USS Washington (BB-56) – amerykański pancernik typu North Carolina. Był trzecim okrętem United States Navy nazwanym od stanu Washington. Został zwodowany 1 czerwca 1940 roku w stoczni Philadelphia Naval Shipyard i przyjęty do służby 15 maja 1941 roku.

Między marcem a lipcem 1942 roku działał wraz z brytyjską Home Fleet na Atlantyku. Dwukrotnie osłaniał wówczas konwoje arktyczne płynące do Murmańska, był wtedy także jednym z okrętów wycofanych z eskorty tragicznie zakończonego konwoju PQ-17.

Przeniesiony następnie na Pacyfik, 15 listopada 1942 roku „Washington” stanowił trzon amerykańskiego zespołu nawodnego skierowanego do przechwycenia japońskich okrętów liniowych zmierzających ku Guadalcanalowi. W II bitwie pod Guadalcanalem, Dzięki wykorzystaniu radaru amerykański okręt wykrył japoński pancernik „Kirishima” w odległości 10 mil morskich, i zatopił go kierowanym za pomocą radaru ogniem swojej artylerii głównej.

Okręt wspierał następnie lądowania na wyspach Pacyfiku oraz uczestniczył w rajdach amerykańskich lotniskowców w uderzeniach na terytoria zajmowane przez Japonię. Po zakończeniu wojny jednostka uczestniczyła w transporciej amerykańskich żołnierzy powracających z Europy, a 27 czerwca 1947 roku została wycofana ze służby i przeniesiona do rezerwy.

Geneza i budowa Ostatni z dwóch amerykańskich pancerników traktatowych został zbudowany po wygaśnięciu pauzy w budowie okrętów tej klasy przewidzianej traktatem waszyngtońskim z 1922 roku. Druga jednostka typu North Carolina wciąż jednak podlegała ograniczeniom konstrukcyjnym narzuconym tym traktatem, w tym przede wszystkim ograniczeniu wyporności standardowej do 35 000 ton angielskich oraz ograniczeniu maksymalnego kalibru dział artylerii głównej do 406 mmStanley Sandler: World War II, s. 163.. thumb|left|„Washington” w budowie Podobnie jak jego bliźniacza USS „North Carolina” (BB-55), „Washington” został zbudowany w ramach programu Battleship 1937 (Pancernik 1937), według ukończonego w 1936 roku projektu oznaczonego jako „Schemat XVI”R. Dulin, W. Garzke: Battleships, s. 33.. Podobnie też jak w przypadku „North Caroliny”, jego artylerię główną stanowić miało początkowo 12 dział kalibru 14 cali (356 mm), w trzech wieżach – dwóch w przedniej części okrętu przed nabudówką, i jednej w części rufowej, za dużym pojedynczym kominem.

Budowa drugiego pancernika nowego typu – za cenę 36,6 mln dolarów bez uwzględnienia kosztów pancerza i uzbrojenia – została powierzona stoczni Philadelphia Naval ShipyardThomas Heinrich: Warship Builders, s. 42–43.. W listopadzie 1937 roku, już po położeniu w stoczni New York Navy Yard stępki pod pierwszą jednostkę nowego typu („North Carolinę”), dokonano istotnych zmian projektu. Odmowa podpisania II traktatu londyńskiego z 1936 roku przez Japonię, budowa okrętów z działami 380 mm przez Niemcy, Francję i Włochy, a także informacje wywiadowcze o budowie jednostek z działami 406 mm przez Japonię spowodowały, że dowództwo marynarki amerykańskiej podjęło decyzję o uzbrojeniu nowych okrętów w działa 406 mmR. Dulin, W. Garzke: Battleships, s. 34–35.. Postępujący rozwój technologiczny w przemyśle stoczniowym umożliwiał rozszerzone stosowanie spawania przy budowie okrętu, co pozwalało na zaoszczędzenie masy i ulepszenie strukturalnej integralności jednostki. Spawanie wiązało się jednak wówczas ze wzrostem kosztów i spowolnieniem budowy, toteż zdecydowano się na połączenie głównych elementów struktury przez nitowanie, jedynie drugoplanowe elementy strukturalne były spawane. thumb|Gładkopokładowy USS „Washington” (BB-56) miał bardzo opływową sylwetkę, jednak po zmianie kalibru dział w projekcie dodano także drugi komin Ostatecznie, stępkę pod USS „Washington” (BB-56) położono 14 czerwca 1938 roku, rozpoczynając jego budowę wg częściowo zmodyfikowanego projektu w Filadelfii, gdzie okręt zwodowano 1 czerwca 1940 roku. Po wyposażeniu jednostki i przejściu niezbędnych testów, USS „Washington” (BB-56) wszedł do służby w United States Navy 15 maja 1941 roku, zaś pierwszy rejs operacyjny rozpoczął 27 marca 1942 rokuR. Dulin, W. Garzke: Battleships, s. 62–63.. Jednostka weszła początkowo do służby jako okręt flagowy 6. dywizjonu pancerników z obszarem operacyjnym na Wschodnim Wybrzeżu i KaraibachR. Dulin, W. Garzke: Battleships, s. 41..

Konstrukcja „Washington” miał konstrukcję w większości nitowaną, z jedynie około 30% połączeń spawanych. 2 lutego 1941 roku wyporność okrętu pustego wynosiła 34 708 ton standardowych (ts), wyporność pełna 43 288 ts, zaś optymalna wyporność bojowa 43 288 ts. Skutkiem wzmacniania uzbrojenia jednostki jej wyporność wzrastała, osiągając 36 600 ts wyporności standardowej w 1942 roku, po zakończeniu zaś działań bojowych – 20 sierpnia 1945 roku – wyporność pełna wynosiła 45 370 ton standardowych. thumb|left|Ceremonia wodowania kadłuba USS „Washington” (BB-56) 1 czerwca 1940 roku Jednostka była okrętem z pokładem gładkim i opływową linią nadbudówki, co czyniło ją okrętem elegantszym od swoich poprzednikówLisle Rose: The Ship That Held the Line, s. 19–20.. Zrezygnowano między innymi z cechujących wcześniejsze pancerniki rodziny Standard wysoko umieszczonego wydatnego pomostu, ciężkiego masztu głównego i artylerii pomocniczej w kazamatach. Z uwagi na budowę okrętu przez inną stocznię, okręt różnił się nieznacznie wymiarami od swojej jednostki bliźniaczej, osiągając 222,24 metra długości całkowitej i 217,52 metra na linii wodnej. Maksymalna szerokość „Washingtona” wynosiła 33 metry, na linii wodnej zaś 31,85 metra. Zanurzenie średnie przy wyporności 42 329 ts wynosiło 9,66 metra, natomiast zanurzenie maksymalne okrętu 10,59 metra. Wysokość wolnej burty na dziobie wynosiła 8,94 metra, na rufie zaś 5,89 metra. Powierzchnia zwilżona kadłuba wynosiła 8761 m².

Podobnie jak w przypadku jednostki prototypowej, system ochrony „Washingtona” zaprojektowany został do wytrzymania uderzeń pocisków kalibru 356 mm o wadze 680 kilogramówR. Dulin, W. Garzke: Battleships, s. 52–55.. Zmiana uzbrojenia artylerii głównej na 16-calowe działa kalibru 406 mm spowodowała, że system ochrony przeciwartyleryjskiej okrętu stanowił odstępstwo od reguły, że opancerzenie pancernika powinno wytrzymywać – rozpatrywane w sposób klasyczny – uderzenia pocisków takiego samego kalibru jakie okręt sam przenosi. W konstrukcji systemu ochrony tego okrętu wykorzystano opracowaną dla potrzeb krążowników ciężkich typu New Orleans nowatorską w latach 30. koncepcję stref odpornościLeo Marriott: Treaty Cruisers, s. 81–82.. Przy jej wykorzystaniu okręt dysponował strefą odporności przeciwko pociskom kalibru 356 mm zapewniającą ochronę cytadeli z odległości między 17 400 metrów przy uderzeniach pocisków z boku, a 27 400 metrów przy uderzeniach od góry. Natomiast przeciwko ostatecznie wykorzystywanym przez „Washingtona” działom 406 mm z pociskami o wadze 1225 kg, strefa odporności chroniła odpowiednio na dystansach od 19 470 do 25 420 metrów.

Boczne opancerzenie cytadeli stanowił główny pas pancerny ze stali pancernej o grubości 304 mm, oparty na płytach ze stali STS o grubości 19 mm. Pas nachylony był pod kątem 15° z dolną krawędzią skierowaną do wnętrza okrętu. „Washington” otrzymał znacznie lepsze opancerzenie poziome niż poprzednie amerykańskie okręty tej klasy. Jego górny pokład, którego zadaniem było zainicjowanie zapalników spadających pocisków, opancerzony był stalą o grubości 37 mm, podczas gdy niższe pokłady chronić miały żywotne części okrętów przed skutkami wynikłych stąd eksplozji. Drugi pokład zbudowany był ze stali o grubości 127 mm w osi okrętu, w jego bocznych częściach zaś ze stali 140 mm. Trzeci pokład ze stali pancernej o grubości 16 mm w osi i 19 mm po bokach miał zatrzymać odłamki. Wieże artylerii głównej chronione były od czoła 406-milimetrowymi płytami pancernymi, z boku płytami o grubości 251 mm, od tyłu – 300 mm, zaś strop miał grubość 178 mm. Pancerz barbety był zmienny i miał grubość od 373 mm od czoła do 406 mm po bokach. Wieże dział uniwersalnych, podobnie jak ich magazyny, chronione były stalą STS o grubości 50 mm.

System biernej ochrony przeciwtorpedowej został zaprojektowany do wytrzymania podwodnej eksplozji ekwiwalentu 317 kilogramów TNT i składał się z dwóch bąbli przeciwtorpedowych umieszczonych na obu burtach oraz pięciu przedziałów. Dwa zewnętrzne, w tym bąbel, tworzyły puste przestrzenie, podczas gdy dwa kolejne wypełnione były płynem. Konstruując okręt zadbano o zwiększenie zdolności okrętu do przeciwzalewania, co służyć miało zapobieganiu przewróceniu się jednostki, w razie zalania znacznej przestrzeni przedziałów podwodnych. W rezultacie przeprowadzonego 2 lutego 1941 roku eksperymentu z uderzeniem pojedynczej torpedy w śródokręcie ustalono, że rzeczywista wysokość metacentryczna okrętu w wyporności pełnej 44 377 ton wynosiła 2,65 metra. thumb|Zastosowane na „Washingtonie” działa 406 mm L/45 Mark 6 w potrójnej wieży na USS „Alabama” (BB-60)

Uzbrojenie

Dwanaście planowanych początkowo do zastosowania dział 356 mm L/50 Mark 11 rozmieszczonych miało być w trzech poczwórnych wieżach, ostatecznie „Washington” otrzymał dziewięć dział 406 mm L/45 Mark 6 w dwóch wieżach w części dziobowej i jednej za nadbudówkąR. Dulin, W. Garzke: Battleships, s. 49–50.. Ich superciężkie pociski o wadze 1225 kg miały co prawda mniejszą prędkość początkową (701 m/s) od 680-kilogramowych pocisków dział 356 mm (823 m/s), zapewniały jednak większą przebijalność, zwłaszcza na dużych dystansachJohn Campbell: Naval Weapons, s. 117–118.. Zastosowane działa nie miały takiej donośności jak zastosowane na jednostkach typu Iowa działa 406 mm L/50 Mark 7, jednak w czasie budowy pancerników typu North Carolina te ostatnie nie były jeszcze dostępne. Wieże artylerii głównej miały masę od 1403 do 1437 ton amerykańskich (1273 do 1304 ton metrycznych). Ich prędkość obrotu wynosiła 4° na sekundę, zaś prędkość elewacji (wzniosu) 12° /s. Trzy lufy rozmieszczone zostały w wieżach w odległości 2,97 m od siebie. Cykl odpalenia wynosił 30 sekund, a ciśnienie robocze 2835 kg/cm². Maksymalna donośność tych dział wynosiła 33 740 metrów przy kącie podniesienia lufy 45°. thumb|Działa 127 mm L/38 w wieżach podwójnych na bliźniaczej „North Carolinie”

Artyleria pomocnicza

Artylerię pomocniczą „Washingtona” tworzyło 20 powszechnie uznawanych za najlepsze armaty uniwersalne II wojny światowej dział 127 mm L/38 Mark 12 (5" /38), rozmieszczonych w 10 dwulufowych wieżach po obu stronach nadbudówkiJohn Campbell: Naval Weapons, s. 139–142.R. Dulin, W. Garzke: Battleships, s. 50–51.. Sześć dwudziałowych wież zamontowanych było na głównym pokładzie, pozostałe cztery na pomostach nadbudówki. Zastosowane po raz pierwszy w 1934 roku na niszczycielu USS „Farragut” (DD-348) działo 127 mm L/38 Mk 12 cechowała bardzo duża niezawodność, celność i szybkostrzelnośćR. Dulin, W. Garzke: Battleships, s. 50–51.NavWeaps: 5" /38, [on line].. W 1937 roku działa te stały się po raz pierwszy gotowe do instalacji w zamkniętych wieżach pancerników. Przy dużym kącie podniesienia lufy, skuteczność tych dział w charakterze broni przeciwlotniczej wzrastała wraz z rozwojem pocisków przeciwlotniczych z zapalnikami, zwłaszcza zapalnikami zbliżeniowymi VT. Jednocześnie duże pociski kalibru 127 mm czyniły te działa skutecznymi także w zwalczaniu wielu celów morskich oraz lądowych. Wielkość tych pocisków oraz donośność w pionie 11 340 m /85° i 16 640 m /45° poziomie, zwłaszcza przy zastosowaniu zapalnika VT, powodowały także, że w późniejszym okresie wojny działa 127 mm L/38 stanowiły najskuteczniejszą artylerię przeciwlotniczą w zwalczaniu samolotów kamikaze.

Artyleria lekka