do błędnych interpretacji pocisków Państw Osi. 25 lutego 1942 r. zaobserwowany został niezidentyfikowany obiekt latający (lub obiekty) nad Kalifornią. Natychmiast zareagowano ostrzałem z uwagi na obawę przed atakiem Cesarstwa Wielkiej Japonii. Obiekt przypominał migoczące koło roweru wokół którego błyskały pierścienie ognia. Oddano 1430 wystrzałów, lecz nie udało się strącić obiektu. Incydent stał się znany jako bitwa o Los Angeles. W 1946 r. w państwach skandynawskich zanotowano ponad 2000 raportów o niezidentyfikowanych obiektach latających. Zjawisko to nazwano „/rakietami widmo” lub „skandynawskimi widmowymi rakietami”. Obiekty często rozbijały się do jezior, lecz nie odnajdowano w nich żadnych fragmentów rakiet. Karl-Göst Bartoll, oficer szwedzkich sił powietrznych kierujący poszukiwaniami, poinformował, że rakiety mogły być wykonane z materiału rozpadającego się w wodzie. Zjawisko to nie zostało nigdy w pełni wytłumaczone, lecz zasugerowano, że obiekty mogły być powiązane z rosyjskimi testami przechwyconych rakiet V-1 lub V-2.

XX wiek Lata 40. thumb|right|200px|Artykuł w Chicago Sun z 26 czerwca 1947 roku, który w nagłówku używa terminu flying saucers

Pierwszym szeroko opisywanym przez prasę zdarzeniem w Stanach Zjednoczonych z udziałem UFO był

Kenneth Arnold (1915–1984), amerykański przedsiębiorca i pilot, prowadził wówczas samolot z Chehalis w stanie Washington do Pendleton w stanie Oregon z przystankiem na tankowanie w Yakima. Poinformowany przed wylotem o nagrodzie w wysokości 5000 USD za odnalezienie samolotu C-46 Marine zaginionego w Górach Kaskadowych, postanowił zboczyć z trasy, by poszukać jednostki. Krótko przed godziną 15.00 zaobserwował jasny błysk, który zinterpretował początkowo jako odbicie światła słonecznego od innego samolotu. Błyski powtarzały się, a Arnold dojrzał wówczas dziewięć okrągłych obiektów poruszających się w szyku schodkowym z prędkością ok. 1200 mph (ok. 1600 km/h). O zdarzeniu poinformował dziennikarza z lokalnej gazety „East Oregonian”, który opublikował historię i powiadomił Associated Press. W artykule obiekty widziane przez Arnolda opisano jako „saucer-like air crafts” (tłum. „samoloty przypominające spodki”), jednak media podając informacje wkrótce ukuły termin „flying saucers” (tłum. „latające spodki”). Pasulka (2023) przypisuje autorstwo terminu Chicago Sun, który 26 czerwca 1947 roku zamieścił artykuł autorstwa Idaho Pilo z nagłówkiem „Supersonic Flying Saucers Sighted by Idaho Pilot”. Raporty prasowe o incydencie zapoczątkowały serię setek artykułów o innych obserwacjach, które upowszechniły określenie „flying saucers”.

mały|Szczątki UFO odnalezione podczas incydentu w Roswell w 1947 r. Po początkowej sensacji zidentyfikowane jako resztki balonu meteorologicznego

Również w tym samym roku na początku lipca doszło do rozbicia się tajemniczego obiektu w okolicy Roswell. Pierwszym świadkiem był William Brazel, który 6 lipca odkrył na polu rozrzucone metaliczne szczątki. Podejrzewając, że mogą mieć związek z wojskiem, zawiadomił lokalnego szeryfa George’a Wilcoxa. Następnego dnia na miejsce dotarł 509 Dywizjon Bombowy w celu zbadania obiektu. 8 lipca lokalna gazeta Roswell Daily Record opisała rozbicie się latającego spodka, lecz armia zdementowała te pogłoski. Ostatecznie ujawniono, że rozbitym obiektem był balon meteorologiczny będący częścią sekretnego , powiązany ze szpiegostwem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich.

Incydent w Roswell stanowił początek powstawania licznych teorii spiskowych. Według ufologów, w rozbitym statku odkryto istoty pozaziemskie, które następnie przetransportowano do Strefy 51 w celach badawczych. Największą popularność zyskały w latach 70. XX w. za sprawą dziennikarza Stantona T. Friedmana.

Lata 50. W 1952 r. w Waszyngtonie w upalne lato doszło do serii obserwacji niezidentyfikowanych obiektów latających, a liczba zgłoszeń o UFO przebiła dotychczasowy rekord. Zdarzenie te wytłumaczone zostało jako inwersja temperatury. Z tego względu w 1952 r. rząd Stanów Zjednoczonych utworzył Project Blue Book, który zajmował się badaniem zjawisk UFO. Projekt trwał aż do 1969 r. i zbadano ponad 12 000 zgłoszeń, klasyfikując je jako „zidentyfikowane” lub „niezidentyfikowane”.

25 sierpnia 1951 r. w Lubbock profesorowie z zaobserwowali półokrąg latających świateł z ogromną prędkością. Zjawisko to nazwano . Oficjalne wyjaśnienie fenomenu przez Project Blue Book zakładało, że obiektami miały być ptaki, które odbijały światła lamp ulicznych. Świadkowie odrzucili jednak tę wersję wydarzeń, twierdząc, że poruszające się obiekty leciały zbyt szybko, aby mogły być ptakami.

W 1957 r. mieszkańcy Levelland zgłosili, że widzieli dziwne światła albo rakietę, które zakłócały ich samochody. Silniki zatrzymały się nagle, a światła lamp zgasły. Project Blue Book zakładał, że powodem miała być burza oraz wyładowania atmosferyczne – choć mieszkańcy twierdzili, że tej nocy nie było żadnej burzy. Zdarzenie te było inspiracją do jednej ze scen w filmie Bliskie spotkania trzeciego stopnia z 1977 r. mały|Lockheed A-12 w 1962 r., błędnie mylony przez mieszkańców Nevady z UFO W latach 50. i 60. XX w. w Nevadzie wielokrotnie zgłaszano obserwacje UFO. W rzeczywistości były to amerykańskie samoloty SR-71 Blackbird, F-117 Nighthawk oraz , które testowano w Strefie 51 w ramach programu OXCART. Celem programu było stworzenie niewykrywalnego samolotu szpiegowskiego przeznaczonego do zbierania informacji zza żelaznej kurtyny, lecący z ogromną prędkością.

Lata 60. i 70. 19 września 1961 r. doszło do rzekomego . Nocą para wracała samotnie samochodem do domu w New Hampshire, aż w pewnym momencie zauważyła dziwne światło. Kiedy wrócili do domu, ich zegarki przestały działać, odczuwali brud na sobie, sukienka Betty była porwana, a buty Barneya przetarte – nie pamiętali nic, co się wydarzyło w ciągu ostatnich 2 godzin. Był to pierwszy głośny incydent o rzekomym porwaniu przez istoty pozaziemskie. Według psychiatry Benjamina Simona, który badał parę od strony psychologicznej, najprawdopodobniej Betty przyśniło się porwanie, a Barney uwierzył w jej historię. Mogło również dojść do tzw. utraconego czasu podczas powrotu do domu.

Do końca lat 60. XX. zgłoszono około 750 obserwacji UFO w Kanadzie. W Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich wszelkie zgłoszenia były wyjaśniane jako tajne testy rakiet wojskowych, zaś w Chinach informacje były zatajane i nie przedstawiane publicznie.

19 września 1976 r. mieszkańcy Teheranu zaobserwowali na niebie nietypowe jasne światło. Wysłano odrzutowiec F-4 w celu zbadania sytuacji, lecz ten miał awarię, co zmusiło pilota do powrotu do bazy. Wysłano kolejny F-4, który po zbliżeniu się do obiektu został oślepiony jaskrawym promieniem, a jego radar przestał działać. Pilot twierdził, że został zaatakowany przez latający obiekt. Podczas odwrotu, doszło do kolejnych awarii maszyny, a sam pilot zobaczył kolejny promień światła z obiektu. Zjawiska świetlne wytłumaczono jako obserwację planety Jowisz, która była wówczas widoczna na niebie. Natomiast problemy zgłaszane przez pilotów odrzutowców przypisano występującym już wcześniej usterkom instalacji elektrycznej tych maszyn.

Lata 80. i 90. thumb|UFO w postaci trójkąta świateł uwieczniony na fotografii J.S. Henrardiego 15 lipca 1990 r. W grudniu 1980 r. Amerykańskie Siły Powietrzne stacjonowały w brytyjskich bazach wojskowych Woodbridge oraz Bentwaters. W pewnym momencie zaobserwowali na niebie kolorowe światło nad lasem w Rendlesham, około 100 mil na północno-wschód od Londynu. Po rozpoczęciu badań nad zjawiskiem, mężczyzna przebywający w tamtym momencie w lesie, przyznał, że dostrzegł coś w rodzaju statku kosmicznego. Drzewa w lesie zostały częściowo uszkodzone, a w miejscu lądowania rzekomego obiektu odkryto zwiększone promieniowanie. W rzeczywistości za światła odpowiadała latarnia morska Orford Ness, a różnica w promieniowaniu była tak niewielka, że nie miała ona znaczenia.

Po latach otwarto w Rendlesham szlak UFO dla turystów, gdzie główną atrakcją stanowi model zgłoszonego statku kosmicznego.