thumb|upright|Flaga Polski thumb|upright|Flaga Turcji thumb|Położenie Polski i Turcji Rzeczpospolita Polska i Republika Turcji to państwa współpracujące na różnych płaszczyznach. Wzajemne kontakty rozwijają się w sferze polityki obronnej (w ramach struktur NATO), gospodarczej (m.in. w ramach Unii Celnej) oraz w sferze kultury i kontaktów społecznych. Potwierdzeniem dobrych stosunków są również wizyty na najwyższym szczeblu oraz liczne umowy, w tym dwa traktaty przyjaźni, zawarte między państwami. Do czynników utrudniających pogłębianie relacji polsko-tureckich zaliczyć można przede wszystkim odrębność kulturową oraz dystans geograficzny dzielący oba kraje. Nie przeszkadzają one jednak w intensyfikacji wymiany handlowej, a także pozostają bez wpływu na polskie poparcie dla tureckich dążeń do integracji ze Wspólnotami Europejskimi.
Główne podobieństwa i różnice między Polską i Turcją Polska i Turcja to kraje z odrębnych kręgów kulturowych. Polska to kraj europejski, odwołujący się do tradycji chrześcijańskiej, w którym ok. 89,8% społeczeństwa stanowią katolicy. Z kolei Turcja jest krajem transkontynentalnym, położonym obecnie tylko częściowo na kontynencie europejskim (3% powierzchni), w którym zdecydowaną większość mieszkańców stanowią muzułmanie (99,8%). Ponadto Polska jest krajem jednolitym pod względem etnicznym, ok. 97% to osoby deklarujące narodowość polską, zaś w Turcji aż ok. 20% mieszkańców stanowią mniejszości narodowe, głównie Kurdowie.
Czynnikami łączącymi oba kraje są m.in. aspiracje w dążeniu do integracji europejskiej – w przypadku Turcji wcześniej sformułowane, jednak w przypadku Polski szybciej i w większym stopniu zrealizowane. Turcja złożyła wniosek o status państwa stowarzyszonego ze Wspólnotami Europejskimi w 1959 roku, zaś Polska weszła w skład Unii Europejskiej w roku 2004. Z drugiej strony, w wyniku sytuacji geopolitycznej kształtującej się w realiach zimnowojennych, Turcja o wiele prędzej weszła w skład potężnej euroatlantyckiej struktury polityczno-wojskowej, jaką jest Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego. Stało się to w 1952, natomiast Polska dołączyła do NATO w roku 1999.
Obydwa kraje pozostają członkami takich organizacji jak Rada Europy, Światowa Organizacja Handlu, Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju oraz Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Oba państwa są także członkami pierwotnymi Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Powyższe zestawienie wskazuje, że mimo wyraźnych cech różniących oba państwa, podstawowe kierunki ich polityki zagranicznej w znacznym stopniu pokrywają się. Oznacza to, że w tym wypadku czynniki kulturowe, etniczne i geograficzne nie decydują o znacznym ograniczeniu możliwości współpracy.
+ Tabela 1. Polska i Turcja – główne wskaźniki geograficzne i społeczno-gospodarcze (2020)Powierzchnia [tys. km²]Ludność [mln]PKB (PPP)World Bank 2018r. https://data.worldbank.org/indicator/NY.GDP.PCAP.CD?end=2018&start=2004 [mld USD]Wzrost PKBPKB per capita
[USD] Polska 312,7 38,2 1 126 4,7% 15422 Turcja 780,6 82 2 186 7,4% 9370
Historia Okres panowania Jagiellonów thumb|upright|Jan Hunyady thumb|Bitwa pod Warną – Jan Matejko thumb|upright=1.2|Rozwój terytorialny Imperium Osmańskiego w latach 1299–1683 thumb|Cherubin Gniewosz w bitwie pod Suczawą w 1497 r. – Juliusz Kossak thumb|upright|Hetman wielki koronny Jan Tarnowski – dowodzący w bitwie pod Obertynem
Początki stosunków polsko-tureckich sięgają wieku XV, kiedy to Turcja, po ostatecznym pokonaniu Cesarstwa Bizantyńskiego i rozpoczęciu podbojów na Bałkanach, stała się uczestnikiem rywalizacji mocarstw w Europie. Pierwszymi przedstawicielami ówczesnego Królestwa Polskiego w Imperium Osmańskim byli Jakub Skarbek z Góry i Grzegorz Ormianin, których oficjalne rozpoczęcie pełnienia funkcji datuje się na 1414 rok, jednak stałe przedstawicielstwo Polski przedrozbiorowej w Turcji nie powstało. Pierwsze poselstwo polskie do Turcji wyruszyło w związku z wezwaniem, w którym król Węgier i późniejszy cesarz Zygmunt Luksemburski wezwał króla Władysława Jagiełłę do przysłania mu posiłków przeciw Turkom, jednak zważywszy na spór z Zygmuntem, ale nie mogąc jednocześnie wprost odmówić wezwaniu, Jagiełło zaproponował mediację z sułtanem Mehmedem I.
W 1440 na tronie Królestwa Węgier zasiadł ówczesny król Polski Władysław, co stworzyło nowe perspektywy w polityce prowadzonej przez Jagiellonów. Królewskim ambicjom wykazania się w walce z Turkami towarzyszyła życzliwość ze strony kardynała Zbigniewa Oleśnickiego, który wspierał porozumienie z KonstantynopolemZobacz też: unia florencka.. Przyjmując węgierską koronę, król zobowiązał się m.in. do obrony Węgier przed Imperium Osmańskim. W latach 1440–1442 na Węgrzech udało się osiągnąć porozumienie ze stronnictwem habsburskim, co wzmocniło pozycję nowego władcy i umożliwiło rozpoczęcie przygotowań do wyprawy przeciwko sułtanowi Muradowi II. We wrześniu 1443 siły koalicji antytureckiej przekroczyły Dunaj i odbiły m.in. Nisz i Sofię. Powracającego na Węgry króla powitano jako bohatera i wspaniałego rycerza. Szczególny rozgłos wyprawie nadała dyplomacja papieska, która usiłowała stworzyć korzystny klimat dla zorganizowania wielkiej antytureckiej krucjaty. Tymczasem działania wojenne doprowadziły do zubożenia skarbu królewskiego i spowodowały krytykę w Polsce. Przychylnie potraktowano zatem podpisanie w sierpniu 1444 roku traktatu pokojowego w Segedynie na 10 lat, tym bardziej, że zobowiązał on stronę turecką do wycofania oddziałów na południe od Dunaju, zwolnienie wszystkich chrześcijańskich jeńców oraz wypłatę wysokich sum królowi Władysławowi.
Naciski legata Giuliano Cesariniego spowodowały jednak zerwanie rozejmu przez króla. W tych warunkach sejm piotrkowski zaapelował do władcy o przybycie, co jednak nie nastąpiło. Na rozpoczynającą się wyprawę Polska wysłała zatem skromne siły. Niewielkie okazało się również wsparcie zewnętrzne, w tym floty weneckiej, która nie zapobiegła przeprawie armii sułtana przez Bosfor. W sytuacji, gdy armia królewska znalazła się między głównymi siłami tureckimi a wrogimi oddziałami pustoszącymi zaplecze, Jan Hunyady zdecydował się na przyjęcie bitwy w pobliżu Warny. 10 listopada 1444 doszło do konfrontacji zakończonej klęską sił chrześcijańskich i śmiercią króla oraz legata. Zwycięstwo Turków zniweczyło osiągnięcia poprzedniej wyprawy królewskiej oraz wzmocniło tureckie szanse na zajęcie Konstantynopola.
W 1484 roku Turkom udało się zdobyć Kilię i Białogród, co przerwało drogi handlowe z Polski nad Morze Czarne. Uderzyło to w główne źródło dochodów Hospodarstwa Mołdawskiego, w związku z czym jego władca, Stefan III Wielki, zwrócił się o protekcję w kierunku Polski i w 1485 złożył hołd lenny królowi Kazimierzowi Jagiellończykowi. Brak szybkiego wsparcia militarnego spowodował jednak, że już w 1486 hospodar uznał się za lennika tureckiego, a nieudana wyprawa królewicza Jana Olbrachta w zimie 1486 spowodowała zbliżenie Mołdawii z Chanatem Krymskim, w czym pośredniczyła Moskwa. Okoliczności te doprowadziły do kolejnej wojny polsko-tureckiej. Poparcie dla wyprawy w kraju król Jan Olbracht zapewnił sobie wydając kolejny przywilej, nie udało mu się jednak zaangażować przeciwko Turkom panującego na Węgrzech Władysława. Inicjatywa spotkała się za to z poparciem ze strony Litwy, gdyż Aleksander Jagiellończyk uważał, że zbliżenie mołdawsko-tatarskie oznacza groźbę utraty Podola. Ostatecznie w wyprawie udział wzięły jedynie siły polskie i litewskie w liczbie ok. 20 tysięcy, z czego dużą część stanowiło pospolite ruszenieW wyprawie brało udział również 400 rycerzy krzyżackich.. W sierpniu armia przekroczyła Dniestr, co zostało uznane przez hospodara za akt wojny, choć wcześniej deklarował przyłączenie się do wyprawy, gdy zobaczy siły sprzymierzonych nad Dunajem. Początkowe zwycięstwa sił polskich i rozpoczęcie oblężenia Suczawy zostały zagrożone, gdy poseł Iwana Srogiego zagroził wojną w razie aktywnego włączenia się Litwinów w walki przeciwko Mołdawii. Tymczasem hospodar zgromadził wsparcie z Turcji, Wołoszczyzny i Siedmiogrodu, co zagroziło oddziałom króla Jana Olbrachta. Zdecydował się on na zawarcie rozejmu i odwrót. Wyprawa zakończyła się w listopadzie 1497, nękana przez oddziały mołdawskie aż do granic Korony.
Bezpośrednią konsekwencją wypraw króla Jana Olbrachta były odwetowe najazdy tureckie. W lecie 1498 siły turecko-tatarskie spustoszyły m.in. Podole oraz okolice Przemyśla i zostały zatrzymane dopiero nad Sanem, a wycofując się pojmały wielu ludzi do niewoli. Kolejny najazd zorganizowany kilka miesięcy później zakończył się jednak klęską Turków, głównie z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych. Ataki tureckie wzbudziły poczucie zagrożenia w Polsce i na Węgrzech, co zaowocowało polsko-węgierskim porozumieniem w 1498 roku. Dokooptowano do niego również Mołdawię, z którą Polska i Litwa w 1499 uzgodniły zawarcie pokoju. Z kolei podjęcie rokowań z Turcją doprowadziło do podpisania bezterminowego rozejmu w roku 1501.
Rosnące zagrożenie ze strony Moskwy oraz nieuregulowana sytuacja na terenie Prus skłaniały polskich władców do prowadzenia polityki neutralności wobec Turcji. Wyrazem tego było m.in. powstrzymanie się Zygmunta Starego od ścisłej współpracy z Habsburgami podczas kolejnych tureckich najazdów na Węgry. Z drugiej strony kwestią, która mogła pogorszyć ówczesne relacje polsko-tureckie stały się spory z Chanatem Krymskim i Mołdawią – polskimi sąsiadami znajdującymi się w zależności lennej od Sułtana. Inspirowane przez Turcję najazdy tatarskie miały przekreślić możliwość przyjścia przez Polskę z pomocą wobec Węgrów. W 1533 Polska i Turcja zdecydowały się jednak na zawarcie pokoju. Krok ten był sukcesem Bony, reprezentującej opcję antyhabsburską. Dwa lata wcześniej zakończyły się też spory z Mołdawią, gdy siły Jana Tarnowskiego pokonały armię hospodara w bitwie pod Obertynem, co zapewniło Polsce zwierzchnictwo nad Pokuciem.
W wieku XVI stosunki polsko-tureckie były przeważnie pokojowe, a niekiedy wręcz przyjazne. W 1533 roku król Zygmunt Stary zawarł z sułtanem Sulejmanem bezprecedensowy traktat wieczysty, który o trzy lata wyprzedził analogiczny traktat zawarty przez Sulejmana z królem Francji Franciszkiem I. Sojusze z Francją i Polską stanowiły bowiem w szesnastym wieku fundament Osmańskiej polityki zagranicznej w Europie, zmierzającego do osaczenia Cesarstwa Habsburgów w sojuszu z Warszawą i Stambułem. W owym okresie korespondencja dworów w Krakowie i Konstantynopolu Obfitowała we wzajemne uprzejmości: w 1539 roku Sulejman zaprosił Zygmunta na uroczystości obrzezania dwóch synów i jednoczesny ślub córki. Trzy lata później Zygmunt Stary rozważał w liście do arcybiskupa gnieźnieńskiego możliwość zaproszenia sułtana na ślub młodego króla Zygmunta Augusta z Habsburżanką. W tym czasie zauważalne stało się zainteresowanie polskiej szlachty Wschodem. Jego przejawem stało się sprowadzanie m.in. z Turcji takich towarów jak broń biała, jedwab, odzież, dywany i przyprawy. Orientalizacja szczególnego wymiaru nabrała w przypadku szlacheckiego stroju i broni, co miało wpływ na późniejsze kształtowanie się tradycji sarmackiej.
Zasadniczą zmianę głównych kierunków polskiej polityki zagranicznej przyniosło zawarcie unii lubelskiej w 1569 roku. Korona stała się wówczas częścią wielkiego organizmu wielonarodowego z granicami zagrożonymi głównie przez Turcję i Moskwę. Spowodowało to osłabienie presji na realizację projektów przyłączenia dawnych ziem piastowskich – Śląska, Pomorza i Prus Książęcych. Konieczność obrony kresów spowodowała także powołanie stałej armii – najpierw była to obrona potoczna, potem zaś zastąpiło ją wojsko kwarciane. Wzrost zagrożeń o charakterze militarnym spowodował także umocnienie się pozycji hetmanów w Rzeczypospolitej.
Panowanie Stefana Batorego