Łączniczki Okręgu Wilno AK „Kozy”Ze względu na wyjątkowo niski średni wiek, ok. 17 lat, grupa łączniczek oznaczona została kryptonimem "Kozy". – komórka kwatermistrzowska łączności i ręcznego przerzutu Dowództwa Okręgu Wilno AK.
W 1940 Maria Tomkiewiczówna „Grażyna” zebrała grupę młodych dziewcząt, które oprócz uczestnictwa w tajnym nauczaniu służyły jako kurierki. Najczęściej pośredniczyły w niesieniu pomocy poszkodowanym rodzinom, których żywiciele znaleźli się w więzieniu. Cechował je ogromny patriotyzm i zapał do pracy konspiracyjnej. Zajmowały się również ręcznym przerzutem.
Zakres pracy „Kóz” obejmował łączność z „Legalizacją,” z komórkami Sztabu Komendy Okręgu, przerzuty różnych materiałów (żywności, ubrań, prasy podziemnej, do broni włącznie). Do nich także należał przerzut prasy podziemnej z drukarni do punktów kolportażu.
Łączniczki miały obszerne płaszcze, pod którymi przenosiły paczki gazetek. Do przenoszenia poczty i meldunków miały specjalne torby ze skrytkami. Transportowały również na sankach całą drukarnię „Bostonkę” z kasztami czcionek z Nowego Światu na ul. Filarecką. Po wsypie biura „Legalizacji ”przy ul. Warszawskiej na Nowym Świecie "Kozy" wyniosły w walizkach wyjęte ze skrytek pieczęcie, blankiety i inne materiały niezbędne do produkcji podrabianych dokumentów.
W czerwcu 1942 dwie pracowniczki "Legalizacji", nie mogąc znieść tortur, załamały się i wydały "Grażynę". Została aresztowana przez Gestapo. Pomimo tortur nie zdradziła nikogo. Została rozstrzelana na Ponarach 18 grudnia 1942.
W czerwcu 1943 została odkryta przez Gestapo skrzynka pocztowa przy ul. Hetmańskiej. Aresztowane zostały: „Wojtuś”, „Lusia”, „Maciejowa”, „Jadzia”, „Hanka” oraz „Jadwiga”"Jadwiga" nie należała do "Kóz" – była właścicielką skrzynki pocztowej przy ul. Wileńskiej. W torbach dziewcząt i w skrytkach znaleziono pocztę konspiracyjną. Dziewczęta nie dały się złamać. Hanka Mahrburżanka wyskoczyła przez okno z II piętra gmachu Gestapo od strony Placu Łukiskiego. Na całe życie została kaleką.
Więzione „Kozy” uratowała Alina Augustowska. Łapówka wynosiła 300 rubli w złocie. Dziewczęta zostały wywiezione do obozu w Prowieniszkach. W lipcu 1944 Niemcy, likwidując obóz, rozstrzelali bardzo wielu więźniów. „Kozy” uniknęły śmierci. Pracowały w dalszym ciągu w konspiracji. Część z nich, osądzona, trafiła do sowieckich obozów. Wróciły do kraju dopiero w okresie odwilży po śmierci Stalina.
"Kozy" 200px|right|thumb|Danuta Janiczak "Sarenka" Maria Tomkiewiczówna "Grażyna" (odznaczona Krzyżem Virtuti Militari V klasy) Barbara Dudycz „Wojtuś” Leokadia Baltroszewicz „Pliszka” Irena Fedorowicz „Maciejowa”U D. Szyszkian: "281 dni w szponach NKWD" s. 117 – Fiederowicz Aleksandra Michalczyk „Oleńska” Zofia Owsianko „Zosia” Leokadia Barszczewska „Lotka” Danuta Janiczak „Sarenka” Jadwiga Pawilonis „Jadzia” Hanna Mahrburg „Hanka” (odznaczona Krzyżem Virtuti Militari V klasy) Bogumiła Szwabowiczówna „Ludka” Maria Sarecka „Lusia”
Przypisy
Bibliografia
Kategoria:Okręg Wilno AK Kategoria:Polskie wojska łączności