mały|Maska Dionizosa znaleziona w Myrinie w starożytnej Grecji ok. 200 p.n.e. – 1 p.n.e., obecnie w Luwrze Tragedie greckie powstawały od VI w. p.n.e. do okresu rzymskiego, wszystkie zachowane w całości są jednak dziełami trzech wielkich tragików ateńskich V w. p.n.e. – Ajschylosa, Sofoklesa i Eurypidesa. Czas ich działalności obejmuje łącznie zaledwie 80 lat. Pierwsze wystawienie tragedii odbyło się w 534 p.n.e. w Atenach za rządów Pizystrata – pierwsza zachowana tragedia, Persowie Ajschylosa (472 p.n.e.), wiąże się ze zwycięstwem Aten stanowiącym początek ich potęgi politycznej i kulturalnej. Koniec potęgi Aten na skutek ich klęski w wojnie peloponeskiej (404 p.n.e. – trzy lata po śmierci Eurypidesa i dwa lata po śmierci Sofoklesa) jest zarazem końcem epoki wielkich ateńskich utworów tragicznych. Zachowało się siedem tragedii Ajschylosa, siedem tragedii Sofoklesa i osiemnaście tragedii Eurypidesa (w tym Rhesos, prawdopodobnie nieautentyczny). Wybór ten (prócz ośmiu przekazanych przez inne źródła) dokonał się w czasach cesarza Hadriana. Nie dotarły do naszych czasów tragedie poprzedzające twórczość Ajschylosa ani następujące po Eurypidesie, a także większość twórczości trójki wielkich tragików – według źródeł starożytnych łącznie z dramatami satyrowymi Ajschylos miał bowiem napisać dziewięćdziesiąt tragedii, Sofokles ponad sto, a Eurypides dziewięćdziesiąt dwie. Świetność tragedii wiąże się więc ściśle z okresem politycznego rozkwitu Aten – tragedie IV w., tragedie aleksandryjskie i tragedie przed Ajschylosem są słabo znane (żadna nie zachowała się w całości) i cechuje je o wiele mniejsza wartość literacka. Mimo że okres twórczości wielkich tragików był tak krótki, między twórczością Ajschylosa i Eurypidesa zachodzą znaczne różnice, był on okresem szybkiej ewolucji gatunku. O ile nie zaznaczono inaczej, informacje zawarte w tym artykule odnoszą się do tragedii V w.

Tragedia grecka była wystawiana na scenie tylko dwa razy do roku – w święta religijne Dionizji miejskich – na wiosnę, i Lenajów – w końcu grudnia. Stanowiła część obrzędów religijnych na cześć Dionizosa – w treści tragedii nie ma wprawdzie prawie żadnych nawiązań do tego bóstwa, jej główną zasadą jest jednak obecność sacrum. Zarazem, ze względu na ścisły związek życia religijnego i politycznego w polis greckich, tragedia miała charakter manifestacji obywatelskiej. Konkurs tragików – agon – w czasie którego trzech tragików wystawiało po trzy tragedie i dramat satyrowy – organizowało państwo ateńskie, wyznaczające poetów mogących wziąć w nim udział oraz sponsora, który musiał sfinansować przedstawienie. W czasie Lenajów dwóch tragików wystawiało po dwie tragedie, ponadto odbywały się jeszcze przedstawienia w czasie Dionizjów wiejskich w Pireusie.

Geneza tragedii greckiej Początki tragedii greckiej sięgają VI wieku p.n.e. i są związane z obrzędami religijnymi na cześć Dionizosa. Możliwe, że wpływ na jej rozwój miały również misteria eleuzyńskie i orfickie. Geneza tragedii greckiej pozostaje przedmiotem wielu badań i kontrowersji naukowych. Według Arystotelesa tragedia wywodzi się z dytyrambu, lirycznej pieśni chóralnej związanej z kultem Dionizosa, która zawierała elementy dramatyczne, takie jak interakcje chóru i jego przewodnika, koryfeusza. Tragedia pełniła funkcję religijną i była wystawiana podczas świąt poświęconych Dionizosowi, takich jak Dionizje Miejskie i Lenaje. Spektakle te stanowiły część uroczystości religijnych, w ramach których odbywały się także procesje i ofiary. Ateński Teatr Dionizosa, mimo wielokrotnych przebudów, zawsze zachowywał tron dla kapłana Dionizosa oraz ołtarz w centrum orchestry, co podkreślało sakralny charakter przedstawień. Maski i stroje aktorów wywodziły się z dawnych rytuałów religijnych, co dodatkowo podkreślało związek tragedii z kultem Dionizosa. Rozwój tragedii z obrzędu religijnego w klasyczną formę literacką V wieku p.n.e. był możliwy dzięki przemianom politycznym. Historyczne źródła łączą powstanie tragedii z okresem greckiej tyranii, która opierała się na poparciu ludu przeciwko arystokracji. Tradycja, zapisana w Księdze Suda i przez Diaconusa Ioannesa, przypisuje pierwsze przedstawienia tragedii Arionowi, poecie działającemu w Koryncie za rządów tyrana Periandra. Herodot wspomina również o związku tragedii z tyranią Klejstenesa w Sykionie, co sugeruje, że pierwsze formy tragedii narodziły się na Peloponezie i stamtąd przeniknęły do Aten.

W Atenach pierwsza tragedia została wystawiona w 534 roku p.n.e. przez Tespisa podczas rządów tyrana Pizystrata, który zreorganizował i rozszerzył kult Dionizosa. Pizystrat wprowadził Dionizje Miejskie jako święto państwowe, a na stokach Akropolu zbudował świątynię Dionizosa Eleuteryjskiego. Jednak dokładne przejście od religijnych improwizacji do wykształconej formy tragedii znanej z dzieł Ajschylosa, Sofoklesa i Eurypidesa pozostaje niejasne. Kontrowersje dotyczą także etymologii słowa „tragedia”, które w języku greckim oznacza „pieśń kozła”. Arystoteles łączy to określenie z satyrami i dramatem satyrowym, co może wskazywać na związek między genezą tragedii a obrzędami związanymi z kultem Dionizosa.

Podejście etnologiczne thumb|left|350px|Taniec rytualny w maskach (Kamerun)

W pierwszych latach XX w. w poglądach na genezę tragedii dominowały koncepcje etnologiczne, całkowicie pomijające świadectwo Arystotelesa na rzecz badań folklorystycznych – są one obecnie o wiele rzadsze, choć nadal spotykane. W Wielkiej Brytanii istnieje tzw. „angielska szkoła etnologiczna”. Martin P. Nilsson w Geschichte der griechischen Religion uznaje, że tragedia wzięła początek od przebranych w koźle skóry śpiewaków opłakujących śmierć Boga w postaci kozła – uzasadnia to badaniami porównawczymi nad folklorem, twierdząc, że pierwotną formę tragedii przypominają obrzędy współczesnych Macedończyków. Według Jane E. Harrison Dionizos i poszczególne postacie mitologiczne są odmianami bóstwa cyklu rocznego. W nawiązaniu do tej koncepcji G. Murray powiązał początki tragedii ze związanymi z bóstwem rocznym obrzędami wiosennymi. Tego rodzaju koncepcje, zwłaszcza próby powiązania poszczególnych elementów tragedii klasycznej z poszczególnymi elementami rytuału, spotkały się z ostrą krytyką W.A. Pickard-CamBridge’a. Teorie etnologiczne wyznaje także G. Thompson, który sądzi, że orszaki dionizyjskie były tajnym stowarzyszeniem o cechach klanu totemistycznego, a ich obrzędy inicjacyjne wpłynęły na orfickie mity o cierpieniach Dionizosa, co otworzyło drogę do tragedii. Zbliżone poglądy reprezentuje T.H. Gaster, który początki tragedii wywodzi z rytuałów cyklu rocznego na podstawie analiz tekstów różnych kultur bliskowschodnich. M. Dietrich początki tragedii wiąże z trenem i attyckim świętem cytry, podobnie jak wielu innych badaczy o podejściu etnologicznym samą formę tragedii wywodzi jednak z misteriów eleuzyńskich. A. Lesky uważa jednak, że świat misteriów i świat tragedii nie przenikały się wzajemnie.

Krytyka podejścia etnologicznego opiera się na braku ogniwa łączącego rytuały z tragedią. Przenoszenie zjawisk znanych z innych kultur na grunt grecki nosi nieraz charakter bardzo swobodnych przypuszczeń. Wielu badaczy podkreśla, że tragedia grecka jest przede wszystkim zjawiskiem literackim i zagadnienie jej początków powinno być rozważane z punktu widzenia problematyki literackiej, której z natury rzeczy etnologia nigdy nie będzie w stanie ująć. Nawet najwięksi krytycy podejścia etnologicznego przyznają jednak, że mimo oryginalnego charakteru literackiego tragedii greckiej istnienie zaczątkowych form dramatycznych w kulturach ludów pierwotnych jest dobrze udowodnione, a wiedza o nich jest istotna dla takich aspektów dramatu greckiego jak tańce i maski. Krytycy podejścia etnologicznego podkreślają, że tragedia grecka jest tworem oryginalnym i przede wszystkim literackim i uznają, że do jej powstania doprowadziło raczej świadome stworzenie niż powolna ewolucja.

Mimo zmniejszenia roli podejścia etnologicznego jako poglądu na genezę tragedii tout court, nadal bardzo istotne są budowane na podstawie danych etnologicznych poglądy o pochodzeniu niektórych jej elementów. Taniec nieodłącznie wiążący się z greckimi gatunkami dramatycznymi wiąże się być może także z jej funkcją katareutyczną, jako że powszechnie w kulturach ludów pierwotnych tańce kultowe mają funkcje takie jak ochrona przed demonami lub zapewnienie sobie ich łaski. Maski, których według badań M. Biebera używał także chór, występowały na każdym etapie rozwoju tragedii i komedii greckiej i mają podobne funkcje. Użycie kultowe masek było w Grecji szczególnie silnie związane z Dionizosem i satyrami, choć kontynuujące tradycje mykeńskich demonów w zwierzęcych maskach tańce z maskami związane są także z kultem Artemidy i Despojny. M. Untersteiner próbował połączyć zagadnienie początków tragedii z przedgreckimi mieszkańcami Grecji, z cywilizacją egejską – poszukiwał przy tym nie tylko wpływów egejskich na formę tragedii, ale co więcej samo źródło tragizmu widział w napięciu między wartościami egejczyków i indoeuropejskich najeźdźców. Otwarta pozostaje poruszana w pracach K. Meuliego kwestia, czy maski reprezentowały umarłych, czy bezpośrednio bóstwa natury. Meuli podkreśla, że dla ludów pierwotnych maska jest narzędziem przemiany i doświadczenia duchowości, co stanowi w teatrze najgłębszy fundament gry aktorskiej i wyraz najgłębszego współczucia i zrozumienia, którego może doświadczyć człowiek. Należy przy tym zaznaczyć, że źródła starożytne nie przypisują maskom pradawności, ale za ich historycznego twórcę uznają Tespisa – A. Lesky sądzi jednak, że to świadectwo jest jedynie wyrazem skłonności starożytnych do przypisywania każdej rzeczy konkretnego wynalazcy.

Wiarygodność przekazu Arystotelesa Wszystkie poglądy na genezę tragedii o nastawieniu etnologicznym całkowicie lub niemal całkowicie odrzucają przekaz Arystotelesa z Poetyki, będący jedynym źródłem pisanym omawiającym zagadnienie wprost. Przeciwna odejściu etnologicznemu grupa uczonych podążając za badaniami U. von Willamowitz-Möllendorfa przypisuje temu źródłu znaczenie decydujące. Głównym problemem tego nurtu jest to, czy Arystoteles w cytowanym fragmencie przedstawił znane mu fakty, czy tylko swoje przypuszczenia. Dowody, że nie są to wyłącznie przypuszczenia, same mają jednak charakter przypuszczeń, choć nieraz wysoce prawdopodobnych – np. sofiści obszernie zajmowali się formami literackimi, a skoro tak, prawdopodobnie zajmowali się tragedią, a skoro Arystoteles znał dobrze poglądy sofistów, musiał też dysponować wcześniejszymi źródłami o pochodzeniu tragedii. Według badań W. Kranza u podstaw Poetyki leży obszerny materiał historyczny. O sumienności Arystotelesa świadczy także np. znany fakt jego starannego przygotowania historycznego przy pisaniu Polityki. Arystoteles pisze:

Dytyramb jako źródło tragedii thumb|left|350px|Satyr, Dionizos i menada – przedstawienie archaiczne

Za główne źródło tragedii przekaz Arystotelesa uznaje improwizowane dytyramby. Pierwszym problemem, jaki rodzi tekst Poetyki jest znaczenie zwrotu „od przodowników dytyrambu” – i samego czasownika . Część uczonych pod wpływem badań F. Bradaca nad znaczeniem tego czasownika identyfikowała „przodowników” chóru, część z podwójnym chórem. Większość pozostała jednak przy najbardziej rozpowszechnionym znaczeniu, uznając, że „przodownik” to po prostu pierwszy śpiewak przewodniczący chórowi. Przy tej interpretacji można sądzić, że występujące w dytyrambie przeciwstawienie „przodownika” chóru i samego chóru jest zaczątkiem dramatycznego dialogu – niektórzy interpretatorzy szli nawet dalej, w „przodowniku” widząc pierwszego aktora, o którego wprowadzeniu Arystoteles milczy.