Kontruderzenie znad Wieprza (manewr znad Wieprza) – rozpoczęta 16 sierpnia 1920 roku operacja wojsk polskich na tyły Frontu Zachodniego Armii Czerwonej atakującego Warszawę w czasie wojny polsko-bolszewickiej.

Planowanie uderzenia z południa 4 lipca 1920 wojska Frontu Zachodniego Michaiła Tuchaczewskiego rozpoczęły drugą ofensywę pod hasłem „Na Wilno, Mińsk, Warszawę!”. Po zwycięskiej bitwie nad Autą zmusiły do odwrotu polską 1 Armię i zadały jej dotkliwe straty.

Podejmowane przez polskie dowództwo próby ustabilizowania frontu nie dały rezultatu. Energiczne działania 3 Korpusu Kawalerii Gaji Gaja, który kilkakrotnie obchodził lewe skrzydło wojsk polskich, powodowały, że Armia Czerwona przełamała obronę polską na Niemnie i Bugu i w sierpniu wkroczyła na Białostocczyznę i Podlasie. 10 sierpnia wojska Frontu Zachodniego osiągnęły linię: Mława–Przasnysz–Maków–Wyszków–Węgrów–Siedlce–Łuków–Włodawa, a jego sztab szykował plan zajęcia Warszawy. Plan opierał się na założeniu, że Polacy do obrony stolicy skoncentrują wojska na północ od Bugu, zaś na południu nie będą dysponować siłami zdolnymi do podjęcia działań zaczepnych.

thumb|Misja aliancka w Polsce; w centrum gen. Maxime Weygand; sierpień 1920 Od połowy lipca Józef Piłsudski rozważał uderzenie w bok prących na zachód wojsk Tuchaczewskiego. Naczelny Wódz planował uderzenia na skrzydło wojsk rosyjskiego Frontu Zachodniego z rejonu Brześcia siłami ściągniętymi głównie z Frontu Południowo-Wschodniego. Szybki upadek Brześcia uczynił ten plan nieaktualnym. Piłsudski postanowił stoczyć decydującą bitwę na obszarze między Wisłą a Bugiem. Myślą przewodnią manewru było uderzenie w południowe skrzydło wojsk Tuchaczewskiego. Planowaniem oskrzydlenia wojsk sowieckich zajmował się też Sztab Generalny pod kierunkiem gen. Tadeusza Rozwadowskiego, który, wraz z przedstawicielem Francuskiej Misji Wojskowej w Polsce gen. Maxime Weygandem, opowiadał się za wykonaniem płytkiego dwustronnego natarcia przez dwie grupy uderzeniowe – jedną z rejonu Garwolina lub Karczewa; drugą, zebraną na północ od Bugu. W nocy z 5 na 6 sierpnia w Belwederze wypracowano ostateczną koncepcję głębokiego jednostronnego oskrzydlenia przeciwnika od południa i wyjścia na jego tyły.

Główne zadanie, w planowanej kontrofensywie, wykonać miały wojska Frontu Środkowego gen. Edwarda Rydza-Śmigłego. Jego 4 Armia gen. Leonarda Skierskiego w składzie 14, 16 DP i 21 DPGór. oraz XII BP i 32 pp miała skoncentrować się na linii Wieprza od Dęblina po Kock i uderzyć w ogólnym kierunku na Garwolin i dalej ku północy, wychodząc na tyły Sowietów pod Warszawą i nawiązując kontakt z 1 Armią gen. Franciszka Latinika. Między Kockiem a Chełmem ześrodkować się miała 3 Armia gen. Zygmunta Zielińskiego w składzie 1 i 3 DPLeg., Brygada Jazdy Ochotniczej mjr. Feliksa Jaworskiego oraz 4 Brygada Jazdy, której zadaniem było wykonanie natarcia w kierunku północno-wschodnim. Pozostałe jednostki 3 Armii – 7 DP, ukraińska 6 DP, grupa gen. Bułaka-Bałachowicza i Brygada Kozaków Dońskich zajmowały odcinek frontu od Chełma do Brodów i osłaniały od południowego wschodu wojska koncentrujące się nad Wieprzem.

Walczące wojska Skład i rozmieszczenie wojsk polskich thumb|Józef Piłsudski w rozmowie z gen. Edwardem Śmigłym-Rydzem w czasie wojny polsko-bolszewickiej Grupy uderzeniowe

Grupy uderzeniowe wywodziły się z dwóch armii Frontu Środkowego generała Edwarda Śmigłego-Rydza: Związki taktyczneDowódcyPodporządkowanie Wojsko Polskie4 Armiagen. Leonard SkierskiFront Środkowy14 Dywizja Piechotygen. Daniel Konarzewski 4 Armia16 Dywizja Piechotypłk Kazimierz Ładoś21 Dywizja Piechoty Górskiejgen. Andrzej Galica3 Armiagen. Zygmunt ZielińskiFront Środkowy1 Dywizja Piechoty Legionówpłk Stefan Dąb-Biernacki 3 Armia3 Dywizja Piechoty Legionówgen. Leon BerbeckiBrygada Jazdymjr Feliks Jaworski

Pierwsza grupa uderzeniowa ześrodkowała się w rejonie Dęblina. Przy tej grupie (przy 14 Dywizji generała Daniela Konarzewskiego) umieścił swoje stanowisko dowodzenia sam Marszałek. Obok, przy 16 Dywizji, generał Leonard Skierski. Generał Edward Śmigły-Rydz stanął przy 1 Dywizji Piechoty Legionów. Dowódcy najwyższego szczebla znaleźli się przy dywizjach przede wszystkim po to, by w ten sposób podnieść morale wojska i ugruntować wiarę w powodzenie operacji.

Związki taktyczne w pościgu Związki operacyjne/taktyczneDowódcyPodporządkowanie3 Armiagen. Zygmunt ZielińskiFront Środkowy2 Dywizja Piechoty Legionówpłk Michał Żymierski 3 Armia7 Dywizja Piechotygen. Karol Schubert2 Armiagen. Edward Rydz-ŚmigłyFront Środkowy1 Dywizja Piechoty Legionówpłk Stefan Dąb-Biernacki 2 Armia3 Dywizja Piechoty Legionówgen. Leon Berbecki1 Dywizja Litewsko-Białoruska21 Dywizja Górskagen. Andrzej Galica41 pułk piechotymjr Stanisław Juszczacki4 Brygada Jazdyp.o. mjr Cyprian BystramBrygady (oddział) Jazdymjr Feliks Jaworski4 Armiagen. Leonard SkierskiFront Środkowy14 Dywizja Piechotygen. Daniel Konarzewski 4 Armia15 Dywizja Piechotygen. Leonard Skierski16 Dywizja Piechotypłk Kazimierz Ładoś

Skład sowieckiego Frontu Zachodniego Związki operacyjneDowódcySkład Armia Czerwona4 ArmiaAleksandr Szuwajew3 KK, 12., 53., 54., 81., 18 DS15 ArmiaAugust Kork4., 11., 16., 33., 54 DS3 ArmiaWładimir Łazariewicz5., 6., 21., 56 DS16 ArmiaNikołaj Sołłohub2., 8., 10., 17., 27 DSGrupa MozyrskaTichon Chwiesin57 DS

Działania zbrojne w rejonie Wieprza i Wisły thumb

thumb|Adam BorkiewiczKoncentracja nad Wieprzem Józef Piłsudski, który objął dowództwo grup wykonujących uderzenie, skoncentrował odwody wojsk polskich w okolicach rzeki Wieprz. Między Dęblinem i Lubartowem wykonał niespodziewany dla bolszewików atak na ich skrzydło i tyły.

Uderzenie grup manewrowych Pod wpływem informacji napływających z Warszawy, wskutek uporczywych walk na przedmościu Warszawy i nacisku Tuchaczewskiego w kierunku Płocka, Włocławka i Brodnicy, Wódz Naczelny przyśpieszył uderzenie znad Wieprza i o świcie 16 sierpnia ruszyło polskie uderzenie, które całkowicie zmieniło układ operacyjny na przedpolach Warszawy. Doskonała dotychczas pozycja Frontu Zachodniego do szturmu na Warszawę i zadania klęski Polakom stała się pozycją śmiertelnego zagrożenia.

Przed frontem atakujących wojsk polskich broniły się jedynie drobne oddziały bolszewickie, luźno obsadzające szerokie odcinki frontu. Poszczególne bataliony i pułki Grupy Mozyrskiej Tichona Chwiesina zostały rozdzielone kolumnami maszerujących na północ dywizji polskich. Jedynie 21 Dywizja Górska stoczyła krótki bój o Kock, a jednostki 4 Armii osiągnęły tempo natarcia dochodzące do 40 km na dobę i wyszły na Wilgę i Bystrzycę.

14 Wielkopolska Dywizja Piechoty gen. Daniela Konarzewskiego, walcząc z oddziałami 57 Dywizji Strzelców z Grupy Mozyrskiej, minęła Garwolin i weszła w pas natarcia lewego skrzydła – sowieckiej 16 Armii Nikołaja Sołłohuba nacierającego na Warszawę. Na prawym skrzydle nacierających wojsk 3 Dywizja Piechoty Legionów gen. Leona Berbeckiego osiągnęła Włodawę, a 1 Dywizja Piechoty Legionów płk Stefana Dąba-Biernackiego Wisznice. 4 Brygada Jazdy pod Cycowem rozbiła kierującą się na Lublin grupę Dotola.

Łatwość, z jaką polskie związki taktyczne zdobywały teren, niepokoiła zarówno dowodzącego operacją Józefa Piłsudskiego, jak i oficerów jego sztabu. Dopatrywano się zasadzki – lub innego przeciwdziałania – organizowanej przez dowodzącego frontem Zachodnim Michaiła Tuchaczewskiego. Wieczorem Naczelny Wódz zdecydował się na odtworzenie odwodów. Uwolniona dzięki postępom ofensywy, od zadania osłony przepraw na środkowej Wiśle, 2 Dywizja Piechoty Legionów otrzymała zadanie skoncentrować się pod Dęblinem.

W drugim dniu operacji natarcie wznowiły związki taktyczne 3 Armii. 3 Dywizja Piechoty Legionów, po zniszczeniu w rejonie Włodawy głównych sił sowieckiej 58 Dywizji Strzelców, ruszyła wzdłuż Bugu na Sławatycze. 1 Dywizja Piechoty Legionów zajęła Białą Podlaską i Międzyrzec, a Brygada Jazdy Ochotniczej mjr. Jaworskiego rozbiła pod Kąkolownicą sowiecki 508 pułk strzelców. Bez przeszkód posuwały się też wojska 4 Armii. 21 Dywizja Górska zajęła Łuków i Siedlce, 14 Dywizja Piechoty przełamała obronę lewoskrzydłowych oddziałów 8 Dywizji Strzelców z 16 Armii i osiągnęła linię Osieck – Kołbiel – Stodzew. Do wieczora jednostki polskich grup uderzeniowych wyszły na linię Biała Podlaska – Siedlce – Mińsk Mazowiecki – Praga i nawiązały kontakt taktyczny z oddziałami 1 Armii gen. Franciszka Latinika.

W tym też dniu, o 10:00 z przedmościa warszawskiego na Dębe Wielkie uderzyła z powodzeniem 15 Dywizja Piechoty gen. Władysława Junga, siłami grupy ppłk. Stanisława Wrzalińskiego, przełamała obronę sowieckiej 10 Dywizji Strzelców, a o 18:00 pociągi pancerne wjechały na dworzec w Mińsku Mazowieckim. Niemal równocześnie od południa do miasta wkroczyły oddziały 14 Wielkopolskiej Dywizji Piechoty. Zsynchronizowane natarcie 15 i 14 DP zmusiło sowieckie 8, 10 i 17 DS do odwrotu na wschód. Komunikat prasowy Sztabu Generalnego z 18 sierpnia 1920 donosił:

Pościg thumb|Adam PrzybylskiWojna polska 1918 – 1921 thumb|Adam PrzybylskiWojna Polska 1918 – 1921 17 sierpnia wieczorem Naczelne Dowództwo WP wydało zarządzenia do przegrupowanie wojsk i postawiło przed armiami polskimi nowe zadania operacyjne. Zarządzone przegrupowanie miało na celu stworzenie odpowiedniej grupy pościgowej, która odcięłaby nieprzyjacielowi odwrót na linię Brześć – Białystok – Osowiec i w ten sposób osaczyła go, doprowadzając do całkowitego zniszczenia.

W skład nowej 3 Armii weszły 7 Dywizja Piechoty i 2 Dywizja Piechoty Legionów. Została ona przerzucona koleją do Lublina i miała osłaniać Lubelszczyznę i Chełmszczyznę przed uderzeniem wojsk Frontu Południowo-Zachodniego. 2 Armia w składzie: 1 DP Leg., 3 DP Leg., 1 DLB, 21 DGór., 41 pp, 4 BJ i Brygady Jazdy mjr. Jaworskiego, pod dowództwem gen. Edwarda Rydza-Śmigłego ruszyła do pościgu w kierunku na Białystok, a 4 Armia, wzmocniona 15 Dywizją Piechoty, otrzymała rozkaz sforsowania Bugu na odcinku Brok – Granne i wypierania Sowietów ku granicy pruskiej. 1 Armia prowadziła pościg z przedmościa warszawskiego na Ostrów – Łomżę; 5 Armia miała ruszyć na Przasnysz – Mławę i zniszczyć 3 Korpus Kawalerii.

Na polskie uderzenie znad Wieprza dowódca sowieckiego Frontu Zachodniego zareagował dopiero wieczorem 17 sierpnia. Polecił cofnąć 16 Armię za Liwiec, Grupie Mozyrskiej nakazał uporczywą obronę rejonu Biała Podlaska – Sławatycze, 1 Armii Konnej Siemiona Budionnego zaś skoncentrowanie się pod Włodzimierzem Wołyńskim w gotowości do uderzenia na tyły wojsk polskiego Frontu Środkowego. Na północnym skrzydle Frontu Zachodniego Tuchaczewski zamierzał skoncentrować 4 Armię w rejonie Ciechanów – Przasnysz – Maków i uderzyć nią na tyły i skrzydło walczących nad Wkrą wojsk gen. Władysława Sikorskiego.

Wobec wielkiego tempa natarcia wojsk polskich rozkazy te były w znacznej części nieaktualne. Grupa Mozyrska w zasadzie przestała istnieć, 16 Armia znajdowała się w wymuszonym odwrocie, a jej dowódca stracił kontrolę nad podległymi mu jednostkami. Rejon przewidziany do koncentracji 4 Armii był już zagrożony przez oddziały gen. Sikorskiego, a dowódca frontu Południowo-Wschodniego Aleksandr Jegorow celowo opóźniał przekazanie części swoich wojsk Tuchaczewskiemu. W tej ostatniej sprawie Tuchaczewski interweniował u Kamieniewa i Trockiego.

19 sierpnia wojska polskie opanowały przeprawy na Bugu. 15 Dywizja Piechoty zajęła Brok, 1 Dywizja Piechoty Legionów Drohiczyn, a jazda mjr. Feliksa Jaworskiego Frankopol oraz Skrzeszew.

Zmusiło to przemieszane dywizje 16 Armii do cofania się okrężną drogą przez Granne i Nur, a rozbite oddziały Grupy Mozyrskiej w tym czasie zbierały się w rejonie Żabinki. Odwrót oddziałów sowieckich przybierał miejscami charakter ucieczki. Niektóre pułki odmawiały walki, a okrążeni czerwonoarmiści często rzucali karabiny i rozbrajali swoich komisarzy.

Nie uległa panice 15 Armia Augusta Korka, dlatego polska 5 Armia gen. Sikorskiego musiała zdobywać teren w twardej walce.