Dietyloamid kwasu D-lizergowego, LSD (z ), LSD-25 – organiczny związek chemiczny, amid kwasu D-lizergowego i dietyloaminy; psychodeliczna substancja psychoaktywna, pochodna ergoliny.
Informacje ogólne Jest to jedna z najaktywniejszych substancji psychodelicznych o właściwościach halucynogennych – 100 razy bardziej czynna biologicznie niż psylocybina i 4000 razy bardziej niż meskalina. Po raz pierwszy LSD zostało zsyntetyzowane w 1938 r. przez szwajcarskiego chemika Alberta Hofmanna w laboratoriach firmy Sandoz (obecnie Novartis). Początkowo planowano wykorzystać tę substancję jako lek działający pobudzająco na układ krwionośny i oddechowy. W trakcie dalszych badań poznano jego psychodeliczne właściwości. Lek był w latach 40. i 50. XX wieku stosowany w psychiatrii. W latach 60. i 70. XX w. jako narkotyk LSD uzyskało popularność w pewnych kręgach młodzieży szczególnie związanych z ruchem hipisowskim.
LSD weszło w krąg zainteresowań CIA, która rozpoczęła w latach 50. XX w. eksperymenty z jej wywiadowczym i militarnym zastosowaniem. Projekt ten znany jest pod kryptonimem MKULTRA.
Szkodliwość
Zgodnie z wynikami badań prof. Davida Nutta (z Bristol University i członka organu doradczego rządu brytyjskiego , ACMD) z 2007 r., LSD jest jedną z najmniej groźnych substancji psychoaktywnych. W jego klasyfikacji używek LSD zajmuje miejsce czternaste z dwudziestu, podczas gdy alkohol etylowy – piąte. Pod uwagę wzięto 3 czynniki: szkody zdrowotne, ryzyko uzależnienia oraz szkodliwość społeczną. W kolejnym badaniu Nutta z 2010 r. (gdzie liczbę kryteriów rozszerzono do 16) LSD zajmuje nawet niższe miejsce – osiemnaste z dwudziestu w ogólnym zestawieniu. Tuż obok znalazł się inny psychodelik tj. psylocybina. Ponadto używanie obu substancji niesie ze sobą najniższą szkodliwość dla otoczenia (na czele znalazł się alkohol etylowy).
Dawkowanie LSD jest jedną z najaktywniejszych pod względem aktywnej dawki spośród dotychczas odkrytych substancji. Dawki LSD mierzy się w mikrogramach. W porównaniu z meskaliną czy MDMA, których dawki wahają się w przedziale od kilkudziesięciu do kilkuset miligramów, LSD jest pięćset do tysiąca razy aktywniejszy. lewo|mały|Porcje LSD naniesione na papier Jednorazowa dawka LSD waha się w przedziale od 100 do 500 µg – jest to mniej więcej jedna dziesiąta masy ziarenka piasku. Efekt progowy występuje już przy 20 µg. Nie są znane przypadki uzależnienia ani fizycznego ani psychicznego od LSD. Silna tolerancja fizjologiczna przy codziennym zażywaniu LSD występuje po 2–3 dniach i utrzymuje się przez ok. 3 dni. Występuje też zjawisko tolerancji krzyżowej LSD z psylocybiną i meskaliną.
Przypadkowe przedawkowanie LSD ze skutkiem śmiertelnym uważa się za mało prawdopodobne. Szacuje się, że LD50 LSD dla człowieka zawiera się w przedziale 0,2–1 mg/kg. Prawdopodobnie jedyny przypadek przedawkowania LSD miał miejsce w 1975 roku w Kentucky; znaleziono ciało martwego mężczyzny, bez żadnych anatomicznych przyczyn śmierci, u którego stężenie LSD w wątrobie odpowiadało podaniu dożylnie około 320 mg LSD. Do roku 2008 zarejestrowano 8 przypadków omyłkowego donosowego zażycia bardzo dużych dawek LSD, po którym poziom substancji w osoczu wynosił 1–7 mg/100 ml, jednak wszystkie osoby zostały wyleczone.
Działanie psychoaktywne LSD może zostać zniwelowane poprzez zażycie benzodiazepin, np. klonazepamu czy diazepamu. W znacznym stopniu hamują je też leki przeciwpsychotyczne, takie jak chloropromazyna. Istnieją teorie, że mleko, wapń czy cukier mogą regulować psychodeliczne działanie LSD, jednak nie znalazły one potwierdzenia w badaniach.
Działanie LSD jest agonistą receptora 5-HT2A. LSD działa na zasadzie sprzężenia zwrotnego dodatniego, krótkotrwale obniża poziom serotoniny, co prowadzi do jej nadprodukcji. Po ok. 2,5–6 h LSD w wyniku rozpadu przestaje oddziaływać z komórkami i następuje nagły wzrost przewodnictwa – impulsy między neuronami są silniejsze, co prowadzi do wykorzystywania połączeń, które w normalnym stanie (bez nadmiaru neuroprzekaźnika) nie byłyby wykorzystane, bądź miałyby mniejszy wpływ na reakcję mózgu. Może to prowadzić – zależnie od ilości – do potęgowania odczuć, halucynacji, synestezji oraz do trwałych zmian w strukturze połączeń między neuronami, co może mieć zróżnicowane następstwa.
Użytkownicy mogą doświadczyć długotrwałch doświadczeń transformatywnych.
Stosunkowo rzadkim zjawiskiem są reminiscencje – po tygodniach, miesiącach, nawet latach od zażycia środka przejawiają się epizodycznie niektóre efekty LSD, które trwają od kilku sekund do kilku godzin. Gdy te nawroty są chroniczne, mówi się o HPPD (Hallucinogen Persisting Perception Disorder) (według DSM-IV).
Okres działania LSD nazywa się potocznie słowem trip (ang. trip – podróż). Pojawiają się efekty sensoryczne: wzmocnienie percepcji zmysłowej lub częściej jej zaburzenia (szczególnie wzrokowe, rzadziej dotykowe lub proprioceptywne), efekty synestetyczne, zaburzenia poczucia czasu. W większości przypadków pojawiają się bardzo przyjemne uczucia, często opisywane jako mistyczne (np. zjednoczenia z całym wszechświatem, bezpośredniego odczuwania obecności bóstwa). Po zażyciu LSD może pojawić się zjawisko zwane bad trip, często wiązane z negatywnym stanem emocjonalnym, wzmacnianym przez LSD.
Farmakokinetyka Po podaniu doustnym dietylamid kwasu lizergowego (LSD) wchłania się stosunkowo szybko z przewodu pokarmowego. Początek działania zazwyczaj występuje po 30–60 minutach, a maksymalne stężenie w osoczu osiągane jest średnio po około 1,5–2,5 godzinach. Czas działania substancji wynosi zazwyczaj od 8 do 12 godzin, choć efekty psychologiczne mogą utrzymywać się dłużej. Dolder, P.C. et al. “Pharmacokinetics and pharmacodynamics of lysergic acid diethylamide in healthy subjects.” Clinical Pharmacokinetics (2017)
LSD wykazuje wysokie powinowactwo do receptorów serotoninowych oraz znaczną zdolność przenikania przez barierę krew–mózg. Okres półtrwania w osoczu wynosi około 3–5 godzin, jednak czas trwania efektów psychodelicznych nie koreluje bezpośrednio z jego stężeniem w surowicy, co sugeruje złożone mechanizmy receptorowe i wewnątrzkomórkowe. Nichols, D.E. “Psychedelics.” Pharmacological Reviews (2016)
Substancja jest metabolizowana głównie w wątrobie, z udziałem enzymów cytochromu P450, a jej głównym metabolitem jest 2-oxo-3-hydroksy-LSD (O-H-LSD). Metabolity są wydalane głównie z moczem. Passie, T. et al. “The pharmacology of lysergic acid diethylamide: a review.” CNS Neuroscience & Therapeutics (2008)
Fizyczne skutki działania LSD Fizyczne reakcje na LSD są bardzo różne, jednak najczęściej występują: hipertermia, gorączka, podniesiony poziom cukru we krwi, skurcze macicy, gęsia skórka, przyspieszony puls, nadprodukcja śliny, szczękościsk, pocenie się, rozszerzenie źrenic, bezsenność, parestezje, drgawki i synestezja. Zażywający LSD wymieniają też odrętwienie, roztrzęsienie, osłabienie i mdłości. W latach 60. XX wieku Eric Kast badał przydatność LSD w walce z silnymi bólami nowotworowymi. Już niskie (niepsychoaktywne) dawki są równie skuteczne jak tradycyjnie używane opiaty, z tą różnicą, że działanie przeciwbólowe utrzymuje się dużo dłużej, nawet tydzień po zażyciu jednej dawki. Kast sądził, że efekt ten związany jest ze zmniejszeniem lęku i niepokoju. Prowadzone są badania nad tym zjawiskiem (od 2006 roku), z użyciem psychodelicznej tryptaminy, psylocybiny jako substancji zmniejszającej lęk i niepokój związany ze śmiertelnymi nowotworami.
Wywiad przeprowadzony wśród osób cierpiących na klasterowy ból głowy (objawiającego się bardzo silnymi bólami głowy) wykazał, że u większości z nich zażycie LSD lub psylocybiny niwelowało ból; środki te wydłużały też okresy pomiędzy kolejnymi atakami. Do celów leczniczych dla tego schorzenia zaproponowano pochodną bromową LSD (, BOL-148), która nie wykazuje działania halucynogennego.
Zastosowania medyczne Alkoholizm W analizie randomizowanych badań klinicznych ze ślepą próbą, opublikowanych w latach 1967–1971, przeprowadzonych na dorosłych, prawie wyłącznie mężczyznach, którzy rozpoczęli leczenie alkoholizmu, stwierdzono zmniejszenie nadużywania alkoholu u 60% chorych, którym podano LSD w porównaniu do 40% z próby kontrolnej. Korzystny wpływ LSD stwierdzono w czasie kontroli 3 i 6 miesięcy po podaniu LSD. Po roku wpływ ten był niewielki i statystycznie nieznaczący. Znaczący statystycznie, korzystny wpływ LSD na utrzymanie abstynencji zanikł po 6 miesiącach od podania. Efektywność pojedynczej dawki LSD jest porównywalna do efektywności leków podawanych codziennie w leczeniu alkoholizmu, takich jak naltrekson, akamprozat czy disulfiram. Po podaniu pacjentom LSD często zwiększyła się samoakceptacja, pacjenci wykazywali większą otwartość oraz byli bardziej optymistyczni w stosunku do swoich możliwości sprostania przyszłym problemom, jednak w konfrontacji ze swoim życiem u większości z czasem zanikła inspiracja, euforia i dobre intencje uzyskane pod wpływem LSD. Zastosowano dawki 210–800 µg. Mediana dawki wyniosła 500 µg.
Choroby afektywne Szwajcarski psychiatra Peter Gasser jest prawdopodobnie jedynym lekarzem legalnie stosującym LSD w swojej prywatnej praktyce – zgodę uzyskał w 2014 r. Wcześniej, przez 7 lat razem ze współpracownikami prowadził badania (zaaprobowane przez Szwajcarskie Ministerstwo Zdrowia, a sponsorowane przez ) nad wspomaganą LSD psychoterapią zaburzeń lękowych u osób nieuleczalnie chorych (głównie na raka). Wyniki opublikowane w 2014 r. wskazywały na korzyści, takie jak obniżenie lęku i podniesienie jakości życia. Subiektywne odczucia badanych to łatwiejszy dostęp do emocji, konfrontacja z nieuświadomionymi lękami, swoiste oczyszczenie (katharsis). Poprawa utrzymywała się przez min. 12 miesięcy.
Gasser stosuje LSD zarówno w terapii indywidualnej, jak i grupowej, w ramach tzw. „humanitarnego stosowania leków” (), które pozwala mu na używanie substancji także u pozostałych pacjentów (nie tylko nieuleczalnie chorych). Prawo zezwala mu na stosowanie dawki maks. 200 µg, jednak zwykle ogranicza ją do 100 µg, zwłaszcza podczas pierwszej sesji.
Historia LSD zostało zsyntetyzowane z nadzieją, że będzie lekiem działającym rozkurczowo na macicę w trakcie porodu oraz że będzie miało działanie stymulujące. Podczas badań w laboratoriach Sandoz naukowcy zauważyli, że zwierzęta, którym podano LSD, były niespokojne. Fakt ten nie zwrócił ich szczególnej uwagi i Hofmann zarzucił badania nad LSD, by zająć się innymi pochodnymi kwasu lizergowego.
Po pięciu latach z bliżej nieznanych przyczyn postanowił jednak wrócić do badań nad tym związkiem. Pewnego dnia podczas tych badań poczuł się nienaturalnie zmęczony i postanowił położyć się spać. Gdy leżał, stan zmęczenia i przyjemnego odurzenia się wzmagał i towarzyszyły temu niewyraźne halucynacje, stan ten po dwóch godzinach minął. Wywnioskował, że w jakiś sposób któraś z substancji, które aktualnie miał w laboratorium, dostała się do jego organizmu, podejrzenie padło właśnie na LSD. Po trzech dniach postanowił przeprowadzić eksperyment na samym sobie. Odmierzył sobie dawkę 0,25 mg (250 µg) i rozpuścił w wodzie.
Jak później opisywał swoje doznania, „po godzinie demon opanował moją duszę”, był niezwykle przerażony i sądził, że umiera. „Wszyscy ludzie, których widziałem, mieli na sobie straszne maski”. Lekarz, który go zbadał, stwierdził jednak tylko trochę powiększone źrenice. Postanowił więc pojechać do domu – na rowerze, co stało się później legendą często przedstawianą na znaczkach nasączanych LSD. Odurzenie stopniowo ustępowało i uspokajał się.