Wojna z Yakima – wieloletni konflikt zbrojny pomiędzy armią Stanów Zjednoczonych, lokalnymi milicjami i cywilnymi ochotnikami a grupą plemion indiańskich z terytorium Waszyngtonu i pogranicza Oregonu pod przywództwem wodza Kamiakina. Wojna miała miejsce w latach 1855-1858 (drugą fazę konfliktu nazywa się też wojną Spokane–Coeur d’Alene-Palouse).

Wstęp Konflikt pomiędzy Indianami zamieszkującymi po wschodniej stronie Gór Kaskadowych a napływającymi na ten obszar białymi nasilał się stopniowo. Początkowo stosunki były nawet dość przyjazne, lecz wkrótce po przekazaniu kontroli nad ogromnym obszarem ówczesnego Oregonu (dzisiejsze stany Oregon, Waszyngton i Idaho) w 1846 zaczęły się szybko pogarszać. W latach 1848–1850 doszło do pierwszego otwartego wybuchu przemocy zwanego „wojną z Cayuse”. Od 1850 władze Terytorium Oregon oferowały bardzo korzystne warunki dla osadników, przydzielając za darmo każdemu żonatemu mężczyźnie 640 akrów ziemi, zaś nieżonatemu 320 (pod warunkiem zagospodarowania jej i zamieszkiwania przez co najmniej 4 lata). W wyniku tej akcji ludność Oregonu wzrosła z 12 093 w 1850 do 52 595 w 1860.

W roku 1853 z Terytorium Oregon wydzielono osobne Terytorium Waszyngton. Jego gubernatorem został 35 letni weteran wojny meksykańskiej Isaac I. Stevens. Postawił on na szybki rozwój Terytorium poprzez zwiększenie liczby białej ludności oraz zbudowanie linii kolejowej łączącej oba oceany. W tym celu Stevens musiał zawrzeć traktaty z plemionami, aby uzyskać ziemię pod osadnictwo i uzyskać zabezpieczenie dla budowniczych kolei.

Zgromadzenie w dolinie Walla Walla W maju 1855 gubernator Stevens wraz z Inspektorem ds. Indian Terytorium Oregon zwołali na wielką naradę w dolinie Walla Walla (niedaleko spalonej przez Cayuse w 1848 misji w Waiilatpu) wszystkie okoliczne plemiona. Było to największe zgromadzenie Indian w całej historii Północnego Zachodu. Łącznie pojawiło się ok. 5000 Indian z plemion Nez Percé, Walla Walla, Cayuse, Umatilla, Yakima i Spokane. Podczas rozmów stosując na przemian przekupstwo i groźby Stevens zmusił plemiona do oddania części ziemi i przeniesienia się do rezerwatów. Ostatecznie 12 czerwca 1855 podpisano traktat. 14 szczepów składających się na konfederację Yakima (Yakima, Palouse, Pisquouse, Wenatshapam, Klikatat, Klinquit, Kow-was-say-ee, Li-ay-was, Skin-pah, Wish-ham, Shyiks, Ochechotes, Kah-milt-pay i Se-ap-cat) których reprezentantem w stosunkach z rządem USA został wybrany wódz Kamiakin, oddało łącznie 16 920 mil kwadratowych zatrzymując dla siebie tylko 1233 mile kwadratowe terytorium. Rząd USA miał zapłacić za przejęte ziemie 200 tysięcy dolarów płatnych w ciągu 20 lat. Dla Indian miały zostać wybudowane 2 szkoły, sklepy i młyny, a także szpital. Rząd wziął na siebie obowiązek wyekwipowania szpitala, dostarczenia nauczycieli oraz sprzętu do uprawy roli, a także specjalistów takich jak np. stolarz czy rusznikarz. Także różna inna pomoc miała być przekazywana Indianom w ciągu owych 20 lat. Pierwszych 60 000 dolarów miało być przez rząd USA w celu ułatwienia Indianom przesiedlenia do rezerwatu i zagospodarowania się w nim, zbudowania dla nich domów itp. W następnych latach renta miała wynosić: w ciągu pierwszych pięciu lat po ratyfikacji traktatu – 10 000 dolarów rocznie, w kolejnych 5 latach – 8000 dolarów, w ciągu kolejnych 5 lat – 6000 dolarów i w ciągu ostatnich 5 lat 4000 dolarów rocznie.

Biali mieli zakaz wstępu na ziemie rezerwatu Yakima (z wyłączeniem pracowników Biura do spraw Indian). Agentem indiańskim dla Yakima został Andrew Jackson Bolon. Indianom pozostawiono prawo do połowu ryb, polowania oraz wypasu koni na ziemiach poza rezerwatem, które nie zostały objęte osadnictwem.

W osobnym traktacie plemiona Cayuse, Umatilla i Walla Walla oddały ok. 16 tys. km² ziemi zatrzymując dla siebie rezerwat o obszarze 384 km².

Wódz Yakima Kamiakin początkowo nie chciał podpisać traktatu, jednak w końcu uległ. Stevens obiecał Indianom, że nie będą musieli przenosić się do rezerwatu od razu, lecz dopiero co najmniej w rok po jego ratyfikacji przez Senat w Waszyngtonie. Jednak okazało się, iż Stevens jest fałszywym i kłamliwym człowiekiem. Zaledwie 12 dni po podpisaniu traktatu oznajmił, iż ziemie oddane przez Indian są otwarte dla osadnictwa. Nie czekał przy tym na ratyfikację przez Senat (to nastąpiło dopiero w 1859).

Na rezultaty działalności Stevensa nie trzeba było długo czekać. Do kraju Yakima wtargnęły tabuny białych. Ich ilość zwiększyła się gwałtownie po odkryciu złota w okolicach Colville i Okanogen, co wywołało wzburzenie Indian. Ponadto część wodzów była zdania, iż inni wodzowie nie mieli prawa podpisywać traktatu za nich. Mimo nawoływań wodza Kamiakina do zachowania pokoju, sytuacja niebezpiecznie się zaogniała.

Wojna 1855–1856 Sytuacja militarna W 1855 na obszarze Terytorium Oregon i Waszyngton zamieszkiwało łącznie ok. 40 000 białych. Z tego na terytorium Waszyngton – ok. 5000. Osady białych były rozrzucone na olbrzymim obszarze – ok. 300 tys. mil kwadratowych. Spośród białych mieszkańców Terytorium Waszyngton ok. 1600 było zdolnych do walki, w Oregonie – ok. 8000. Dodatkowo na obszarze tym stacjonowały nieliczne regularne jednostki wojskowe: w Fort Steilacoom, dwie kompanie piechoty (152 ludzi); w Fort Vancouver dwie kompanie piechoty (194 ludzi) w The Dalles dwie kompanie piechoty i kompania artylerii (231 ludzi) w Fort Lane (8 mil od Jacksonville) dwie kompanie dragonów (115 ludzi) w Fort Orford (Port Orford) kompania artylerii (27 ludzi) – łącznie 741 żołnierzy.

Indian na obszarze Terytorium Waszyngton było ok. 20 tysięcy. Podobna liczba zamieszkiwała obszar Terytorium Oregon.

Wybuch wojny Latem 1855 sytuację na ziemiach Yakima niebezpiecznie podgrzewały takie wydarzenia jak grabieże indiańskich koni i gwałty na Indiankach, których dopuszczali się biali. Wodzowie tacy jak Teias czy Owhi mimo to nawoływali do zachowania pokoju. Najważniejszy z wodzów – Kamiakin, zdecydował, iż podejmie walkę, ale dopiero gdy na ziemie Indian wkroczy wojsko. Postanowił on także, by wysłać wojowników na przełęcze i szlaki, by przestrzegli białych przed wkraczaniem na ziemie Yakima. Jednak większość białych zignorowała ostrzeżenie. Jednocześnie Kamiakin próbował stworzyć koalicję plemion, która wzmocniłaby siły Indian. Wysłał w tym celu emisariuszy do plemion Palouse, Spokane i Coeur d’Alene. Poprzez swego szwagra – Qualchana udało mu się także nawiązać kontakty z plemionami znad zatoki Puget i wodzem Leschi. Oprócz młodych wojowników, do wojny przeciw białym namawiali podobno Indian Mormoni osiedli w Utah (a którzy sami podnieśli bunt przeciw USA 2 lata później). Nie jest to pewne, aczkolwiek później wśród Indian znajdowano broń i zapasy prochu z sygnaturami mormońskich wytwórni.

Bezpośrednią przyczyną wybuchu wojny miał być gwałt jakiego dopuścili się biali na córce wodza Teiasa. Wśród zapaleńców, którzy postanowili ukarać białych był Qualchan – szwagier Kamiakina a zarazem syn wodza Owhi, brata Teiasa. Wraz z grupą wojowników zamordował on 5 poszukiwaczy złota przy brodzie na rzece Yakima. Następnie zginęło 2 kolejnych – posądzanych przez Indian o gwałt na córce wodza. Łącznie w kraju Yakima miało zginąć 12 białych. Agent A.J. Bolon wyruszył z The Dalles aby zbadać sprawę, lecz 23 września został również zabity. Wojownicy spalili jego zwłoki i zabili jego konia. Wieści wkrótce dotarły do majora Alvorda w The Dalles, który powiadomił wyższe władze. Te postanowiły wysłać do kraju Yakima ekspedycję karną.

Bitwa pod Toppenish Creek. 3 października 1855 major Gabriel J. Rains, dowódca okręgu wojskowego obejmującego rzekę Kolumbia i zatokę Puget Sound wysłał z The Dalles ekspedycję w celu odnalezienia morderców Boltona i ukarania Yakima. Dowodzący ekspedycją major Granville O. Haller miał do dyspozycji kompanie I oraz K, a także oddział z kompanii H 4 pułku piechoty oraz haubicę, łącznie 5 oficerów i 102 żołnierzy. Po drodze miał do niego dołączyć porucznik Slaughter, który wyruszył 27 września z Fort Steilacoom 27 września z 40 ludźmi i podążał do kraju Yakima przez przełęcz Nahchess.

Kamiakin wiedział, że na wieść o mordach na białych władze wyślą przeciwko Yakima armię, więc zawczasu zgromadził odpowiednie siły, ok. 500 wojowników z plemion Yakima i Palouse. Po południu 6 października po 3-dniowym marszu oddział Hallera dotarł do potoku Toppenish Creek. Gdy żołnierze schodzili z długiego, niezalesionego wzgórza i podchodzili do zarośniętego łożyska strumienia, straż przednia odkryła nagle Indian. Kamiakin miał ponoć zamiar najpierw porozmawiać z żołnierzami i skłonić ich do powrotu do siebie, lecz zanim zdążył to uczynić padły strzały. Straż przednia Hallera została odrzucona. Indianie zdobyli większość mułów z zapasami oddziału. Wojsko zajęło pozycje na szczycie wzgórza. Po zapadnięciu zmroku Indianie zostawili Hallera w spokoju i udali się do obozu na wypoczynek i po pożywienie. Tego dnia armia straciła 1 zabitego i 7 rannych.

Zajęte pozycje gwarantowały armii dobry punkt oporu, jednak miejsce to miało poważny minus – nie było tam drewna, wody oraz paszy dla koni. Następnego dnia wojownicy pod przewodnictwem Qualchana zaatakowali energicznie. Haller widząc przewagę przeciwnika posła gońca do The Dalles po posiłki (45 osobowa kompania 3 pułku artylerii porucznika Daya wzmocniona haubicą), jednak mogły one dotrzeć dopiero za kilka dni. Dlatego też 8 października oddział Hallera rozpoczął odwrót do The Dalles, dokąd dotarł nie niepokojony 10 października. Łącznie Haller stracił w ciągu 3-dniowej bitwy 5 zabitych i 17 rannych. Indianie mieli stracić tylko 2 zabitych, 4 rannych i 1 wziętego do niewoli. 2 białych cywili, którzy gnali za oddziałem Hellera stado bydła przeznaczonego na pożywienie dla wojska ledwo uniknęło śmierci, gdy zostali zaatakowani przez grupę 20 Indian. 1 biały został ranny, lecz obaj zdołali uciec. Bydło wpadło w ręce Yakima.

Po pobiciu Hallera Kamiakin otrzymał informację, iż z drugiej strony, przez przełęcz Nahchess nadciąga kolejny oddział wojska. Było to 40 ludzi porucznika Slaughtera, który zgodnie z rozkazem miał dołączyć do oddziałów Hallera. Przeciwko nim ruszył Qualchan i jego wuj Teias. W drodze ludzie Teiasa idący na przedzie jako zwiadowcy schwytali białego nazwiskiem John Edgar, który był mężem siostrzenicy wodza. Stwierdził on, iż przybył, by ostrzec Indian przed nadciągającym wojskiem. Teias, obawiając się, że Qualchan mógłby chcieć zabić białego – wypuścił go i poinformował o porażce Hallera. Edgar natychmiast popędził do Slaughtera, dla którego szpiegował. Ten po uzyskaniu wieści zarządził natychmiastowy odwrót. Gdy nadszedł Qualchan z głównymi siłami okazało się, że biali są już daleko. Zdegustowany postępkiem wuja kazał mu udać się do obozu starców i kobiet w dolinie Kittitas, gdzie miał spędzić resztę wojny. Jednocześnie poprzysiągł Edgarowi zemstę, za zdradę której się dopuścił. Prawdopodobnie zdołał jej dokonać, gdyż mężczyzna został zastrzelony w marcu 1856.

Porażka wojska pod Toppenish Creek wywarła duże wrażenie na okolicznych plemionach. Wielu wojowników postanowiło dołączyć do Kamiakina. Pod koniec października, gdy powstały plemiona znad Zatoki Puget, wojna objęła większość obszaru Terytorium Waszyngton. Na wschód od Gór Kaskadowych, poza Flathead, Spokane, Pend d’Oreille i Nez Percé, wszystkie plemiona stanęły do walki. Jednocześnie konflikt nad rzeką Rogue w Oregonie przerodził się w otwartą wojnę. Zaczęto więc szybką mobilizację milicji terytorialnej. Już 9 października major Rains wystąpił do władz Waszyngtonu o mobilizację 2 kompanii milicji składających się z 1 kapitana, 1 porucznika, 1 podporucznika, 2 muzykantów, 4 sierżantów i 74 szeregowych każda.