Jeńcy sowieccy w niewoli niemieckiej w latach 1941–1945 – około 5,7-milionowa grupa żołnierzy Armii Czerwonej, wziętych do niewoli przez wojska niemieckie w trakcie działań wojennych prowadzonych na froncie wschodnim II wojny światowej w latach 1941–1945.
Z tej grupy nawet do 3,3 mln jeńców nie dożyło wyzwolenia. Większość z nich zginęła na skutek wyniszczających warunków niewoli – świadomie stworzonych przez Niemców w obozach jenieckich. Ponadto setki tysięcy wziętych do niewoli czerwonoarmistów padło ofiarą bezpośredniej eksterminacji, prowadzonej między innymi w niemieckich nazistowskich obozach koncentracyjnych. Po zakończeniu wojny ocaleni jeńcy byli masowo represjonowani przez stalinowski reżim. thumb|Wzięci do niewoli czerwonoarmiści, Krym
Źródła niemieckiej polityki wobec jeńców sowieckich III Rzesza pozostawała sygnatariuszem szeregu konwencji regulujących status jeńca wojennego. Mimo tego stosunek Niemców do wziętych do niewoli żołnierzy przeciwnika opierał się przede wszystkim na rasistowskich założeniach ideologii nazistowskiej. Z tego względu w czasie II wojny światowej Niemcy stosowali dyskryminację określonych kategorii jeńców – polegającą na zróźnicowaniu ich traktowania w zależności od tego, do jakiej rasy dany jeniec należał (w rozumieniu nazistowskim), albo jaka była jego przynależność narodowościowa lub państwowa. Na szczycie hierarchii znajdowali się żołnierze anglosascy, a następnie jeńcy z pozostałych państw Europy Zachodniej (Francji, Belgii, Holandii, Norwegii), których zasadniczo traktowano zgodnie z postanowieniami prawa wojennego. Gorszemu traktowaniu podlegali jeńcy polscy, jugosłowiańscy i włoscy. Najniżej w jenieckiej hierarchii znajdowali się natomiast wzięci do niewoli czerwonoarmiści.
Sprzeczny z jakimikolwiek zasadami humanitaryzmu stosunek Niemców do wziętych do niewoli czerwonoarmistów był jednak przede wszystkim pochodną celów i charakteru wojny, którą III Rzesza prowadziła przeciwko Związkowi Radzieckiemu. W oczach Hitlera i pozostałych nazistowskich przywódców nie był to bowiem zwykły konflikt, lecz wojna przeciwstawnych ideologii i ras, której celem było „zniszczenie azjatycko-barbarzyńskiego bolszewizmu” oraz zdobycie tzw. „przestrzeni życiowej na Wschodzie” (niem. Lebensraum). Zgodnie z założeniami tzw. „Generalnego Planu Wschodniego” (Generalplan Ost) zdobyte przez Wehrmacht terytoria ZSRR miały w ciągu 25 lat zostać „oczyszczone” ze Słowian oraz nienadających się do zgermanizowania przedstawicieli innych narodowości. „Zbędny” materiał ludzki miał zostać przesiedlony na Syberię albo fizycznie wyniszczony w sposób bezpośredni lub pośredni (poprzez niewolniczą pracę). „Oczyszczone” w ten sposób tereny miały stać się obszarem niemieckiej i germańskiej kolonizacji. Założenia „Generalnego Planu Wschodniego”, jak również tezy rasowe i polityczne zawarte w Mein Kampf, skazywały narody ZSRR na biologiczne wyniszczenie, wysiedlenie lub niewolniczą pracę na rzecz nowych panów. Z założeń tych wynikały również brak jakiejkolwiek troski władz III Rzeszy o los wziętych do niewoli czerwonoarmistów, jak również eksterminacja określonych grup jeńców.
ZSRR nie podpisał konwencji genewskiej z 27 lipca 1929 roku „O traktowaniu jeńców wojennych”, co stanowiło koronny argument stosowany przez Niemców dla usprawiedliwienia niehumanitarnego traktowania radzieckich jeńców. Ta interpretacja nie znajdowała jednak żadnego uzasadnienia w przepisach prawa konfliktów zbrojnych. Sygnatariusze traktatu nie byli bowiem zwolnieni z obowiązku jego przestrzegania nawet w sytuacji, gdy przeciwnik nie był jego stroną. Ponadto ZSRR i III Rzesza pozostawały sygnatariuszami IV konwencji haskiej z 1907 roku oraz tzw. konwencji czerwonokrzyskiej z 1929 roku, które nakazywały humanitarne traktowanie wziętych do niewoli żołnierzy przeciwnika.
Jeńcy w hitlerowskich planach inwazji na ZSRR thumb|Jeńcy sowieccy, październik 1941 thumb|Niemieccy żołnierze eskortujący jeńców schwytanych podczas walk na północy ZSRR, lato 1941 thumb|Niemiecki żołnierz przeszukujący pojmanego żołnierza radzieckiego, 2 września 1941 Nigdy nie wyszedł na jaw żaden bezpośredni dowód, iż w fazie planowania operacji „Barbarossa” wydano konkretny rozkaz dotyczący uśmiercenia milionów sowieckich jeńców. Szereg rozkazów wydanych jeszcze przed rozpoczęciem kampanii na wschodzie pozwalał jednak przewidzieć, jaki los będzie czekał wziętych do niewoli czerwonoarmistów.
27 marca 1941 feldmarszałek Walther von Brauchitsch, stojący na czele niemieckiego Naczelnego Dowództwa Wojsk Lądowych (Oberkommando des Heeres – OKH), oświadczył dowódcom wyznaczonym do poprowadzenia kampanii przeciwko ZSRR, że ich oddziały „muszą sobie uświadomić, że walkę tę będzie toczyć jedna rasa przeciwko innej rasie i że będzie ona prowadzona z całą niezbędną surowością”.
30 marca 1941 w Kancelarii Rzeszy odbyła się konferencja z udziałem Hitlera i najważniejszych dowódców Wehrmachtu (obecni byli m.in.: feldmarszałek Walther von Brauchitsch, feldmarszałek Wilhelm Keitel – szef Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu oraz generał Franz Halder – szef Sztabu Generalnego Wojsk Lądowych). Hitler szczegółowo wyjaśnił wówczas generałom swoje zamiary w stosunku do ZSRR i ludności tego państwa. Jasno dał do zrozumienia, że nieograniczona bezwzględność będzie regułą, wedle której Niemcy podbiją i spacyfikują swoją nową domenę. Pierwszy raz pojawiła się wówczas także zapowiedź likwidacji poszczególnych kategorii jeńców. Führer oznajmił bowiem, że wojna przeciw Sowietom będzie wojną eksterminacyjną, gdyż komunizm jest ideologią z natury aspołeczną i stanowi dla Niemiec ogromne zagrożenie. „Bolszewickich” przywódców określił mianem kryminalistów, których należy odpowiednio potraktować. Z tego względu normalne reguły gry, ani tym bardziej zasada rycerskości nie będą mogły mieć zastosowania podczas konfliktu na Wschodzie. Niemcy mieli odrzucić pojęcie wspólnego losu żołnierskiego oraz wyeliminować sowieckich komisarzy politycznych i funkcjonariuszy OGPU. Ponadto celami kampanii miały być zlikwidowanie sowieckiej inteligencji oraz niedopuszczenie do jej odrodzenia w przyszłości. Hitler zaznaczył, że przy realizacji tych celów nie będzie wymagane trzymanie się ram prawnych ani angażowanie sądownictwa wojskowego.
3 kwietnia 1941 roku generał Eduard Wagner – Generalny Kwatermistrz Wojsk Lądowych (Generalquartiermeister in OKH) – wydał rozkaz zatytułowany „Instrukcja specjalna dotycząca zaopatrzenia, część C”. Regulowano w nim m.in. kwestię traktowania wziętych do niewoli czerwonoarmistów, które miało być właściwe pod warunkiem, że wojska niemieckie nie będą musiały się obawiać zdradzieckich zachowań ze strony jeńców. Rozkaz zalecał „całkowitą likwidację jakiegokolwiek oporu czynnego lub biernego” [ze strony jeńców]. Zaznaczono także, że jeńcy wykazujący chęć do pracy otrzymają „wystarczające wyżywienie”. Koncepcja właściwego traktowania wziętych do niewoli czerwonoarmistów rychło padła jednak ofiarą zasady tzw. „konieczności wojskowej” wraz z towarzyszącą jej ideologią nazistowską.
13 maja 1941 Naczelne Dowództwo Wehrmachtu (Oberkommando der Wehrmacht – OKW) wydało rozkaz pt. „Zarządzenie o wykonywaniu jurysdykcji wojskowej w strefie Barbarossa oraz stosowaniu przez wojska środków specjalnych”, znany również jako rozkaz o „Jurysdykcji Barbarossa” (Gerichtsbarkeit Barbarossa). Dokument ten upoważniał każdego oficera niemieckiego na terenie przyszłej okupacji niemieckiej na wschodzie do wykonania egzekucji bez sądu i bez wszelkich formalności, na każdej osobie podejrzewanej o wrogi stosunek do Niemców (dotyczyło to również jeńców wojennych). Rozkaz ten zwalniał jednocześnie od odpowiedzialności karnej tych żołnierzy niemieckich, którzy dopuścili się zbrodni przeciwko ludności ZSRR i jeńcom wojennym – nawet jeżeli popełnione przez nich czyny podlegały karze w świetle przepisów niemieckiego prawa. Postępowanie dyscyplinarne przeciwko winowajcy mogło być wdrażane wyłącznie w sytuacji, gdy jego przełożony uznał to za stosowne. Feldmarszałek von Brauchitsch opatrzył ten rozkaz specjalnym załącznikiem, który precyzował, że będzie on stosowany wyłącznie w wypadkach, gdy nie ucierpi na tym dyscyplina wojskowa (24 maja 1941). W rzeczywistości załącznik ten wydano jedynie z myślą o zapobieżeniu indywidualnym ekscesom, natomiast eksterminacyjne założenia dokumentu nie zostały w żaden sposób podważone. Rozkaz o „Jurysdykcji Barbarossa” stał się pierwszą podstawą „prawną” dla późniejszej praktyki zabijania bez sądu sowieckich komisarzy politycznych.
19 maja 1941 OKW wydało kolejny rozkaz, zatytułowany „Wytyczne zachowania się wojsk w Rosji”. Zalecał on m.in. ostrożne postępowanie z sowieckimi jeńcami wojennymi – w szczególności z żołnierzami pochodzenia azjatyckiego – których określono jako „przebiegłych, nieprzewidywalnych, skrytych i okrutnych”.
6 czerwca 1941 OKW wydało „Wytyczne do traktowania komisarzy politycznych” – znane powszechnie jako „Rozkaz o komisarzach” (Kommissarbefehl). W rozkazie określono oficerów politycznych Armii Czerwonej mianem „nosicieli oporu, nienawiści i okrucieństwa” i stwierdzono, że nie przysługuje im status jeńca wojennego. Kommissarbefehl nakazywał natychmiastową egzekucję każdego schwytanego w walce komisarza politycznego (siłą rzeczy musiała ona być w takim wypadku dokonywana rękami żołnierzy Wehrmachtu). Politrucy, których nie podejrzewano o bezpośredni udział w walkach bądź „wrogie czyny” wobec Niemców, mieli natomiast być przekazywani w ręce funkcjonariuszy specjalnych grup operacyjnych SD i policji bezpieczeństwa (Einsatzgruppen), działających na tyłach frontu wschodniego.
16 czerwca 1941 – na tydzień przed rozpoczęciem inwazji na ZSRR – OKW wydało rozkaz częściowo regulujący kwestię traktowania sowieckich jeńców wojennych. W dużej mierze powielał on poprzednie rozkazy, podkreślając że: bolszewizm jest śmiertelnym wrogiem Niemiec; postępowanie ze wszystkimi żołnierzami sowieckimi – w szczególności Azjatami – wymaga szczególnej ostrożności; każdy przejaw oporu czynnego lub biernego musi być bezwzględnie tłumiony. Dokument wskazywał również, iż ZSRR nie podpisał konwencji genewskiej oraz nie zawierał żadnego zapisu na temat konieczności jej przestrzegania przez żołnierzy Wehrmachtu. Co więcej, już wówczas przewidywano złamanie kilku istotnych postanowień konwencji. W szczególności: jeńcy sowieccy mieli pracować – między innymi bezpośrednio na rzecz niemieckich oddziałów frontowych; stosowane wobec jeńców środki dyscyplinarne miały nie podlegać ograniczeniom nakładanym przez prawo międzynarodowe; jeńcy nie mieli prawa otrzymywać jakiejkolwiek pomocy ze strony osób i państw trzecich, jak również pomocy ze strony organizacji humanitarnych w rodzaju Czerwonego Krzyża; nazwiska jeńców nie mogły być przekazywane do wiadomości Czerwonego Krzyża.