Małżeństwo w Chinach
thumb|left|200px|Chińska para podczas współczesnej ceremonii ślubnej dynastii Ming. Panna młoda tradycyjnie odziana w czerwień, nosi niebieskie nakrycie głowy, pan młody na przedzie przyozdobiony dużą czerwoną rozetką („kwiatem”). Przez tysiące lat małżeństwo w Chinach było prywatną umową zawieraną między dwiema rodzinami i nierejestrowaną przez władze. Małżonkowie wybierani przez rodziców często oglądali się po raz pierwszy w dniu ślubu. Przy takim systemie zawierania małżeństw nie było miejsca na przedmałżeńską miłość.
Małżeństwa w starożytnych Chinach zasadniczo były poligamiczne. Zasadą utrzymania ich były dwa czynniki: tolerancja i surowe przestrzeganie formy zachowania zmuszające do wzajemnej grzeczności. Poligamia w Chinach była zjawiskiem o znacznie szerszej skali niż gdzie indziej i przetrwała o wiele dłużej niż w innych systemach kulturowo-cywilizacyjnych.
W rodzinie ukształtowanej według konfucjańskich zasad kobieta od dziecka podlegała dyskryminacji, zajmowała nierównoprawną, podrzędną pozycję. W tradycyjnym społeczeństwie chińskim istniały trzy możliwości rozwiązywania małżeństw (jedna z nich polegała na jednostronnej deklaracji rozwodu przez męża).
Rewolucja przemysłowa, polityczna i społeczna, która ogarnęła Chiny w pierwszej połowie XX wieku, doprowadziła do zasadniczych zmian w stosunkach rodzinnych. Znaczne zmiany obyczajowe zaszły w latach 50. XX wieku, po przejęciu władzy w Chinach kontynentalnych przez partię komunistyczną. W 1950 roku uchwalono nowe prawo małżeńskie które radykalnie zerwało z istniejącymi wcześniej patriarchalnymi tradycjami chińskich małżeństw.
Małżeństwo w Indiach thumb|left|150px|Współcześni nowożeńcy hinduscy, świątynia Madurai Meenakshi, stan Tamilnadu w Indiach
Małżeństwo w hinduizmie W starożytnych Indiach, jak podaje Joanna Żak-Bucholc, najdawniejsze ślady dotyczące form zawierania małżeństwa pochodzą z czasów kultury Indusu, które zachowały się w (późniejszych, gdyż samo pismo kultury Indusu nie zostało dotąd odczytane) księgach prawnych, wzmiankujących np. o formie małżeństwa zwanej gandharwa czy o zwyczaju swajamwara. Były one żywe na zachodzie Indii, czyli tam, gdzie Ariowie idący z północnego wschodu dotarli najpóźniej; tam, gdzie rozwinął się, niemający nic wspólnego z braminizmem, buddyzm i dźinizm; tam, gdzie przetrwały relikty z czasów cywilizacji Indusu.
mały|Panna młoda z Bengalu Zachodniego. W następnym okresie dziejów starożytnych Indii małżeństwo zawarte na podstawie daru lub kupna było formą najczęstszą. W ceremonii zaślubin mąż ślubował żonie pobożność (dharma), bogactwo (artha) i rozkosz seksualną (kama). Noc poślubna była poprzedzona ceremoniami świadczącymi o dużym szacunku dla żony oraz usiłowaniu przyzwyczajenia jej do siebie.
W okresie przed najazdami muzułmanów w Indiach można wyróżnić dziewięć typów związków małżeńskich: małżeństwa kanjadana: brahma – małżeństwo uświęcone religijnym obrzędem. Ponieważ miało miejsce w społeczności partylinearnej i partylokalnej, koszt ceremonii zaślubin pokrywał głównie ojciec, a dziewczyna otrzymywała posag, który wraz z nią stawał się własnością rodziny męża. Często zdarzało się, że młodzi zawierający związek małżeński widzieli się po raz pierwszy, ponieważ małżeństwo było wynikiem porozumienia się dwóch rodów, a głównie ojców. Ponieważ było to w okresie, w którym dzieci stanowiły dużą wartość dla rodu, obowiązkiem ojca było wydanie córki za mąż jeszcze przed pierwszą menstruacją, aby dzieci mogły być przez kobietę jak najszybciej urodzone. Brahma nie była formą małżeństwa przez kupno, lecz raczej formą daru rodu, z którego pochodziła kobieta, dla rodu do którego wchodziła. Istota tego daru wymagała w przyszłości odwzajemnienia się darem innej kobiety, przyjaźnią i współpracą. Małżeństwo to było nierozerwalne, gdyż sakralizacja związku sprawiała, że jego trwałość gwarantowali bogowie. dajwa – było to małżeństwo polegające na ofiarowaniu córki przez ojca kapłanowi, który odprawiał ofiary w jego domu. Był to dar nie wymagający odwzajemnienia się wartościami ziemskimi. arsza – była formą małżeństwa opartego na darze w zamian za symboliczny dar. Ród męża ofiarowywał za kobietę zapłatę symboliczną w postaci byka i krowy, a kobieta nie otrzymywała posagu. pradźapatja – praktykowana najczęściej w rodzinach ubogich. Było to nawiązanie powinowactwa między dwoma rodami bez żadnych obciążeń materialnych. małżeństwa adharmja: gandharwa – to forma małżeństwa zawieranego potajemnie, polegającego na złożeniu sobie przyrzeczenia przez mężczyznę i kobietę. Nosiła ona cechy małżeństwa z rabunku, gdyż okradała obydwie rodziny z pewnego bogactwa. asura – była typową formą małżeństwa przez kupno. Kobieta była odpowiednio wyceniona i po zapłaceniu ceny jej rodzinie stawała się własnością męża. rakszasa – była formą małżeństwa przez porwanie. Był to sposób zdobycia żony bez posagu, bez symbolicznego daru za nią, bez zapłaty oraz bez rytualnego zawarcia małżeństwa. paiśaća, pisiaća – była w zasadzie nie formą małżeństwa, lecz raczej formą społecznego uznania faktu spółkowania z kobietą nietrzeźwą, śpiącą lub nie posiadającą pełni władz umysłowych. swaramwara – dokonanie wyboru przyszłego męża przez dziewczynę, opsywane w literaturze dharmaśastr i dziełach późniejszych.
W kulturze indyjskiej istniał zwyczaj palenia na stosie wdowy wraz ze zwłokami jej męża (zwany Sati (co sanskrycie znaczy dobra żona). Podtrzymywaniem jego była zainteresowana kasta kapłańska, gdyż dotyczył jedynie kasty wyższej, a majętność spalonych przechodziła w ręce kapłańskie. Palenie wdów znane było już ok. 2000 r. p.n.e., ale nigdy nie objęło całych Indii. Przypadki palenia wdów znane były jeszcze w XIX w., i to po zakazie stosowania tego obyczaju wydanym przez Anglików w 1829 r.
Buddyzm Buddyzm zabraniał zawierania małżeństw między krewnymi do VI stopnia, a więc surowo zabraniał kazirodztwa. Gdy małżeństwo było bezdzietne, gdy mąż był bezpłodny, przepisy zezwalały na użycie pomocnika w płodzeniu.
Islam Głównie pod wpływem islamu w Indiach upowszechniła się poligynia. Powstałe haremy indyjskie nosiły nazwę purdah. W Kaszmirze, odwrotnie, znane były małżeństwa poliandryczne. Kobieta posiadająca kilku mężów nie była jednak ich władczynią, lecz robotnicą.
Małżeństwo w Japonii thumb|200px|Japońska para podczas współczesnej ceremonii ślubnej w Takayama, prefektura Gifu Początki małżeństwa w Japonii dotyczą historii zaślubin mitologicznej pary, a mianowicie Izanagiego oraz Izanami. Tych dwoje było w mitologii pierwszą parą małżeńską i z tej racji twórcy mitu opisanego w kronice dworskiej Koijki przypisali im ustalenie rytuału, którego źródeł powinniśmy poszukiwać w jeszcze „prymitywnym” społeczeństwie japońskim. A zaczęło się to tak: boska para zbudowała chatę, a w jej środku ustawiła wbitą włócznię. Izanagi obszedł włócznię z jednej strony, zaś jego wybranka z drugiej. Kiedy stanęli twarzą w twarz, Izanami nie mogła powstrzymać się od wyrażenia zachwytu, za co została surowo skarcona. Zgodnie z rytuałem pan młody powinien jako pierwszy przemówić. Demiurgowie ponowili rytuał zaślubin. Izanagi ponownie obszedł włócznię, Izanami również, każde z innej strony. Gdy spotkali się, przyszły pan młody wykrzyknął „Ach, jaka śliczna dziewica!” i było to prawidłowe, zgodne z rytuałem odezwanie. Młoda para została, więc legalnie sobie poślubiona i mogła skonsumować swoje małżeństwoJelonek B. Mitologiczne początki małżeństwa w Japonii, Acta Erasmiana t. VII, Z badań nad prawem i administracją, Wrocław 2014. ..
Dla Japończyków największym nieszczęściem jakie mogło spotkać mężczyznę, było niepozostawienie po sobie spadkobiercy (majątek przechodził wówczas w obce ręce i nie miał kto czcić jego przodków). Duże znaczenie miała przy tym także płeć dziecka bo tylko syn zachowywał nazwisko rodowe – w innym przypadku rodzina „wymierała”. Dlatego w dawnej Japonii zawarcie małżeństwa i posiadanie potomstwa było obowiązkiem wobec społeczeństwa i rodziny. Obowiązek ten Japończyk stawiał wyżej niż własne potrzeby erotyczne, które mógł zaspokajać z konkubiną lub poza małżeństwem. Małżeństwo będące spełnieniem obowiązku niewiele miało wspólnego z seksem czy miłością. Może jednak właśnie dlatego było ono w Japonii bardziej trwałe niż w jakimkolwiek innym kraju.
W Japonii, podobnie jak we wszystkich krajach Wschodu, stosunki płciowe między młodymi chłopcami i dziewczętami były na porządku dziennym i miały uczulać na bodźce ze strony płci odmiennej i odciągać od działań masturbacyjnych.
Małżeństwa w Kraju Kwitnącej Wiśni były zwyczajowo aranżowane przez rodziców (miłość czy własne decyzje kobiety i mężczyzny nie odgrywały więc tu istotnej roli). W niektórych rejonach przez długi czas utrzymywał się obyczaj porywania narzeczonej – koledzy narzeczonego porywali wybrankę z ulicy, wieczorem zaś odbywały się zaślubiny. Później zwyczaj ten przyjął charakter jedynie symboliczny – rodzice wcześniej godzili się na „porwanie” córki. W okresie narzeczeńskim kandydata na męża często poddawano próbom silnej woli i wstrzemięźliwości seksualnej trwającym kilka tygodni. Przychodził on do domu narzeczonej, spał z nią w jednym pokoju, ale nie wolno mu było zbliżyć się do niej. Gdy rodzice byli zadowoleni z próby, pozwalali mu córkę pojąć za żonę.
Małżeństwa japońskie prawie nigdy nie mieszkały same, lecz z całą rodziną, przy czym teściowa komenderowała żoną syna jak służącą. Właśnie rodzice mieli o wiele większą rangę niż żona. Jeśli żona nie podobała się matce to na jej życzenie Japończyk się rozwodził, nawet gdy kochał żonę lub była z nim w ciąży (po porodzie ciężarnej wraz ze swoją matką zabierał jej niemowlę).
Pierwsze miejsce w życiu tradycyjnie wychowywanej Japonki zajmował mężczyzna. Za dwie największe cnoty Japonki uchodziły wierność i posłuszeństwo wobec męża. Mimo że prawie żaden Japończyk nie był żonie wierny seksualnie, rzadko zdarzało się, aby niewierna była również żona. Zazdrość była oceniana prawie jak przestępstwo. Już od najmłodszych lat grożono dziewczynie, że zamieni się w smoka jeśli będzie zazdrosna o męża. W niektórych regionach istniał zwyczaj, zgodnie z którym starzejąca się żona wybierała mężowi młodą konkubinę, która była traktowana jako żona oboczna. Im młodsza i piękniejsza była żona oboczna, tym więcej szacunku zyskiwała żona. Znaczna większość Japończyków, o ile pozwalały mu na to zarobki, miewała oprócz żony przyjaciółkę i wcale tego nie ukrywano. Nierzadko mąż sprowadzał przyjaciółkę do domu jako kochankę. Żona nie była o to zazdrosna, gdyż jej pozycja pani domu, mogącej komenderować kochanką nie była zagrożona. Jeśli kochanka urodziła dziecko, mówiło ono do żony ojca matko. Żona i kochanka żyły czasem w przyjaźni. Gdy mąż utrzymywał stosunki seksualne pozamałżeńskie i nie oferował żonie w zakresie życia seksualnego zbyt wiele często pozostawało jej jedynie zaspokojenie seksualne w wyniku masturbacji.
Kobieta była bezsilna, jeśli mąż domagał się rozwodu, ale wnioskowanie przez kobietę o rozwód nie było akceptowane społecznie. Zgodnie z dawną tradycją, japoński mężczyzna po rozwiedzeniu się z żoną, aby utrzymać dobrą opinię wśród otoczenia, mógł ją potem adoptować jako córkę. Wówczas jego dzieci z tą żoną stawały się jego wnuczkami. Do czasów współczesnych rozwiedziona kobieta miała niską pozycję społeczną, niechętnie przyjmowano ją do pracy, nie miała żadnych praw do majątku, który zwiększył się w czasie małżeństwa (z wyjątkiem tego, który sama wniosła lub powstał w wyniku wspólnej pracy małżeństwa). Japończyk uznawał za hańbę, gdy o rozwód zwróciła się jednostronnie żona co często skutkowało też „terrorem” wobec żony ze strony rodziny męża.
Po drugiej wojnie światowej kobiety w Japonii formalnie uzyskały równouprawnienie i rozpoczął się powolny proces emancypacji kobiet (najszybciej wśród kobiet wykształconych). W XX wieku coraz silniej zaznaczała się tendencja do naśladowania obyczajów cywilizacji zachodniej z jednoczesną eliminacją starych tradycji.