Art brut (sztuka marginesu albo ludzi wykluczonych), z franc. brut – czyli pochodząca ze stanu dzikiego, bez okrzesania – w języku polskim oznacza „prymitywna, instynktowna”. W języku francuskim pochodzi z piśmiennictwa Jeana Dubuffeta, który pierwszy użył owego określenia, i konotuje „brak kultury”. Oznacza wszelkie formy sztuki tworzonej nieprofesjonalnie i spontanicznie, przede wszystkim przez osoby niekształcone lub dotknięte chorobą psychiczną. Zalicza się do nich szeroko rozumianych prymitywistów, jako twórców bez formalnego wykształcenia artystycznego. thumb|Adolf Wölfli Irren-Anstalt Band-Hain (1910)
W świecie anglosaskim sztuka ta określana jest jako Outsider Art, a także Visionary art. Pojęcie użyte zostało po raz pierwszy w 1972 roku przez pisarza brytyjskiego Rogera Cardinala, który szukał angielskiego odpowiednika francuskiego pojęcia art brut Dubuffeta. Wkład w uznanie wartości zjawiska mieli psychiatrzy, m.in. Leo Navratil w domu sztuki Gugging w Klosterneuburgu koło Wiednia oraz La Tinaia, Centro di Attività Espressive we Florencji we Włoszech, którzy wykorzystywali zajęcia artystyczne dla celów terapeutycznych.
Od pół wieku wyrósł rynek tego kierunku sztuk, np. KunstKöln w Niemczech i Outsider Art Fair w Nowym Jorku; ukazują się na jego temat także specjalistyczne czasopisma np. angielskie Raw Vision.
Historia Związki między sztuką a obłędem zauważyli już XIX-wieczni romantycy, ale na odkrycie przez artystów twórczości plastycznej psychicznie chorych trzeba było poczekać do początków XX wieku. „Odkrycie” to czekało na pokolenie artystów takich jak P. Picasso i P. Klee, którzy poszukiwali nowych form ekspresji twórczej, będących alternatywą wobec skostniałego akademizmu tradycji zachodnioeuropejskiej. Podobnie jak w przypadku „odkryć” sztuki prymitywów, ludowej, prehistorycznej i rysunków dziecięcych, mogły one się dokonać dopiero w warunkach uznania spontaniczności i wolnej ekspresji jako źródeł twórczej kreatywności nieograniczonej przez artystyczny formalizm i zdobytą wiedzę. Pierwsi psychiatrzy, którzy analizowali dzieła swych pacjentów pod kątem estetycznym byli już naznaczeni teoriami impresjonistów, którzy stawiali na spontaniczność, zmysłowy impuls ulotnej chwili („złapania uciekających chwil”) jako odpowiedni środek artystycznego przekazu. To była główna cecha dzieł, które gromadzili w swoich zbiorach; czy mówimy tu o kolekcji z Heidelbergu, stworzonej przez Hansa Prinzhorna (1886–1933) – historyka sztuki, który stał się psychiatrą, czy psychiatry Waltera Morgenthalera (1882–1965) – odkrywcy szwajcarskiego chłopa Adolfa Wölfliego, najbardziej znanego twórcy art brut.
Badania Prinzhorna i Morgenthalera wywarły ogromny wpływ na postrzeganie sztuki wykluczonych przez późniejszych surrealistów i zainspirowały pierwszą definicje art brut sformułowaną później przez Dubuffeta.
W 1945 roku Jean Dubuffet pozostawił swój biznes winnic, aby poświęcić się malarstwu i odbyć swoją pierwszą podróż po więzieniach i szpitalach psychiatrycznych Szwajcarii i Francji. Odwiedził pisarzy, artystów, wydawców i kuratorów muzeów, lekarzy i dyrektorów więzień. Poznawał ich kolekcje. Nawiązał trwałe przyjaźnie, m.in. z prof. Charlem Ladamem, dyrektorem placówki psychiatrycznej Bel-Air w Genewie, który zaadaptował małe pomieszczenie w szpitalnym pawilonie do prezentowania prac „wariatów” zebranych podczas całej swojej pracy zawodowej, jak również dzieła pacjentów z Bel-Air. Po powrocie do Francji, Jean Dubuffet sformułował pierwszą definicję Art Brut. Sama nazwa pojawia się po raz pierwszy na piśmie w liście Dubuffeta do szwajcarskiego malarza René Auberjonois, 28 sierpnia 1945.
Dubuffet podjął też rozpoczęte w latach 20. ubiegłego wieku przez dr Hansa Prinzhorna badania na temat sztuki „szalonych”, a także badania dr Morgenthaler poświęcone w 1921 r. leczonemu psychiatrycznie, słynnemu przedstawicielowi Art brut, Adolfowi Wölfliemu.
W 1948 roku z inspiracji Dubuffeta powstała w Paryżu La Compagnie de l'Art Brut (Towarzystwo Art Brut), wspierana przez André Bretona, Jeana Paulhana, Charles’a Rattona Henri-Pierre’a Roche’a i Michela Tapie. Ulokowali się w małym domu udostępnionym przez wydawcę Gastona Gallimarda, przy rue de l'Université. Zorganizowali pierwsze wystawy poświęcone w szczególności takim artystom jak: Adolf Wölfli, Aloise, Joaquim Vincens Gironella.
W 1949 r. Dubuffet doprecyzował swoją definicję art brut w artykule L’Art Brut préféré aux arts culturels. Ten tekst, swoisty manifest nowej sztuki, pojawił się w katalogu towarzyszącym pierwszej dużej wystawie La Compagnie de l'Art Brut. Odbyła się ona w Galerii Drouin René w Paryżu, gdzie można było zobaczyć: 200 prac sześćdziesięciu trzech autorów. Impreza przyciągęła uwagę Francis Ponge, Henri Michaux, Juana Miro, a przede wszystkim Claude’a Lévi-Straussa.
W 1951 r. z Compagnie de l'Art Brut zrezygnował André Breton, w tym samym roku w wyniku różnych trudności kolekcja Art Brut została „wyeksmitowana” z dotychczasowych pomieszczeń. Jean Dubuffet powierzył ją artyście Alfonso Ossorio, który umieścił ją w East Hampton, niedaleko Nowego Jorku. Na tym swoistym wygnaniu, liczący już 1200 dzieł 100 autorów, zbiór przebywał ponad dziesięć lat.
W 1959 r. Jean Dubuffet, tym razem w towarzystwie „galernika” Alphonse’a Chave, powrócił do poszukiwaniu dzieł Art Brut. Efektem tych poszukiwań była wystawa zatytułowana „L'Art Brut” w Galerii Chave.
W 1962 galeria Cordier & Ekström w Nowym Jorku pokazała wybrane dzieła z kolekcji Dubuffeta. Po wystawie cała kolekcja wróciła do Francji, do dworku przy rue de Sevres w Paryżu. Compagnie de l'Art Brut odrodziła się, przekształcając się w centrum badawcze. Kuratorem miejsca został Kopac Slavka. Kolekcja cały czas rosła, dzięki licznym zakupom i darowiznom liczyła już dwa tysiące dwieście dzieł.
Po wielu latach i ciągłych przeciwnościach losu, pragnąc zapewnić swojej kolekcji stały byt, Dubuffet zdecydował się na zinstytucjonalizowanie kolekcji jako dobra publicznego i ofiarował ją miastu Lozannie (Szwajcaria) w 1971 r. Kolekcja obejmowała już wtedy nieco ponad cztery tysiące dzieł (a dokładnie: 4100 dzieł 135 autorów i ok. 1200 prac tzw. drugorzędnych, o niższej wartości). Miasto zdecydowało się, aby pod potrzeby kolekcji i tworzonego dla niej muzeum zaadaptować część XVIII-wiecznego zamku Beaulieu.
Ponieważ „Art brut” jest ściśle związana ze spojrzeniem na sztukę Dubuffeta, określenie to często jest niesłusznie identyfikowane z jego stylem. Ważniejszy jednak jest związek z jego działalnością jako kolekcjonera. Dubuffet zastrzegł sobie używanie „Art brut” jako swój wynalazek i jakby stawiał stempel oceniając prace innych artystów. To samowolne izolowanie swoich kolekcji – „Collection de l’art brut” było krytykowane wcześniej przez André Bretona i później przez Haralda Szeemanna.
W 1975 r. Collection de l'Art Brut znalazła się w zaadaptowanym zamku Beaulieu w Lozannie.
W 1976 r. kolekcja l'Art Brut w Lozannie została otwarta dla publiczności. Kuratorem był Thévoz Michel, wspomagany przez Geneviève Roulin. Obecnie kolekcja liczy sobie ponad 35 000 dzieł, również polskich twórców, tj. Henryk Żarski z Pakówki (wielkopolskie) i nieżyjący już Stanisław Zagajewski z Włocławka.
Część środowiska Dubuffeta we Francji, niezadowolona z utraty kolekcji, kontynuowała pracę stowarzyszenia, które przybrało nazwę L’Aracine i które od 1982 do 1997 roku sukcesywnie rekonstruowało zbiory korzystając z adresów dostarczonych przez Dubuffeta. Równolegle prowadziło też własne poszukiwania, dokonując kolejnych odkryć. W 1996 roku miało już 3000 zebranych prac i własne problemy z miejscem dla kolekcji. Tym razem francuska Dyrekcja Muzeów Narodowych uruchomiła wszystkie możliwości, żeby zatrzymać kolekcję we Francji.
W 1997 roku starania przyniosły oczekiwany efekt. L’Aracine przekazało nową kolekcję art brut Muzeum Sztuki Współczesnej i Nowoczesnej w Villeneuve-d’Ascq, niedaleko Lille, ale pod jednym warunkiem. W parku otaczającym muzeum miał być zbudowany jeszcze jeden budynek. W 2008 roku Członek Zarządu Stowarzyszenia l'Aracine prof. Alain Bouillet przyjechał do Polski, m.in. do Galerii OTO JA w Płocku. Owocem tego spotkania była zorganizowana w dniach 15–16 maja 2009 r. w Galerii OTO JA konferencja L'art brut. Est-il le même partout? Czy wszędzie znaczy to samo? z udziałem profesora oraz towarzysząca jej wystawa Adama Nidzgorskiego – twórcy kojarzonego z art brut z Marsylii, wielokrotnie prezentowanego w Polsce.
We wrześniu 2010 w Villeneuve-d’Ascq zostało otwarte tzw. LAM – Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Współczesnej i Art Brut (tzw. pierwsza publiczna kolekcja art brut we Francji).
Kilku europejskich twórców art brut
Lista międzynarodowa: Ferdinand Cheval (le facteur Cheval, czyli listonosz Cheval) Aloïse Corbaz Henry Darger Madge Gill Martha Grünenwaldt Augustin Lesage Alexander Lobanov Edmund Monsiel Adam Nidzgorski Nikifor Krynicki Martin Ramirez Adolf Wölfli Stanisław Zagajewski
Sytuacja art brut w Polsce
Obecnie sztuka twórców nieprofesjonalnych uległa pewnemu zapomnieniu w oficjalnym nurcie sztuki, choć z drugiej strony zwiększa się, wciąż niewielkie, grono jej kolekcjonerów.
W Polsce art brut określane jest często mianem sztuki niepełnosprawnych, co powoduje dziś wiele nieporozumień. Często kojarzy się ją z ozdabiającymi kiermasze i festyny wytworami pracowni domów opieki społecznej czy warsztatów terapii zajęciowej, niekiedy wykonywanymi wg z góry narzuconej instrukcji. Warsztaty oraz malarskie plenery dla osób niepełnosprawnych są realizowane m. in. w ramach projektu OTO JA Płockie Zagłębie Sztuki Naiwnej i Art Brut.
Przebieg historyczny Pierwszy duży pokaz prac artystów naiwnych i art brut w Polsce („Inni”) miał miejsce w Zachęcie w 1965 roku, za sprawą profesora Aleksandra Jackowskiego.
W 1985 roku w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu zorganizowana została kolejna duża wystawa „Talent, pasja, intuicja”. Były to największe i najbardziej komplementarne prezentacje sztuki „innej” w dziejach polskiego wystawiennictwa.
W 2005 roku minęło 40 lat od wystawy „Inni” w Zachęcie i 20 lat od wystawy „Talent, Pasja, Intuicja” w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu, które wspólnie z Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie postanowiło przygotować wystawę „Talent, Pasja, Intuicja II”. Była ona z jednej strony retrospektywnym przeglądem najciekawszych zjawisk artystycznych i najwybitniejszych osobowości twórczych z kręgu sztuki nieprofesjonalnej, naiwnej, outsider, art brut, rozpoznanych w ciągu ostatnich 20 lat, z drugiej zaś przypomnieniem wybranych, wybitnych dzieł (z dwóch poprzednich wystaw) uznanych klasyków gatunku m.in.: Nikifora, Ociepki, Monsiela, Krawczuka, Miklasiewicza, Zagajewskiego, Kudły, Zegadły, oraz prace niedawno odkrytych, niezmiernie utalentowanych artystów bez dyplomów, takich jak: Dembiński, Jeziorański, Rebelski, Świątek i innych.