IV wyprawa krzyżowa, IV krucjata – wyprawa wojenna, wszczęta w roku 1202. Jej celem było wsparcie zbrojne państw łacińskich na Bliskim Wschodzie, jednak zakończyła się zdobyciem i złupieniem Konstantynopola w 1204 r., a następnie utworzeniem Cesarstwa Łacińskiego, które przetrwało do roku 1261.

Początek thumb|250px|Doża Dandolo przed krzyżowcami Czwartą krucjatę zaczęto planować pod koniec 1199 roku z inicjatywy papieża Innocentego III. Papież starał się zapewnić pomoc państwom łacińskim w Palestynie, bowiem poprzednia, III krucjata dała rezultaty w najlepszym razie połowiczne i stawało się jasne, że łacinnicy bez dalszej pomocy nie wytrzymają muzułmańskiego nacisku.

Pierwszym organizatorem i przywódcą przyszłej krucjaty został młody hrabia Szampanii – Tybald III. Następnie udział w wyprawie zadeklarowali: Ludwik, hrabia Chartres i Blois, Baldwin z Flandrii, Szymon z Montfort ze swymi braćmi, kasztelan Brugii – Jan z Nesle, hrabia Hugon z Saint-Pol z Pikardii, i hrabia Gotfryd z Perche wraz ze swoimi wasalami. Wśród krzyżowców zabrakło jednak głów koronowanych, nie było również znaczniejszych uczestników poprzednich krucjat lub choćby walk w Palestynie.

Po zjazdach uczestników w Soissons w marcu i w Compiègne w maju 1200 roku zdecydowano, że wyprawa zostanie skierowana do Palestyny drogą morską, a celem pierwszego uderzenia będzie słabo jakoby broniona delta Nilu w Egipcie. W celu ustalenia warunków przewozu wysłano sześciu posłów do Wenecji (pozostałe floty, które mogły wchodzić w rachubę jako przewoźnicy – pizańska i genueńska – właśnie toczyły ze sobą wojnę). W kwietniu 1201 roku Wenecjanie zgodzili się przetransportować wojsko krzyżowe (za cenę wysoką, choć nie wygórowaną85 000 marek srebra: po 2 marki za każdego z 4500 rycerzy, 9000 giermków i 20 000 piechurów oraz po 4 marki za każdego z 4500 koni.) i wystawić 50 własnych okrętów. Datę wypłynięcia ustalono na czerwiec roku 1202W.Weir, s.49..

Zaraz po podpisaniu układu z Wenecją przyszłą krucjatę spotkało pierwsze niepowodzenie – w maju 1201 roku zmarł hrabia Tybald z Szampanii, jej pierwotny przywódca. Dwóch proszonych o to feudałów odmówiło podjęcia przywództwa, dopiero na początku września przyjął ten obowiązek markiz Bonifacy z Montferratu, pochodzący z rodziny znanej już z udziału w poprzednich krucjatach.

Wiosną 1202 roku, gdy rycerstwo krzyżowe poczęło zbierać się w pobliżu Wenecji, pojawiły się pierwsze poważne problemy. W kwietniu zmarł orędownik krucjaty Fulko z Neuilly, w maju – hrabia Gotfryd z Perche, a do Wenecji przybyło niewielu krzyżowców. Rycerze z Flandrii, mający własną flotę, pożeglowali do Palestyny na własną rękę. W efekcie w Wenecji zamiast planowanych 33 tysięcy żołnierzy zgromadziło się tylko 10-12 tysięcy. To przekładało się na niemożność zapłaty – ze zbiórek w sierpniu 1202 roku zgromadzono ledwie jedną trzecią kwoty żądanej przez Wenecjan, którzy w związku z tym zwlekali z transportem.

Szukając wyjścia z nabrzmiewającej konfliktem sytuacji, niewidomy doża Enrico Dandolo zaproponował krzyżowcom odroczenie płatności pozostałej części wynagrodzenia dla Wenecjan w zamian za zdobycie dla Wenecji dalmatyńskiego miasta Zadar (wł. Zara), które wraz z całą Dalmacją należało do Królestwa Węgier. Mimo wielu głosów sprzeciwu – spora część krzyżowców, nawet, jak się wydaje, wódz wyprawy Bonifacy z Montferrat, sprzeciwiała się atakowi na inny kraj chrześcijański – propozycję Wenecjan przyjęto i doża złożył śluby krzyżowe.

Przebieg Zara (Zadar)

Ta część wojska krzyżowego, która zgodziła się spełnić żądanie Wenecjan, wypłynęła z Wenecji 8 października i 10 listopada dotarła na redę portu w Zarze. Tutaj relacje kronikarzy się rozbiegają – Robert de Clari twierdzi, że miasto bez walki poddało się krzyżowcom i Wenecjanom, natomiast Gotfryd z Villehardouin szczegółowo opisał przebieg walk o Zadar. Tak więc, według niego, oblężenie zaczęło się 13, a zakończyło 24 listopada 1202 roku zdobyciem miasta przez krzyżowców i Wenecjan. Atak na Zadar potępił papież, ekskomunikując krzyżowców. Niedługo później, na ich prośbę, udzielił im rozgrzeszenia, ale tylko Frankom – Wenecjanie pozostali ekskomunikowani, co wytworzyło kuriozalną sytuację, w której część krzyżowców była wyłączona z Kościoła.

Uznając ryzyko zimowej żeglugi za zbyt wielkie, zwycięskie wojska pozostały na zimę w Zadarze, natomiast flota flandryjska pod wodzą Jana z Nesle zimowała w Marsylii. Pewna część krzyżowców, pod wodzą Szymona z Montfort, nie zważając na warunki pogodowe, zaaranżowała transport na własną rękę i wkrótce dotarła do Akki.

Oferta Aleksego Angelosa Na przełomie lat 1202–1203 do Zary przybyli posłowie króla Niemiec Filipa Szwabskiego. Na naradzie dowódców wyprawy przedstawili przesłanie swego władcy, który nakłaniał krzyżowców do udzielenia pomocy Aleksemu IV Angelosowi, następcy tronu bizantyjskiego.

Aleksy IV Angelos był synem cesarza Bizancjum Izaaka II Angelosa, obalonego w 1195 roku. Po ucieczce z więzienia przez Włochy dotarł na dwór króla Niemiec, którego zdołał przekonać do poparcia swojej sprawy, czyli odzyskania tronu. Aleksy szczodrze szafował obietnicami, przyrzekając podporządkowanie kościoła bizantyjskiego papiestwu i sowite wynagrodzenie w pieniądzu: 100 tysięcy srebrnych marek dla Wenecji za transport krzyżowców i wystawienie 50 własnych okrętów z desantem, 100 tysięcy srebrnych marek dla pozostałych krzyżowców za zdobycie Konstantynopola, utrzymanie przez Bizancjum 10-tysięcznej armii krzyżowej przez rok oraz osobiste sponsorowanie przez Aleksego pięciuset krzyżowców do obrony Palestyny – dożywotnio, a nawet osobisty udział w krucjacieW.Weir, s.51..

Po wielu sporach przywódcy krucjaty przyjęli propozycję Aleksego, to znaczy w zamian za wymienione wyżej korzyści ze strony Aleksego zobowiązali się do zdobycia i przekazania mu Konstantynopola. Narada ta okazała się decydującym punktem w dziejach czwartej krucjaty, ponieważ doprowadziła do ostatecznego zwichrowania jej kierunku – przeciw Bizancjum zamiast przeciw muzułmanom. Do dziś jest sporne, czy, w jakim stopniu i przez kogo decyzja krzyżowców była manipulowana. Posądza się o to Wenecję, papiestwo, a nawet króla niemieckiego, realizujących swoje interesy rękami krzyżowców. Skutkiem tej decyzji było między innymi to, że szeregi zasadniczej części wojska krzyżowego zaczęły stopniowo topnieć, gdyż przeciwnicy awantury konstantynopolitańskiej korzystali z każdej sposobności, by na własną rękę podążać do Palestyny.

Na początku kwietnia 1203 roku Wenecjanie zniszczyli umocnienia Zary, po czym 7 kwietnia (Wielkanoc) flota krzyżowa wyruszyła do Konstantynopola. Pierwszym przystankiem była wyspa Korfu na Morzu Jońskim. Podczas pobytu na Korfu omal nie doszło do rozłamu w wojskach krzyżowych – okazało się, że znaczna część żołnierzy i dowódców jest przeciwna atakowi na Konstantynopol i chce płynąć bezpośrednio do Palestyny. Po przybyciu na Korfu Aleksego Angelosa rozpoczęły się negocjacje między wodzem krucjaty a rozłamowcami. Ostatecznie konflikt załagodzono – przeciwnicy ataku na Konstantynopol zobowiązali się pozostać w armii do końca września.

Pierwsze zdobycie Konstantynopola Flota krzyżowa opuściła Korfu 24 maja i dotarła do Bosforu 23 czerwca, a następnego dnia przedefilowała pod murami Konstantynopola. Wojsko krzyżowe wyładowało się na ląd w pobliżu Chalcedonu i założyło tam obóz. Tego samego dnia doszło do pierwszej potyczki z miejscowym oddziałem greckim oraz do wymiany listów z cesarzem Aleksym III Angelosem. Cesarz zażądał od krzyżowców, by opuścili tereny cesarstwa; w odpowiedzi krzyżowcy zażądali, by cesarz oddał tron Aleksemu IV AngelosowiW.Weir, s.52..

Walki z Grekami rozpoczęły się 5 lipca – krzyżowcy wygrali pierwsze starcie, zmuszając wojska cesarskie do schronienia się za mury Konstantynopola. 6 lipca krzyżowcy opanowali Galatę, co stanowiło preludium do szturmu na właściwe miasto. Po trzech dniach odpoczynku, 10 lipca, okręty weneckie przerwały łańcuch zagradzający wejście do Złotego Rogu, a krzyżowcy przypuścili atak na mury miasta w rejonie zamku BlachernyW.Weir, s.54.. Murów broniła cesarska gwardia wareska, stawiająca zacięty opór; kolejne szturmy kończyły się niepowodzeniem. Dopiero 17 lipca wspólny szturm krzyżowców i Wenecjan doprowadził do wdarcia się do miasta i do załamania się greckiej obrony. Nocą z 17 na 18 lipca cesarz Aleksy III Angelos uciekł z miasta, pozostawiając je na łasce krzyżowców. Konstantynopol został zdobyty po raz pierwszy od czasów wzniesienia murów miejskich przez Teodozjusza Wielkiego ponad 800 lat wcześniejW.Weir, s.55..

W zdobyciu Konstantynopola niewątpliwie pomogła krzyżowcom bierność jego mieszkańców – w innym przypadku wojska krzyżowe, wielokrotnie mniej liczne od oddziałów greckich, niezbyt dobrze wyposażone i mało zdyscyplinowane, nie byłyby w stanie doprowadzić oblężenia do końca. Jednak na Aleksym III zemściła się jego dotychczasowa polityka – mieszkańcy miasta uwolnili obalonego, więzionego dotychczas Izaaka II Angelosa i przywrócili mu władzę. W negocjacjach z przywódcami krucjaty 18 lipca Izaak II Angelos zgodził się na koronację swego syna Aleksego IV Angelosa na współcesarza, czego dopełniono 1 sierpnia 1203 roku.

Drugie zdobycie Konstantynopola 350px|thumb|Wejście krzyżowców do Konstantynopola, mal. Eugène Delacroix

Krzyżowcy pozostali w obozie pod murami Konstantynopola, mając wolny wstęp do miasta. Znów podniosły się głosy, że skoro zobowiązania wobec Wenecji i Aleksego zostały spełnione, to najwyższy czas, zgodnie z celem krucjaty, skierować się do Palestyny. Jednakowoż pozostawała jeszcze kwestia wypłacenia krzyżowcom przez Aleksego obiecanych im kwot. Nowy cesarz zastał pusty skarb i praktycznie żadnych widoków jego zapełnienia w krótkim czasie, zaś krzyżowcy żądali zapłaty natychmiast. Ostatecznie Aleksy zapowiedział krzyżowcom i Wenecjanom, że nie zapłaci im w umówionym terminie, lecz w marcu 1204 roku oraz zaproponował, by do tego czasu pozostali w okolicach miasta. Mimo kolejnej fali wrzenia w szeregach krzyżowców na naradzie dowódców propozycja Aleksego została przyjęta.

Jednak cesarz nadal nie dotrzymywał swoich zobowiązań finansowych. Krzyżowcy, Wenecjanie i Grecy coraz bardziej tracili do siebie zaufanie, do czego przyczyniały się starcia między łacinnikami a mieszkańcami miasta. W listopadzie cierpliwość krzyżowców się wyczerpała. Po kolejnej burzliwej naradzie przedstawiono cesarzowi ultimatum, żądając natychmiastowej zapłaty i grożąc rabunkiem miasta. Aleksy IV odmówiłW.Weir, s.56..

Z początkiem grudnia zaczęły się drobne starcia zbrojne. Grecy wypadami z miasta nękali krzyżowców, którzy ze swojej strony gotowali się do szturmu. Dwukrotnie Grecy próbowali podpalić flotę wenecką. Sytuacja przedstawiała się raczej beznadziejnie dla krzyżowców, ponieważ ich zapasy topniały w oczach, a liczebność wojska nieubłaganie się zmniejszała.

Z pomocą przyszli im jednak sami Bizantyjczycy. Zbierając srebro i złotoM.in. bił monety z przetopionych naczyń liturgicznych, czym zraził sobie kler prawosławny. na zapłatę dla krzyżowców Aleksy IV utracił resztki poparcia wśród ludu i arystokracji Konstantynopola, które już wcześniej zraził do siebie prołacińską postawą. Wyłoniła się przeciw niemu opozycja pod wodzą Aleksego Dukasa zwanego Murzuflosem, szambelana dworu cesarskiego, który 7 stycznia 1204 roku zjawił się w Konstantynopolu, by pomóc w walce przeciw łacinnikom. Murzuflos przystąpił do zdecydowanych działań. 25 stycznia uwięził Aleksego IV Angelosa, 26 stycznia ogłosił się cesarzem, 2 lutego zgładził innego pretendenta do tronu – patrycjusza Mikołaja Kanabosa (okrzykniętego cesarzem przez lud 27 stycznia), wreszcie 8 lutego zamordował Aleksego IV Angelosa. Po naturalnej śmierci Izaaka II Angelosa (5 lutego) pozostał jedynym pretendentem do tronu i zdobył poparcie gwardii wareskiej – najważniejszej bizantyjskiej siły militarnej.

thumb|300px|Zdobycie Konstantynopola, mal. Jacopo Palma il Giovane