I powstanie śląskie – wystąpienie zbrojne zorganizowane przez Polską Organizację Wojskową Górnego Śląska mające na celu przyłączenie Górnego Śląska do Polski. Rozpoczęło się z rozkazu Maksymiliana Iksala lub osoby z kręgów dowódczych POW Górnego Śląska„Gazeta Śląska” z 1925, nr 32, s. 1.Źródła do dziejów powstań śląskich, pod red. Kazimierza Popiołka, t. I, cz. 1, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław–Warszawa–Kraków 1963, s. 271.Jan Wyglenda (ps. K.B.), Bój w pszczyńskich lasach, „Powstaniec” z 1939, nr 34, s. 28–29.Mój dziadek był powstańcem, red. Maciej Kluss, oprac. Sylwia Smolarek-Grzegorczyk, Wydawnictwo Muzeum Zamkowego w Pszczynie, Pszczyna 2022, s. 19–20.Sylwia Smolarek-Grzegorczyk, Mój dziadek był powstańcem – Stanisław Krzyżowski, Muzeum Zamkowe w Pszczynie [dostęp 1 lutego 2025]. wbrew woli rządu polskiego i Wojciecha Korfantego w północnej części powiatu pszczyńskiego w nocy z 16 na 17 sierpnia 1919 r. i trwało do 24 sierpnia tego roku. Powstańcami niezadowolonymi z terroru i represji niemieckich dowodził Alfons Zgrzebniok. Powstanie objęło powiaty: katowicki, lubliniecki, pszczyński, rybnicki, tarnogórski oraz część raciborskiego. Zaangażowanie militarne od 14 lutego 1919 r. w wojnę z Rosją sowiecką na wschodzie Polski uniemożliwiło rządowi poparcie tego powstania. Dlatego zakończyło się ono przegraną i ucieczką powstańców przed represjami na teren Polski. W 1920 r. wybuchło II powstanie śląskie.
Przed powstaniem Tło polityczne thumb|Niemiecki plakat propagandowy z okresu powstania – „Polski wilk pragnie waszej ojczyzny” thumb|Tekst Stanisława Krzyżowskiego (ps. Lech) o prześladowaniu Polaków przez Grenzschutz w powiecie pszczyńskim – opublikowany na łamach „Górnoślązaka” 27 kwietnia 1919 Po kapitulacji złożonej przez dowódców armii niemieckiej po zakończeniu I wojny światowej w listopadzie 1918 i ucieczce cesarza Wilhelma II z Niemiec do Holandii sytuacja na Górnym Śląsku stała się bardzo napięta. Oprócz klęski Niemiec miała na to wpływ zwiększająca się wskutek szykan niemieckich radykalizacja nastrojów społecznych i narodowych wśród Polaków zamieszkujących Górny Śląsk. Na wielotysięcznych wiecach, m.in. na wiecu, który miał miejsce w Domu Polskim „Ul” w Bytomiu w dniu 10 listopada 1918, zgłaszano rezolucje na rzecz niepodległej Polski, w której skład miał wchodzić polski Śląsk, a także naprawy stosunków społecznych, nacjonalizacji, ośmiogodzinnego dnia pracy, godziwych rent i zarobków, ubezpieczeń itp.Źródła do dziejów powstań śląskich, op. cit., s. 54–55. Ludność polska na Śląsku wobec częściowego rozpadu administracji niemieckiej i rewolucji w Berlinie szybko zaczęła się organizować i tworzyć Rady Ludowe. Jedną z pierwszych była Rada Ludowa w Bytomiu utworzona 12 listopada 1918. Rady takie reprezentowały ludność polską wobec administracji niemieckiej lub stanowiły jedyną władzę administracyjno-porządkową tam, gdzie takiej administracji nie było. Konsekwencją powstawania Rad Ludowych było utworzenie Naczelnej Rady Ludowej w Bytomiu. Jednocześnie powstawały inne polskie organizacje, m.in. Zjednoczenie Zawodowe Polskie, do którego należało około 200 tys. osób. Innymi licznymi organizacjami były: Centralny Związek Zawodowy Polski, liczący ponad 60 tys. członków, Narodowe Stronnictwo Robotników, mające około 50 tys. członków, PPS i Chrześcijańskie Zjednoczenie LudoweJan Przewłocki, Pierwsze powstanie śląskie, Śląski Instytut Naukowy, Katowice 1969.. Żywiołowy rozwój organizacyjny mieszkających na Śląsku Polaków władze niemieckie próbowały ograniczyć poprzez mianowanie komisarzem rządowym Ottona Hörsiga, zwanego później „katem Polaków”, oraz wprowadzenie zarządzenia prezydenta rejencji opolskiej Josepha Bitty, uznającego działalność propolską za zdradę stanu. Na prośbę komisarza Ottona Hörsiga – który zasłynął powiedzeniem: „Jedyny sposób naszej wygranej widzę w zastosowaniu brutalnej represji względem wszystkiego, co polskie” – rząd w Berlinie wzmocnił też stacjonujący na Górnym Śląsku korpus wojskowy poprzez skierowanie pod koniec 1918 na jego teren 117 Dywizji Piechoty pod dowództwem generała majora Karla Hoefera (późniejszego nazisty i SS-Oberführerera)Wojciech Kapica, Domniemane i rzeczywiste kontakty prominentów nazistowskich z polskością przed 1933 rokiem, „Studia nad Autorytaryzmem i Totalitaryzmem”, t. 38, nr 2, Wrocław 2016, s. 42 [dostęp 2020-08-20].. Z powodu znacznej demoralizacji zrewoltowanych żołnierzy wkrótce doprowadzono do reorganizacji tej jednostki i przemianowano ją na Grenzschutz. Niemiecki Górnośląski Związek Przemysłowców Górniczo-Hutniczych zorganizował i sfinansował też liczne formacje militarne, tzw. Freikorpsy (m.in. Oberschlesisches Freiwilligen-Korps), rozbijające pokojowe polskie wiece, dokonujące rewizji, aresztowań i rabunków na Polakach, m.in. w kwietniu 1919 przez trzy dni żołnierze Grenzschutzu plądrowali polskie sklepy w LublińcuJan Przewłocki, op. cit., s. 20.. W dniu 13 stycznia 1919 komisarz Otto Hörsig ogłosił stan oblężenia na Górnym Śląsku, w wyniku czego zniesiono nietykalność osobistą, a wojsko uzyskało prawo dokonywania rewizji i aresztowań polskich działaczy. Zabroniono zwoływania polskich wieców i wprowadzono godzinę policyjną. Stan taki utrzymywał się przez pół roku. Pomimo represji organizacje polskie zdołały wyprowadzić na ulice śląskich miast w dniu 1 maja 1919 manifestacje liczące ponad 200 tys. osób. Było to powodem jeszcze większego wzmożenia szykan, które przejawiały się m.in. poprzez aresztowania w pierwszych dniach maja 160 polskich działaczy narodowych. Doprowadziło to do paraliżu polskich organizacji, ponieważ pozostali polscy działacze musieli się zakonspirować lub z obawy przed aresztowaniem wyjechać ze Śląska.
Bezpośrednie przyczyny wybuchu powstania Tzw. powstanie oleskie w 1919. Strajk sierpniowy – śląscy górnicy i hutnicy w czasie strajku od 11 do 14 sierpnia 1919 zażądali niedopuszczania do pracy terroryzujących Górny Śląsk członków bojówek niemieckich Oberschlesisches Freiwilligen-Korps oraz byłych grenzschutzowców. Robotnicy wysunęli także takie żądania, jak: zaniechanie masowych zwolnień robotników, co miało miejsce w kopalniach „Lithandra” i „Prinzengrube”, podwyżki płac i odwołanie stanu oblężenia. Strajk przybrał ogromne rozmiary – 14 sierpnia 1919 uczestniczyło w nim 140 tys. robotników. Masakra w Mysłowicach – w dniu 15 sierpnia 1919 przed bramą kopalni „Mysłowice” zebrało się około 3 tys. śląskich robotników z żonami i dziećmi w celu podjęcia wynagrodzenia za pracę. Niemiecka dyrekcja przesuwała termin wypłaty do momentu, gdy ok. godz. 13.00 zaczęto wpuszczać na teren kopalni mniej więcej 30-osobowe grupki robotników. Wzburzony długim oczekiwaniem tłum wtargnął na podwórze kopalni, w związku z czym oddział Grenzschutzu otworzył ogień i zabił siedmiu górników, dwie kobiety i 13-letniego chłopca. Liczby rannych nie udało się ustalić. Masakra wywołała ogromny szok i zradykalizowała nastroje polskiej ludności na Górnym Śląsku. thumb|left|Orzeł biały ze sztandaru powstańczego z Dąbrówki Wielkiej, 1919 thumb|upright|Józef Michalski Okoliczności podjęcia decyzji o wybuchu I powstania śląskiego
11 sierpnia 1919 w Bytomiu na oddolnym zebraniu komendantów powiatowych POW Górnego Śląska pod kierownictwem Józefa Grzegorzka uchwalono pod adresem Dowództwa POW Górnego Śląska w Strumieniu na Śląsku Cieszyńskim żądanie rozpoczęcia powstania. Do Strumienia z tym żądaniem oddelegowano Stanisława Mastalerza i Jana Lortza, którzy na miejscu nie zastali dowódcy, Alfonsa Zgrzebnioka. Wobec tego jego zastępca i zarazem kierownik Wydziału Wywiadu Jan Wyglenda wezwał wszystkich komendantów POW Górnego Śląska do Strumienia na 15 sierpnia 1919, a potem na 18 sierpnia 1919. Tymczasem 15 sierpnia 1919 Niemcy niespodziewanie aresztowali trzech przywódców POW Górnego Śląska (na szosie z Pawłowic do Strumienia): kolejarza Wilhelma Fojcika z Katowic (kierował przygotowaniem kolejarzy do powstania), Fryderyka Reischa z Katowic (zastępcę komendanta powiatu katowickiego) i Karola Góreckiego z Markowic (komendanta powiatu raciborskiego) oraz towarzyszącego im kolejarza Jana Januszczyka z Szopienic, a rano 16 sierpnia 1919 – trzech głównych kurierów Dowództwa POW Górnego Śląska: Franciszka Gajdzika, Ludwika Mikołajca i Szczepanika, którzy mieli ze sobą rozkazy dla komendantów powiatowych. Jeszcze przed wybuchem I powstania śląskiego dochodziło do wzajemnego ostrzału pozycji pomiędzy przyszłymi powstańcami znajdującymi się w obozie uchodźców w Piotrowicach (którego legalnym komendantem był Józef Michalski) leżących na Śląsku Cieszyńskim a Grenzschutzem stacjonującym w Gołkowicach na ziemi wodzisławskiej. W tej sytuacji zaskoczona grupa śląskich uchodźców w Piotrowicach pod kierownictwem Maksymiliana Iksala wydała dowódcom POW Górnego Śląska w Rybniku i Pszczynie rozkaz rozpoczęcia powstania, oznaczając termin wybuchu na 17 sierpnia 1919 o godz. 2.00 w nocy. Rozkaz ten na pewno dotarł do powiatowego komendanta POW Górnego Śląska w Rybniku – Ludwika Piechoczka, który go nie usłuchał, ponieważ Maksymilian Iksal nie był osobą upoważnioną do jego wydania.. Natomiast nie wiadomo, czyj rozkaz został ok. godz. 12.00 16 sierpnia 1919 dostarczony do Pszczyny – według części źródeł wysłała go osoba z Dowództwa POW Górnego Śląska w StrumieniuEdmund Jakubowski, Z papierów Jana Kędziora z Katowic, „Zeszyty Naukowe Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Katowicach”, nr 32, Prace Historyczne, nr 2, Katowice 1967, s. 256. (uchwałę o nierozpoczynaniu walki zbrojnej sztab w Strumieniu podjął później, dopiero po południu 16 sierpnia 1919, niedługo przed aresztowaniem przez tajną wojskową policję niemiecką będących w podróży służbowej ze Strumienia do Bytomia Józefa Grzegorzka i szefa sztabu Józefa Buły, który miał przy sobie wydane w tym dniu w Strumieniu rozkazy zakazujące rozpoczęcia zbrojnego powstania, na dworcu kolejowym w Pawłowicach ok. godz. 20.00).
Działania zbrojne thumb|left|Wspomnieniowy artykuł Stanisława Krzyżowskiego o I powstaniu śląskim, cz. I thumb|upright=1.3|Zasięg powstań śląskich thumb|left|Wspomnieniowy artykuł Stanisława Krzyżowskiego o I powstaniu śląskim, cz. II thumb|Stanisław Krzyżowski (pierwszy od prawej) we wrześniu 1919 w Dziedzicach, po akcji inicjującej I powstanie śląskie (w północnej części powiatu pszczyńskiego)
Walki w okolicach Pszczyny, Tychów, Rybnika i Wodzisławia Śląskiego Komendant powiatu pszczyńskiego Alojzy Fizia na rozkaz Maksymiliana Iksala lub osoby z kręgów dowódczych POW Górnego Śląska (myśląc, że dostarczony mu przez kuriera ok. południa 16 sierpnia 1919, zapisany na małym kawałku papieru rozkaz ustny wydało Dowództwo POW Górnego Śląska w Strumieniu) nakazał rozpoczęcie działań zbrojnych. Należy zaznaczyć, że w świetle dostępnych polskich źródeł nie można wykluczyć cichej akceptacji poczynań grupy Iksala przez Dowództwo POW Górnego Śląska w Strumieniu, ponieważ nie przeciwstawiło się ono skutecznie działaniom tej grupy, a sam Iksal został w 1920 awansowany na stanowisko zastępcy komendanta POW Górnego Śląska na powiat opolski. Jedynie Józef Grzegorzek z Komitetu Wykonawczego POW Górnego Śląska w Bytomiu wysłał Iksalowi telegram zabraniający oddzielnej akcji. Grupa z Iksalem na czele również podjęła działania zbrojne w Gołkowicach, w południowej części ziemi wodzisławskiej – trzy godz. po rozpoczęciu się walk w powiecie pszczyńskim...