Nicholas Latifi (ur. 29 czerwca 1995 w Toronto) – kanadyjski kierowca wyścigowy, od sezonu 2020 do 2022 startujący w mistrzostwach świata Formuły 1 w zespole Williams F1 Team.

Życiorys Początki kariery Latifi rozpoczął karierę w jednomiejscowych bolidach wyścigowych w wieku 16 lat w 2011 roku poprzez starty w Skip Barber presents the Mazda Winter Series Formula w klasie Skip Barber 2000. Tam też wygrał swój pierwszy wyścig w karierze na torze w Miami.

Formuła 3 Rok później rozpoczął już starty we Włoskiej Formule 3. W ciągu 24 wyścigów zdołał 1 zwyciężyć i w dwóch stanąć na podium. Dorobek 117 punktów dał mu siódmą lokatę w klasyfikacji generalnej. Na początku 2013 roku wystartował w Toyota Racing Series New Zealand, gdzie zajął 9. pozycję w klasyfikacji końcowej.

Na sezon 2013 Formuły 3 Latifi podpisał kontrakt z brytyjską ekipą Carlin na starty w Europejskiej Formule 3 oraz Brytyjskiej Formule 3. Z dorobkiem odpowiednio 45 i 97 punktów ukończył sezon na odpowiednio piętnastej i piątej pozycji w klasyfikacji generalnej. Rok później startował w Europejskiej Formule 3 w bolidzie Prema Powerteam. Uzbierane 128 punktów uplasowało go na dziesiątej pozycji w klasyfikacji generalnej.

Formuła Renault 3.5 W sezonie 2014 Latifi podpisał kontrakt z francuską ekipą Tech 1 Racing na starty w prestiżowej Formule Renault 3.5. Podczas drugiego wyścigu na torze Circuito de Jerez stanął na drugim stopniu podium. W ciągu sześciu wyścigów, w których wystartował, uzbierał łącznie dwadzieścia punktów, co dało mu dwudzieste miejsce w końcowej klasyfikacji kierowców. Ponadto podczas ostatniej rundy sezonu serii GP2 Kanadyjczyk dołączył do zespołu Hilmer Motorsport. W głównym wyścigu uplasował się na 22 pozycji, a w sprincie był siedemnasty. Został sklasyfikowany na 32 miejscu w klasyfikacji generalnej.

W roku 2015 został etatowym zawodnikiem brytyjskiej ekipy Arden Motorsport. Kanadyjczyk ośmiokrotnie sięgał po punkty. Najlepiej spisał się na torze Spa-Francorchamps i Red Bull Ring, gdzie rywalizację zakończył tuż za podium, na czwartej lokacie. Dorobek 55 punktów sklasyfikował go na 11. miejscu.

Seria GP2/Formuła 2 Po raz pierwszy w serii GP2 pojawił się w 2014 roku. W niemieckim zespole Hilmer Motorsport, w ostatniej rundzie sezonu na torze w Abu Zabi, zastąpił Daniela Abta. Kanadyjczyk rywalizację zakończył wówczas na końcu stawki – w pierwszym starcie był dwudziesty drugi, natomiast w drugim awansował na siedemnastą lokatę.

W 2015 roku współpracę z ekipą MP Motorsport rozpoczął na węgierskim torze Hungaroring. Linię mety przeciął wówczas na piętnastej i czternastej lokacie. Po opuszczeniu eliminacji na torze Spa-Francorchamps i Autodromo Nazionale di Monza, wrócił do kokpitu holenderskiego teamu i wziął udział we wszystkich trzech pozostałych rundach. Ponownie nie udało mu się zapunktować. Najbliżej był w niedzielnych zmaganiach na torze Sakhir, gdzie był jedenasty.

W sezonie 2016 został etatowym kierowcą francuskiej ekipy DAMS. Pierwszy wyścig był dla niego bardzo udany. Do końca walczył o zwycięstwo z Francuzem Normanem Nato, z którym przegrał na mecie niecałe półtorej sekundy. Dzień później startował awansował na siódmą lokatę po starcie z ósmej. Kolejne wyścigi były jednak pasmem nieszczęść. W przeciągu czterech wyścigów rozegranych na ulicznych torach w Monte Carlo oraz Baku nie ukończył, natomiast w jednym z nich dojechał trzynasty. Zaledwie jeden punkt podczas sobotniej rywalizacji na austriackim torze Red Bull Ring zdobył za dziesiątą pozycję. Niedzielnego wyścigu także nie ukończył – tym razem na skutek rozbicia pojazdu na śliskim torze. Kolejne weekendy ponownie okazały się bezowocne w walce o punkty. Po dwa za dziewiątą lokatę odnotował dopiero w pierwszym starcie na torze Yas Marina w Abu Zabi. Dorobek dwudziestu trzech punktów pozwolił mu zająć 16. pozycję w końcowej klasyfikacji. Wypadł jednak mizernie na tle jego zespołowego partnera, Alexa Lynna, który na koniec sezonu był szósty z dorobkiem stu dwudziestu czterech punktów.

W 2017 roku francuska ekipa pomimo przeciętnego sezonu Kanadyjczyka postanowiła dać mu jeszcze jedną szansę. Seria GP2 została przemianowana na Formułę 2. Latifi poprawił się, zwłaszcza względem zespołowego partnera, Brytyjczyka Olivera Rowlanda. Pierwszy wyścig w Bahrajnie zakończył na jedenastej lokacie. W drugim jednak wykorzystał wyjazd samochodu bezpieczeństwa do awansu na czwartą pozycję. Po szóstym miejscu w sobotniej rywalizacji, na hiszpańskim torze w Barcelonie, w niedzielę Latifi startował z trzeciej lokaty. Kanadyjczyk wyszedł na prowadzenie po starcie i długo prowadził w wyścigu. Na dwudziestym drugim okrążeniu zblokował jednak koła i wyjechał na żwir, w konsekwencji czego utracił pozycję na rzecz Japończyka Nobuharu Matsushity oraz zespołowego partnera Rowlanda, z którym jednak do końca walczył o drugie miejsce. W pierwszym starcie, na ulicznym torze Monte Carlo, Latifi przedwcześnie zakończył rywalizację na skutek awarii silnika. W drugim zdołał awansować na trzynastą lokatę. Bardzo udanie zakończył się start na kolejnym z ulicznych obiektów, w azerskim Baku. Latifi w obydwóch startach zmagania zakończył jako trzeci. W drugim starcie do końca wywierał presję na dominatorze serii, Monakijczyku Charlesowi Leclercu. Podczas sobotniego startu na austriackim Red Bull Ringu Latifi ponownie do ostatniego okrążenia stanowił zagrożenie dla Leclerca – i tym razem jednak musiał uznać jego wyższość. Było to już jednak trzecie podium z rzędu. Na brytyjskim torze Silverstone Kanadyjczyk dojechał na ósmym miejscu, dzięki czemu dzień później startował z pole position. Latifi wykorzystał ten przywilej, od startu do mety pewnie jadąc po pierwsze w karierze zwycięstwo. Na węgierskim Hungaroringu Latifi po raz pierwszy utworzył dublet z zespołowym partnerem, finiszując za nim zaledwie dwie dziesiąte sekundy. Dzień później awansował o jedną lokatę, dojeżdżając na szóstej pozycji. Po wakacyjnej przerwie zaliczył nieudany weekend na belgijskim torze Spa-Francorchamps – wszystko przez fakt, że zgasł mu bolid na starcie do sobotniego wyścigu. Zupełnie inaczej wyglądała runda na włoskiej Monzy, gdzie stanął na podium w deszczowym wyścigu. Trzecie miejsce otrzymał jednak dopiero po wyścigu po tym, jak nałożono pięciosekundową karę na zwycięzcę Lucę Ghiotto. Na hiszpańskim torze Jerez de la Frontera Latifi ponownie był bliski podium – przegrał go jednak po chaotycznym restarcie na rzecz innego Włocha, Antonio Fuoco. Dzień później jednak zdołał włączyć się do walki o zwycięstwo. Długo walczył z liderem Alexem Palou, jednak ostatecznie i on, i Hiszpan, zostali pokonani przez Rosjanina Artioma Markiełowa. Kanadyjczyk zdołał jednak po raz ósmy w karierze stanąć na podium, w tym po raz trzeci na drugiej lokacie. Pierwszy start na torze Yas Marina w Abu Zabi zakończył na siódmej lokacie, jednak dzięki dyskwalifikacji Rowlanda i Fuoco awansował na piąte miejsce. Finałowe zawody zakończył po raz dziewiąty na podium, w tym po raz piąty na jego najniższym stopniu, po walce z Matsushitą. Dorobek stu siedemdziesięciu ośmiu punktów zapewnił mu wysoką 5. lokatę w końcowej klasyfikacji. Czwarte miejsce przegrał z Ghiotto różnicą zaledwie siedmiu punktów.