Anna Wazówna, Anna Waza, (ur. 17 maja 1568 w Eskilstunie, zm. 6 lutego 1625 w Brodnicy) – szwedzka królewna, starosta brodnicki i golubski, siostra króla Zygmunta III Wazy.

Urodziła się i wychowała w Szwecji. Do Polski przybyła, jeszcze nie na stałe, w wieku dziewiętnastu lat, razem z obejmującym tron w Krakowie bratem Zygmuntem; została wówczas jego doradcą. Na początku XVII wieku objęła starostwa w Brodnicy i w Golubiu. Znała kilka języków; porozumiewała się biegle po polsku i szwedzku. Utrzymywała korespondencję z uczonymi. Interesowała się m.in. teologią, botaniką, zielarstwem, ogrodnictwem, historią, śpiewem oraz tańcem. Wspierała finansowo artystów i naukowców oraz – co nie było wówczas powszechne – dbała o edukację dziewcząt i kobiet.

Życiorys Dzieciństwo i młodość Anna urodziła się 17 maja 1568 w szwedzkiej Eskilstunie. Była najmłodszym dzieckiem króla Szwecji Jana III Wazy (luteranina) i Katarzyny Jagiellonki (katoliczki), córki króla Polski Zygmunta Starego. Przyszła na świat prawie siedem miesięcy po zwolnieniu rodziców z więzienia w zamku Gripsholm. Miała brata Zygmunta, przyszłego króla Polski. Jej siostra Izabella zmarła w 1566 w wieku półtora roku.

Od dzieciństwa Anna Wazówna cierpiała z powodu choroby genetycznej impressio basillaris. Miała wgniecioną podstawę czaszki, co powodowało silne bóle głowy, spastyczność, zwiększenie napięcia mięśniowego oraz zniekształcenie twarzy. Miała też niewielki rozszczep kręgosłupa oraz skoliozę, co utrudniało poruszanie się. Mierzyła 167–170 cm wzrostu, miała jasne włosy i duże niebieskie oczy, asymetryczną twarz z wąskim nosem oraz wysuniętą do przodu, nieco rozbudowaną żuchwą. Miała długie, smukłe, proporcjonalnie zbudowane ręce i nogi oraz delikatne dłonie. Na skoliozę idiopatyczną chorowała również Katarzyna Jagiellonka.

Anna Wazówna dorastała w Szwecji. Matka wychowywała ją w wierze katolickiej, ale około 1580 królewna dokonała konwersji na luteranizm. Stało się to powodem konfliktu z matką. Po śmierci matki macochą Anny Wazówny została protestantka Gunilla Bielke.

Królewna nie odebrała starannego wykształcenia. Mimo tego chętnie się uczyła. Od młodości interesowała się teologią i sprawami religijnymi, botaniką, zielarstwem, ogrodnictwem i historią.

Między Polską a Szwecją Od śmierci matki w 1583 r. była dla brata Zygmunta najbliższą osobą. Kiedy w 1587 r. obrany został królem Polski, przyjechała wraz z nim do Rzeczypospolitej. Miała wówczas 19 lat. Stała się jednym z najbliższych i najbardziej zaufanych doradców króla. Wprowadziła tajne narady gabinetowe króla z jego doradcami ze Szwecji, co w połączeniu z jej luteranizmem spotkało się z niechęcią ze strony dworu Zygmunta III Wazy, zdominowanego przez katolików, szczególnie kanclerza Jana Zamoyskiego. Źle odbierano organizowanie przez nią ewangelickich nabożeństw na dworach w Krakowie i Warszawie w latach 1587–1589. Duchowieństwo katolickie oburzało to, że obchodziła święta według kalendarza juliańskiego. W sprawach religijnych Zygmunt III początkowo jedynie ubolewał nad wyborami siostry, a następnie podjął bezskuteczne próby nawrócenia jej na katolicyzm (do 1612). Próby powtórzono tuż przed jej śmiercią.

Jesienią 1589 r. królewna brała udział w spotkaniu ojca i brata w Rewlu – był to jeden z jej dwóch wyjazdów do ojczyzny (nie licząc dzieciństwa i lat młodzieńczych w Szwecji). Do Rzeczypospolitej wróciła prawie po roku. Na spotkaniu stanęła po stronie ojca, który namawiał Zygmunta do powrotu do Szwecji z obawy przed możliwą utratą dziedzicznej korony (co nastąpiło na mocy decyzji Riksdagu w 1599). W 1592 r. wraz z posłami Riksdagu była przedstawicielką ojca, króla Szwecji, na ślubie brata Zygmunta z Anną Habsburżanką.

Podczas dwóch pierwszych pobytów w Rzeczypospolitej (1587–1589, 1590–1595) Wazówna mieszkała głównie w Gdańsku, potem w Malborku, Radomiu i Nowym Mieście Korczynie. Przebywała też na królewskim dworze.

W Szwecji spędziła lata 1595–1598 i był to jej drugi pobyt w ojczyźnie. Pełniła funkcję swego rodzaju namiestniczki brata, gdy ten, po koronacji w Szwecji 18 lutego 1594, wrócił do Rzeczypospolitej. Mieszkała wówczas na , który dostała w lenno. Miała własny dwór liczący około 100 osób spośród wybitnych szwedzkich rodów, takich jak Sparre i Posse. Założyła duży ogród ziołowy i otworzyła aptekę. Możliwe, że właśnie dlatego na sarkofagu w Brodnicy została określona mianem „apteki dla chorych”.

Zygmunt III liczył się z jej zdaniem. W Szwecji Anna Wazówna broniła interesów brata. Hamowała, ale nie zapobiegła przejmowaniu realnej władzy przez księcia Karola, późniejszego Karola IX Wazę. Towarzyszyła bratu podczas nieudanej kampanii wojennej w Szwecji w 1598. Podczas bitwy pod Linköping zorganizowała szpital dla żołnierzy. Według planu z końca 1598 miała zamieszkać w Estonii, prowincji Królestwa Szwecji wiernej bratu, co może oznaczać, że Zygmunt III Waza przewidywał dla niej ważną rolę w procesie odzyskania dziedzicznego królestwa. Zachowały się listy jej autorstwa wystawiane w imieniu króla, m.in. w sprawach dyplomatycznych mniejszej wagi. Wspierała przetrzymywanego w trudnych warunkach Carla Carlssona Gyllenhielma, nieślubnego syna Karola IX Wazy, gdy przebywał w niewoli w Polsce w latach 1601–1613.

Starosta brodnicki i golubski Od 1598 r. zamieszkała w Polsce na stałe. Pierwsze kilkanaście lat spędziła, podróżując, głównie z powodów finansowych, z dworem Zygmunta III. W 1599 r. mieszkała najczęściej w Warszawie. W 1600 r. odwiedziła Ujazdów i Nowe Miasto. W latach 1601–1602 przebywała z dworem w Wilnie, a potem, do około 1609, mieszkała głównie w Krakowie i Łobzowie. Przez pewien czas przebywała w Warszawie. W Wilnie została do 1611 r., biorąc udział w początkach wyprawy smoleńskiej. Potem zamieszkała w Warszawie, ale spędzała czas także w Brodnicy, zanim brat nadał jej miejscowe starostwo. W Brodnicy przebywała w chłodniejszych porach roku, w Golubiu latem. W 1614 r. mieszkała w Krakowie, w latach 1616–1622 w Warszawie i Wilnie. Potem na stałe osiadła w Brodnicy.

Powszechnie mówiono, że Anna Wazówna miała duży wpływ na króla, m.in. w zakresie nominacji na stanowiska, dlatego senatorowie zabiegali o utrzymanie dobrych relacji z królewną. Korespondowała z dygnitarzami, urzędnikami, biskupami, przedstawicielami rodzin magnackich. Szczególnie dużo uwagi poświęcała kontaktom z biskupami diecezji chełmińskiej, warmińskiej i kujawskiej. Miała bardzo dobre relacje z Anną Jagiellonką. Przyjaźniła się z Urszulą Meierin. Podczas wielu uroczystości rodzinnych i państwowych Anna Wazówna zajmowała wyeksponowane miejsce. W Rzeczypospolitej miała jednak wielu przeciwników. Jej autorytet był podważany, m.in. ze względu na protestantyzm. Represje dotykały jej zwolenników. Trybunał w Lublinie po śmierci Anny Wazówny uznał, że Samuel Światopełk Bolestraszycki dopuścił się nadużycia, dedykując jej kalwiński utwór, a jej nadworny kaznodzieja Andrzej Babski, który podał jej na łożu śmierci komunię, został pobity i uwięziony za karę, że nie odwiódł jej od protestantyzmu. thumb|Pałac Anny Wazówny w Brodnicy thumb|Zamek w Golubiu Chcąc uciszyć głosy o uleganiu siostrze, a jednocześnie zapewnić jej godne utrzymanie, co było konieczne z powodu fiaska planów odzyskania tronu szwedzkiego i nieudanych prób wydania Anny za mąż, Zygmunt III nadał Wazównie w 1604 r. starostwo w Brodnicy, a w 1611 r. w Golubiu. Tadeusz Szulc podał, że w 1611 Anna Wazówna objęła też starostwa tucholskie i wiślickie, ale informacja nie jest potwierdzona źródłowo. Samodzielne zarządzanie dwoma starostwami przez Annę Wazównę było w Rzeczypospolitej ewenementem, uważanym za skandal obyczajowy. Nigdy nie zostało potwierdzone konstytucją sejmową.

W celu objęcia oraz utrzymania Brodnicy i Golubia, a potem ich modernizacji, do czego potrzebne było spłacenie zastawów i regulacja wierzytelności, Wazówna przekazała część swoich klejnotów Stanisławowi Niemojewskiemu, który miał je sprzedać za około 69 tys. zł carowi Dymitrowi. Do transakcji nie doszło, bo w dniu wyznaczonej audiencji u cara Dymitr i część jego gości weselnych zginęła, a Niemojewski dostał się do niewoli. W 1609 r. wrócił do Polski, odzyskawszy od Wasyla Szujskiego klejnoty królewny. W części był to spadek po Katarzynie Jagiellonce, a ich wartość wyliczano na 200 tys. talarów.

Polska szlachta widziała w Annie Wazównie potomkinię dynastii Jagiellonów, co pomogło jej w utrzymaniu starostw i budowie własnej niezależnej od finansów króla klienteli w Prusach Królewskich i na Warmii. W swoich listach podkreślała rolę krewnej i ciotki młodych Wazów. Jej zadaniem była opieka nad królewskimi dziećmi, co niepokoiło katolików. Podczas wdowieństwa brata wychowywała jego syna Władysława, którego wnosiła do kościoła na chrzest, podobnie jak królewnę Annę Marię. Troszczyła się szczególnie o tych dwoje. Była trzecią matką chrzestną Jana Alberta.

Anna Wazówna przebudowała dawny gotycki golubski zamek na swoją rezydencję. W 1622 r. w Warszawie, w pobliżu letniej rezydencji królewny, wzniesiono dwór, na którego powstanie zgodził się Zygmunt III Waza dla większej wygody i zdrowia siostry. Dwór stał w miejscu późniejszego Pałacu Kazimierzowskiego.

W XVII wieku liczebność dworu Wazówny się zmniejszyła. Szwedów zastępowali Polacy. Członkami dworu byli m.in. marszałek nadworny królewny Adam Parzniewski, a potem jego syn Krzysztof. Damami dworu często były Szwedki z arystokratycznych rodów. Anna Wazówna wyróżniała się tym, że przykładała dużą rolę do edukacji dziewcząt i kobiet, którymi się opiekowała, co nie było wówczas powszechne. Dbała też o godny pochówek podopiecznych.

Podczas pobytu w Polsce sprawowała mecenat nad wieloma artystami m.in. Janem Rybińskim, Janem Turnowskim i Martinem Opitzem, który był autorem mowy pogrzebowej dla królewny (1636). Wiele utworów poświęcili jej ewangeliccy pisarze Samuel Dambrowski, Waleriusz Herberger, Samuel Światopełk Bolestraszycki. Patronowała pisarzom katolickim, którzy ofiarowali jej swe utwory: Andrzejowi Zbylitowskiemu, Stanisławowi Grochowskiemu, Janowi Achacemu Kmicie, Jerzemu Cerazynowi (kapelanowi królowej Konstancji, szwagierki królewny), Wawrzyńcowi Chlebowskiemu. Wszyscy, niezależnie od wyznania i języka, w którym tworzyli (polski, niemiecki, łacina), doceniali jej wysoki poziom intelektualny, niezależność i zainteresowania naukowe, jak również dobroczynność. Królewna prowadziła korespondencję z uczonymi. Na podstawie zachowanych listów można wnioskować, że bardzo dobrze posługiwała się językami szwedzkim i polskim. Gorzej niż po polsku komunikowała się w języku niemieckim, włoskim i francuskim. Łaciną władała słabo, nie była w stanie samodzielnie pisać i czytać w tym języku.

Obecność Anny w Rzeczypospolitej chwilowo wzmocniła pozycję szlachty różnowierczej. Królewnę traktowano jako pośredniczkę w sprawach religijnych. Wazówna wspierała finansowo gminy protestanckie w Rzeczypospolitej. Opiekowała się emigrantami politycznymi ze Szwecji, finansując ich edukację. Zarazę próbowała wykorzystać jako okazję do legalizacji nabożeństw luterańskich na zamku w Brodnicy, postrzegając, zgodnie z barokowym myśleniem, epidemię jako karę za grzechy.

Prawdopodobnie z powodu licznych dolegliwości zaczęła zgłębiać wiedzę medyczną. Wiedziała o leczniczych właściwości roślin, organów zwierząt i minerałów. Sprowadzała oraz uprawiała rzadkie i nieznane w Polsce rośliny oraz samodzielnie przygotowywała leki. Niektóre specyfiki wyrabiali pod jej nadzorem służący. Chętnie, szczególnie na dworze królewskim, dzieliła się wiedzą medyczną – udzielała rad, gdy Zygmunt III cierpiał z powodu bólów ucha i kończyn, niektóre kuracje odradzała. Lekarzy obdarzała ograniczonym zaufaniem. Stosowała niekonwencjonalne wówczas metody leczenia, m.in. uprawiała w celach leczniczych tytoń.