Lee J. Cobb, właśc. Leo Jacob (ur. 8 grudnia 1911 w Nowym Jorku, zm. 11 lutego 1976 w Los Angeles) – amerykański aktor filmowy, teatralny i telewizyjny, dwukrotnie nominowany do Oscara za role drugoplanowe w filmach: Na nabrzeżach (1954) oraz Bracia Karamazow (1958); dwukrotnie nominowany do Złotego Globu dla najlepszego aktora drugoplanowego oraz trzykrotnie nominowany do nagrody Primetime Emmy.

Występował jako Johnny Friendly w Na nabrzeżach, jeden z dwunastu gniewnych ludzi, detektyw Kinderman z Egzorcysty oraz Will Loman, protagonista w sztuce Śmierć komiwojażera Arthura Millera. W swojej karierze filmowej, jak i teatralnej grał przede wszystkim znacznie starszych od siebie bohaterów drugiego planu.

Życiorys Młodość Urodził się jako Leo Jacob 8 grudnia 1911 roku będąc jednym z piątki dzieci Benjamina (Benziona) Jacoba i Kate Neilecht, żydowskich imigrantów z Rosji. Troje z rodzeństwa zmarło w młodym wieku; chłopiec, który urodził się przed Leo, zmarł z powodu zapalenia wyrostka robaczkowego. Drugi z braci zmarł w 1922 roku po potrąceniu przez ciężarówkę; siostra zmarła w trakcie porodu. Ostatni z rodzeństwa, Norman, urodził się 29 grudnia 1922.

Benjamin, ojciec Leo, po krótkim pobycie w redakcji „The New York Times” w 1909 roku znalazł pracę jako zecer w „Jewish Daily Forward”, gdzie spędził kolejne 50 lat. Benjamin uważał siebie za Żyda w ujęciu kulturowym, nie religijnym, przez co nie spędzał czasu w lokalnych synagogach. „Nikt nie był bardziej zainteresowany żydowską tożsamością i historią niż mój ojciec”, wspominał Norman, młodszy brat Leo. W trakcie swojej kariery Benjamin napisał ponad 200 artykułów w jidysz opublikowanych przez jego gazetę. „Był intelektualistą, wciąż czytającym książki i gazety”, mówił Norman.

Dorastał na Wilkins Avenue we wschodnim Bronksie. Mieszkali tam głównie Żydzi, z niewielką liczbą Włochów, Niemców i Irlandczyków. Jidysz był tam czymś w rodzaju lingua franca, językiem używanym potocznie przez tamtejszych mieszkańców. Był on również podstawowym językiem Leo nawet wtedy, gdy już uczęszczał do szkoły podstawowej. Dopiero kolejne były języki angielski i hebrajski. Leo był muzycznie utalentowanym chłopcem. W młodości grał na skrzypcach i na harmonijce. W 1920 roku kilka gazet ze wschodniego wybrzeża sponsorowało konkursy na rzecz sierot, które straciły rodziców w pożarze fabryki należącej do Triangle Waist Company, 25 marca 1911 roku. 9-letni Leo Jacob wygrał jeden z takich konkursów.

Rodzice chcieli, by Leo uczył się księgowości, natomiast on pragnął zostać inżynierem lotniczym. Myśląc, że zawód ten wiąże się z lataniem i tym samym z niebezpieczeństwem, zabronili mu kształcenia się w tym kierunku. Kompromisem było aktorstwo; Leo zaproponował rodzicom, że wybierze się do Hollywood, a w przypadku braku osiągnięć w ciągu 6 miesięcy powróciłby do Nowego Jorku i rozpocząłby naukę księgowości – ojciec z ulgą przyjął tę propozycję. Po początkowych niepowodzeniach wrócił na krótko do Nowego Jorku gdzie uczęszczał na wieczorowe kursy księgowości, a za dnia sprzedawał lampy elektronowe. Zrezygnowany ojciec w związku z wielkimi ambicjami syna postanowił poszukać z nim nowego nazwiska scenicznego, ponieważ „Jacob brzmiało zbyt żydowsko” – wybór padł na Lee J. Cobb.

Lata 30. Kariera w teatrze thumb|Widok na widownię Pasadena Playhouse, gdzie występował Cobb Na deskach teatru Cobb zadebiutował 26 lipca 1932 roku w Pasadena Playhouse w Kalifornii. Wystąpił w sztuce Peer Gynt gdzie zagrał ojca Solveiga. Chociaż wtedy jako dwudziestojednolatek jeszcze tego nie wiedział, rola ta stała się wzorcem wykorzystywanym przez znaczną część jego kariery, w czasie której grał postacie o dekady starsze od siebie samego. W teatrze zagrał między innymi Cromwella w sztuce Henryk VIII, Horacego w Hamlecie, sędziego w Volpone, Heroda w Salome, Doktora Coutras’a w Księżycu i miedziaku i Jacoba Engstranda w Upiorach. Podjął się również reżyserowania sztuki Angels and Pitchforks, która nie okazała się sukcesem i o której mało kto słyszał. Ostatnim występem Cobba w Playhouse w lipcu 1934 była główna rola Trampasa w Wirgińczyku. Z pracy w teatrze wyniknęły też inne korzyści; tam dowiedział się o rekrutacji przeprowadzanej przez Universal Studios. Studio szukało aktorów do małych ról do serialu The Vanishing Shadow. Cobb otrzymał rolę kierownika robót drogowych w dwunastoodcinkowej opowieści o synu, który szukał zemsty na mordercy swojego ojca.

„Group Theatre” Od ostatniego pobytu Cobba w Nowym Jorku w mieście zaszły duże zmiany; wielki kryzys odcisnął swoje piętno na największym mieście kraju. Po dobrych latach dla rodziny Cobba mogła się ona wyprowadzić z Wilkins Avenue do domu dwurodzinnego niedaleko Adee Avenue, a następnie do apartamentu z windą przy Second Avenue na Manhattanie. Kryzys gospodarczy zmusił jego ojca do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Dorywczą pracą Cobb pomagał spłacać rodzinne rachunki. Zdobyte doświadczenie na deskach teatru pozwoliło mu znaleźć pracę w radio. Gdy przebywał na zachodnim wybrzeżu, w rodzinnym mieście powstał szybko rozrastający się teatr. Działała tam sympatyzująca z komunistami „Group Theatre” z aktorami, reżyserami, scenarzystami i producentami kształcącymi się metodą Stanisławskiego. Cobb, jako syn wieloletniego członka związku zawodowego, idealnie do niej pasował, wkrótce będąc przez nią zrekrutowany. Jego nowojorski debiut odbył się w styczniu 1935 roku kiedy zagrał małą rolę w adaptacji „Zbrodni i kary” Dostojewskiego. Wystąpił również jako detektyw w Till the Day I Die Clifforda Odetsa. Mała rola faszystowskiego prawnika w Bitter Stream, adaptacji Fontamary Ignazio Silone, nie zwróciła uwagi krytyków na Cobba. Cobb był bardzo użytecznym członkiem obsady; w adaptacji powieści Przygody dobrego wojaka Szwejka zagrał trzy role, w tym lekarza i francuskiego wojskowego. Ostatnim dziełem, w którym zagrał był musical Johnny Johnson. W trakcie jego produkcji dochodziło do kłótni i podziałów między współzałożycielami: Cheryl Crawford i Lee Strasberg z jednej strony i Haroldem Clurmanem z drugiej, co z kolei doprowadziło do wyjazdu Clurmana, Clifforda Odetsa i Luthera Adlera do Hollywood.

Dalszy rozwój w teatrze i początki w filmie By utrzymać finansowo grupę Crawford była zmuszona wypożyczyć aktorów do produkcji z całego kraju. Walter Wanger, który w Hollywood pracował od wczesnej ery kina niemego, ze znajomościami z gwiazdami od Rudolpha Valentino (Szejk) i Grety Garbo (Królowa Krystyna) po Braci Marx (Orzechy kokosowe), był idealnym partnerem do interesów. Pominięty przy doborze obsady do Castles in the Air (którego realizacja nie doszła do skutku), Cobb został wypożyczony przez Wangera do zagrania w dwóch westernach i komedii muzycznej. W pierwszym z filmów, North of the Rio Grande, Cobb zaprezentował się jako kierownik kolei, który potrzebuje pomocy Hopalonga Cassidy’ego z bandytami próbującymi się go pozbyć. W Rustlers’ Valley (reż. Nate Watt) zagrał czarny charakter – prawnika próbującego położyć swoje lepkie ręce na ranczo należącym do przyjaciela głównego bohatera. W komedii Kalif Bagdadu (reż. David Butler), z Eddiem Cantorem w roli głównej, Cobb został obsadzony w roli rdzennego Araba.

Złoty chłopiec Kłopoty finansowe zmusiły do rezygnacji z kierowania grupą najpierw przez Crawford, a tydzień później przez Strasberga. Mimo to aktorzy z „Group Theatre” czekali na Clurmana, którego na Central Station przyjęto jak „bohatera wracającego z wygnania”. W 1937 roku Clurman wyreżyserował sztukę Złoty chłopiec. Cobb zagrał przyjaciela ojca głównego bohatera. Przy obsadzaniu roli głównej pojawiły się kontrowersje; początkowo rozdartego młodego mężczyznę, który musiał wybierać między karierą wiolonczelisty a profesjonalnego boksera, miał zagrać John Garfield. Ostatecznie Clurman wybrał 34-letniego Adlera, nijak fizycznością przekonującego do roli boksera. Sztuka okazała się na tyle dużym sukcesem, że była wystawiana na deskach teatru w Londynie. thumb|left|William Holden i Lee J. Cobb w Złotym chłopcu (1939) W Europie poznał aktorkę Helen Beverley, która promowała swój film Grine Felder (reż. Edgar G. Ulmer i Jacob Ben-Ami) (para wzięła ślub 6 lutego 1940 roku). W 1938 roku grupa wróciła do Nowego Jorku a Clurman rozpoczął pracę nad sztuką Rocket to the Moon. Do grania zostali zaangażowani Luther Adler oraz Morris Carnovsky, który w sztuce Złoty chłopiec zagrał ojca głównego bohatera. Zakończyło się to wymierną korzyścią dla Cobba – przy obsadzaniu ról do kolejnej trasy ze Złotym chłopcem przydzielono mu postać ojca głównego bohatera. W międzyczasie zagrał również w niskobudżetowym Danger on the Air, odtwarzając rolę włoskiego imigranta będącego dozorcą w stacji radiowej, który jest podejrzewany o morderstwo, a ostatecznie kończy jako ofiara. Po zakończeniu trasy Złotego chłopca został członkiem obsady The Gentle People: A Brooklyn Fable Irwina Shawa. Sztuka zebrała słabe recenzje z jednym wyjątkiem: „przez cały wieczór głównie skupiał na sobie uwagę Cobb grając zupełnie niepowiązaną postać bankruta w tureckiej łaźni”, ocenił Richard Lockridge z „The New York Sun”. „New York Post” zgadza się z pozytywną oceną gry Cobba i dodaje, że jest on „donośnie wiarygodny”.

W ekranizacji Złotego chłopca (reż. Rouben Mamoulian), ponownie został obsadzony w roli wąsatego pana Bonaparte, ojca głównego bohatera, w którego wcielił się debiutujący na ekranie William Holden. W roli Lorny wystąpiła Barbara Stanwyck. Premiera odbyła się 15 września 1939 roku z recenzjami obojętnymi, poniżej oczekiwań. W 1939 roku wystąpił w ostatniej sztuce „Group Theatre” – Thunder Rock Roberta Ardreya w reżyserii Elii Kazana. Miała ona postawić trupę na nogi. Przesłuchania rozpoczęły się w czasie rosnącego napięcia w Europie. Trupa przekonana, że od wojny dzielą ich tylko tygodnie, postanowili otworzyć sztukę tak szybko, jak tylko to było możliwe. Wypełniona politycznymi odniesieniami do rodzącego się konfliktu w Europie okazała się fiaskiem i została zdjęta z afisza po 23 występach, a niedługo później „Group Theatre” przestała istnieć.

W marcu 1940 roku wystąpił w sztuce Benjamina Glazera będącą adaptacją piątej kolumny Hemingwaya. Zagrał Maxa, niemieckiego wieśniaka nienawidzącego hitlerowców, u boku m.in. Franchota Tone’a i Katherine Locke. Recenzje w przeważającej części były negatywne. Kilku krytyków oceniło, że sztuka za bardzo odbiegała od książki. Mimo związania kontraktem Hemingway odcinał się od adaptacji Glazera. Alvah Bessie pozytywnie ocenił występ Cobba, pisząc na łamach lewicującego magazynu „The New Masses”, że jego występ „był nieskalany, oszałamiający, dostojny i rozdzierający serce”. Przed rozwiązaniem kontraktu z Wangerem zagrał jeszcze Jerry’ego Wilenskiego, wielkodusznego cieślę w reżyserowanej przez Strasberga sztuce Clash by Night napisanej przez Clifforda Odetsa.

thumb|Plakat Men of Boys Town (1941)

Lata 40. Hollywood Jako wolny agent Cobb przeprowadził się wraz z Beverley do Los Angeles. W czasie odgrywania sztuk piątej kolumny i Clash by Night aktor wystąpił też w 3 filmach dla 3 różnych wytwórni filmowych. W pierwszym z nich zagrał dla Columbia Pictures w produkcji zatytułowanej This Thing Called Love (reż. Alexander Hall). Wcielił się w będącego etnicznym stereotypem Peruwiańczyka Julio, obciążonego gromadą dzieci. Drugim dziełem był Men of Boys Town (reż. Norman Taurog), sequel nagrodzonego dwiema nagrodami Akademii Filmowej Miasta chłopców. Cobb odegrał rolę Dave’a Morrisa, właściciela lombardu i przyjaciela ojca Flanagana (Spencer Tracy). Najlepszym z trzech filmów była produkcja Universal Pictures zatytułowana Paris Calling (reż. Edwin L. Marin), pierwszy z kilku dramatów wojennych, w których w następnych kilku latach wystąpi Cobb. Wcielił się w rolę nazistowskiego generała próbującego pozbyć się francuskiego podziemia. Obraz zebrał głównie pozytywne recenzje.

„Actors’ Laboratory Theatre”