Wojna domowa w Palestynie – konflikt zbrojny, do którego doszło na przełomie 1947 i 1948 roku na terenie brytyjskiego terytorium mandatowego Palestyny. Jego stronami były społeczności żydowska i arabska (muzułmańska) żyjące w Palestynie.

Wojna rozpoczęła się 30 listopada 1947 roku, dzień po przyjęciu rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ nr 181 w sprawie podziału Palestyny na dwa państwa: żydowskie i arabskie. Jej bezpośrednią kontynuacją była I wojna izraelsko-arabska, która rozpoczęła się po proklamacji niepodległości Izraela dnia 14 maja 1948. Walki toczyły się na terytorium byłego mandatu brytyjskiego w Palestynie. Wojna domowa zakończyła się taktycznym i strategicznym zwycięstwem Żydów, którym udało się przejąć kontrolę nad większością terytorium przyszłego państwa żydowskiego i przygotować się na odparcie interwencji zbrojnej sąsiednich państw arabskich.

Tło konfliktu Do czasu I wojny światowej większość Bliskiego Wschodu znajdowała się pod panowaniem Imperium Osmańskiego. W 1917 roku Brytyjczycy pokonali wojska tureckie, zajmując całość terytorium Palestyny, Syrii i Libanu. W konsekwencji do końca wojny obszar ten pozostawał pod brytyjską administracją wojskową. Dalszy los tych ziem i ich mieszkańców wymagał podjęcia różnych trudnych decyzji, przy których alianci nie liczyli się szczególnie ze zdaniem ludności zamieszkującej te tereny. W konsekwencji doprowadziło to do dalszych konfliktów, które ciągną się do czasów współczesnych. Brytyjczycy od samego początku starali się uzyskać międzynarodowy mandat na sprawowanie kontroli nad Palestyną. Osiągnęli to podczas konferencji w San Remo, kiedy to 25 kwietnia 1920 roku formalnie przyznano Wielkiej Brytanii mandat do Palestyny, a Francji do Syrii i Libanu. Odpowiednie zapisy w tej sprawie zostały włączone w sierpniu 1920 roku do treści traktatu pokojowego w Sèvres. W konferencji tej wzięli także udział przedstawiciele ruchu syjonistycznego i społeczności arabskiej w Palestynie. Dyskutowali oni nad zawartą w 1919 roku umową Fajsal-Weizman, przy czym dla strony żydowskiej niezwykle ważnym były brytyjskie obietnice utworzenia w Palestynie „żydowskiej siedziby narodowej” zawarte w deklaracji Balfoura z 1917 roku. Już wtedy pojawiał się początek przyszłego konfliktu izraelsko-arabskiego, przy czym mocarstwa zachodnie wydawały się ignorować cały problem, będąc zaangażowane w realizowanie wyłącznie swoich dalekosiężnych planów.

Brytyjczycy od samego początku usiłowali prowadzić wyważoną politykę wewnętrzną w Palestynie. Było to niezwykle trudne zadanie, gdyż rosnące osadnictwo żydowskie w Palestynie budziło coraz większe niezadowolenie społeczności arabskiej. Z tego powodu, już w 1920 roku doszło do pierwszych wystąpień arabskich – zniszczono osadę Tel Chaj, a następnie wybuchły zamieszki w Nabi Musa. Ich przywódca i inicjator, Al-Hadżdż Muhammad Amin al-Husajni został wówczas zaocznie skazany na dziewięć lat więzienia. Natomiast społeczność żydowska, czując się zagrożona ze strony arabskich sąsiadów, rozpoczęła tworzenie własnej paramilitarnej organizacji samoobrony – Hagany. Brytyjczycy podjęli się wysiłku znalezienia wspólnej płaszczyzny porozumienia arabsko-żydowskiego. W tym celu utworzyli w 1920 roku cywilny zarząd Palestyny mandatowej. Działała przy niej Rada Doradcza, w której skład weszło m.in. czterech Arabów, trzech chrześcijan i trzech Żydów. Nie zadowoliło to jednak żadnej ze stron. Szczególnie niezadowolony był zamożny arabski klan al-Husajni, który posiadał liczne ziemie położone wokół Jerozolimy i prowadził własną politykę, nie godząc się na kompromis względem Żydów. Wobec braku możliwości osiągnięcia porozumienia, Brytyjczycy zgodzili się na utworzenie dwóch oddzielnych przedstawicielstw obu społeczności Palestyny. Powstało żydowskie Zgromadzenie Reprezentantów oraz arabska Najwyższa Rada Muzułmańska. Nie rozwiązało to konfliktów, gdyż już w maju 1921 roku wybuchły kolejne krwawe arabskie wystąpienia – zamieszki w Jafie. Przez pierwsze trzy dni brytyjskie siły mandatowe zachowywały całkowitą bierność, pozwalając na rozszerzenie się zamieszek z Jafy na okoliczne wioski. W ich rezultacie zginęło 47 Żydów i 48 Arabów, a rannych było 163 Żydów i 73 Arabów. Aby uspokoić nastroje społeczności arabskiej, władze mandatowe wyraziły w 1922 roku zgodę na powrót Mohammada Amin al-Husajni do Palestyny. Został on wielkim muftim Jerozolimy. Ten arabski nacjonalista postanowił wykorzystać Wzgórze Świątynne w Jerozolimie dla własnych politycznych celów. Szczególne miejsce w jego planach zajmowały meczet Al-Aksa i Kopuła na Skale. Amin był zdecydowany przekształcić meczet w symbol panarabskiego nacjonalizmu w walce z napływem żydowskich imigrantów do Palestyny. Prowadząc swoją kampanię oskarżał Żydów o usiłowanie przejęcia kontroli nad Murem Zachodnim, który według niego był niezbywalną własnością Arabów i częścią terenu należącego do meczetu Al-Aksa. Brytyjczycy pragnąc nie dopuścić do kolejnych arabskich zamieszek, zgodzili się pójść na kolejne ustępstwa względem Arabów. W czerwcu 1922 roku ogłosili białą księgę Churchilla, która w znacznym stopniu ograniczała liczebność nowych żydowskich imigrantów napływających do Palestyny. Równocześnie, aby uspokoić społeczność żydowską, władze mandatowe zezwoliły w kwietniu 1925 roku na formalne otwarcie Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie.

Gdy w 1925 roku doszło do kolejnych arabskich wystąpień, Brytyjczycy natychmiast je stanowczo stłumili, nie pozwalając na eskalację starć. Jednak w 1929 roku sytuacja wymknęła się im spod kontroli, i starcia spod Wzgórza Świątynnego w Jerozolimie rozlały się po całym kraju – zamieszki w Palestynie 1929 roku kosztowały życie 133 Żydów i 116 Arabów. Przeprowadzono wówczas dochodzenie, a końcowy raport przedstawił sekretarz stanu do spraw kolonii – sir John Hope Simpson. Raport mówił, że arabska społeczność Palestyny jest zbyt biedna i zbyt słaba ekonomicznie, aby móc stworzyć własne samodzielne państwo. Jako jedyną możliwość dalszego rozwoju Palestyny wskazano napływ średniej klasy żydowskiej, która poprzez tworzenie nowych osad rolniczych pobudziłaby rozwój gospodarczy. Wiązało się to jednak z rosnącym zagrożeniem ze strony Arabów. Arabscy nacjonaliści zdawali sobie dobrze sprawę z faktu, iż wrogość do nowych imigrantów może stać się podstawowym czynnikiem budującym rodzącą się tożsamość narodową palestyńskich Arabów. Mogło to stać się zarzewiem kolejnych rozruchów. W podsumowaniu, raport zalecał, aby ograniczyć żydowską imigrację. W konsekwencji raportu, w październiku 1930 roku brytyjski rząd opublikował białą księgę Passfielda. Zmniejszała ona liczbę żydowskich imigrantów i ograniczała prawa nabywania przez nich ziemi w Palestynie. Zapoczątkowało to organizowanie nielegalnej alii żydowskiej. Wraz z dojściem w 1933 roku narodowych socjalistów do władzy w Niemczech, wielkość jej się nasiliła. Brytyjczycy usiłowali ją powstrzymywać i w tym celu stosowali różnorodne środki represyjne wobec społeczności żydowskiej w Palestynie. Były one jednak nieskuteczne i żydowska Hagana wciąż znajdowała nowe kanały przerzutowe dla imigrantów. W 1935 roku zniecierpliwieni Arabowie zażądali od Brytyjczyków zezwolenia na utworzenie arabskiego rządu Palestyny i całkowitego zakazania żydowskiego osadnictwa. Wobec odmowy ogłoszono, w 1936 roku, strajk powszechny, który przerodził się w arabskie powstanie w Palestynie. Jego konsekwencje były tragiczne – zginęło 400 Żydów, 200 brytyjskich żołnierzy i ponad 5 tys. Arabów, natomiast około 15 tys. Arabów zostało rannych. Jednak najpoważniejszą konsekwencją powstania było pozbawienie arabskiej społeczności przywództwa politycznego, rozbicie spójności narodowej i zniszczenie ich zdolności wojskowych. Tysiące arabskich domów zostało zniszczonych, pola uprawne i sady zostały zdewastowane. Dodatkowo strajk generalny i bojkot ekonomiczny osłabiły delikatną gospodarkę palestyńskich Arabów. Arabscy kupcy i rzemieślnicy utracili rynki zbytu dla swoich towarów, a w rezultacie wzrosło bezrobocie. Wielki mufti Jerozolimy musiał uciec z Palestyny i w bardzo ograniczonym stopniu kontynuował swoją politykę na emigracji. Miało to daleko idące konsekwencje, ponieważ kilka lat później, gdy Palestyńczycy stanęli w obliczu najbardziej brzemiennych w skutkach wydarzeń lat 1947-1949, nadal cierpieli oni skutki brytyjskich represji 1936-39, i w istocie nie posiadali jednolitego przywództwa. W rzeczywistości można argumentować, że praktycznie w ogóle nie mieli przywództwa.

thumb|Hotel King David w Jerozolimie po zamachu Irgunu, 22 lipca 1946 r. thumb|Główna kwatera brytyjskiej policji, nazywana „Bevingrad”, osiedle Migrasz ha-Rusim w Jerozolimie, 1946 W 1937 roku Królewska Komisja Palestyny przedstawiła raport o przyczynach wybuchu rozruchów i sposobach rozwiązania sytuacji. Lord William Peel jako jedyne rozwiązanie konfliktu wskazał odseparowanie obu zwaśnionych ze sobą społeczności w dwóch państwach: mniejszym żydowskim i większym arabskim. Strona żydowska wykazała zainteresowanie tym planem i wyraziła gotowość współpracy, jednak Arabowie zdecydowanie odrzucili propozycję, zapowiadając kontynuację walki, aż do uzyskania pełnej arabskiej samodzielności. Poszukując rozwiązania konfliktu, Brytyjczycy wysłali w 1938 roku Komisję Podziału Palestyny (na jej czele stanął sir John Woodhead). Raport końcowy tej komisji zawierał trzy propozycje przebiegu granic: plan A był powtórzeniem raportu Komisji Peela, natomiast plan B i plan C różniły się od siebie wielkością terytorium pozostawionego pod kontrolą brytyjską. Żaden z tych planów nie zadowolił obu stron konfliktu, i w rezultacie, rząd brytyjski ogłosił białą księgę z 1939 roku, która praktycznie zamknęła Żydom dostęp do Palestyny. Okazało się to niezwykle tragiczne w skutkach dla wielu Żydów, którzy zginęli podczas II wojny światowej w Europie – nie mieli możliwości ucieczki przed Holocaustem.

Podczas wojny, Wielka Brytania bezskutecznie usiłowała nakłonić państwa arabskie do utworzenia wspólnego sojuszu, chcąc pozyskać w ten sposób Arabów jako sprzymierzeńców w wojnie z Niemcami. Wykorzystywano przy tym ideę polityczną panarabizmu, która przyczyniła się do pobudzenia narodów arabskich do walki z pozostałościami kolonializmu. 22 marca 1945 roku przedstawiciele Królestwa Egiptu, Królestwa Arabii Saudyjskiej, Królestwa Iraku, Republiki Libanu, Republiki Syrii (Mandat Syrii), Emiratu Transjordanii oraz Jemenu spotkali się w celu utworzenia Ligi Państw Arabskich, której celem miało być koordynowanie wspólnej polityki arabskiej. W następnych latach Bliski Wschód przechodził bardzo poważne przemiany geopolityczne. Emirat Transjordanii uzyskał w 1946 roku niepodległość jako Królestwo Transjordanii. Było ono rządzone przez haszymickiego króla Abd Allaha I, jednak w rzeczywistości pozostawało pod silnymi wpływami brytyjskimi. Od 1945 roku Królestwo Egiptu usiłowało renegocjować z Brytyjczykami umowę w sprawie użytkowania Kanału Sueskiego. Pomimo niepodległości, w Egipcie nadal stacjonowały wojska brytyjskie, co było spostrzegane przez Egipcjan jako upokarzająca pozostałość kolonializmu. Liban istniał od 1943 roku jako niezależne państwo, jednak francuskie wojska stacjonowały w nim do 1946 roku. Gdy w 1946 roku Syria uzyskała niepodległość, wojska francuskie wycofały się z jej terytorium, oraz z sąsiedniego Libanu. Nowo powstałym państwom nie udawało się jednak koordynować wspólnej polityki. Każde z nich miało rozbieżne interesy i inną wizję rozwoju regionu. Haszymicki król Abd Allah I marzył o zjednoczeniu Transjordanii, Palestyny, Syrii, Libanu i Iraku jako Wielkiej Syrii. Usiłował on bezskutecznie przekonać do tego planu Brytyjczyków. Do Abd Allaha I z dużą nieufnością podchodziło także wielu arabskich przywódców, którzy poparli ideę unii państw arabskich w ramach istniejącej Ligi Arabskiej.