Powinność – nakaz, obowiązek, konieczność natury moralnej. Występuje także jak: powinność obywatelska, powinność obrony ojczyzny (samoobrona powszechna), powinność moralna, powinność zawodowa.

Etyka, jako filozoficzno-normatywna teoria ma za przedmiot "powinność moralną" ludzkiego działania. Karpiński pisze: "Etyka jest to dział filozofii zajmujący się problemami moralności […] Określa istotę powinności moralnej człowieka i ostatecznie faktu moralnego działania"A. J. Karpiński, Słownik pojęć filozoficzno-socjologicznych, Gdańsk 2003, s. 89.

Różnice w aspekcie przedmiotu formalnego etyki wynikają z poglądów, co stanowi normę moralności. Ona wyznacza moralny sens powinności działania i moralny sens jego wartości. Co jest normą moralności - kiedy czyn jest moralnie dobry lub zły, jak należy postępować (działanie "powinny"), stanowi nieodzowny warunek, do którego działający dąży jako do swojego ostatecznego celu. Działanie to zostało działającemu nakazane przez odpowiednio miarodajny autorytet, wyraża afirmację należną komuś lub czemuś z relacji przysługującej wartości, w przypadku osoby – godności.

Określenie normy powinności Trudności z określeniem normy moralności i istoty powinności moralnej związane jest z rozbieżnością przekonań, co jest w szczególnych przypadkach moralnie słuszne (nieodzowne) czy też niesłuszne. Działanie moralnie zgodne, może okazać się jedynie efektywnym środkiem osiągnięcia własnego szczęścia ze względu na jego osiągnięcie i równocześnie być przedmiotem nakazu autorytetu czyli "powinnym", ze względu na nakaz. Wskazują na to dwa sposoby ujawnienia moralnej powinności działania i wyodrębnienia jej od powinności pozamoralnej: przez bezpośrednie odwołanie się do doświadczenia moralnej powinności, która pojawia się w sądzie sumienia ("powinienem"). Sąd ten ujawnia powinność moralną działania, niezależną od warunku, jakim jest pragnienie osiągnięcia własnego szczęścia ze strony działającego, czyli wbrew temu, co mówi eudajmonistyczna wizja szczęścia. Ten sam sąd ujawnia, że powinność moralna działania o tyle tylko wiąże się z podmiotem działania, o ile sam tego sądu jest autorem (zob.: deontonomizm i heteronomizm). Ujawnia jednocześnie, że podmiot wydaje go i chce go wydać jedynie wówczas gdy aktem jego wydania stwierdza i uznaje niezależną od podmiotu prawdę o rzeczywistości. Rzeczywistością tą jest wartość osobowa adresata działania – godność osoby. Drugim sposobem ujawnienia powinności moralnej działania i odróżnienie jej od pozamoralnej, jest moralna słuszność podejmowanej decyzji.

Powinność czy obowiązek? Zagadnienie wymaga objaśnienia przynajmniej dwóch zastosowanych tu pojęć. Przyjmuje się, jak przeważnie na gruncie studiów etycznych, istotne rozróżnienie pojęć "obowiązku" i "powinności". O ile "obowiązek" oznacza konieczność zrobienia przez człowieka czegoś, (postępowania w określony sposób z nakazu wewnętrznego lub nakazu zewnętrznego; np. prawnego, administracyjnego), o tyle "powinność" oznacza przede wszystkim obowiązek natury moralnej, a więc nakaz wewnętrzny. Obowiązek jest przymusem, zewnętrznym bodźcem do działania, powinność jest nakazem dawanym samemu sobie. rozważanie: "powinność"–"obowiązek", jest rozważaniem przede wszystkim źródeł decyzji nakazujących działania i uzasadnień dla tych działań. Jak można sądzić, dokumentem najpełniej prezentującym zestaw działań i (lub) zaniechań działania, w wyniku których tworzy się albo ochrania jakieś dobra moralne (etyczne), oddane w gestię pewnemu zawodowi, będzie przykładowo kodeks etyczny jakiegoś zawoduWacław Janikowski, W kręgu powinności moralnych nauczycieli, Wyd. WSP Bydgoszcz 1994, . Mamy więc tu istotne rozróżnienie między tym, co etyczne, i tym, co moralne. W mowie potocznej oraz w dużej części powierzchownych publikacji poświęcanych etyce zawodowej w ogóle nie czyni się rozróżnienia między "etycznością" a "moralnością", gdy tymczasem różnica ta decyduje o pojmowaniu stanów, które nazywamy "powinnością moralną" lub "obowiązkiem etycznym". To samo działanie, ujęte tą samą normą postępowania zawodowego, może być pojmowane przez działającegoLeszek E. Bartkowiak, Między powinnością a obowiązkiem – o kodeksach deontologicznych zawodów medycznych, T. Kielanowski, Wprowadzenie do nauki o etyce i deontologii lekarskiej. W: Etyka i deontologia lekarska. Red. T. Kielanowski, Wydawnictwo Lekarskie PZWL. Warszawa 1985, s. 13 (lekarza, pielęgniarki, aptekarza), jako wola lub przymus i podejmowane z racji powinności bądź obowiązku. Nie trzeba zapewne głębiej uzasadniać społecznego rozumienia różnicy między działaniami podejmowanymi z przymusu (groźba sankcji, obietnica nagrody, zapłaty) i działaniami bezinteresownymi (satysfakcja własna działającego) i zastanawiania się, które z nich w społecznej ocenie plasowane są wyżej. Skrajna bezinteresowność jest zaprzeczeniem głównej idei wykonywania zawodu – zdobywania pieniędzy, środków umożliwiających realizację własnych planów życiowych. Skrajne nastawienie merkantylne, zwłaszcza u wykonujących zawody medyczne, budzić musi niepohamowany społeczny sprzeciw – uderza bowiem w społeczne wartości fundamentalne, jak równość, solidarność i przyjaźń. Etyka zawodowa, zwłaszcza zawodów medycznych, musiała także pogodzić w swoich zasadach i tę immanentną sprzeczność: działań zarobkowych członków zawodu z zasadą równego i bezwzględnego dostępu bliźnich do ochrony własnego życia i zdrowia. Dotąd był to zawsze problem medyków i społeczności, w której funkcjonowali. Przejęcie przez współczesne państwo zadania rozwiązywania tego problemu (utrzymanie równowagi między dobrem zawodu a dobrem pacjenta) w ramach polityki społecznej, sprowadziło to zagadnienie do rozmiarów problemu finansowego i logistycznego. Tymczasem jest to problem etyczny w takim zakresie, w jakim nie jest obojętne dla pacjenta, czy medyk niosący mu pomoc czyni to z przymusu, czy z przekonania.

Treść powinności i dobra moralnego Osobowa godność adresata działania jest źródłem zaistnienia powinności afirmowania go ze strony podmiotu działania, to przedmiotowa struktura tegoż adresata działania musi stanowić tym samym kryterium, obiektywnie determinujące szczegółową treść aktów afirmacji należnych osobie - od osoby. Integralną normą moralności działania ludzkiego jest zatem wyrastająca z samej struktury bytowej człowieka i zarazem całą tę strukturę przenikająca, jego osobowa godność. Treść powinności i dobra moralnego jako sprawność Definicja cnoty - Należy odróżnić dwa rodzaje skutków czynu ludzkiego: skutki przechodnie, tj. skutki, które podmiot sprawia w świecie zewnętrznym, i skutki nieprzechodnie, tj. skutki, które czyn przez fakt jego podjęcia sprawia w samym podmiocie. Skutki te modyfikują intelektualne bądź wolitywne władze podmiotu; poprzez swe działanie i podmiot nabywa sprawności w określonej dziedzinie swej działalności teoretycznej bądź praktycznej. Sprawnością (łac. habitus) nazywamy stałą dyspozycję rozumu lub woli do wykonywania określonego rodzaju aktów. Ponieważ sprawności moralne są usprawnieniem do pewnego typu działania, oznacza to, że są one przede wszystkim sprawnościami woli, chociaż jako usprawnienia do spełniania aktów ludzkich zawierają w sobie zawsze również element intelektualny (łac. "Nihil volitum nisi praecognitum", Czego nie poznasz, tego nie zapragniesz). Sprawności moralnie dobre nazywamy cnotami. Cnota w szerszym znaczeniu (gr. areté, łac. virtus) to wszelkie usprawnienie bytu jako podmiotu działania do wykonywania aktów odpowiadających jego naturze (łac. "habitus operativus bonus"); cnota w sensie moralnym, to stała skłonność i sprawność woli do spełniania aktów moralnie dobrych. Od Arystotelesa pochodzi definicja cnoty jako środka pomiędzy dwoma skrajnościami: niedomiaru i nadmiaru (w sensie ontycznym "virtus stat in medio"; w sensie aksjologicznym jest to jednak punkt szczytowy: "optimum potentiae"). I tak np. męstwo wyraża właściwą postawę woli pomiędzy zuchwałością a tchórzostwem. Przeciwieństwem cnoty jest wada, czyli nabyta przez działania moralnie złe, skłonność woli do spełniania moralnie złych aktów. Ponieważ istotnym elementem działania moralnie godziwego jest intencja afirmacji osoby dla niej samej, czyli miłość w sensie etycznym, stąd miłość - za św. Augustynem - nazywana jest "formą cnót" (forma virtutum). Dzięki miłości cnota i działanie z niej wypływające uzyskują wymiar ściśle moralny, a przez to prowadzą do spełnienia osoby, jako osoby poprzez utwierdzenie jej woli w dobru moralnie powinnym. Analogicznie: wada stanowi o niespełnieniu osoby, jako osoby. Podział cnót - Dział etyki zajmujący się nauką o cnotach nazywany jest aretologią. Naukę o cnotach moralnych zapoczątkował Platon (w "Państwie"), zaś usystematyzował Arystoteles (w "Etyce nikomachejskiej"). Za nimi wyróżnia się cztery podstawowe cnoty moralne, zwane cnotami kardynalnymi (łac. "cardo" - zawias). Są to: roztropność, umiarkowanie, sprawiedliwość i męstwo. W ujęciu personalistycznym wszystkie te cnoty rozumieć należy, jako postaci miłości (forma virtutum) odniesionej do poszczególnych dziedzin ludzkiego działania. Trzeba przy tym pamiętać, iż rozróżnienia poszczególnych cnót kardynalnych nie należy rozumieć w sensie podziału logicznego (nie występuje tu cecha rozłączności); w rzeczywistości każda z cnót kardynalnych zawiera w sobie elementy pozostałych. roztropność - usprawnia rozum i wolę podmiotu do trafnego rozpoznania powinności moralnej ("miary miłości") w konkretnej sytuacji i do trafnego wyboru środków prowadzących do realizacji tej powinności. Nie bez powodu zatem nazywana bywa niekiedy "kierowniczką cnót" (auriga virtutum) lub też cnotą "słusznego osądu" (recta ratio). sprawiedliwość - jest cnotą usprawniającą jej podmiot do oddania każdemu tego, co mu się należy (suum cuique reddere) w obszarze tzw. "dóbr dla osoby" ze względu na powinność afirmacji dobra, jakim jest sama osoba (w imię jej miłości). Sprawiedliwość dzieli się na sprawiedliwość: "zamienną" (sprawiedliwość w wymianie świadczeń pomiędzy jednostkami), "rozdzielczą" (sprawiedliwość odnosząca się do działań legalnej władzy w stosunku do obywateli) i "legalną" (sprawiedliwość w relacji obywatela do legalnej władzy). Podstawową miarą sprawiedliwości jest to, co należne osobie z racji tego, że jest osobą (przestępcy należna jest kara, przestępcy jako osobie należna jest afirmacja); męstwo - jest cnotą usprawniającą wolę człowieka do przezwyciężania trudności na drodze do realizacji dobra powinnego. Uzdalnia człowieka do panowania nad uczuciami (lęku, strachu), np. w obliczu groźby pozbawienia człowieka ważnych dla niego dóbr lub obietnicy ich uzyskania za cenę działania moralnie niegodziwego. umiarkowanie wprowadza ład w realizacji potrzeb związanych z dwoma podstawowymi popędami człowieka: popędem samozachowawczym i seksualnym. Dzięki cnocie umiarkowania popędy te realizowane są zgodnie z rozumną naturą osoby ludzkiej, jako podmiotu rozumnie wolnego.

Powinność moralna Sama obecność osoby wystarczy, by zaistniała powinność jej afirmowania. "Nie znaczy to - podkreśla T. Styczeń - że powinność moralna jest jedynie konsekwencją z góry przyjętych założeń antropologicznych. Raczej przeciwnie, to właśnie wgląd w fenomen powinności moralnej ujawnia centralną pozycję osoby". Na tej zasadzie buduje swoją antropologię Roman IngardenRoman Ingarden, O odpowiedzialności, W: Książeczka o człowieku oraz Karol Wojtyła, Osoba i czyn:"Wszystkim wymogom stawianym powinności moralnej czyni zadość osoba w aspekcie swej godności". Poznanie powinności moralnej może się odbywać tylko w sposób bezpośredni, tak jak bezpośrednio jest dana osoba w swojej godności. "Powinność moralna działania okazuje się powinnością afirmowania osoby lub rzeczy dla ich wsobnej wartości, etyka zaś okazuje się teorią powinności działania ze względu na wsobną wartość osoby (godność) lub rzeczy jako normę moralności tegoż działania"Tadeusz Styczeń, ABC etyki, Lublin 1981, s. 22.