Gustave de Molinari (ur. 3 marca 1819, zm. 28 stycznia 1912) – francuski ekonomista i teoretyk klasycznego liberalizmu pochodzenia belgijskiego powiązany ze szkołą leseferyzmu. Uczeń Frédérica Bastiata.

Życiorys Gustave de Molinari urodził się 3 marca 1819 roku w Liège na terytorium ówczesnego Królestwa Zjednoczonych Niderlandów (współcześnie Liège leży w garnicach Belgii) jako syn niedawnego oficera armii napoleońskiej, barona osiadłego jako lekarz.

W 1840 roku przeprowadził się do Paryża, marząc o karierze dziennikarskiej. Od 1842 roku utrzymywał kontakt z członkami Société d’Économie Politique. W 1843 roku na łamach gazety La Nation opublikowano jego pierwszy esej (pt. „l’Avenir des chemins de fer”) poświęcony wpływowi rozwoju kolejnictwa (zwiększenie mobilności ludności) na industrializację i poprawę warunków życia. Tekst opublikowano również w La Gazette de France. W 1846 roku Molinari został zastępcą sekretarza w paryskim Stowarzyszeniu Wolnego Handlu (Association pour la liberté des échanges) znajdującym się pod przewodnictwem Frédérica Bastiata. Powstanie tej organizacji było inspirowane sukcesami Ligi przeciw ustawom zbożowym Richarda Cobdena. Molinari był także jednym z redaktorów gazety stowarzyszenia wydawanej pt. Le Libre-échange oraz publikował swoje teksty w Le Courrier français (1846-1847), Le Commerce (1848), La Revue Nouvelle, La Patrie (1849-1851) czy w słynnym Journal des Économistes. W 1846 roku wydał tekst pt. l’Organisation de la liberté industrielle et l’abolition de l’esclavage (fr. „O organizacji wolności przemysłowej i zniesieniu niewolnictwa”), w 1847 roku stworzył pracę zatytułowaną Histoire du tarif: les fers, les houilles, les céréales (fr. „Historia ceł: żelazo, węgiel, zboże”). To właśnie wówczas Molinari, Bastiat, Coquelin, Fonteyraud i Garnier słynący z zaangażowania w krzewieniu idei wolnego handlu zostali przechrzczeni mianem „pięciu przyjaciół wolności” (cinq amis de la liberté). Bastiat, przed śmiercią w 1850 roku, opisał Molinariego jako kontynuatora swoich prac. W 1848 roku wraz ze swoim mentorem oraz m.in. z Charlesem Coquelinem założył, ostatecznie krótko działający z powodu rozpędzenia przez komunistów, Klub Wolności Pracy (fr. Club de la liberté du travail). W tym samym roku upadł związany z klubem popularny dziennik „Jacques Bonhomme”, redagowany przez Molinariego i Coquelina. Ponadto w kwietniu lub maju 1848 roku zakończono z fiaskiem działalność Stowarzyszenia Wolnego Handlu. Przyczyną było rozproszenie i śmierć jego kluczowych członków.

7 kwietnia 1848 roku rząd tymczasowy, chcąc stłumić krytykę swych poczynań, zamknął pięć katedr ekonomii i zreorganizował Collège de France. W związki z tym Société d’Économie Politique wysłało do władz delegację, w skład której wchodził m.in. Molinari. Celem było przywrócenie poprzedniej sytuacji, co władze uczyniły, uchwalając 24 grudnia stosowną ustawę. Molinari opublikował w tym czasie, w gazecie Journal des Économistes, tekst zatytułowany „De la production de la sécurité” („Produkcja bezpieczeństwa”), w którym opisał, jak rynek miałby zastąpić państwo w kwestii stanowienia sprawiedliwości oraz bezpieczeństwa. Tym samym, był jednym z twórców koncepcji prywatnych agencji ochrony. Artykuł wywołał żarliwą debatę w gronie Société d’Économie Politique. Frédéric Bastiat negatywnie oceniał postulowanie tej idei przez Molinariego także z powodów pragmatycznych, bowiem jego zdaniem stanowiły one „użyteczny i skuteczny środek propagandowy na rzecz wszędobylskiego ducha socjalizmu, który zaraża nawet tych, którzy mu się sprzeciwiają”. Bał się, że te postulaty będą negatywnie rzutować na recepcje całego środowiska, odstręczając od niego.

Podczas rewolucji 1848 roku Molinari perorował: Ekonomiści i socjaliści, możemy być przeciwnikami, ale nasz ideał i cel są jeden. Szukamy społeczeństwa, w którym nie będzie ograniczeń w produkcji wszystkiego, co jest potrzebne, czy to w celu wspierania, czy upiększania ludzkiej egzystencji. Szukamy społeczeństwa, w którym dystrybucja tych produktów między ich twórcami będzie zgodna z nakazami czystej sprawiedliwości. Szukamy – jednym słowem – ideału, który można wyrazić w dwóch słowach: Sprawiedliwość i Obfitość! Tymi słowami ekonomista wzywał socjalistów do porzucenia prób narzucenia systemu socjalistycznego i uznania wyższości pokojowej współpracy.

W 1849 r. Molinari opublikował książkę Les Soirées de la Rue Saint-Lazare, w której bronił zdania, że wolny rynek jest najefektywniejszym ładem. Treść miała formę dialogu pomiędzy leseferystycznym ekonomistą, konserwatystą i socjalistą.

Po dwóch latach prac, w 1852 roku, paryscy ekonomiści opublikowali encyklopedyczny Dictionnaire de l’économie politique (fr. Słownik ekonomii politycznej). Molinari był autorem mieszczących się w nim 25 artykułów i 5 szkiców biograficznych.

W 1851 roku z pomocą swojego przyjaciela będącego burmistrzem Brukseli – Charlesa de Brouckère’a, uciekł do Belgii, unikając reżimu Napoleona III. W napisanej w tym okresie książce pt. „Les révolutions et le Despotisme, envisagés au point de vue des intérêts matériels” zauważył rolę rewolucji 1789 roku w późniejszym rozroście władzy. Krytycznie postrzegał formę, którą ta przybrała. W Belgii pracował jako profesor ekonomii politycznej w Królewskim Muzeum Przemysłu w Brukseli oraz w Wyższym Instytucie Handlowym w Antwerpii oraz wydał kilka znaczących prac dotyczących krytyki państwowej edukacji. Uważał, że państwo powinno zmuszać rodziców do zapewnienia dzieciom pewnego rodzaju edukacji, co wiązało się z jego koncepcją kurateli. Za uznanie tej roli państwa został skrytykowany przez Frederica Passy’ego. W tym czasie opublikował również traktat ekonomiczny pt. „Cours d’economie politique” oraz licznie pisał na temat wolnego handlu, kolonizacji, pokoju i niewolnictwa.

W 1855 roku założył gazetę L’Économiste belge i działał w niej do 1868 roku. Z powodu tej aktywności odmówił nominacji w belgijskim oddziale Société d’Économie Politique, ponieważ nie chciał odciągnąć od stowarzyszenia osób mniej pochlebnych opiniom głoszonym w Économiste belge oraz pragnął zachować odrębność tych dwóch ośrodków intelektualnych.

W 1857 roku rozpoczął funkcjonowanie założony przez niego biuletyn robotniczy Bourse du travail. Jego redaktorem naczelnym był jego brat: Eugène de Molinari. Działalność ta spotkała się jednak z wrogością i po kilku miesiącach została zakończona. Molinari był entuzjastą idei giełd pracy i krytykował ich wypaczenie przez związki zawodowe.

Gustave de Molinari nie wyrażał się pochlebnie o działalności partii politycznych, porównał je do armii dążących do zdobycia urzędu i podziału łupów kosztem podatników. Podkreślał, że konkurencja i trud związany z próbą utrzymania swojej politycznej pozycji kanalizuje troskę polityków na dbaniu wyłącznie o interes własny i partyjny. Dodatkowo uważał, że polityczne organizacje grup ludzkich powstały drogą podboju, celem uzyskania dochodów z grabieży. Mimo to, próbował zostać reprezentantem Partii Liberalnej na brukselskiej konwencji odbywającej się 3 czerwca 1859 roku. Jednak nie został dobrze przyjęty i wycofał swoją kandydaturę. Wiele lat wcześniej wyrażał się krytycznie o niedoinformowaniu wyborców oraz był świadomy płynności członkostwa parlamentarzystów między partiami. Wiadomo również, że Molinari jako akademik nie miał pozytywnych doświadczeń związanych z ministerstwem pod zarządem Partii Liberalnej.

Około 1860 roku powrócił do Paryża, porzucając karierę akademicką. W październiku 1867 roku rozpoczął pracę dla Le Journal des débats, a w latach 1871–1876 pełnił rolę redaktora tej gazety. W 1868 roku umiera jego żona, co było dla niego druzgocące. W 1870 roku podczas oblężenia Paryża Gustave de Molinari występuje w obronie wolności słowa, głosząc prawo socjalistów do zrzeszania się i szerzenia swoich postulatów. Twierdził, że idee socjalistyczne, będąc zagrożeniem dla wolności, powinny mimo to być tolerowane, ponieważ cenzura jest fatalna dla dociekania prawdy i rozwoju społeczno-gospodarczego. Twierdził, że krytyka może być ożywcza, zapędy władzy są nieograniczone a tylko nieskrępowany dyskurs może umożliwić w przyszłości lepsze przyswojenie praw ekonomii. Uważał, że to agitacja socjalistów i protekcjonistów była katalizatorem dalszego rozwoju studiów ekonomicznych – nieintencjonalnie zakończyła ona marazm ekonomistów trwający od 1851 do 1868 roku. Molinari krytykował również działania Napoleona III skierowane przeciwko stowarzyszeniom robotników. Uważał, że interwencje te zamroziły stosunki między stronami umów na niekorzyść pracowników oraz skierowały ich niesłusznie ku kontestowaniu kapitalizmu, podczas gdy winna ich sytuacji miała być polityka interwencjonistyczna.

Pomiędzy 1878 a 1883 rokiem opublikował na łamach Journal des Economistes swoje dwie prace: L’Évolution économique du dix-neuvième siècle: Théorie du progres oraz L’Évolution politique et la révolution. Obie dotyczyły historycznych przemian, na jakich współczesne industrialne i względnie wolnorynkowe społeczeństwo wyrosło ze społeczeństwa opartego na przywilejach ekonomicznych i wyzysku klasy rządzonej, oraz jaki wpływ na to miała Rewolucja francuska. W swoich przemyśleniach analizował bardzo rozciągnięte w czasie zjawiska takie jak np. przemianę niewolnictwa w pańszczyznę, i pańszczyzny w pracę najemną.

W latach 1861–1887 tworzy analizy polityczne burzliwych wydarzeń we Francji oraz podróżuje po Europie i innych odległych krainach. Jego przyjaciel – Yves Guyot – stwierdza: Mówi się, że Hegel był tak pochłonięty swoimi abstrakcjami, że nie mogła go rozproszyć szalejąca wokół jego domu bitwa pod Jeną. Pan G. de Molinari otworzyłby okno i spojrzał. Mógł brać udział w akcji. Daleki był od izolowania się od realiów świata, chciał widzieć go w różnych jego aspektach. Zwiedza Rosję w 1861 roku, Stany Zjednoczone i Kanadę w 1876 roku, amerykański stan – Karolinę Południową – w 1878 roku oraz stan New Jersey w 1881 roku. Tego samego roku dotarł jeszcze do Kanady i Irlandii. W 1886 roku wędrował po Górach Skalistych, a także przybył do Korsyki i Rosji. Rok później pojawił się w Panamie oraz na Martynice i w Haiti. O swych podróżach pisał m.in. do Journal des Débats, te były często asumptem ku poruszeniu różnych kwestii. I tak, przedstawiając segregację rasową w USA, pisze: „opuściłem nietolerancję starego świata tylko po to, by znaleźć go ponownie w nowym”, po czym opisuje bezskuteczną próbę wykazania haniebności i niedorzeczności zastanej sytuacji, natrafiając jedynie na oburzenie miejscowych. W Stanach Zjednoczonych wywarła na nim wrażenie relatywnie nieskrępowana wolna konkurencja i dobrobyt mieszkańców. Imponował mu brak regulacjonizmu, także związany z łatwością przekraczania granicy. Jednak nie podobała mu się polityka protekcjonistyczna, krytykował rozszerzanie, kosztem wolności, spraw poddawanych metodzie demokratycznej. Podróżnicze uwagi nie odnosiły się tylko do kwestii politycznych. Molinari był zdziwiony amerykańską siatką równoległych i prostopadłych ulic, stwierdził także, że Biały Dom przypomina raczej drugorzędna podprefekturę. Ocenił również, że mieszkańcom USA „przyzwoite szkoły uczące rysunku przemysłowego nie zaszkodzą”. Ubolewał nad ubogą amerykańską literaturą oraz tęsknił za francuską kuchnią. Molinari opisywał również przypadki karania przestępstw bez należytego rozpatrzenia materiału dowodowego. W 1876 roku pisze, że ofiarami linczu w USA stają się często Murzyni. Uważa, że skutkiem pośpiechu podczas prowadzenia rozpraw sądowych są nieadekwatne wyroki. Wspomina o tym, przywołując przypadek dotkliwie pobitej przez swojego męża kobiety, który został łagodniej potraktowany niż uporczywi pijacy.

Molinari uważał wczesny feminizm za ekscentryczne teorie („eccentric theories”) i drwił z kobiet noszących spodnie.