Prawda – jedno z wydawanych w czasie powstania styczniowego tajnych czasopism, które ukazywało się w okresie od kwietnia do lipca 1863 roku. W tekstach akcentowano niezależność od Rządu Narodowego, apelowano o porozumienie między stronnictwami białych i czerwonych, potępiano przejawy ugodowości władz powstańczych oraz wyrażano sceptycyzm w sprawie skutecznej interwencji innych mocarstw. Nie zajmowano się problematyką socjalno-ekonomiczną uznając, że sprawy te powinny być rozstrzygnięte po odzyskaniu niepodległości.
Historia Po upadku powstania listopadowego w Królestwie Polskim Komitet Cenzur rygorystycznie ograniczał jawny obieg informacji. Przygotowujące kolejne powstanie tajne koła patriotyczne tworzyły konspiracyjne drukarnie, w których powielano różnego rodzaju pisma, stosując różne techniki drukarskie, np. litografowanie rękopisów lub metody zecerskie.
Wiosną i w lecie 1863 roku, po wybuchu powstania styczniowego, miesięcznie ukazywało się 19–28 numerów różnych czasopism. Pochodziły z drukarni narodowych Wydziału Prasy RN oraz z wydawnictw prywatnych, tworzonych z inicjatywy grup reprezentujących różne stronnictwa polityczne. W całym okresie powstania ukazało się łącznie ponad 300 numerów prasy tajnej, w tym 212 w Królestwie PolskimW wykazie czasopism, zamieszczonym w pracy Krzysztofa Dowgirda pt. „Historia prasy polskiej – lata 1831–1914”, nie zostało wymienione pismo „Prawda” wydawane w roku 1863. Wymieniono tylko tytuł ukazujący się od roku 1881, w którym dominowała publicystyka Aleksandra Świętochowskiego (Prawda. Tygodnik Polityczny, Społeczny i Literacki).
Redakcja, druk i kolportaż
Informacje o składzie redakcji „Prawdy” nie są kompletne. Wiadomo, że pismo redagowało wiele osób, m.in. Władysław Sabowski (sympatyzujący z czerwonymi dziennikarz, literat i poeta), Aleksander Kraushar, Henryk Merzbach, Józef Warzymski. Zecerami byli Józef Harasimowicz i Jan Wójcicki. Drukarnie znajdowały się prawdopodobnie w Jabłonnie i Zasławiu oraz w Warszawie (róg ul. Żurawiej i Kruczej).
Pismo było wydawane niemal regularnie (w przybliżeniu co tydzień), co charakteryzowało niewiele tajnych wydawnictw. Stosowano druk obustronny z łamaniem na 2 lub 3 szpalty. W zachowanych egzemplarzach obserwuje się zmienny format czcionek, co było wówczas stosowane ze względów konspiracyjnych. W okresie 19 kwietnia – 19 czerwca wydano 9 numerów 1-kartkowych (po 2 strony), a w okresie 26 czerwca – 27 lipca – 3 numery 2-kartkowe (po 4 strony).
Kolportażem zajmowali się przede wszystkim warszawscy studenci. Gazety, roznoszone w rękawach mundurów, trafiały głównie do czytelników w Warszawie (w mniejszej liczbie – na prowincji). Cena pisma wynosiła: 10–15 groszy.
Treść czasopisma Pismo było wydawane z własnej inicjatywy, lecz z początkową autoryzacją reaktywowanego Tymczasowego RN (21 marca – 23 maja) i Rządu czerwonych prawników (23 maja – 10 czerwca). W tym okresie było najpoważniejszym organem prasy powstańczej. Z biegiem wydarzeń pismo straciło poparcie RN, publikując treści niezgodne z postawą RN Karola Majewskiego (14 czerwca – 17 września). W związku z opublikowaniem 26 czerwca artykułu Powstanie polskie i dyplomacja redakcja otrzymała urzędowe ostrzeżenie, które opublikowano w następnym numerze, 6 lipca, wraz z redakcyjnym komentarzem. Sprawa stała się sensacją przekraczającą granice Polski – była tematem komentarzy, publikowanych w prasie zachodniej. Berlińskie pismo satyryczne – „Kladderadatsch” – opublikowało karykaturę, bardzo nieprzychylną dla władz tłumiących wolność słowa.
Rządowa krytyka spowodowała, że „Prawdę” potępiono w innych tajnych polskich czasopismach, nie tylko warszawskich. Redaktorzy zostali w ten sposób zmuszeni do zawieszenia wydawania pisma. Informację o tej decyzji zamieszczono w numerze 12, który ukazał się 27 lipca (z dwutygodniowym opóźnieniem).
NumerDataTreśćŹródło Nr 1 19 kwietniaNa stronie 1 zamieszczono treść pozwolenia na wydawanie pisma, udzielonego przez Komitet Centralny jako Rząd Narodowy 10 kwietnia 1863 r. W pozwoleniu zaznaczono, że pismo nie będzie bezpośrednim wyrazicielem woli RN. Wstępny artykuł redakcyjny dotyczył przede wszystkim zamiaru zachowania niezależności pisma. Równocześnie apelowano o uznanie konieczności oddania nieograniczonej władzy przywódcom powstania, cytując m.in. zdanie M. Mochnackiego: rewolucja powinna być carem w swojem państwie.Na stronie 2 zamieszczono wiadomości zagraniczne m.in. informację o notach w sprawie polskiej, wystosowanych do Petersburga przez rządy Austrii, Francji i Anglii. Przekazano uzyskaną „z pewnego źródła” informację, że Cesarz Napoleon otrzymał odpowiedź twierdzącą na skierowane do „gabinetu turyńskiego” pytania o możliwość wystawienia armii 60 tys. sprzymierzonych (w przypadku wystąpienia szczególnych okoliczności). Przytoczono też tekst odezwy Wiktora Hugo do żołnierzy rosyjskich, ogłoszonej wcześniej (luty 1863) w piśmie Kołokoł; w tym m.in. zdania: Rycerze rosyjscy! niech was natchną Polacy; nie bijcie się z niemi. Macie przed sobą w Polsce nie wroga, lecz wzór. Nr 2 29 kwietnia Na stronie 1 redakcja podjęła polemikę z autorami artykułu Interessa rewolucji powszechnej i narodowości, zamieszczonego w nr 88 i 91 „Dziennika Powszechnego”, w którym ostrzegano przed groźbą „kommunizmu”. Redaktorzy „Prawdy” napisali m.in.: Głównym i istotnym orężem rewolucji naszej są nie dzikie kommunistyczne namiętności proletarjatu, nie rabunek i pożoga, nie stryczek i trucizna, ale swojska kosa i znane od wieków męstwo Polskiej młodzieży. – To moskwaWe wszystkich tekstach redaktorzy konsekwentnie stosowali małą literę w nazwach własnych, określających przeciwnika („moskwa”, „moskale”), mimo że część czytelników zawracała uwagę na brak „bezstronności gramatycznej” (zob. nr 2, s.2). Równie konsekwentnie stosowali literę wielką w wyrazach Naród, Ojczyzna, Rząd.) sieje komunizm, ale od kommunizmu zginie. […] Niech więc „Dziennik” ostrzega tego, kto mu płaci… Na stronie 2, kontynuując polemikę, napisano m.in. Walka obecna jest tak szczytna i święta, że ślepy tylko lub zaprzedany nie widzi ważnych jej skutków dla przyszłości Narodu naszego.W dziale wiadomości bieżących zawarto m.in. ocenę tych zagranicznych publikacji, w których tłumaczono udzieloną nam amnestją, jako akt wspaniałości i łaski carskiej, który powinien zadowolić nas koniecznie. Zamieszczono informację o aresztowaniu na 24 godziny księży celebrujących zakazane procesje, zorganizowane w Warszawie, przepisane na dzień Św. Marka. Nr 3 7 maja Na stronie 1 zamieszczono artykuł wstępny pt. Polityka rewolucyjna. I. Autorzy przypomnieli podział Polaków na „czerwonych” i „białych”, wskazali korzystne zmiany ich postaw, ułatwiające porozumienie, m.in. w sprawie wspólnych celów polityki wewnętrznej. Napisano m.in. Obecna nasza rewolucja jest przede wszystkim polityczna; gdy odbudujemy narodowość w należnych nam granicach, pomyślimy o oczyszczeniu jej z innego złego. […] Wszyscy jak jeden mąż powstać winniśmy, by rząd najeźdźców nie miał oparcia na żadnej warstwie ludności. Poruszono kwestie zdobywania finansowych środków na prowadzenie walki. Za najważniejszą uznano władzę, która w czasie rewolucji powinna być absolutną […], centralną […], rozumną […] i energiczną.Na tej samej stronie zamieszczono nekrolog Stefana Bobrowskiego, naczelnika Warszawy i nadzwyczajnego Komisarza Centralnego Komitetu, który zginął w pojedynku. Na stronie 2 przedstawiono sylwetkę zmarłego oraz okoliczności, w których do pojedynku doszło, bezpośrednio związane z walką stronnictw politycznych (Stefan Bobrowski sprzeciwiał się dyktaturze Mariana Langiewicza). Opisano też kilka innych wydarzeń, które miały miejsce w kraju na początku maja Nr 4 12 maja Numer poświęcono, niemal w całości, sprawie „listy dobrodziejstw” caratu dla Polski, opisanej 26 kwietnia w „Journal de Saint-Petersburg”, a później (4 maja) w „Dzienniku Powszechnym” (cyt.: żeby przekonać „większą część czasopism europejskich” jak się mylą rozpowiadając że nic dla Polski nie zrobiono za panowania Alexandra II). Redakcja komentuje wszystkie kategorie „łask i dobrodziejstw” cara: 1. Amnestje Akty łaski i miłosierdzia carskiego, 2. Wyznania, 3. Pensje, 4. Drogi kommunikacyjne, 5. Reorganizacja instytucji politycznych i administracyjnych, 6. Wychowanie Publiczne, 7. Reformy w stosunkach włościańskich, 8. Rozciągnięcie prawa powszechnego do izraelitów w Królestwie, 9. Reorganizacja różnych innych władz administracyjnych Królestwa, 10. Reformy sądowe, 11. Wypracowania innych projektów prawodawczych i administracyjnych, 12. Władza wykonawcza i administracyjna.W podsumowaniu stwierdzono m.in.: …naród związał się w konfederacją zbrojną i już nie chce od cara reformy, a sam ją z orężem w ręku przeprowadza. Każe carowi ustąpić z granic swoich za Bug i Niemen, za Dniepr i Dźwinę. Królestwo spieszy na pomoc Litwie i Rusi, bo jeżeli samo było ofiarą, to stokroć razy większą była nieszczęśliwa i Ruś i Litwa. Poza własnym komentarzem zamieszczono – w dziale Wiadomości bieżące – tekst artykułu na ten sam temat, zamieszczonego 4 maja w dzienniku „Morning Post”, organie Lorda Palmerstona. Nr 5 18 maja Na obu stronach numeru zamieszczono drugą część artykułu pt. Polityka rewolucyjna. II, odnoszącą się do stosunków z Zagranicą. We wstępie redaktorzy napisali m.in.: Jesteśmy narodem podbitym, lecz nie zniweczonym; […] jesteśmy całością rozerwaną politycznie, ale jednolitą w samym rdzeniu… oraz …winniśmy rozważyć cośmy czynić powinni by nie zostać martwym, a więc godnym odcięcia członkiem rodziny europejskiej. Pisząc o stosunkach z Rosją i Niemcami podkreślali różnicę między stosunkiem do rządów i do narodów obu sąsiednich państw, wskazując konieczność odzyskania ziem zajętych przez obu zaborców i możliwość zgodnej współpracy narodów. Napisali m.in. Wprzód nam bagnetem zamkną usta, nim przestaniemy mówić o całej i pracować dla całej Polski. Taka może być polityka dzisiejszej rewolucji polskiej w stosunku do zaborów.Po krótkiej analizie postawy narodów i rządów Europy Zachodniej wobec powstania napisali m.in., że jest istotne …by Zagranica wiedziała, że powstanie nasze nie jest wojną proletarjatu z patrycjatem, lecz walką o niepodległość polityczną. Wprawdzie na zagranicę wiele liczyć nie możemy, jednak lepiej jest mieć tysiąc przyjaciół, jak jednego nieprzyjaciela. W odrębnym rozdziale Karność powstańcza autorzy wrócili do spraw wewnętrznych, akcentując konieczność karności zarówno w walce, jak w służbie publicznej. […]…zalecajmy posłuszeństwo jedni drugim, by nie zginąć w rozterkach….W dziale Wiadomości bieżące zamieszczono tekst artykułu wydrukowanego 7 maja w „Morning Post”, ilustrujący zachodnioeuropejskie opinie o treści odpowiedzi Gabinetu Petersburskiego na noty trzech mocarstw w sprawie Polski. Nr 6 23 maja Numer zawiera: tekst Dekretu Rządu Narodowego z 14 maja 1863 w sprawie przestrzegania zasad konspiracji w czasie korespondencji związanej z powstaniem (zawierający m.in. punkt 4 – Każdy, ktokolwiek przekonanym będzie, że na podstawie korespondencji u niego znalezionych nastąpiło aresztowanie polityczne ulegnie surowej karze) artykuł redakcyjny z okazji upłynięcia 4 miesięcy od chwili rozpoczęcia walk – w tym stwierdzenia, że dziś, …po czterech miesiącach wysilonej walki, powstanie liczy czterykroć więcej ludzi i broni, szerzy się jawnie na czterykroć większym obszarze, czterykroć pewniejsze zwycięztwa., artykuł Wódz Narodowy, w którym przypomniano sylwetki najznakomitszych wodzów w historii i podjęto próbę odpowiedzi na pytanie …jakich chcielibyśmy mieć wodzów?