Upadek Konstantynopola (, ) – we wtorek 29 maja 1453 roku wojska Imperium Osmańskiego zajęły Konstantynopol. Zdobycie miasta oraz śmierć ostatniego cesarza bizantyjskiego Konstantyna XI pociągnęły za sobą ostateczny upadek Cesarstwa wschodniorzymskiego. Zwycięstwo to dało Turkom panowanie nad wschodnim basenem Morza Śródziemnego i otworzyło drogę do podboju Europy powstrzymanego dopiero przez Świętą Ligę pod Wiedniem w roku 1683.

Zdobyte miasto stało się stolicą Imperium Osmańskiego i pozostało nią do powstania republiki w 1923. Turcy zaczęli też stosować w odniesieniu do miasta nazwę İstanbul (pl. Stambuł), która od 18 marca 1930 stała się jedyną oficjalną jego nazwą.

Wstęp Sytuacja Bizancjum przed 1453 Bizancjum, które swoje terytorium, stolicę i ludność otrzymało w spadku po cesarstwie wschodniorzymskim, w XV wieku chyliło się ku upadkowi. Pozostawało niewielkim państwem ograniczonym do stolicy (miasta Konstantynopola) i jej przedmieść oraz części obszaru Grecji (Morei wraz z wyspami). Tylko częściowo mogło liczyć na dalsze prowincje, bowiem ich zarządcy faktycznie pozostawali niezależni od władzy centralnej.

Przez ponad tysiącletni okres istnienia cesarstwa jego stolicę Konstantynopol zdobyto tylko dwukrotnie – w 1204 r., podczas IV krucjaty, oraz w 1261 r., kiedy to Bizantyjczycy odzyskali ją z powrotem. Osłabione imperium nie podźwignęło się jednak z upadku i w pierwszej połowie XV wieku obejmowało jedynie sam Konstantynopol i niewielkie obszary na Peloponezie. Mimo to, dzięki samemu istnieniu, w szczególności dzięki stolicy i symbolowi cesarstwa – Konstantynopolowi, na dużych obszarach utrzymane zostały podstawy państwowości bizantyńskiej. Cesarstwo zachowało też swój ogromny autorytet jako ojczyzna i oparcie dla prawosławia. Dawne imperium otaczały ziemie muzułmańskich Turków Osmańskich, którzy postrzegali Konstantynopol jako główną przeszkodę dla narzucenia swej władzy całemu regionowi.

Państwo tureckie, szybko rosnące w potęgę i rozszerzające swoje granice, od dawna przygotowywało się do zdobycia Konstantynopola. Na samym początku XV wieku sułtan osmański Bajazyd dotarł ze swoimi wojskami pod mury wielkiego miasta, jednak wyprawa zbiegła się z najazdem Tamerlana na imperium tureckie. W 1402 r. zadał on Turkom druzgocącą klęskę w bitwie pod Ankarą, która na pół stulecia odsunęła ostateczną wyprawę na Konstantynopol.

Kolejne próby zdobycia miasta nie udawały się ze względu na spory dynastyczne w państwie Osmanów. Kampania powzięta w 1423 zakończyła się fiaskiem, gdy sułtan Murad II musiał zakończyć oblężenie Konstantynopola na wieść o rozruchach wewnętrznych oraz zaostrzaniu się intryg pałacowych i knowań jego przeciwników politycznych.

Interesy polityczne i gospodarcze państw regionu i krajów sąsiednich sprzyjały powstaniu nietrwałej, nieformalnej koalicji antytureckiej. Tureckiego wzmocnienia obawiali się wszyscy sąsiedzi, w szczególności Genua i Wenecja, mające interesy gospodarcze we wschodnim basenie Morza Śródziemnego, Węgry, którym wyrósł na południu od Dunaju agresywny wróg, Wielkie Księstwo Moskiewskie, będące podobnie jak Bizancjum krajem prawosławnym, krzyżowcy tracący swe ostatnie posiadłości na Bliskim Wschodzie oraz papiestwo, które chciało powstrzymać rozprzestrzenianie się islamu. W decydującym momencie potencjalni sprzymierzeńcy Bizancjum okazali się jednak zajęci własnymi problemami i niezdolni do udzielenia pomocy.

Przygotowania Turków do wojny thumb|left|200px|Cesarstwo Bizantyjskie około roku 1400 Sułtan Osmanów Mehmed II starannie przygotowywał się do wojny, szczególną uwagę zwracając na artylerię. Zimą 1451–1452 r. rozpoczął budowę fortecy na europejskim brzegu Bosforu, w najwęższym miejscu cieśniny, odcinając tym samym Konstantynopol od Morza Czarnego. Posłowie bizantyjscy, wysłani przez cesarza Konstantyna w celu wybadania zamierzeń sułtana, zostali odprawieni bez odpowiedzi. Członków kolejnego poselstwa uwięziono i ścięto, co było oczywistym wypowiedzeniem wojny. Budowę twierdzy Rumeli Hisarı zwanej też Boğazkesen (z tur. podrzynająca gardło lub blokująca cieśniny) zakończono w sierpniu 1452 roku. Ustawione na murach bombardy zaczęły ostrzeliwać bizantyjskie okręty przepływające przez Bosfor. Po zbudowaniu fortecy Mehmed II po raz pierwszy podszedł pod mury Konstantynopola, lecz po trzech dniach zarządził odwrót.

thumb|200px|Mapa Konstantynopola Jesienią 1452 roku Turcy wtargnęli na półwysep Peloponez i uderzyli na braci cesarza, by uniemożliwić im przyjście z pomocą stolicyGeorgios Sfrances, Chronicon Maius, 3;3.. Zimą 1452/1453 rozpoczęły się przygotowania do szturmu na miasto. Wojska tureckie zaczęły zajmować bizantyjskie miasta leżące na wybrzeżu Tracji. Sułtan uważał, że poprzednie próby zdobycia miasta nie powiodły się z braku wsparcia od strony morza. W marcu 1453 roku Turcy zdołali zdobyć Mesembrię (ob. Nesebyr), Anchialos (ob. Pomorie) i pozostałe umocnienia Pontu. Choć Selymbria została oblężona, a Bizantyjczycy zablokowani w wielu miejscach, ich flota nadal panowała na morzu, nękając tureckie wybrzeże. W początkach marca Turcy rozbili obóz pod murami Konstantynopola i rozpoczęli roboty oblężniczeDucas, op. cit., 37–38..

Armia turecka Armia turecka składała się z około 80 tysięcy regularnego wojska, nie licząc pospolitego ruszenia, około 20 tysięcy baszybuzuków oraz kilku tysięcy żołnierzy służb tyłowych i 70 dział. Flotę sułtana stanowiło 6 trzyrzędowych galer, 10 dwurzędowców, 15 galeasów, około 75 mniejszych okrętów i 20 ciężkich barek transportowych dostarczających żywność i surowce. Siłami morskimi dowodził rządca Gallipoli, Sulejman Baltoglu. Taka liczba okrętów zapewniała Turkom panowanie na Morzu Marmara.

Sytuacja Bizantyjczyków Cesarstwem targały konflikty wewnętrzne. Cesarz usiłował uzyskać pomoc z zachodu za cenę utrzymania unii florenckiej, jednak próby zjednoczenia wszystkich chrześcijan spotykały się w kraju z narastającym sprzeciwem. Unię z Rzymem odrzucało w szczególności średnie i niższe duchowieństwo. (Ducas, Ducae Michaelis Ducae nepotis Historia Byzantina).

Najbardziej prawdopodobnymi sojusznikami Konstantyna byli Wenecjanie. Ich flota wyszła w morze po 17 kwietnia z poleceniem oczekiwania na posiłki u wybrzeży wyspy Tenedos do 20 maja, a następnie przebicia się przez Dardanele do Konstantynopola. Genua zachowała neutralność. Węgry wciąż nie otrząsnęły się po porażce w Bitwie pod Warną w 1444. Książę moskiewski zajęty był własnymi problemami, zresztą Moskwę oddzielały od Konstantynopola ziemie Nogajów i Tatarów. Wołoszczyzna i Serbia pozostawały lennikami Turcji, a serbskie posiłki wchodziły nawet w skład armii sułtańskiej. Skanderbeg w Albanii nienawidził Turków równie mocno jak Bizantyjczyków czy Wenecjan.

Ostatecznie, mimo zabiegów Konstantyna, wsparcie innych państw chrześcijańskich okazało się iluzoryczne.

System obronny Konstantynopola thumb|left|270px|Zrekonstruowany fragment Murów Teodezjusza przy bramie Selymbria Miasto Konstantynopol leży na trójkątnym półwyspie opływanym przez wody Morza Marmara i zatoki Złoty Róg. Dzielnice miasta położone nad brzegami morza i zatoki znajdowały się w obrębie murów miejskich. Specjalny system umocnień złożony z murów i wież ochraniał miasto od strony lądu – od zachodu. O mury twierdzy na brzegu morza Grecy byli spokojni – zbyt szybki lokalny prąd morski nie pozwalał Turkom podpłynąć statkami pod podstawę murów. Słabym punktem pozostawał Złoty Róg. Bizantyjczycy stworzyli tutaj oryginalny system obrony. W poprzek wejścia do zatoki rozciągnięto ogromny łańcuch. Jeden jego koniec zawieszony był na wieży Eugeniusza na północno-wschodnim przylądku półwyspu, a drugi na jednej z wież dzielnicy Pera na północnym brzegu Złotego Rogu (dzielnica była kolonią genueńską). Na wodzie łańcuch podtrzymywały drewniane tratwy. Flota turecka nie była w stanie wpłynąć do Złotego Rogu i wysadzić desantu pod północnymi murami miasta. Natomiast flota bizantyjska ochraniana przez zaporę mogła spokojnie przeprowadzać naprawy w zatoce.

Od zachodu, znad Morza Marmara do leżącej nad Złotym Rogiem dzielnicy Blacherny, rozciągały się mury miejskie i głęboka fosa. Rów był szeroki na około 18 metrów, w miarę możliwości wypełniany wodą. Po wewnętrznej stronie fosy znajdował się zębaty gzyms. Pomiędzy nim a murem istniała wolna przestrzeń o szerokości 12–15 metrów, znana jako Peribolos. Pierwszy mur zewnętrzny o wysokości 7,5 metra posiadał wieże obronne umieszczone w odstępach 45–90 metrów od siebie. Za nim rozciągał się jeszcze jeden prześwit o szerokości 12–18 metrów noszące nazwę Parateichion. Następnie wznosił się kolejny mur wysoki na 12 metrów z kwadratowymi lub ośmiokątnymi basztami, które zostały wybudowane tak, aby pokryć przerwy między wieżami pierwszego muru.

Rzeźba terenu obniżała się w środku systemu umocnień: tutaj do miasta kanałem wpływała niewielka rzeka Likos. Obszar umocnień w dolinie był szczególnie wrażliwy na atak z powodu obniżenia terenu o około 30 metrów zwanego Mesoteichion. W północnej części mury łączyły się z umocnieniami dzielnicy Blacherny. Występujące tutaj ze zwykłego szeregu umocnienia składały się z fosy, pojedynczego muru oraz ufortyfikowanych umocnień pałacu cesarskiego wybudowanego w pobliżu muru jeszcze przez cesarza Manuela I.

Mury Konstantynopola osłaniające miasto były jednymi z najsilniejszych w tych czasach. Składały się z Murów Teodozjusza (5,5 km) od strony lądu i murów od strony morza. Łącznie miały około 20 km długości. W całym systemie obrony istniało ponadto wiele bram i tajnych przejść.

Armia grecka

Wszystkich zdatnych do walki żołnierzy bizantyjskich było około 7 tysięcy, wliczając w to 2 tysiące sprzymierzeńców. Pochodzący z Genui ochotnik Giovanni Giustiniani Longo wystawił około 700 ludzi. Niewielki oddział sformowała też Katalonia. Fortyfikacje miejskie, regularnie naprawiane na kilka lat przed oblężeniem, przedstawiały nadal znaczną wartość bojową, pomimo wprowadzenia nowej broni – artylerii oblężniczej. Jednakże znaczny ubytek ludności stolicy i duża powierzchnia miasta sprawiały, że brakowało obrońców do obsadzenia umocnień na całej ich długości.

Flota grecka broniąca Konstantynopola liczyła 26 statków: 10 bizantyjskich, po 5 weneckich i genueńskich, 3 kreteńskie, po jednym z Ankony, Katalonii oraz Prowansji i składała się w całości z szybkozwrotnych bezwiosłowych żaglowców. W mieście było kilka armat oraz spory zapas oszczepów i strzał. Siła ognia była jednak niewystarczająca.

Główne siły Bizantyjczyków dowodzone przez samego Konstantyna skoncentrowano na najsłabszym odcinku – Mesoteichionie, gdzie rzeka przepływała kanałem pod murami. Giustiniani Longo ustawił swoje oddziały po prawej stronie wojsk cesarza, lecz później przesunął się bliżej niego. Miejsce Giustinianiego zajął drugi oddział żołnierzy genueńskich braci Bocchiardo. Kontyngent wenecki pod przywództwem burmistrza Girolamo Minotto ochraniał dzielnicę Blacherny. Na południe od Mesoteichionu znajdował się jeszcze jeden oddział genueńskich ochotników pod komendą Maurizio Cattaneo, grecka formacja z krewnym cesarza na czele – Teofilem Paleologiem – oddział Wenecjanina Contariniego i wreszcie kolejny grecki oddział z dowódcą Demetriuszem Kantakuzenem.

Mury wychodzące na brzeg Morza Marmara ochraniał oddział Wenecjanina Iacobo Contariniego wraz z greckimi zakonnikami. Były to na ogół słabo uzbrojone straże mające za cel dozorować nadmorskie mury. Obrońcy nie obawiali się tutaj ataku, jako że szybki prąd, skały i mielizny nie pozwalały statkom przeciwnika zbliżyć się do wybrzeża. Dalej pozycję zajmowały nieliczne oddziały Katalończyka Péré Julia, kardynała Izydora i Turka, księcia Orchana, który został pozbawiony przez sułtana Mehmeda II praw do tronu.