thumb|250px|Spam w folderze programu KMail Spam ( „mielonka”) – niechciane lub niepotrzebne wiadomości elektroniczne. Najbardziej rozpowszechniony jest spam za pośrednictwem poczty elektronicznej oraz w Usenecie. Część użytkowników doświadcza spamu w komunikatorach (np. ICQ czy Gadu-Gadu lub Messengerze), a także w SMS-ach.. Zwykle (choć nie zawsze) jest wysyłany masowo.
Istotą spamu jest rozsyłanie dużej ilości informacji o jednakowej treści do nieznanych sobie osób. Nie ma znaczenia, jaka jest treść tych wiadomości. Aby określić wiadomość mianem spamu, musi ona spełnić trzy następujące warunki jednocześnie: Treść wiadomości jest niezależna od tożsamości odbiorcy. Odbiorca nie wyraził uprzedniej, zamierzonej zgody na otrzymanie tej wiadomości. Treść wiadomości daje podstawę do przypuszczeń, iż nadawca wskutek jej wysłania może odnieść zyski nieproporcjonalne w stosunku do korzyści odbiorcy.
Masowa poczta elektroniczna dzieli się na dwie kategorie: () – niezamawiana oferta handlowa, spam komercyjny o charakterze reklamowym, zakazany przez prawo polskie i dyrektywę UE. () – niezamawiana poczta masowa, maile o charakterze często niekomercyjnym, takie jak apele organizacji społecznych i charytatywnych czy partii politycznych, prośby o pomoc czy masowe rozsyłanie ostrzeżeń, np. o wirusach komputerowych. Próby wprowadzenia zakazu w dyrektywie UE rozsyłania wiadomości o charakterze społeczno-politycznym zostały w 2002 r. odrzucone przez Parlament Europejski wobec protestów europejskich partii politycznych i organizacji społecznych.
W Polsce podjęto próbę regulacji kwestii dotyczącej spamu w ustawie z 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną.. Art. 10 głosi 1. Zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej. 2. Informację handlową uważa się za zamówioną, jeżeli odbiorca wyraził zgodę na otrzymywanie takiej informacji, w szczególności udostępnił w tym celu identyfikujący go adres elektroniczny. 3. Działanie, o którym mowa w ust. 1, stanowi czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu przepisów ustawy (...). Za złamanie tego zakazu art. 24 grozi karą grzywny, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego. Zgodnie z art. 4 Jeżeli ustawa wymaga uzyskania zgody usługobiorcy, stosuje się przepisy o ochronie danych osobowychZob. też art. 4 pkt 11 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (): Na użytek niniejszego rozporządzenia: (...) 11) „zgoda” osoby, której dane dotyczą oznacza dobrowolne, konkretne, świadome i jednoznaczne okazanie woli, którym osoba, której dane dotyczą, w formie oświadczenia lub wyraźnego działania potwierdzającego, przyzwala na przetwarzanie dotyczących jej danych osobowych i art. 7 ust. 3: Osoba, której dane dotyczą, ma prawo w dowolnym momencie wycofać zgodę. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem. Osoba, której dane dotyczą, jest o tym informowana, zanim wyrazi zgodę. Wycofanie zgody musi być równie łatwe jak jej wyrażenie.Również Prawo komunikacji elektronicznej w art. 398. 1. stanowi Zakazane jest używanie: 1) automatycznych systemów wywołujących, 2) telekomunikacyjnych urządzeń końcowych, w szczególności w ramach korzystania z usług komunikacji interpersonalnej – do celów przesyłania informacji handlowej w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2020 r. poz. 344 oraz z 2024 r. poz. 1222), w tym marketingu bezpośredniego, do abonenta lub użytkownika końcowego, chyba że uprzednio wyraził on na to zgodę. Według art. 400. Do uzyskania zgody abonenta lub użytkownika końcowego stosuje się odpowiednio przepisy o ochronie danych osobowych..
Także Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta zajął się spamem, na co często przewrotnie powołują się wysyłający niechcianą pocztę, cytując „dyrektywę UOKiK”UOKiK przygląda się spamowi i spamerom prawo.vagla.pl; na ten temat także: To spam i nie dajmy sobie wmówić, Czy możemy cię zaspamować?.
Etymologia słowa spam SPAM to nazwa konserwowej mielonki wieprzowej produkowanej nieprzerwanie od lat 30. XX wieku przez amerykańską firmę Hormel Foods. Wcześniej mielonka tej firmy nazywała się po prostu Hormel Spiced Ham, jednak ta nazwa została zmieniona do SPAM, by zwiększyć atrakcyjność produktu (nowa nazwa być może wywodzi się od skrócenia lub w innej wersji słów , które opisują zawartość konserwy). Zgodnie z oczekiwaniami, powołana do życia marka odniosła znaczący sukces, a produkt stał się między innymi kluczowym elementem racji żywieniowych wojsk USA w czasie II wojny światowej, co zapewne przyczyniło się do dalszego wzrostu jego znaczenia kulturowego.
Nie jest do końca jasne, w jakich okolicznościach termin ten został po raz pierwszy zastosowany w odniesieniu do wiadomości elektronicznych. Możliwe jest jednak, że wiązało się to przede wszystkim ze skeczem Monty Pythona, w którym klient pytający o menu restauracji dowiaduje się, że w każdym daniu znajduje się trochę mielonki. Gdy klient chce zamówić coś bez mielonki, okazuje się jednak, że nie jest to proste – grupa wikingów zaczyna śpiewać „”, zagłuszając normalną rozmowę.
Jak w przypadku wielu podobnych terminów, po fakcie tworzono rozwinięcia tego hasła (np. , , ).
Firma Hormel, w obawie przed utratą praw do znaku towarowego, wytoczyła proces firmie SpamArrest oraz innym podmiotom gospodarczymZredagowany pozew sądowy Hormel Foods v SpamArrest., domagając się zaniechania komercyjnego wykorzystania nazwy produktu. Sprawy te jednak przegrała.
Historia spamu Spam, jako zjawisko, istniał praktycznie od początku istnienia sieci komputerowych.
Pierwszy odnotowany w historii sieci spam został wysłany przez 1 maja 1978 roku. Wysłał on, korzystając z dostępu do kompletnego zbioru adresów mailowych w sieci ARPANET, ok. 1000 maili z zaproszeniem na swoje urodziny, co uruchomiło serię złośliwych i zabawnych odpowiedzi, które zablokowały twarde dyski na serwerze pierwszego spamera.
Pierwszy reklamowy spam napisał 1 maja 1978 r. Gary Thuerk, a wysłał go 3 maja. Była to reklama producenta minikomputerów, firmy Digital Equipment Corp., która zapraszała wszystkich użytkowników Arpanetu z Zachodniego Wybrzeża USA na „dzień otwarty” – prezentację najnowszych produktów firmy.
Pierwszy odnotowany spam w Usenecie miał miejsce w 1988 roku, kiedy to Rob Noha wysyłał systematycznie post z tytułem „” do wszystkich możliwych grup. W poście tym prosił o pomoc finansową dla swojego kolegi, któremu zabrakło funduszy na kontynuowanie studiów.
Słowa „spam” w Internecie zaczęli prawdopodobnie używać jako pierwsi w latach 80. gracze tekstowych MUD-ów działających w sieci BBS-ów, piętnując w ten sposób tych graczy, którzy – zamiast uczestniczyć w grze – wysyłali do innych bezsensowne komunikaty, wyłącznie w celu blokowania serwerów.
Następnie termin ten przeszedł do Usenetu, gdzie spamem zaczęto nazywać sposób zwalczania nielubianych dyskutantów poprzez zarzucanie ich setkami maili o bezsensownej treści.
Pierwszą osobą z Usenetu, w stosunku do której użyto określenia spamer, był Richard Depew. W 1993 roku próbował on napisać skrypt, który automatycznie usuwał z grup newsowych posty niezgodne z netykietą danej grupy. Skrypt wymknął mu się spod kontroli i zamiast kasować, wysłał ciąg 200 postów na grupę news.admin.policy. Wiele z osób czytających tę grupę było też zapalonymi graczami w MUD-y i zastosowali oni znane z mudów pojęcie spamer do Richarda.
Pierwszy gigantyczny spam, który zablokował serwery Usenetu, miał miejsce 18 stycznia 1994 roku. Został on rozesłany w liczbie kilkunastu tysięcy do wszystkich grup newsowych, a także na setki tysięcy prywatnych adresów mailowych. Miał on tytuł: „” i został wysłany przez chorego psychicznie studenta z Uniwersytetu Stanu Ohio.
W tym samym roku miał miejsce pierwszy gigantyczny spam o charakterze komercyjnym. Firma adwokacka, prowadzona przez Laurence’a Cantera oraz Marthę Siegel z Phoenix w stanie Arizona, rozesłała do wielu grup Usenetu swoją ofertę usług w zakresie wypełniania formularzy amerykańskiej loterii wizowej. Reakcja internautów była jednoznacznie negatywna. Skrzynki prawników zostały zasypane listami od tysięcy adresatów ich reklamy, którzy w ten agresywny sposób wyrażali swoje niezadowolenie z tego typu praktyk. W efekcie dostawca usług internetowych firmy prawniczej zablokował jej dostęp do kont pocztowych.
Od czasu afery Cantera i Siegel, która była opisywana szeroko w mass mediach, słowo spam stało się znane ogółowi opinii publicznej w USA.
Pochodzenie spamu Największa liczba wiadomości spamowych według firmy Sophos, zajmującej się śledzeniem przebiegu wiadomości spamowych, od wielu lat pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. W 2009 roku było to 15,9 procent wszystkich wiadomości (w 2007 28,4%, a w 2006 19,8%). Kolejnymi krajami skąd nachodzi spam są: Brazylia (11,1%), Turcja (5,2%), Indie (5%), Korea Południowa (4,7%), Polska (4,2%), Chiny (4,1%), Hiszpania (3,4%), Rosja (3,2%), Włochy (2,8%), Argentyna (2,5%), Wietnam (2,3%), a pozostałe kraje 35,9%
Według szacunków z marca 2008 roku, 20% światowego spamu pochodzi z botnetu Storm.
Metody działania spamerów Obecnie istnieje cały przemysł wysyłania ludziom reklam wbrew ich woli. Najczęstszą metodą używaną przez spamerów jest skanowanie sieci w poszukiwaniu adresów poczty elektronicznej i wysyłaniu danej wiadomości na wszystkie znalezione adresy. Ze względu na ogólne potępienie tych metod, poważne firmy praktycznie nie korzystają z usług spamerów. Najczęstszymi produktami reklamowanymi poprzez spam są środki farmaceutyczne.
Spamerzy używają teraz zazwyczaj serwerów „”, czyli takich, które przenoszą wiadomości z każdego serwera na każdy. „” to zazwyczaj wynik złej konfiguracji serwera, co niesie konsekwencje dla ich administratorów. Inną techniką, używaną przez spamerów, jest łamanie zabezpieczeń serwerów i wysyłanie za ich pośrednictwem tyle spamu, ile jest to możliwe, zanim administrator się zorientuje. Można również przejąć serwer za pośrednictwem innych usług (np. HTTP czy FTP) i używać go do wysyłania spamu. Obecnie pod kontrolą spamerów pracuje też wiele komputerów zwykłych użytkowników, tworząc sieć zwaną botnetem.
Większość współczesnych spamerów, zwłaszcza komercyjnych, wyspecjalizowało się w oszukiwaniu potencjalnych ofiar. Jednym z najczęstszych chwytów jest prośba spamera o odesłanie maila lub podanie adresu na odpowiedniej stronie, jeśli ofiara nie życzy sobie otrzymywać od niego więcej wiadomości. Zwykle spamerowi wcale nie chodzi o wykreślenie danej ofiary ze swojej listy, a wręcz przeciwnie – weryfikuje on w ten sposób poprawność adresu ofiary, bowiem adresy potencjalnych ofiar są często generowane np. od imion czy też popularnych nicków, pozyskiwane ze stron WWW lub wymieniane pomiędzy spamerami.
Najbrudniejszym chwytem spamerów jest przysłanie maila z wirusem typu koń trojański. Wirus ten instaluje się na komputerze użytkownika i następnie automatycznie przesyła do spamera wiele cennych informacji, np. zawartość książki adresowej. Obecnie też coraz więcej jest koni trojańskich, które rozsyłają spam, instalując na komputerze prosty serwer SMTP (duże „zbiory” takich komputerów określane są mianem botnetu).
Innym trikiem jest wysyłanie maili ze skryptami w języku JavaScript i kodem HTML. W przypadku wielu programów pocztowych, w trakcie odczytywania takiego maila, następuje automatyczne połączenie z serwerem WWW spamera, w celu ściągnięcia z niego np. obrazka. Następnie spamer może przejrzeć logi serwera i uzyskać wiele cennych informacji, między innymi również potwierdzenie odczytania listu elektronicznego.