21 Pułk Ułanów Nadwiślańskich (21 puł) – oddział kawalerii Wojska Polskiego.

Pułk został sformowany w lipcu 1920, w Starej Wsi jako 11 pułk konnych strzelców granicznych, później przemianowany na 21 pułk Ułanów Nadwiślańskich.

W okresie międzywojennym stacjonował w garnizonie Równe na Wołyniu, a szwadron zapasowy w Łucku.

Powstanie i organizacja pułku W 1920 roku powstało szereg nowych polskich jednostek wojskowych. W celu zasilenia wyczerpanych walczących armii, została powołana do życia Armia Ochotnicza. Miała ona odegrać dwojaką rolę: materialną – przez uzupełnienie istniejących już jednostek bądź to przez zorganizowanie nowych oraz moralną przez wprowadzenie do wojska ludzi świeżych, pełnych zapału i wiary w zwycięstwo. Naczelny Wódz wydał rozkaz formowania kilku nowych jednostek, a wśród nich 11 pułk konnych strzelców granicznych przemianowany następnie na 21 pułk ułanów. Strzelcy graniczni posiadali wówczas dwie szkoły podoficerskie, które przez dziewięć miesięcy szkoliły młodych podoficerów. Zasilili oni później dziesięć pułków strzelców granicznych. Jedna ze szkół znajdowała się w Ciechanowie, a druga w Starej Wsi pod Warszawą. Dzięki staraniom oficerów popartych przez dowódcę strzelców granicznych płk. Bronisława Zaniewskiego, minister spraw wojskowych zezwolił na sformowanie z obydwu szkół podoficerskich pułku kawalerii. 24 lipca przybyli do Starej Wsi absolwenci szkoły z Ciechanowa pod dowództwem mjr. Bohdana Dąbrowskiego, który jednocześnie został wyznaczony na dowódcę pułku. Pomimo szybkiego tempa w jakim pracowano nad sformowaniem jednostki, nie zdołano do dnia 27 lipca jej sformować. W dniu 28 lipca do dalszego jej formowania zostaje wyznaczony płk Aleksander Kunicki i otrzymuje on rozkaz nakazujący sformowanie pułku do 1 sierpnia 1920 roku. Przyjeżdża do Starej Wsi 29 lipca i natychmiast rozpoczyna dalszą pracę nad organizowaniem pułku. Warunki i posiadany materiał zarówno ludzki, jak i koński mógł niejednego zniechęcić do pracy, ale płk Kunicki wytrwał i pracując dzień i noc w wyznaczonym dniu zameldował o sformowaniu pułku i jego gotowości marszowej. Do sformowania poszczególnych szwadronów dowództwo pułku zakwaterowano w Starej Wsi, 1 szwadron w Rudni, 2 szwadron w Gadówce, 3 szwadron w Sępochowie, 4 szwadron w Człekówce i pluton ckm-ów w Chrosnej.

Kadra oficerska składała się z oficerów legionów i byłej armii rosyjskiej, podoficerska z byłych armii zaborczych oraz wychowanków szkół podoficerskich strzelców granicznych, a szeregowcy wcieleni zostali z pułków strzelców granicznych. Byli wśród nich również uczniowie szkół podoficerskich. Uzbrojenie pułku składało się z karabinków produkcji francuskiej, szable i lance były niemieckie i francuskie. Każdy ze szwadronów posiadał na wyposażeniu cztery rkm-y „Chauchat”, a pluton karabinów maszynowych dwa „Maximy” na wozach. Umundurowanie składało się z płaszczy (przeważnie amerykańskich), furażerki oraz butów w większości trzewików piechoty. Siodła dla koni były kanadyjskie, meksykańskie, austriackie i niemieckie. Większość koni nie chodziła pod siodłem, a tylko część z nich była ze szkół podoficerskich strzelców granicznych. W skład pułku wchodziły cztery szwadrony liniowe, pluton ckm-ów i pluton telefoniczny, a każdy szwadron liniowy z trzech plutonów, które z kolei składały się z trzech sekcji liniowych i jednej ręcznych karabinów maszynowych. Z dniem 1 sierpnia pułk organizując się w dalszym ciągu, rozpoczął ćwiczenia. 5 sierpnia do Starej Wsi przyjechał na inspekcję inspektor kawalerii gen. por. Kawecki, który bardzo dobrze ocenił pułk. Z dniem 7 sierpnia pułk zostaje oddany do dyspozycji wojskowego gubernatora Warszawy i dostaje również rozkaz dowódcy Okręgu Generalnego Warszawa o wymarszu w dniu 8 sierpnia. Obsada personalna pułku w 8 sierpnia 1920Dowództwodowódca pułkupłk Aleksander Kunickizastępca dowódcy pułkumjr Bohdan Dąbrowskizastępca dowódcy pułkurtm. Aleksander Obertyński1 adiutantpor. Adolf Zieliński2 adiutantpor. Stanisław Broczyńskioficer bronipchor. Bolesław Dymszap.o. ofic. prow.wachm. szt. Eugeniusz Kłoczkowskioficer gospodarczywachm. Tadeusz Dziędzielewskioficer taborowypchor. Mieczysław Leżańskinaczelny lekarz sanit.por. Eustachy Siedleckinaczelny lekarz wet.rtm. Ignacy Grymińskikapelanks. Walerian Kwiatkowski1 szwadrondowódca szwadronupor. Mieczysław Podgórskidowódca I plutonuppor. Józef Rybkadowódca II plutonupchor. Tadeusz Plackowskidowódca III plutonupchor. Henryk Stabiński2 szwadrondowódca szwadronuppor. Wacław Wróblewskidowódca I plutonuppor. Zdzisław Rudnickidowódca II plutonupchor. Władysław Sucheckidowódca III plutonupchor. Zbigniew Trzciński3 szwadrondowódca szwadronupor. Władysław Barylskidowódca I plutonuppor. Stanisław Nadstawnydowódca II plutonupchor. Stanisław Koszarskidowódca III plutonupchor. Ludwik Stokłasso4 szwadrondowódca szwadronupor. Zdzisław Komarnickidowódca I plutonuppor. Kazimierz Pawłowskidowódca II plutonupchor. Maksymilian Palysiewiczdowódca III plutonupchor. Wacław Wegenkodowódca IV plutonupchor. Stanisław StankiewiczPododdziały specjalnedowódca plutonu ckmppor. Antoni Rozwadowskidowódca plutonu telefonicznegoppor. Władysław Wójtowicz

Działania zbrojne thumb|300px|Tereny działań pułku w latach 1920–1921

Na przedmościu warszawskim Pod Radzyminem O godz. 7 rano dnia 8 sierpnia, pułk po wysłuchaniu mszy świętej przemaszerował ze Starej Wsi do Starej Miłosny pod Warszawą, a 10 sierpnia przechodzi do Wawra. Wydziela 1 szwadron do dyspozycji gen. Palewicza, który jest dowódcą odcinka „Świder”. Szwadron ma patrolować lasy wzdłuż rzeki Świder na odcinku Otwock, Karczew, Otwock Wielki do Wisły. Patrole kawalerii sowieckiej dochodziły już do Wisły. 12 sierpnia pułk przemaszerował z Wawra do Nieporętu, gdzie dołącza do niego pierwszy szwadron. W tym samym dniu 1 Armia Polska osiągnęła podczas odwrotu umocnienia przedmościa Warszawy, przebiegające po linii rzeki Rządzy i ujścia Świdra. Od 13 sierpnia idące w ślad za nią dywizje sowieckie zaatakowały stolicę na północnym odcinku przedmościa, który broniła 11 DP. 46 pułk tej dywizji zostaje po południu odrzucony do tyłu i do Radzymina wkraczają oddziały sowieckie. Po przemarszu 11 pułku do Nieporętu, dowódca pułku dostaje rozkaz wysłania patroli w kierunku na Radzymin i fort Beniaminów. Ma, to na celu nawiązanie łączności między 46 a 48 pp. W ciągu nocy patrole wykonały swoje zadanie. 14 sierpnia pułk przemaszerował do Kałuszyna, przechodząc tam pod rozkazy dowódcy odcinka „Zegrze” płk. Małachowskiego.

Wypad na Stanisławów 5 Armia gen. Sikorskiego w dniu 14 sierpnia rozpoczęła przeciwnatarcie, które zostało miejscami uwieńczone sukcesem. W tym samym dniu, pułk po przemarszu do Kałuszyna dostał od dowódcy odcinka „Zegrze” rozkaz zajęcia odcinka na rzece Narwi od folwarku Dębe do Orzechowa oraz nawiązania i utrzymania łączności między 5 Armią a oddziałami VII Brygady Rezerwowej. Miał również prowadzić rozpoznanie na północnym brzegu Narwi. Zajął wyznaczony odcinek pomiędzy VII brygadą a 69 pp. Do częściowego wykonania powierzonego zadania, dowódca pułku wysłał 15 sierpnia podjazd w sile pierwszego szwadronu dowodzonego przez por. Podgórskiego. Podjazd miał sprawdzić, czy wsie Stanisławów i Nuna są obsadzone przez nieprzyjaciela. Okazało się, że znajdują się tam sowieckie wojska, a na dodatek rozpoznał ich rozmieszczenie. Uderzenie na wsie bez wsparcia artyleryjskiego i karabinów maszynowych nie było możliwe. Dowódca pułku dostaje w tym dniu rozkaz od dowódcy odcinka na przeprowadzenie wspólnie z VII brygadą ataku na Stanisławów. Nocą z 15 na 16 sierpnia szwadrony 2 i 4 dowodzone przez rtm. Obertyńskiego przechodzą przez most na Narwi i wykorzystując ciemności podchodzą niepostrzeżenie do wsi. Brygada rezerwowa rozpoczyna działanie, a ubezpieczenie przednie dywizjonu zostaje ostrzelane. Drugi szwadron zostaje spieszony i rozpoczyna natarcie, a czwarty szwadron ma zabezpieczyć skrzydła 2 szwadronu obchodząc wieś od strony zachodniej. Pułki piechoty już wcześniej rozpoczęły zadania i wycofywały się, więc szwadrony zmuszone zostały do opuszczenia wsi i wycofania się w stronę folwarku Dębe. Cofnęły się jako ostatnie na południową stronę Narwi, ostrzeliwane przez sowiecką artylerię i karabiny maszynowe. Nie poniosły przy tym żadnych strat.

W pościgu za korpusem Gaja od Płocka do Ciechanowa W dniu 16 sierpnia pułk zostaje zmieniony na swoim odcinku frontu przez 6 Pułk Strzelców Granicznych i dostaje rozkaz przegrupowania się do Warszawy. Tam ma się załadować na transport kolejowy i przejechać do Płocka, w którym ma być do dyspozycji dowódcy przedmościa gen. Karnickiego. 17 sierpnia zostaje pułk załadowany na transport i tego samego dnia przejeżdża do Kutna, a dalej forsownym całonocnym marszem przemieszcza się pod Płock. Zakwaterował się w Dobrzykowie. Po zameldowaniu się u dowódcy grupy w Płocku, dowódca pułku otrzymuje rozkaz przeprawienia się konno przez Wisłę. Dalej ma obejść Rosjan od północnego wschodu i wyprzeć ich spod Płocka oraz współdziałać w ofensywie wspólnie z 2 Brygadą Jazdy. Płk Kunicki wiedząc, że ułani i konie są wyczerpane szybkim marszem i nie będą w stanie przepłynąć wpław rzeki, zwołuje odprawę, na której decyduje się na wykonanie przejścia rzeki przez most pod Wyszogrodem.

Kontrofensywa polska posuwała się szybko naprzód. Armie sowieckie wycofywały się zdemoralizowane tracąc olbrzymie ilości jeńców i sprzętu. Korpus Gaja zapędził się w kierunku na Toruń i Włocławek. Utracił łączność z pozostałymi sowieckimi oddziałami, ponieważ nie był przygotowany na tak szybki odwrót. Naciskany przez polskie oddziały cofał się wzdłuż granicy Prus Wschodnich. Musiał krwawo się przebijać, żeby wydostać się z matni. 20 sierpnia pułk wykonując postawione przed, nim zadania, przechodzi Wisłę pod Wyszogrodem i forsownym marszem idzie na północ w pościgu za oddziałami Gaja. 21 sierpnia dochodzi do styczności z kawalerią sowiecką i pułk staczając z, nim potyczki chce doprowadzić do walki całym oddziałem. 22 sierpnia maszeruje przez Ostrzykowo – Zagrubkę – Bicisk i zatrzymuje się na nocleg w rejonie Łęg i wsi Psary, a 23 sierpnia depcząc nieprzyjacielowi po piętach przemaszerował przez Szumanie-Jeżowo-Sierpc-Łukomie oczyszczając teren od zdemoralizowanych i zdezorganizowanych oddziałów sowieckich. Tego samego dnia nawiązuje łączność z 2 Brygadą Jazdy, wchodząc w jej skład. Gaj ze swoim korpusem zostaje przyparty do granic Prus Wschodnich i nie mogąc wydostać się z matni, przechodzi pod Kolnem granicę pruską. Pułk 26 sierpnia otrzymuje rozkaz ściągnięcia podjazdów i ubezpieczeń i przemaszerowania pod Ciechanów. Udaje się tam z całą 2 brygadą celem uzupełnienia braków w ludziach i koniach.

Postój pułku w odwodzie Pod Ciechanowem