Mumia Dżed-Amonet-ius-anch – pochodząca ze starożytnego Egiptu mumia zmarłej w wieku około 19-20 lat kobiety imieniem Dżed-Amonet-ius-anch. Pochodzi z okresu panowania XXII/XXIII dynastii, sprzed 2800 lat. Obecnie znajduje się w stałej ekspozycji raciborskiego muzeum przy ulicy Gimnazjalnej 1. Była przedmiotem wielu badań naukowych oraz opracowań, m.in. niemieckiego egiptologa Karla Richarda Lepsiusa.
Dżed-Amonet-ius-anch Dżed-Amonet-ius-anch pochodziła z zamożnej rodziny. Przyszła na świat prawdopodobnie w Memfis, ok. 800 r. p.n.e. Ojciec dziewczyny, Anch-Chonsu, piastował bliżej nieznane stanowisko w Tebach. Rodzice nadali jej imię jeszcze przed narodzeniem. Oczekując na narodziny, udali się do wyroczni bogini Amonet. Ta odpowiedziała: ona będzie żyć. Stąd wywodzi się imię – Dżed-Amonet-ius-anch – które oznacza dosłownie "mówi Amonet ona będzie żyć". Niewiele wiadomo o samym życiu kobiety; zachowała się jednak informacja, iż po wyjściu za mąż otrzymała tytuł "pani majątku", przysługujący bogatym mężatkom. Wiadomo również, że przynajmniej dwukrotnie zostawała matką. Wiek, w którym zmarła, szacuje się na około 19-20 lat. Śmierć prawdopodobnie nastąpiła w wyniku komplikacji przy porodzie.
Mumia i sarkofagi Ciało Dżed-Amonet-ius-anch zabalsamowano metodą stosowaną przy pochówku zamożnych zmarłych. Proces jej mumifikacji trwał 70 dni. Zanim jednak do niej przystąpiono, bywało, że zwłoki kobiet przez 3 dni leżały w domu, by zapobiec ewentualnym przypadkom nekrofilii. Ciało wpierw opróżniono z wnętrzności, a następnie oczyszczono i osuszono, stosując natron. Kolejnym etapem było wypchanie zwłok płótnem nasączonym żywicą. Tak spreparowane ciało owinięto pierwszą warstwą bandaży i zalano substancją bitumiczną. Następnie mumię owinięto w kolejne warstwy bandaży, dodając przy tym amulety mające pomóc zmarłej uzyskać protekcję u bogów.
Zabandażowane ciało zostało umieszczone w wykonanym z płócien i gipsu kartonażu, który w całości ozdobiono bogatą ikonografią. Głowę wymodelowano i otoczono peruką oraz wiankiem. Spod niego odchodziły ptasie nogi, trzymające w szponach symbole wskrzeszenia. Na szyi widniał dekoracyjny naszyjnik. W centralnym miejscu umieszczono boga Amona-Re pod postacią baraniogłowego ptaka. Spod jego ogona wyłaniały się dwie atakujące kobry, strzegące stojącego przed każdą z nich, dwukrotnie namalowanego w postaci mumii, Ozyrysa. Z kolei za każdą postacią Ozyrysa namalowano po dwie sylwetki – z jednej strony postać ludzką (wyobrażenie Imseta) oraz małpiogłowego człowieka (Hapi), z drugiej dwie ludzkie postacie o głowach sokoła (Kebehsenuef) oraz szakala (Duamutef). Wszystkie cztery sylwetki były wyobrażeniami Czterech Synów Horusa. Poniżej tych sylwetek przedstawiono także ptaka Re-Horachti. Ponadto na kartonażu znalazły się boginie Izyda i Neftyda oraz bóg Horus (dwukrotnie, pod postacią sokoła) i Anubis (również dwukrotnie, jako szakal czuwający u stóp zmarłej). Wszystkie te ukazane na kartonażu bóstwa miały czuwać nad bezpieczeństwem zmarłej.
Kartonaż z mumią umieszczony został w dwóch drewnianych sarkofagach. Ich zdobienie było zdecydowanie skromniejsze od kartonażu. Oba posiadały wymodelowaną głowę otoczoną peruką, naszyjnikiem oraz pasem inskrypcji, tzw. formułą ofiarną. Na wewnętrznym sarkofagu w okolicy szyi namalowano pektorał. Na jego dnie umieszczono postać bogini Nut. Zewnętrzny sarkofag nie był ozdobiony żadnymi malowidłami.
Tak zabalsamowane i zamknięte w kartonażu oraz dwóch sarkofagach ciało zostało pochowane po uroczystej procesji w komorze grobowej. Razem z nieboszczykiem składano do grobu także przedmioty codziennego użytku oraz w wielu okresach cztery urny kanopskie z pokrywami w kształcie głów symbolizujących Synów Horusa, jak te eksponowane z mumią Dżed-Amonet-ius-anch (przykładowe, nie należały bowiem do jej pochówku). Wnętrzności kobiety nie zostały złożone w kanopach, lecz zostały zawinięte wokół figurek przedstawiających synów Horusa i ponownie włożone do wnętrza ciała. Stało się tak w związku ze zmianą obyczajów w procesie mumifikacji, jakie nastąpiły za panowania XXI dynastii – wcześniej zwykło się wkładać trzewia do kanop. Stan ten trwał aż do czasu dojścia do władzy Taharki z XXV dynastii, który powrócił do dawnych praktyk.
Historia Po mumifikacji sarkofag wraz z ciałem kobiety przetrwał nietknięty w grobowcu prawie trzy tysiące lat. W połowie XIX wieku, w okresie panującej wówczas tzw. mumiomanii, został wyjęty z grobu i sprzedany. Przed sprzedażą mumia nie była wyciągana z kartonażu, nie była również rozwijana z bandaży, co stanowiło o jej wyższej wartości. Nabywcą okazał się podróżujący ówcześnie po Egipcie baron Anzelm von Rothschild, który posiadał majątki w okolicach Raciborza. Mumia została rozbandażowana w jednym z jego pałaców w Szylerzowicach. W roku szkolnym 1860/61 podarował ją Królewskiemu Gimnazjum Ewangelickiemu w Raciborzu, posiadającemu własne muzeum. Jak często jest podawane, baron zakupił mumię w prezencie ślubnym dla swojej przyszłej małżonki; ta jednak prezentu nie przyjęła, więc arystokrata przekazał mumię miejscowemu gimnazjum. Należy jednak pamiętać, że nie wiadomo, ile prawdy jest w tym podaniu.
20 listopada 1909 mumia została przewieziona do Muzeum Górnośląskiego w Gliwicach, które zobowiązało się do jej konserwacji i po raz pierwszy została wyeksponowana dla zwiedzających (w raciborskim gimnazjum była pozbawiona należytej opieki konserwatorskiej; liczba oglądających ją osób była ograniczona). Po I wojnie światowej rozpoczęto starania o zorganizowanie muzeum w Raciborzu i po jego utworzeniu, w maju 1934 roku, mumia powróciła do tego miasta. W 1937 w celu wzbogacenia ekspozycji władze muzeum wypożyczyły od Muzeum Egipskiego w Berlinie kilkadziesiąt drobnych eksponatów sztuki sepulkralnej starożytnych Egipcjan oraz cztery wspomniane wyżej urny kanopskie. Zakupiono również kopie amuletów i figurek bogów egipskich. Podczas II wojny światowej udało się ocalić mumię wraz z sarkofagiem. Zaginęły w większej części eksponaty z berlińskiego muzeum (m.in. jedna kanopa).
Po II wojnie światowej mumia jeszcze dwukrotnie opuszczała Racibórz. 22 października 1971 przewieziono ją wraz z kartonażem i sarkofagami do Muzeum Narodowego w Warszawie, skąd powróciła dopiero po 11 latach. W roku 1983 mumia gościła jeszcze w Akademii Rolniczej w Krakowie, gdzie dokonano zabiegu zniszczenia żyjącej na niej mikroflory. Zabieg ten powtórzyli, już w Raciborzu, 6 listopada 1995 profesorowie Bolesław Smyk i Wiesław Barabasz. Miał on na celu również konserwację zwłok za pomocą tlenku etylenu na okres 10 lat. Przy okazji dokonano także wymiany gabloty.
Badania Jako pierwszy próby opisu mumii podjął się nauczyciel gimnazjum, Wilhelm König. Do dziś zachował się jego obszerny opis, opublikowany przez szkolne wydawnictwo:
Pierwszych naukowych badań dokonał w XIX wieku prof. Karl Richard Lepsius. Objaśnił on znaczenie ikonografii oraz przetłumaczył pismo hieroglificzne. Nie zdołał jednak odczytać imienia kobiety, stwierdzając, iż zostało ono na zawsze zatarte (odczytu imienia dokonała badaczka Albertyna Dembska), podał natomiast jej drugie imię: Tet-Ament-aus-anch. Na początku XX wieku badający mumię prof. Woldemar Schmitt z Kopenhagi ocenił jej wiek na około 20 lat. Z początkiem lat 80. XX wieku dr Andrzej Niwiński opisał kartonaż jako tebański, pochodzący z okresu XXII/XXIII dynastii. W latach 1983/84 student Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, Krzysztof Syrek, w ramach swojej pracy dyplomowej zakonserwował i opisał kartonaż, także na nowo zinterpretował jego ikonografię. Również w 1983 roku w Katedrze Mikrobiologii Akademii Rolniczej w Krakowie przeprowadzono pod kierunkiem prof. dr. hab. Bolesława Smyka badania mikrobiologiczne i toksykologiczne mumii. Doprowadziły one do wykrycia 13 gatunków bakterii i promieniowców oraz 6 gatunków grzybów. Stwierdzono ponadto, że wszystkie te mikroorganizmy wywierają szkodliwy wpływ na bandaże oraz substancje konserwujące mumię. W wyniku tej ekspertyzy podjęto zabieg usunięcia z mumii żyjącej mikroflory. Najdokładniejsze jak dotąd badania hieroglifów i ikon przeprowadzono w roku 1990. Ich autorami byli studenci Instytutu Orientalistycznego Uniwersytetu Warszawskiego pod kierunkiem prof. dr hab. Albertyny Dembskiej. W roku 2002 przeprowadzono badania rentgenowskie, które wskazały, że śmierć kobiety nastąpiła najprawdopodobniej w wyniku komplikacji podczas porodu.
Ekspozycja Od 1983 roku mumia w muzeum w Raciborzu znajduje się w stałej ekspozycji zatytułowanej W domu Ozyrysa, będącej dziełem animatora kultury i działacza samorządowego Marka Rapnickiego.
Jest to osobne pomieszczenie, mające imitować egipską komorę grobową. Sama mumia owinięta jest do połowy ramion oryginalnymi bandażami. Znajduje się w szklanej gablocie wyposażonej w pojemniki z żelem krzemionkowym redukującym wilgoć. Kartonaż oraz dwa sarkofagi prezentowane są oddzielnie. Całość ekspozycji ma oddawać ostatnie fazy mumifikacji związane z bandażowaniem ciała oraz umieszczaniem go w kartonażu i sarkofagach. Stanowi ona jedną z największych atrakcji muzeum.
Jest jedną z zaledwie kilkunastu egipskich mumii znajdujących się w Polsce – pozostałe znajdują się w Warszawie, Krakowie oraz Wrocławiu.
Przypisy
Bibliografia
Kategoria:Zabytki starożytnego Egiptu Kategoria:Mumie