Grand Prix San Marino 1994, oficjalnie 14° Gran Premio di San Marino – trzecia eliminacja Mistrzostw Świata Formuły 1 sezonu 1994. Grand Prix odbyło się w dniach 29 kwietnia-1 maja 1994 na torze Autodromo Enzo e Dino Ferrari w Imoli.
Śmiertelne wypadki i kontuzje podczas weekendu wyścigowego były głównym punktem zwrotnym w czasie trwania sezonu 1994, jak i w rozwoju Formuły 1 pod względem bezpieczeństwa. Runda ta stała pod znakiem śmiertelnych wypadków Rolanda Ratzenbergera (w kwalifikacjach) i Ayrtona Senny (w wyścigu). W czasie tego weekendu również ranni zostali Rubens Barrichello, mechanicy oraz widzowie. Był to najtragiczniejszy weekend w historii Formuły 1 od Grand Prix Belgii 1960, gdzie Chris Bristow i Alan Stacey zginęli w wyścigu.
Eliminacja ta doprowadziła do większego nacisku na bezpieczeństwo w sporcie, do reaktywacji GPDA (Grand Prix Drivers' Association) po dwunastoletniej przerwie i do zmian w budowie nowych samochodów i modyfikacji torów wyścigowych, by spowolnić samochód przed ewentualnym uderzeniem w ścianę.
Wyścig wygrał Michael Schumacher (Benetton) przed Nicolą Larinim (Ferrari) i Miką Häkkinenem (McLaren).
Pogrzeb Ayrtona Senny odbył się 5 maja 1994 w São Paulo, natomiast Rolanda Ratzenbergera - dwa dni później w Salzburgu. W pogrzebie trzykrotnego mistrza świata wzięło udział pół miliona osób, natomiast na pogrzeb Austriaka przybyło 250 osób – w tym m.in. Max Mosley, który nie mógł być na pogrzebie Senny. Włoska prokuratura oskarżyła sześć osób (m.in. Franka Williamsa, Patricka Heada i Adriana Neweya) o spowodowanie śmierci brazylijskiego kierowcy. Ostatecznie sprawa została zakończona w 2005 umorzeniem ze względu na przedawnienie.
Przez dwadzieścia lat od wypadków Ratzenbergera i Senny nie zginął w wyścigu F1 żaden kierowca, aż do wypadku Julesa Bianchiego podczas Grand Prix Japonii 2014 i śmierci francuskiego kierowcy kilka miesięcy później, w lipcu 2015.
Opis weekendu wyścigowego Tło thumb|left|145px|Michael Schumacher – lider klasyfikacji kierowców Grand Prix San Marino 1994 było 14. edycją tej Grand Prix i 551. w historii Formuły 1. Była to pierwsza eliminacja sezonu rozgrywana w Europie. Do Grand Prix San Marino przystąpiło dwudziestu ośmiu kierowców w czternastu zespołach. Zespołami tymi, określanymi mianem konstruktorów, były: Williams-Renault, Tyrrell-Yamaha, Benetton-Ford, McLaren-Peugeot, Footwork-Ford, Lotus-Mugen-Honda, Jordan-Hart, Larrousse-Ford, Minardi-Ford, Ligier-Renault, Ferrari, Sauber-Mercedes, Simtek-Ford i Pacific-Ford. thumb|right|145px|Bilet wstępu na wyścig Po Grand Prix Pacyfiku liderem klasyfikacji kierowców był Michael Schumacher z dorobkiem 20 punktów. Niemiec wyprzedzał Rubensa Barrichello o trzynaście punktów i Damona Hilla o czternaście oczek. W klasyfikacji konstruktorów na prowadzeniu znajdował się zespół Benetton z 20 punktami, mając dziesięć punktów przewagi nad Ferrari i trzynaście nad ekipą Jordan Grand Prix. Wyścig poprzedzający tę eliminację, tj. Grand Prix Pacyfiku zakończył się zwycięstwem Michaela Schumachera, przed Gerhardem Bergerem z Ferrari i Rubensem Barrichello z Jordana.
Zmiany kierowców Przed rozpoczęciem weekendu wyścigowego na torze Autodromo Enzo e Dino Ferrari doszło do zmian w składach dwóch zespołów. W ekipie Benettona, do kokpitu powrócił JJ Lehto, który z powodu kontuzji (uszkodzenie kręgu szyjnego i złamanie karku) musiał pauzować przez pierwsze dwa wyścigi. W zespole Jordan Grand Prix, Andrea de Cesaris został wyznaczony na drugiego kierowcę zespołu. Włoch zastąpił Aguriego Suzukiego, który z kolei zastępował Eddiego Irvine'a, którego FIA zawiesiła na trzy wyścigi za spowodowanie wypadku podczas wyścigu w Brazylii.
Kwalifikacje Piątek thumb|left|170px|Zakręt Variante Bassa – miejsce wypadku Rubensa Barrichello W piątek, 29 kwietnia podczas pierwszej sesji kwalifikacyjnej, Rubens Barrichello uderzył w wysoki krawężnik na zakręcie Variante Bassa i przy prędkości 225 km/h uderzył w górną barierę opon, stracił przytomność, a jego samochód jeszcze kilkukrotnie przekoziołkował. Brazylijczyk przeżył przeciążenie osiągające wartość 95 G. Zespół ratowniczy zjawił się na miejscu wypadku i kierowca szybko został przywieziony do centrum medycznego toru, a następnie helikopterem do szpitala Maggiore w Bolonii, w celu obserwacji i wykonania rutynowych badań. Następnego dnia wrócił na obiekt, jednak złamany nos i ręka w gipsie spowodowały, że brazylijski kierowca musiał odpuścić sobie weekend wyścigowy w Imoli. Dziesięć lat później, Damon Hill reprezentujący wówczas ekipę Williamsa, tak opisał swoje uczucia po wypadku Barrichello:
Pomimo wypadku, Ayrton Senna był najszybszym kierowcą na koniec piątkowej sesji z czasem 1:21.548, mając o prawie pół sekundy przewagi nad Michaelem Schumacherem i Gerhardem Bergerem. Po wypadku Rubensa Barrichello, trzykrotny mistrz świata, wbrew zakazowi lekarzy, przeskoczył mur, aby dostać się do szpitala w Bolonii i odwiedzić rannego kierowcę. Następnie wrócił na tor w Imoli. Barrichello wówczas tak to wspominał:
Sobota thumb|left|170px|Zakręt Villeneuve – miejsce wypadku Rolanda Ratzenbergera Na dwadzieścia minut przed zakończeniem drugiej sesji kwalifikacyjnej, Roland Ratzenberger reprezentujący ekipę Simtek, na zakręcie Acqua Minerali przejechał krawężnik, uszkadzając przy tym przednie skrzydło. Austriak zamiast wrócić do alei serwisowej, wykonywał kolejne szybkie okrążenie. Przy prędkości 306 km/h, na zakręcie Villeneuve skrzydło w samochodzie Ratzenbergera urwało się, a Austriak wypadł z toru i uderzył w betonową ścianę. Sesja została przerwana, gdy po 25 sekundach od wypadku, na miejscu zjawił się zespół medyczny pod szefostwem Sida Watkinsa. Austriak doznał ciężkich urazów głowy i kręgosłupa. Początkowo został przewieziony karetką do centrum medycznego, a później helikopterem do szpitala Maggiore, gdzie dzień wcześniej trafił Barrichello. Senna po kilku minutach przybył na miejsce wypadku, gdzie oglądał jedynie zniszczony samochód Austriaka. Później udał się do centrum medycznego – tam ponownie wbrew zakazom lekarzy, Brazylijczyk przeskoczył przez płot. Spotkał się z Watkinsem, który wziął go na zewnątrz i poinformował, że Ratzenberger znajduje się w stanie śmierci klinicznej. Jak wspominał brytyjski lekarz, Senna był załamany i płakał przy jego ramieniu. Watkins namawiał Brazylijczyka, aby wycofał się z wyścigu pytając się:
W książce Życie na krawędzi – tryumf i tragedia w Formule 1, Watkins wspomniał odpowiedź Senny:
Po opuszczeniu centrum medycznego, Senna wrócił do garażu Williamsa, jednak nie chciał kontynuować jazdy, informując Patricka Heada i Damona Hilla o śmierci austriackiego kierowcy. Frank Williams poprosił Sennę o kontynuowanie jazdy, jednak Brazylijczyk odmówił. 57 minut po wypadku, ze szpitala pojawiła się oficjalna informacja o śmierci Rolanda Ratzenbergera. Był to pierwszy śmiertelny wypadek w czasie weekendu wyścigowego od Grand Prix Kanady 1982, w której zginął Riccardo Paletti z Oselli. Był to również pierwszy śmiertelny wypadek samochodem Formuły 1 od 1986 roku, gdy podczas testów na torze Circuit Paul Ricard zginął Elio de Angelis prowadząc samochód Brabhama. W ostateczności Ayrton Senna zdobył pole position, nie przejeżdżając ani jednego pomiarowego okrążenia w sobotę. Przed wypadkiem, Hill zdążył poprawić swój czas i zakwalifikował się na czwartej pozycji. Wynik 1:27.584, który wykręcił Ratzenberger, dałby mu kwalifikację do niedzielnego wyścigu z 26. pozycji, ostatniego kwalifikowanego miejsca. Do wyścigu nie zakwalifikowali się Paul Belmondo (Pacific) i Rubens Barrichello.
Wyścig Przed wyścigiem W czasie sesji rozgrzewkowej przed wyścigiem o Grand Prix San Marino, najlepszym czasem popisał się Ayrton Senna, który wykręcił czas 1.22.597, o sekundę szybciej niż Damon Hill. Po zakończeniu przywitał się z Alainem Prostem, który komentował wyścig dla telewizji TF1, a następnie doszło do rozmowy, w którym Senna chciał, aby Francuz także był zaangażowany w kwestii bezpieczeństwa. Czterokrotny mistrz świata zgodził się, umawiając się na kolejną rozmowę podczas następnego weekendu wyścigowego, w Monako. Następnie nagrał jedno okrążenie dla telewizji TF1, w którym powitał Alaina Prosta słowami:
Po sesji rozgrzewkowej, Senna postanowił napisać list do rodziców Rolanda Ratzenbergera i poprosił Betise Assumpcao, rzeczniczkę zespołu o przefaksowanie jego listu. Przed rozpoczęciem briefingu kierowców, doszło do rozmowy Brazylijczyka z Gerhardem Bergerem. Trzykrotny mistrz świata poprosił Austriaka o poruszenie kwestii samochodu bezpieczeństwa podczas okrążenia formującego. Tłumaczył, że nie chce tego robić sam, ponieważ uważa, że pomiędzy nim a Johnem Corsmitem, jednym ze stałych stewardów jest niechęć. W trakcie brefingu kierowców rozmawiano o wydarzeniach z poprzedniego dnia, czcząc minutą ciszy pamięć Ratzenbergera. W dalszej części Berger poruszył sprawę wyjazdu samochodu bezpieczeństwa. Wspólnie z Senną uznali, że Opel Vectra, który pełnił rolę samochodu bezpieczeństwa, jest zbyt wolnym samochodem, mówiąc także:
Wszyscy kierowcy poparli Sennę i Bergera, a przedstawiciele wyścigu postanowili usunąć tę procedurę. Po odprawie, Senna przewodniczył krótkiej dyskusji na temat bezpieczeństwa z innymi kierowcami, zwłaszcza z Michaelem Schumacherem, Gerhardem Bergerem i Michele Alboreto. Zgodzili się na organizację spotkania w sprawie bezpieczeństwa w piątek przed wyścigiem w Monte Carlo.
Pierwszy start Wyścig rozpoczął się o godzinie 14:00 czasu lokalnego przy słonecznej pogodzie i suchym torze. Na starcie, w samochodzie JJ Lehto zgasła jednostka napędowa Forda. Następnie samochód Pedro Lamy'ego z Lotusa uderzył w tył samochodu fińskiego kierowcy. Obu kierowcom nic się nie stało, jednak koło z samochodu portugalskiego kierowcy wpadło na trybuny raniąc dziewięć osób. Po wypadku, na tor wjechał samochód bezpieczeństwa, prowadzony przez Maxa Angelelliego. Ponieważ Opel Vectra był oparty na rodzinnym sedanie i nie był on stosunkowo szybki, Senna postanowił jechać obok Vectry i pokazał gestami, żeby on szybciej jechał. W późniejszym czasie uznano, że Opel Vectra jest nieodpowiedni do tej roli i że jest przyczyną spadku ciśnienia opon w samochodach. Pod koniec piątego okrążenia, David Brown poinformował Sennę przez radio, że samochód bezpieczeństwa zjedzie do alei serwisowej na tym kółku. Po zakończeniu okresu neutralizacji, na szóstym okrążeniu Brazylijczyk wykonał najszybsze okrążenie. Na drugim okrążeniu po restarcie, gdy prowadził Senna przed Schumacherem, samochód brazylijskiego kierowcy na zakręcie Tamburello wypadł z trasy i przy prędkości ponad 300 km/h uderzył w betonową ścianę. thumb|left|170px|Zakręt Tamburello – miejsce wypadku Ayrtona Senny O 14:17 czasu lokalnego, czyli 17 minut po rozpoczęciu wyścigu stewardzi pokazali czerwoną flagę, wskutek czego wyścig został przerwany. Na miejsce wypadku przyjechał zespół medyczny pod dowództwem Sida Watkinsa. Brytyjski neurochirurg i delegat medyczny Formuły 1 na miejscu przeprowadził tracheotomię. Tak później wspominał:
Watkins oczyścił drogi oddechowe, zatrzymał przepływ krwi i unieruchomił obszar szyjny. Później Brytyjczyk poprosił przez radio anestezjologa intensywnej opieki medycznej, Giovanniego Gordiniego, o eskortowanie Senny do szpitala Maggiore w Bolonii. Dziesięć minut po wypadku, w wyniku nieporozumienia w alei serwisowej, jeden z marshalli wypuścił Érika Comasa. Marshalle gorączkowo machali czerwoną flagą, gdy Francuz zbliżał się do miejsca wypadku z dużą szybkością. Incydent ten został zauważony przez Johna Watsona, który komentował wyścig dla Eurosportu. Pięciokrotny zwycięzca wyścigów Grand Prix określił go jako "najbardziej absurdalną rzecz, jaką kiedykolwiek zobaczył w swoim życiu". Comas uniknął zderzenia z personelem będącym na torze lub pojazdami, ale gdy przybył na miejsce wypadku był tak zmartwiony, że podjął decyzję o wycofaniu się z wyścigu i przez kolejne dziesięć lat francuski kierowca nie mówił o tym co tam zobaczył.