I Am... Sasha Fierce – trzeci album studyjny amerykańskiej wokalistki Beyoncé Knowles, wydany 18 listopada 2008 roku nakładem Columbia Records. Ukazał się w dwudyskowym formacie; każda z płyt reprezentowała kontrastujące ze sobą strony osobowości oraz stylu muzycznego Knowles. Pierwszy dysk, I Am..., składał się z wolnych i utrzymanych w średnim tempie klasycznych ballad popowych i R&B, podczas gdy drugi – Sasha Fierce, przedstawiał tytułowe, sceniczne alter ego wokalistki, skupiając się na tanecznych utworach, czerpiących z Europopu oraz electropopu.
Wśród inspiracji do nagrania albumu Beyoncé wymieniała przede wszystkim swojego męża, rapera Jaya-Z, a także wokalistkę jazzową Ettę James. Muzycznie, na I Am... wyczuwalne są wpływy muzyki folkowej i rocka alternatywnego, między innymi za sprawą sekcji gitar akustycznych, wykorzystanych w kompozycjach ballad. Piosenki z pierwszego dysku zostały napisane i wyprodukowane przez Knowles ze wsparciem ze strony Kennetha Edmondsa, Christophera Stewarta, Teriusa Nasha oraz Ryana Teddera. Z kolei wkład w kompletowanie Sasha Fierce mieli Rodney Jerkins, Sean Garrett i Solange. I Am... Sasha Fierce uzyskał zróżnicowane oraz pozytywne oceny od krytyków muzycznych; wielu z nich zauważyło, że album nie zdołał w wystarczający sposób naświetlić różnic pomiędzy Knowles a jej alter ego, czego – zdaniem niektórych – można było uniknąć, gdyby wydawnictwo składało się z jednego dysku.
I Am... Sasha Fierce zadebiutował na szczycie listy Billboard 200, rozchodząc się w pierwszym tygodniu w 482 tysiącach egzemplarzy na terenie Stanów Zjednoczonych. Na początku 2011 roku łączna międzynarodowa sprzedaż albumu wynosiła ponad 7 milionów kopii. I Am... Sasha Fierce przyniósł Beyoncé osiem nominacji do nagród Grammy, ostatecznie wygrywając statuetki w pięciu kategoriach. Promując album, wokalistka wyruszyła w światową trasę koncertową I Am... Tour, która objęła 108 występów na sześciu kontynentach.
Rozwój projektu thumb|left|150px|Rola Etty James (na zdjęciu) w filmie Cadillac Records (2008) zainspirowała Knowles do artystycznej wolności„Music – Beyoncé Knowles Finds Her Earthy Side as Etta James in 'Cadillac Records'”, w: The New York Times [on-line], 2008-11-16. [dostęp 2012-08-16].
W liście zaadresowanym do swoich fanów Beyoncé przyznała, że pracom nad I Am... Sasha Fierce poświęciła ponad rok, w trakcie którego starała się stworzyć własne, osobiste dźwięki, tłumacząc: „[Chciałam wykreować coś], co dokładnie tłumaczyłoby, kim jestem na tym etapie mojego życia. Włożyłam w to całe moje serce i duszę.” Wokalistka dodała ponadto, że był to najdłuższy projekt muzyczny, w którym uczestniczyła od czasu początków działalności Destiny’s Child. Kompletowanie materiału na I Am... Sasha Fierce rozpoczęło się w 2007 roku; wedle jej słów, Knowles czuła, że album powinien ukazać jej artystyczny rozwój: „Mimo że miałam wielkie szczęście i odniosłam sukces, wciąż chcę podejmować wyzwania.”„Beijing date announced for Beyonce’s „I Am...” world tour”, w: China Daily [on-line], 2009-10-13. [dostęp 2012-08-16]. W procesach produkcji płyty Beyoncé czerpała inspirację ze strony Jaya-Z oraz Etty James – w rolę której wcieliła się w musicalu biograficznym Cadillac Records (2008); odwaga i pewność siebie James sprawiły, że Knowles postanowiła wyrażać swoje uczucia w sposób szczery i bezpośredni, jednocześnie eksplorując nowe gatunki oraz style muzyczne, z którymi w przeszłości nie eksperymentowała„Beyonce Releases Two Tracks From ‘I Am...’, Inspired By Jay-Z And Etta James”, w: MTV, 2008-10-08. [dostęp 2012-08-16].. Gdy kompletowanie albumu znajdowało się w zaawansowanym stadium, wokalistka otrzymała rolę w Cadillac Records. Po przestudiowaniu historii życia Etty James i zakończeniu prac na planie filmu produkcja I Am... Sasha Fierce przybrała nowy bieg. Beyoncé była gotowa „podjąć ryzyko i zdefiniować siebie na nowo”. Miała ponadto nadzieję trafić do szerszej publiczności, a w tym do odbiorców, którzy na co dzień słuchali między innymi Johna Mayera i Carrie Underwood. W jednym z wywiadów Knowles dokładniej skupiła się na okolicznościach powstawania albumu:
„Muzyka, którą stworzyłam przed i po Cadillac Records diametralnie się od siebie różniła. Po wcieleniu się w rolę Etty James stałam się znacznie bardziej śmiała, bo część tej postaci została we mnie. Dlatego muzyka, jaką bałabym się nagrać wcześniej, teraz nie stanowiła dla mnie żadnego problemu. Nabrałam więcej odwagi, pewności siebie. Myślę, że właśnie dlatego tak bardzo uwielbiam pracę na planie filmowym, bo to nie tylko forma sztuki. To zmienia moje życie, moją muzykę i sposób, w jaki postrzegam różne kwestie. Kiedy jesteś gwiazdą popu, pozostajesz w nieco konserwatywnym świecie, zawsze musisz trzymać się określonych ram. Masz fanów w wieku 5 i w wieku 65 lat – jest wśród nich tak wiele osób, które oczekują od ciebie tak wielu rzeczy. Etta James była królową rock ‘n’ rolla, soulu, R&B, jazzu – dokonała tego wszystkiego i zawsze stawiała na swoim. Gdy grałam jej postać i śpiewałam jej piosenki myślałam, że nadszedł czas, by postawić przed sobą wyzwanie i zrobić wszystko to, na co mam ochotę.”
Produkcja i nagrywanie Nagrywanie albumu trwało ponad osiem miesięcy, a sesje odbywały się na przełomie 2007 i 2008 roku w wielu studiach, włączając w to: Tree Sound Studios w Atlancie; Chung King Studios, Electric Lady Studios i Strawberrybee Productions w Nowym Jorku; GAD Studios na hiszpańskiej Ibizie; Mansfield Studios i The Campground w Los Angeles; South Beat Studios w Miami Beach oraz The Boom Boom Room w Burbank. Knowles była współautorką lub współproducentką całego materiału z I Am... Sasha Fierce„Beyonce’s New LP, Featuring Justin Timberlake, Due November 18”, w: MTV, 2008-09-12. [dostęp 2012-08-16].. Wśród tekściarzy i producentów, którzy zaangażowani byli w prace nad płytą znaleźli się m.in.: Kenneth „Babyface” Edmonds, Stargate, Christopher „Tricky” Stewart, Terius „The-Dream” Nash, Rodney „Darkchild” Jerkins, Sean Garrett, Solange, Jim Jonsin, Rico Love, Ryan Tedder, Shondrae „Bangladesh” Crawford, Ian Dench, Dave McCracken, Wayne Wilkins i Elvis Williams. Jedynym duetem z ekipy twórców I Am... Sasha Fierce, którzy mieli wkład w oba dyski wydawnictwa byli Tricky Stewart i Terius Nash („Smash into You” z I Am... oraz „Single Ladies (Put a Ring on It)” z Sasha Fierce).
10px Znajduję się teraz we wspaniałym miejscu mojego życia. Jestem bardzo szczęśliwa. Dorastam i czuję się ze sobą naprawdę dobrze. Staje się mądrzejsza, nabieram doświadczeń. Zdaję sobie sprawę z tego, że gdy ludzie obserwują znane postacie, myślą, że to osoby idealne – ich życie wydaje się perfekcyjne, mają pieniądze i sławę. Ale ja jestem normalnym człowiekiem. Płaczę. Jestem bardzo oddana i wrażliwa. Moje uczucia często są ranione. Boję się i denerwuję jak wszyscy. I właśnie to chciałam pokazać. Album mówi o miłości. Jestem kobietą, mężatką, i ta część mojego życia została zawarta na płycie. Dlatego jest ona znacznie bardziej intymna. Cenię sobie prywatność i nie poruszam publicznie wielu tematów, ale na albumie znalazło się kilka osobistych utworów. To mój pamiętnik, moja historia. – Beyoncé Knowles o okolicznościach powstawania albumu„Beyonce Explains Herself – And Sasha Fierce – In Listening-Party Video”, w: MTV, 2008-10-23. [dostęp 2012-08-16].
Kompletując dysk I Am..., Knowles pozostawała pod silnym wpływem inspiracji ze strony muzyki folkowej oraz rocka alternatywnego, co przekładało się na to, że w procesach nagrywania wykorzystywała instrumenty, jakich wcześniej nie uwzględniała w instrumentacjach, a w tym na przykład gitarę akustyczną. Albumowe ballady komponowane były z zamierzeniem, by łączyć „najlepsze elementy” popu i soulu; najważniejszym współpracownikiem Beyoncé w produkcji tego typu utworów był Ryan Tedder. Jak sama przyznała, Knowles próbowała tworzyć piosenki w odmiennym niż dotychczas stylu, głównie ze względu na wysokie oczekiwania, jakie na niej spoczywały ze strony słuchaczy; z tego powodu wokalistka eksperymentowała z mocniejszymi tekstami. W jednym z wywiadów dodała: „Uwielbiam ballady, bo czuję, że za ich pośrednictwem muzyka i emocje są przekazywane w znacznie lepszy sposób. [...] Naprawdę chciałam, by ludzie usłyszeli mój głos i to, co chciałam im powiedzieć.” Po tym, jak Beyoncé napisała wraz z Amandą Ghost tekst do „Disappear”, zabrały się one za pracę nad przerabianiem utworu „Ave Maria” Franza Schuberta. Ghost wytłumaczyła w rozmowie z The Daily Telegraph, że obie były wówczas świeżo upieczonymi mężatkami i obie były prowadzone do ołtarza z „Ave Maria” w tle„Beyoncé: dream girl”, w: The Daily Telegraph [on-line], 2008-11-08. [dostęp 2012-08-16].. Z kolei dysk Sasha Fierce miał ukazać przeciwną, bardziej dziką i agresywną stronę wokalistki w postaci jej scenicznego alter ego, czyli tytułowa Sasha Fierce.
Na przestrzeni ośmiu miesięcy Knowles nagrała ponad 70 utworów, by później zdecydować, że nie chce zamieszczać piosenek reprezentujących dwie strony jej osobowości na jednym dysku„Beyonce Writes A Letter To Fans, Saying She Has ‘Taken Risks’ On Upcoming LP”, w: MTV, 2008-10-02. [dostęp 2012-08-16].„Split personality for new Beyoncé album”, w: Entertainment Weekly [on-line], 2008-10-15. [dostęp 2012-08-16].. Wokalistka powiedziała wówczas: „[Na płycie] najpierw znajduje się moje życie osobiste, moja wrażliwa strona, a dopiero później ukazuję się jako artystka sceniczna, seksowna, pełna energii i zabawy.” Gdy jakaś ścieżka nie miała dla mniej określonego znaczenia, odrzucała ją w procesie eliminacji do finałowej listy utworów na album. I Am... Sasha Fierce w większym stopniu, niż Dangerously in Love (2003) i B’Day (2006) poświęcony był bardziej intymnej i prywatnej sferze życia Knowles. Na kilka miesięcy przed oficjalną premierą płyty Beyoncé opublikowała na swojej stronie internetowej oświadczenie, w którym opowiedziała o naturze wydawnictwa, a także o tym, czego odbiorcy powinni się po nim spodziewać. „Jestem teraz w zupełnie innym miejscu mojego życia i pragnę, by ludzie poznali wiele stron mojej osobowości. [Na płycie znajduje się] szybka muzyka taneczna, która stanowi tę radosną część albumu, zaś ta osobista część jest pełna pasji i refleksji. To po prostu ja i dlatego jestem bardzo podekscytowana, by podzielić się tym ze światem 18 listopada.”, w: beyonceonline.com, 2008-10-02. [dostęp 2012-08-16].
Jako że I Am... Sasha Fierce był albumem podwójnym, posiadał dwie okładki; autorem czarno-białych zdjęć z okładek standardowej, deluxe i platynowej edycji albumu był niemiecki fotograf Peter LindberghNotki albumowe: I Am... Sasha Fierce, Beyoncé Knowles, 2008, Columbia Records..
Kompozycja W wywiadzie dla magazynu Billboard, Knowles opisała I Am... Sasha Fierce jako album podwójny, precyzując: „Jedna strona składa się z bardziej mainstreamowych piosenek, natomiast druga reprezentuje raczej tradycyjne R&B, skierowane do moich fanów, którzy są ze mną od początku. Część utworów przypomina twórczość Barbry Streisand, część Karen Carpenter, zaś inne The Beatles z lat 70.”„Beyoncé: Worker B”, w: vnuemedia.com, 2008-11-18. [dostęp 2012-08-16]. W innej wypowiedzi, tym razem dla MTV News, wokalistka dodała: „Połowa płyty [I Am...] prezentuje to, kim jestem bez tony makijażu, bez reflektorów i bez tego całego gwiazdorskiego szumu. [Sasha Fierce] jest znacznie bardziej rozrywkowa, zmysłowa, agresywna i olśniewająca, czyli taka, jaką się staję, gdy wchodzę na scenę. Podwójny album pozwala mi podjąć większe ryzyko i wyrzuć to wszystko z siebie; albo powinnam raczej powiedzieć, bardziej zagłębić się w sobie i ujawnić tę stronę mojej osobowości, która znana jest tylko osobom z mojego otoczenia.”