thumb|Kamienica w 1908 roku Kamienica pod Gigantami, także kamienica „Pod Gigantami“ lub kamienica Antoniego Strzałeckiego – zabytkowa kamienica znajdująca się w Alejach Ujazdowskich 24 w Warszawie, w dzielnicy Śródmieście.
Architektura Kamienica została wzniesiona w latach 1904–1907 według projektu Władysława Marconiego. Została zaprojektowana dla malarza i kolekcjonera Antoniego Strzałeckiego w stylu wczesnomodernistycznym z elementami klasycystycznymi i barokowymi. Pierwotnie miała adres Aleje Ujazdowskie 36.
Budynek jest czteropiętrowy. Fasada symetryczna, 9-osiowa, w części środkowej znajduje się główne wejście flankowane piaskowcowymi figurami gigantów (zaprojektował je Zygmunt Otto) podtrzymującymi balkon. Jeden podpiera go barkiem, drugi trzyma w uniesionych rękach. Dwukondygnacyjny, rustykowany cokół z balkonem drugiego piętra, rozciągniętym na całą szerokość fasady, dźwiga trzy górne piętra zaakcentowane pseudoryzalitem środkowym, rozczłonkowanym czterema żłobkowanymi pilastrami. Balkon ma kutą balustradę, oraz zdobią go trzy medaliony. Na jednym z nich (projektu Teofila Godeckiego) umieszczono medalion z wizerunkiem Jana Matejki. Całość zwieńczona fryzem ozdobionym girlandami, mocno wyładowanym gzymsem koronującym wspartym na konsolkach i attyką - pełną nad ryzalitem środkowym i balustradowo-cokołową, tralkową, nad partiami bocznymi.
Układ kamienicy jest jednopodwórzowy z oficynami bocznymi, zamknięty od strony wschodniej parterowym pawilonem z tarasem w zwieńczeniu. W elewacje podwórzowe były wbudowane fragmenty rzeźbiarskie z Zamku Królewskiego.
Kamienica uzyskała bogaty wystrój części rezydencjonalnej. Na klatce schodowej przetrwały resztki polichromii. W pomieszczeniach na parterze wmontowano fragmenty boazerii oraz drzwi i supraporty z rozebranego w 1898 roku pałacu Tarnowskich przy Krakowskim PrzedmieściuTygodnik „Stolica” nr 26 (340) rok IX: Warszawa, 27 czerwca 1954 s. 13, artykuł A. K. „Tam gdzie stanął hotel Bristol” (zdjęcie sali w pałacu Tarnowskich przed zburzeniem oraz drzwi i supraporta już po przeniesieniu do Kamienicy pod Gigantami).Bożenna Majewska-Maszkowska, O warszawskiej siedzibie Stanisława Lubomirskiego marszałka wielkiego koronnego. Problem adaptacji barokowego pałacu w dobie Oświecenia. w: „Muzeum i Twórca: Studia z historii sztuki i kultury ku czci prof. dr Stanisława Lorenza”, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa, 1969, s. 403 i 413.Bożena Majewska-Maszkowska, Mecenat artystyczny Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej. 1736-1816, Instytut Sztuki PAN, Zakład Narodowy im Ossolińskich, 1976, s. 131..
Podczas okupacji niemieckiej w budynku miał siedzibę niemiecki zarząd uzbrojenia (Rüstungskommando).
W 1965 roku kamienica została wpisana do rejestru zabytków. W budynku mieścił się m.in. Klub Lekarza.
W kamienicy mieści się restauracja, utrzymana w klimacie sprzed 1939 roku. Zachowały się w niej parkiet a także elementy rocaillowego wystroju wnętrz, które mają ponad 250 lat, a zostały sprowadzone po rozbiórce pałacu TarnowskichTygodnik „Stolica” nr 26 (340) rok IX: Warszawa, 27 czerwca 1954 s. 13, artykuł A. K. „Tam gdzie stanął hotel Bristol” (zdjęcie sali w Pałacu Tarnowskich przed zburzeniem oraz drzwi i supraporta już po przeniesieniu do Kamienicy pod Gigantami): „Drzwi z pałacu Tarnowskich znajdują się w domu „Pod olbrzymami”, Strzałeckiego. Oglądamy tu jedną stronę tego pięknego zabytku z należącym swego czasu do artysty malarza i kolekcjonera dzieł sztuki czasów rokoka oraz również doskonale zachowany kartusz rokoko.”Bożena Majewska-Maszkowska „Mecenat artystyczny Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej. 1736-1816”, Instytut Sztuki PAN, Zakład Narodowy im Ossolińskich, 1976, str. 131: „Lubomirscy przejęli pałac w postaci, jaką mu nadali Czartoryscy około roku 1740. Na ten czas wskazywałby charakter zachowanej boazerii gabinetu W Muzeum Narodowym w Warszawie oraz fragmenty innej, wmontowane w apartamencie parterowym tak zwanego domu Strzałeckiego (obecny Klub Lekarza, Aleje Ujazdowskie 24). Różnią się od nich panneaux z Klubu Lekarza, które wykazują przewagę cech klasycyzujących i pochodzą być może z lat sześćdziesiątych. Fragmenty oryginalne boazerii są francuskie, wysokiej klasy artystycznej.”. Znajduje się tam również kopia obrazu Stanisława Augusta Poniatowskiego, namalowana przez Marcella Bacciarellego.
Pomieszczenia Duży salon. Na jednej ze ścian centralne miejsce zajmował szylkretowy gabinet, przyozdobiony kolorowymi kamieniami i cyzelowanym srebrem. Na ścianie tej (podobnie jak na innych ścianach w tym salonie) wisiały obrazy, wśród których było wiele portretów królewskich postaci historycznych. Na samej górze z lewej portret znanego z „Ogniem i mieczem” Jeremiego Wiśniowieckiego, przy nim portret jego synowej, królowej Eleonory Austriaczki z tulipanem w ręku, żony Michała Korybuta Wiśniowieckiego, a pod nią portret Jana III Sobieskiego z kolekcji Antoniego Strzałeckiego, które zostały przez niego przekazane stołecznemu Muzeum Narodowemu. Pokój stołowy. Z hallu przez otwarte drzwi do pokoju stołowego widać było rycerza w późnogotyckiej zbroi na białym koniu. Stał on po lewej stronie kominka, a po prawej stronie był na koniu gniadym polski husarz ze skrzydłami, który najwcześniej był darowany przez A. J. Strzałeckiego Muzeum Narodowemu w Warszawie, jeszcze za czasów okupacji niemieckiej w czasie I wojny światowej. Później, na jego miejscu stanęły trzy inne zbroje, które znajdują się teraz w Muzeum Wojska Polskiego. W kominku znajdowała się żeliwna płyta z herbem Stanisława Augusta. Duży salon. Jedna z dwóch konsol złoconych, pochodzących z Zamku Królewskiego. W salonie znajdował się cały szereg obiektów i obrazów. Duży salon. Ściana z kominkiem, na lewo od portretu Stanisława Augusta w stroju koronacyjnym widoczny był portret Ludwiki Marii, żony Jana Kazimierza, którego portret, oddzielony od Ludwiki Marii innym obrazem, znajdował się tuż przy oknie, w najlepszym oświetleniu. Portrety te zostały nabyte przez Antoni Jan Strzałeckiego od Sióstr Wizytek na Krakowskim Przedmieściu pod koniec XIX w. i zawsze były przez niego eksponowane na najbardziej honorowym miejscu i w najlepszym oświetleniu, ponieważ uważał je za najlepsze portrety królewskie z całej swojej kolekcji. Gdy w 1929 r. darował je Muzeum Narodowemu, wkrótce potem wyraził swą zgodę, aby były eksponowane na Zamku Królewskim. Mały salon. Nie było od niego wejścia z hallu, a tylko z drugiego salonu. W gablotce na samym dole widoczna była po lewej stronie jedna z kilku waz belwederskich. Obok niej był wielki półmisek japoński z rybami (obecnie znajduje się w posiadaniu prawnuczki kolekcjonera, Marii Magdaleny Smoleńskiej). Z identycznym deseniem mały talerz japoński znajduje się w British Museum; był on w latach powojennych eksponowany w King Edward VII Gallery. Na prawo od półmiska z rybami był mały, niebieski w białe kwiaty jabłoni wazon belwederski, a na samym dole był z saskiej porcelany figurka Chińczyka z kiwającymi się rękami i głową. Powyżej półmiska z rybami był ciekawy, z saskiej porcelany „sourtout” (zdekompletowany wprawdzie, bo bez różnych miseczek, znajduje się obecnie u drugiej prawnuczki kolekcjonera, Wiesławy Tyszkiewiczowej). Hall. W gablotkach pośrodku hallu była ekspozycja specjalnie zabytkowych obiektów, jak znany, średniowieczny miecz z krucyfiksem, bezcenny unikat, który A. J. Strzałeczki darował Muzeum Narodowemu w Warszawie, który zrabowali hitlerowcy z Muzeum Wojska. Ponadto był tam szereg cennych karabeli, buzdyganów, czekanów i nadziaków oraz pasów kontuszowych. Na wierzchu gablotki leżały hełmy, m.in. (najbliżej szabel) kanelowany i złocony hełm należał przypuszczalnie do Jana Zamoyskiego, hetmana i kanclerza w. k. Na stojaku, umieszczonym na gablotkach, były mniej cenne szable i rapiery. Pośrodku ścian bocznych stały wysokie gablotki, w których były m.in. łubie z łukami i kołczany ze strzałami, cenniejsze rzędy na konie itp. Na ścianach bocznych wisiały kobierce. Przy gablocie był widoczny zawieszony od góry do dołu pas lity, jeden z kolekcji kilkunastu pasów kontuszowych. Pod sufitem medaliony, niezidentyfikowanego pochodzenia.
Inne informacje Znajdująca się obecnie w przejeździe bramnym budynku zachowana tablica upamiętniająca fundatora i architekta kamienicy znajdowała się pierwotnie w podwórzu budynku, pod oknem parteru
Galeria
Przypisy
Bibliografia Barbara Petrozolin-Skowrońska, Encyklopedia Warszawy, wyd. PWN, , s. 144; Jarosław Zieliński, Atlas dawnej architektury ulic i placów Warszawy, wyd. Towarzystwo Opieki nad Zabytkami, , tom 1, s. 85/86; Tygodnik „Stolica” nr 51/52 (1514/15) rok XXXI: Warszawa 19 - 26 grudnia 1976, s. 14/15; Tygodnik „Stolica” nr 52/53 (1618/1916 1618/1916) rok XXXIII: Warszawa 24–31 grudnia 1978, s. 22–23. Tygodnik „Stolica” nr 26 (340) rok IX: Warszawa, 27 czerwca 1954 s. 13, A. K. „Tam gdzie stanął hotel Bristol”. Bożenna Majewska-Maszkowska, „O warszawskiej siedzibie Stanisława Lubomirskiego marszałka wielkiego koronnego. Problem adaptacji barokowego pałacu w dobie Oświecenia.” w: „Muzeum i Twórca : Studia z historii sztuki i kultury ku czci prof. dr Stanisława Lorenza”, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa, 1969. s. 403 i 413. Bożena Majewska-Maszkowska, „Mecenat artystyczny Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej. 1736-1816”, Instytut Sztuki PAN, Zakład Narodowy im Ossolińskich, 1976, s. 131.
Gigantami