thumb|Pierwsza siedziba Komisji Krajowej NSZZ Solidarność w Gdańsku w al. Grunwaldzkiej 103 (1980-1981), zdjęcie z 2012 Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” (NSZZ Solidarność) – ogólnopolski związek zawodowy powstały w 1980 dla obrony praw pracowniczych, do 1989 również jeden z głównych ośrodków opozycji przeciw rządowi Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i komunizmowi. Początkowo duże wpływy polityczne organizacji w III Rzeczypospolitej (np. Akcja Wyborcza Solidarność w latach 1997–2001) uległy następnie znacznemu osłabieniu, bądź podzieleniu na różne partie.

„Solidarność” powstała na bazie licznych komitetów strajkowych (w tym Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Gdańsku), które z czasem przekształciły się w komisje założycielskie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. NSZZ „Solidarność” został zarejestrowany 10 listopada 1980 przez Sąd Wojewódzki w Warszawie.

Od 1983 do upadku PRL-u finansowana przez CIA. W ramach tajnej operacji o kryptonimie QRHELPFUL, "Solidarność" otrzymała ok. 20 milionów dolarów (ok. 40 milionów współczesnych dolarów).

Od 2006 jest członkiem Międzynarodowej Konfederacji Związków Zawodowych.

Od 2014 jej patronem jest błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko (dekret Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z 25 sierpnia 2014).

„Solidarność” w latach 1980–1989

Geneza

. Terroru nie łagodziły takie decyzje rządu i Polskiej Partii Robotniczej (pod koniec 1948 roku wraz z Polską Partią Socjalistyczną utworzyła Polska Zjednoczoną Partię Robotniczą) jak: zachowanie „Mazurka Dąbrowskiego” jako hymnu państwowegoNa polecenie Stalina., reforma rolna z 1944 roku, dopuszczenie do współrządzenia partii PSL i SD, celowo opóźniana w stosunku do innych krajów podporządkowanych ZSRR kolektywizacja, pozostawienie względnej swobody działania Kościołowi katolickiemu.

Po śmierci Józefa Stalina w marcu 1953 roku zaczęła następować – najpierw w ZSRR, potem także w krajach satelickich tego państwa – powolna „odwilż”. Od roku 1955 zaczęto zwalniać z więzień pierwszych niesłusznie skazanych, z dawnych polskich terenów na wschodzie przyjeżdżali ostatni przymusowi wysiedleńcy i zwolnieni z obozów w ZSRR żołnierze Armii Krajowej. Niezadowolenie w społeczeństwie jednak wywoływały: represje wobec Kościoła katolickiego, na wsi obowiązkowe dostawy i kolektywizacja, wśród robotników, nazywanych przez PZPR do celów propagandowych „przewodnią siłą narodu”, niskie płace i złe warunki socjalne, niszczenie przez aparat administracyjny obywatelskiej przedsiębiorczości, określanej jako „prywatna inicjatywa”, poddawanie inwigilacji i zastraszaniu tzw. „inteligencji pracującej”.

Protesty robotników Do pierwszego poważnego robotniczego protestu doszło w czerwcu 1956 roku w Poznaniu, gdzie wysuwano postulaty socjalne, ale również polityczne. Pośrednim skutkiem krwawo stłumionych zamieszek był „Polski październik 1956 roku”, kiedy to nastąpiła zmiana ekipy rządzącej, a I sekretarzem PZPR został, przyjmowany z nadzieją, Władysław Gomułka. Zwolniono z więzień i rehabilitowano większość więźniów politycznych, zlikwidowano Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, potępiono kult jednostki w ZSRRPodczas VIII Plenum KC PZPR w dniach 19–21 października 1956 roku., na kilka miesięcy zezwolono na nieskrępowany rozwój prasyNp. pismo „Po prostu”..

Z biegiem lat rządy gomułkowskie ulegały coraz głębszemu uwstecznieniu. Kulejącą gospodarkę osłabiały dodatkowo wymuszone dostawy surowców, głównie węgla, i produktów (np. statków) do ZSRR, a także wielkie nakłady państwa na zbrojenia i utrzymanie rosnącego w siłę aparatu bezpieczeństwa: Milicji Obywatelskiej, Służby Bezpieczeństwa, Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej. Od połowy lat 60. XX wieku Polska była zobligowana do wykonywania „sojuszniczych zobowiązań” wobec Kuby i Wietnamu Północnego. W 1968 roku Ludowe Wojsko Polskie zostało zmuszone do wzięcia udziału w interwencji w Czechosłowacji (tzw. operacji Dunaj).

W marcu tego samego roku doszło do sprowokowanych strajków studenckich, co władze wykorzystały do zakrojonej na szeroką skalę akcji antysemickiej, w wyniku której zmuszono do opuszczenia Polski wiele tysięcy obywateli narodowości żydowskiej.

W dwa lata później, w grudniu 1970 roku, po ogłoszeniu drastycznych podwyżek cen artykułów pierwszej potrzeby, przez „Wybrzeże” przetoczyła się fala strajków i manifestacji, krwawo stłumionych przez wojsko i milicję. Skutkiem tej akcji było obalenie Gomułki. Jego miejsce zajął działacz partyjny z Zagłębia Dąbrowskiego Edward Gierek, który postawił na rozwój gospodarczy, zaciągając ogromne pożyczki w Europie Zachodniej. Chociaż w pierwszych latach jego rządów kraj rozwijał się dynamicznie, to polityka gospodarcza Gierka zaczęła załamywać się po 1975 roku. Przyczyną tego była niesprawność komunistycznej gospodarki powodująca wzrost zadłużenia zagranicznego. W czerwcu 1976 roku w Radomiu i Ursusie doszło do pierwszych strajków, na które władze zareagowały represjami. Do obrony robotników powołany został Komitet Obrony Robotników (KOR).

Wsparcie Stanów Zjednoczonych W myśl tzw. „doktryny Reagana”, „Solidarność” była wspierana przez CIA. Łącznikiem był Ryszard Kukliński, na bieżąco informujący Amerykanów na temat tego, co działo się w krajuRichard T. Davies, „The CIA and the Polish Crisis of 1980–1981.” Journal of Cold War Studies (2004) 6#3 s. 120–123.. Od 1980 roku, CIA przekazywała rocznie 2 miliony dolarów na rzecz działalności związku zawodowego „Solidarność”Gregory F. Domber (2008). Supporting the Revolution: America, Democracy, and the End of the Cold War in Poland, 1981--1989. ProQuest. s. 199.. 4 listopada 1982 roku prezydent Reagan, po krótkiej rozmowie z , podpisał dekret nakazujący dostarczenie pieniędzy i pomocy nieśmiercionośnej polskim grupom opozycyjnym. Operacja otrzymała kryptonim QRHELPFUL. Henry Hyde, amerykański polityk zasiadający w Komisji do Spraw Wywiadu, stwierdził, iż Stany Zjednoczone aktywnie wspierały polski związek zawodowy „zaopatrzeniem, pomocą techniczną, prasą, ulotkami, emisją programów radiowych, innymi formami propagandy, pieniędzmi, wsparciem organizacyjnym, a także aktywnym doradztwem.”Gerald Sussman (2010). Branding Democracy: U.S. Regime Change in Post-Soviet Eastern Europe. Peter Lang Inc., International Academic Publishers. s. 128.

Pierwsze strajki W 1980 roku sytuacja gospodarcza pogorszyła się jeszcze bardziej. W czasach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej ceny większości towarów były ustalane centralnie przez rząd. O tym, ile miały kosztować towary w każdym państwowym sklepie na terenie całego kraju, decydowali urzędnicy w Warszawie. Sprzedaż mięsa i wędlin przez osoby prywatne była zabroniona. Decyzje dotyczące cen podstawowych artykułów – przede wszystkim spożywczych – wymagały decyzji Biura Politycznego KC PZPR. 1 lipca 1980 roku władze partii podjęły decyzję o podwyższeniu cen mięsa i wędlin.

Już tego samego dnia, 1 lipca 1980 roku, wybuchły strajki w WSK „PZL-Mielec”, w Zakładach Mechanicznych „Ursus” w Warszawie i w kilku innych przedsiębiorstwach w kraju. Wielką falę strajków rozpoczął 8 lipca protest w WSK PZL-Świdnik w Świdniku, określany mianem Świdnickiego Lipca, zakończony pierwszym w tamtym czasie pisemnym porozumieniem. Strajk w Świdniku dał impuls strajkom na Lubelszczyźnie, które trwały do 25 lipca.

We wrześniu 1980 roku w ZPB „Frotex” w Prudniku doszło do największej akcji protestacyjnej w województwie opolskim. W dniu 6 września strajkowało około 1500 osób. Przewodniczącym komitetu strajkowego został najpierw Stanisław Szut, pracownik magazynowy, a następnie Włodzimierz Pucek, robotnik na Wydziale Tkalni. Strajkujący domagali się podniesienia płac w granicach 800 zł, poprawienia sytuacji zaopatrzeniowej, dokonania zmian kadrowych w kierownictwie zakładu oraz zagwarantowania bezpieczeństwa uczestnikom akcji strajkowej. Postulowano także odwołanie dotychczasowego dyrektora naczelnego ZPB „Frotex”, Bolesława Pohla, oraz dwóch jego zastępców, Macieja Dudkiewicza i Henryka Wyrwisza. Strajkowali również pracownicy filii w Podlesiu należącej do „Frotexu”. Akcję strajkową we „Frotexie” zakończyło porozumienie zawarte 10 września.

Stocznia Gdańska Kolejny protest rozpoczął się 14 sierpnia strajkiem w Stoczni Gdańskiej zorganizowanym przez Wolne Związki Zawodowe Wybrzeża. Przywódcą strajku został młody robotnik Piotr Maliszewski. Po raz pierwszy wśród postulatów pojawiły się żądania polityczne. Około godziny 11.00 tego dnia do stoczni przedostał się Lech Wałęsa, jeden ze zwolnionych z pracy robotników stoczniowych. Komitet strajkowy zażądał przywrócenia do pracy Anny Walentynowicz i Lecha Wałęsy, wzniesienia pomnika ofiar Grudnia 1970 roku, uszanowania praw pracowniczych oraz przedstawił żądania socjalne.

Dwa dni później w stoczni pojawiła się delegacja innych strajkujących zakładów z Bogdanem Lisem i Andrzejem Gwiazdą. Powołano Międzyzakładowy Komitet Strajkowy (MKS) z Lechem Wałęsą na czele. 17 sierpnia przed bramą nr 2 stoczni ksiądz Henryk Jankowski odprawił mszę. Na tej samej bramie zawieszono tablicę zawierającą 21 postulatów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. Następnego dnia w sali BHP pojawili się eksperci wywodzący się ze środowisk katolickich i KOR-u, którzy mieli doradzać robotnikom podczas rokowań z władzami. Przewodniczącym Komisji Ekspertów MKS został Tadeusz Mazowiecki, a w jej pracach udział wziął Bronisław Geremek.

Wśród protestujących robotników popularna stała się pieśń „Mury” śpiewana przez Jacka Kaczmarskiego.

21 postulatów thumb|Oryginalna tablica z tekstem 21 postulatów

Postulaty robotników były dla władz trudne do zaakceptowania, bo nie dotyczyły wyłącznie kwestii ekonomicznych. Jako pierwsze żądanie strajkujący postawili zapewnienie im prawa do utworzenia własnej reprezentacji. Robotnicy chcieli samodzielnie organizować się w wolne związki zawodowe, które mogłyby przemawiać do „rządu robotniczo-chłopskiego” w imieniu „ludu pracującego miast i wsi”. W ten sposób podawali w wątpliwość wiarygodność PZPR jako partii, która rzekomo miała sprawować rządy w imieniu klasy robotniczej.

Kolejne postulaty również miały charakter polityczny. Robotnicy domagali się przestrzegania zawartego w konstytucji PRL prawa do wolności słowa oraz dostępu do kontrolowanych przez partię mediów. Strajkujący żądali też zaprzestania represji wobec osób prześladowanych za przekonania.

Strajkujący przedstawili również szereg żądań ekonomicznych i socjalnych. Domagali się przeprowadzenia zmian w gospodarce, aby kraj mógł wyjść z kryzysu. Postulowali zwiększenie wsparcia dla osób wychowujących dzieci. Za ważne uznali też skrócenie wieku emerytalnego i reformę służby zdrowia. W ostatnim postulacie domagali się wolnych sobót.

Postulaty robotników wydawały się partii radykalne, ale nie dążące do obalenia panującego ustroju. Ówczesna sytuacja geopolityczna nie pozwalała na żadne radykalne zmiany. Zgodnie z „doktryną Breżniewa”, żaden kraj należący do Układu Warszawskiego nie mógł zawrócić z drogi do komunizmu. Rządy osadzone przez ZSRR w krajach obozu socjalistycznego mogły w razie czego liczyć na „bratnią pomoc” państw sąsiednich.

Obawa przed obcą inwazją nie powstrzymała jednak strajkujących, którzy wzywali do stworzenia „socjalizmu z ludzką twarzą”. Twierdzili, iż wierzą, że państwo można zreformować, aby polepszyć los zwykłego człowieka.

Porozumienia sierpniowe thumb|Tablica pamiątkowa przy bramie wrocławskiej zajezdni autobusowej, w której powstała „Solidarność” dolnośląska