mały|upright=1.3|Jan Matejko, Zaprowadzenie chrześcijaństwa, 1889 Historia Polski (do 1138) – dzieje ziem polskich od prehistorii do początku rozbicia dzielnicowego w 1138 roku. W okresie do 1138 roku na ziemiach między Odrą i Bugiem powstało scentralizowane państwo rządzone przez dynastię Piastów, od przełomu X i XI wieku nazywane Polską.

Organizacja państwa pierwszych Piastów (Lestek, Siemomysł) rozpoczęła się około II ćwierci X wieku na Pojezierzu Wielkopolskim poprzez budowę wielkich grodów, m.in. po 860 roku w GieczuKiedy powstały pierwsze grody piastowskie, Poznaniu, Ostrowie Lednickim; pierwszy gród w Gnieźnie został wzniesiony w latach 940–941.

W 966 roku jego pierwszy historyczny władca, Mieszko, przyjął chrzest. Zarówno on, jak i jego następcy prowadzili wojny ze Świętym Cesarstwem Rzymskim (Królestwem Niemieckim), Czechami i Rusią Kijowską, a także ze Słowianami zachodnimi osiadłymi między Odrą a Łabą. Największy zasięg terytorialny państwo osiągnęło za czasów Bolesława Chrobrego, który zajął Pomorze, Milsko, Łużyce, Morawy, Grody Czerwieńskie, Słowaczyznę, a przejściowo także Czechy. Wczesne powstanie gnieźnieńskiej metropolii kościelnej (około roku 1000; dla porównania: biskupstwo w Pradze uzyskało status archidiecezji w roku 1344), w rezultacie starań Bolesława Chrobrego przy poparciu cesarza Ottona III, miało kluczowe znaczenie dla przetrwania wczesnośredniowiecznej monarchii Piastów, jak i dla zjednoczenia królestwa po okresie rozbicia dzielnicowego.

W późniejszym czasie krajem kilkakrotnie wstrząsały spory wewnętrzne, które dwukrotnie – za czasów Mieszka II i Kazimierza Odnowiciela prowadziły do rozkładu instytucji państwowych. Spory wewnętrzne dotyczyły między innymi wprowadzanego feudalizmu i chrześcijaństwa, doprowadzając w 1037 r. do wybuchu powstania ludowego. Opisywany okres skończył się panowaniem Bolesława Krzywoustego. Władca ten ponownie objął zwierzchnictwem Pomorze, a następnie wobec niepowodzenia swojej polityki węgierskiej zdecydował się zostać lennikiem cesarskim. Przed śmiercią wydał ustawę sukcesyjną, która zapoczątkowała w Polsce okres rozbicia dzielnicowego.

Pradzieje ziem polskich

Słowianie na ziemiach dzisiejszej Polski

thumb|Grzywny siekieropodobne z grodziska w Kostkowicach, IX – połowa X wieku

Zgodnie z najlepiej uzasadnioną źródłowo hipotezą dotyczącą początków etniczności i kultury Słowian, prawdopodobnie w drugiej połowie VI lub najpóźniej w początkach VII wieku plemiona słowiańskie rozprzestrzeniły się na zachód i północ od linii górnej Wisły, która wcześniej stanowiła północno-zachodnią granicę ich zasięguJest to tak zwana koncepcja allochtonistyczna, która sformułowana została już w XIX w., była silnie propagowana w okresie międzywojennym przez badaczy niemieckich, a współczesnym najbardziej znanym jej wyrazicielem był Kazimierz Godłowski: Z badań nad zagadnieniem rozprzestrzeniania Słowian w V – VII w. n.e., Kraków 1979. Najwięcej argumentów przemawiających za tą koncepcją przedstawił współcześnie prof. Michał Parczewski z Uniwersytetu Jagiellońskiego, uczeń i współpracownik Kazimierza Godłowskiego. Oprócz argumentów archeologicznych, hipoteza ta opiera się na informacjach podawanych przez źródła pisane, a mianowicie na przekazie Jordanesa z połowy VI w., który podawał, że zachodnia granica zasięgu Sklawenów (Słowian) to tereny w rejonie (górnej) Wiskli (Wisły). Przeciwna, aktualnie wspierana przez mniej liczną grupę badaczy, koncepcja autochtoniczna zakładała stałe, trwające od starożytności osadnictwo przodków Polaków na części dzisiejszych ziem Polski. Jej gorącym zwolennikiem był m.in. Józef Kostrzewski (Zagadnienie ciągłości zaludnienia ziem polskich w pradziejach, Poznań 1961) i jego uczniowie, tacy jak Konrad Jażdżewski, Zdzisław Rajewski czy Witold Hensel. Współcześnie wyrazicielami tej koncepcji są przede wszystkim Lech Leciejewicz i Zofia Hilczer-Kurnatowska. Bibliografię zagadnienia od Kostrzewskiego do Godłowskiego podaje Jerzy Wyrozumski w Historia Polski do roku 1505, s. 44–48 i 63. Skrótową prezentację obydwu koncepcji przedstawił .. Stosunkowo późne zainteresowanie Słowian migracjami w tym kierunku wynikało najprawdopodobniej z faktu, że ich pierwotny, południowy kierunek ekspansji, prowadzący w strefę naddunajską i na teren Cesarstwa Bizantyjskiego, przestał być dla nich atrakcyjny ze względu na przybycie do Europy koczowniczych Awarów, którzy w połowie VI w. podporządkowali sobie Słowian zamieszkujących wzdłuż północnego brzegu Dunaju (na terenie dzisiejszej Rumunii), zmuszając od tej pory Słowian do uczestnictwa w swoich wyprawach łupieżczych przeciwko Bizancjum i w znacznym stopniu uniemożliwiając im samodzielne działanie. Okres dominacji Awarów w strefie naddunajskiej (w latach około 558–626) jest zatem prawdopodobnie okresem, kiedy Słowianie podjęli ekspansję w kierunku północno-zachodnim, w tym i na ziemie dzisiejszej Polski. Potwierdzeniem tej daty ekspansji Słowian na ziemie dzisiejszej zachodniej Polski mogą być trzy przekazy historyczne: Prokopiusz z Cezarei, piszący w połowie VI wieku n.e., opisując wędrówkę Herulów z Panonii do kraju Warnów (nad środkową Łabą) w roku 512, stwierdza, że przeszli oni przez wszystkie plemiona Sklawenów, a następnie przez znaczny obszar pustego kraju Historia Franków Grzegorza z Tours opisuje wyprawę Awarów przeciwko Frankom w roku 566 (która przeszła przez ziemie południowej Polski, co potwierdzają pojedyncze znaleziska awarskie) i wspomina, że Awarowie, gdy dotarli wreszcie do ziem zamieszkiwanych przez Franków, byli wygłodzeni, co jest interpretowane jako dowód na to, że ich wyprawa przechodzić musiała przez opustoszałe tereny Teofilakt Symokatta opisuje schwytanie Słowian pod murami Konstantynopola w roku 592, którzy zeznali, że pochodzą znad Oceanu Północnego (Morza Bałtyckiego?), skąd podróż zająć im miała ponad rok.

Te trzy przekazy interpretowane są najczęściej obecnie przez historyków jako dowód na to, że w roku 566 Słowianie jeszcze nie zamieszkiwali zachodniej części dzisiejszej Polski, natomiast w 591 roku ich osadnictwo sięgało już Pomorza. Taka interpretacja nie jest sprzeczna z wymową źródeł archeologicznych.

Na terenach między Odrą i Bugiem Słowianie utworzyli prawdopodobnie kilkadziesiąt niewielkich organizmów plemiennych. Istnienie większości z nich domniemywane jest w oparciu o badania archeologiczne. Jedynie kilkanaście zostało wymienionych we wczesnośredniowiecznych źródłach historycznych: w tzw. Geografie Bawarskim (połowa IX wieku) oraz w dokumencie biskupstwa praskiego wystawionym w 1086 roku (odtwarzającym stan granic z 973/974). Zgodnie z tymi źródłami na ziemiach polskich prawdopodobnie mieli swoje siedziby Pyrzyczanie, Wolinianie, Ślężanie, Dziadoszyce, Opolanie, Golęszyce, Wiślanie, Lędzianie, Trzebowianie i Bobrzanie. Siedziby większości z wymienionych plemion są lokalizowane jedynie hipotetycznie, podobnie ich zlatynizowane nazwy są tłumaczone na język polski w różnych formach. Stosunkowo pewna jest lokalizacja plemion śląskich, wymienionych także w późniejszej kronice biskupa merseburskiego Thietmara. Z kolei najwięcej wątpliwości budzi określanie siedzib, a nawet istnienia plemion takich jak LędzianieA. Wędzki, Mały słownik kultury dawnych Słowian, s. 208., Goplanie i BobrzanieA. Wędzki, Mały słownik kultury dawnych Słowian, s. 37..

Na przełomie X i XI wieku w państwie piastowskim pojawiły się przedmioty codziennego użytku zdobione w tzw. stylu pierścieniowo-łańcuchowym. Zabytki tego rodzaju odkryto zarówno w ośrodkach nadbałtyckich, m.in. w Wolinie, Kamieniu Pomorskim, Szczecinie i Gdańsku, jak i w głębi kraju, m.in. w Żółtem, Santoku, Gnieźnie, Gieczu, Łeknie, Łęczycy, Lądzie, Miliczu, Nasielsku, Ostrowie Lednickim, Opolu i Wrocławiu. Rozprzestrzenienie tej stylistyki, nieznanej wcześniejszej tradycji słowiańskiej, jest interpretowane jako możliwe świadectwo obecności osób pochodzących ze Skandynawii lub utrzymywania kontaktów z obszarami północnej Europy. Pojawienie się tych zabytków datuje się przede wszystkim na pierwszą ćwierć XI wieku.

W 2008 Przemysław Urbańczyk zauważył, że względna jednolitość kultury materialnej na ziemiach polskich oraz brak wyraźnych centrów kultowych nie pozwala na wydzielenie jednostek etno-politycznych (plemion) na tym terenie. Uważa on, że nie istniały stabilne i długotrwałe (ahistoryczne) grupy etniczno-terytorialne (plemiona). Zamiast tego od połowy IX w., tzn. od czasu kiedy zaczęto wznosić osady obronne, zaczęły funkcjonować organizacje wodzowskie obejmujące zwykle jeden gród i jego okręg rolniczy. Władza w tych organizacjach była sprawowana przez przedstawiciela lokalnej elity gospodarczej wodza (po polsku knędz / książę) na zasadzie dobrowolnej akceptacji społecznej (brak aparatu przymusu) i pod kontrolą wiecu. Organizacje wodzowskie były niestabilne, gdyż wodzowie niepotrafiący zapewnić sobie poparcia społeczności przez umiejętną redystrybucję nadwyżek produkcyjnych, byli usuwani i zastępowani przez miejscowych lub zewnętrznych konkurentów (patrz: uczty postrzyżynowe u Popiela i Piasta oraz późniejsze objęcie władzy przez Siemowita). Przejście od organizacji wodzowskiej do wczesnego państwa wiązało się z utworzeniem przez wodza aparatu przymusu, czyli drużynyPrzypuszczenia Urbańczyka sceptycznie ocenili inni autorzy, np. Gerard Labuda Początki państwa polskiego w trudnym oświetleniu. P. też Dariusz Andrzej Sikorski, Mieszko Pierwszy Tajemniczy i jeszcze bardziej tajemnicza metoda historiograficzna.

Dzieje polityczne Początek państwa Piastów w Wielkopolsce (do ok. 960) thumb Początek organizacji wodzowskiej, która doprowadziła do powstania państwa polskiego wiąże się prawdopodobnie z grodem w Gieczu, wzniesionym w latach ok. 865–869, będącym według Zofii Hilczer-Kurnatowskiej gniazdem rodowym Piastów. Stanowił on jedno z najstarszych (obok Moraczewa) centrów gospodarczo-politycznych archeologicznej ziemi gnieźnieńskiej (Wysoczyzna Gnieźnieńska), której przybliżone granice wyznaczone zostały na zachodzie i południu kolanem Warty, na wschodzie rynną Gopła i Noteci, a na północy korytem Wełny. Na tym obszarze osadnictwo ludzkie było bardzo rozrzedzone (brak tzw. skupiska osadniczego), zaznaczone niewielką liczbą oddalonych od siebie grodów przedpiastowskich. Istnienie tutaj jakiejś grupy etnopolitycznej (plemienia) nie jest pewne. Funkcjonujący w tym okresie ośrodek kultowy na Górze Lecha w Gnieźnie mógł być zwornikiem luźnego związku religijnego okolicznej ludności, co jednak nie przekładało się raczej na polityczną organizację terytorialną.