Cezary Anatol Pawłowski (ur. 1895 w Łomży, zm. 28 grudnia 1981 w Warszawie) – polski fizyk (specjalność – radiologia ogólna i przemysłowa, miernictwo radiologiczne, ochrona radiologiczna), uczeń Marii Skłodowskiej-Curie, współtwórca Centrum Onkologii w Warszawie i animator rozwoju fizyki medycznej w Polsce, związany z Uniwersytetem Warszawskim i Politechniką Warszawską.

Życiorys Okres przed II wojną światową Urodził się w roku 1895 w Łomży. Po studiach fizycznych w Odessie, na Wydziale Matematyczno-Fizycznym Uniwersytetu Odeskiego, pracował w tej uczelni, jako asystent. Po odzyskaniu suwerenności Polski w roku 1919 rozpoczął pracę w Zakładzie Doświadczalnym Uniwersytetu Warszawskiego, kierowanym przez prof. Stefana Pieńkowskiego. Uzyskał doktorat filozofii w zakresie fizyki w roku 1926. W latach 1926–1927 uczył fizyki w Państwowym Gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie.

W tych latach działała już w Warszawie Pracownia Radiologiczna, utworzona w roku 1913Komitet do Badania i Zwalczania Raka powstał kilka lat wcześniej (1906); od roku 1921 działał jako Polski Komitet Zwalczania Raka. przy Towarzystwie Naukowym Warszawskim, której kierownictwo objęła Maria Skłodowska-Curie (od 1926 była kierownikiem honorowym); w roku 1921 podarowała ona Pracowni 100 mg bromku radu i przekazała 1000 dolarów od polonii amerykańskiej. W tym samym roku utworzono Towarzystwo Instytutu Radowego z Radą Naukową, do której należał Stefan PieńkowskiW skład Rady Naukowej Towarzystwa Instytutu Radowego wchodzili, poza Stefanem Pieńkowskim, Franciszek Czubalski (przewodniczący), Kazimierz Białoszewski, Bronisława Dłuska (dr medycyny, siostra Marii Skłodowskiej-Curie, będąca jej pełnomocnikiem), Alicja Dorabialska, Ludwik Paszkiewicz, Józef Skłodowski (brat Marii Skłodowskiej-Curie), Wojciech Świętosławski, Adolf Wojciechowski.

W końcu roku 1923 – z okazji 25-lecia odkrycia radu – rozpoczął działalność Komitet „Daru Narodowego dla Marii Skłodowskiej-Curie”. Tym Darem Polaków miał się stać Instytut Radowy imienia Marii Skłodowskiej-Curie, który – zgodnie z jej wizją (marzeniem) – byłby centralną instytucją państwową doskonalszą od paryskiego Instytutu Radowego, ponieważ nie ograniczałby się do naukowej działalności w dziedzinie fizyki – łączyłby działalność naukową z działalnością leczniczą, we własnym szpitalu. O Instytucie Radowym w Paryżu Maria Skłodowska-Curie mówiła m.in.:

lub, oceniając jego organizację:

Na czele „Komitetu Daru Narodowego” stanęli: Prezydent Stanisław Wojciechowski i Marszałek Senatu – Wojciech Trąmpczyński. W czerwcu 1925 roku wmurowano, w obecności Marii Skłodowskiej-Curie i prezydenta Stanisława Wojciechowskiego, akt erekcyjny pod budowę zaprojektowanego z rozmachem gmachu Instytutu Radowego w Warszawie. W tym samym roku Maria Skłodowska-Curie napisała do prof. Stefana Pieńkowskiego:

240px|thumb|Maria Skłodowska-Curie sadzi drzewo w czasie uroczystości otwarcia klinicznej części Instytutu Radowego (maj 1932); fragment przemówienia: 240px|thumb|Irena i Frédéric Joliot-Curie w Pracowni Fizycznej Instytutu Radowego w Warszawie w roku 1936 (w środku: prof. Cezary Pawłowski) Przewidziano, że kierownictwo Działu Fizycznego obejmie dr Cezary Pawłowski, a kierownikiem Działu Klinicznego i Dyrektorem Instytutu będzie dr Franciszek Łukaszczyk. Cezary Pawłowski w roku 1927 otrzymał stypendium rządu francuskiego na wyjazd do paryskiego Instytutu Radowego. Wspominał okres pobytu w Paryżu w słowach:

Po ok. 4 latach pobytu w Paryżu wrócił do pracy na Uniwersytecie Warszawskim. Otrzymał stanowisko adiunkta w Zakładzie prof. Stefana Pieńkowskiego. Prowadził wykłady z promieniotwórczości; w roku 1933 uzyskał habilitację. Nadzorował też budowę uniwersyteckiego gmachu Wydziału Fizyki przy ul. Hożej 69, za co otrzymał Srebrny Krzyż Zasługi.

W roku 1934 został – z rekomendacji Marii Skłodowskiej-Curie – kierownikiem Pracowni Fizycznej Instytutu RadowegoW kolejnych latach Pracownia Fizyczna została przekształcona w Zakład Fizyki Instytutu Onkologii. Cezary Pawłowski kierował nim do roku 1956.. Pracownia wkrótce zyskała renomę w świecie naukowym. Jej działalność wspierali małżonkowie Frédéric i Irène Joliot-Curie. Po otrzymaniu w roku 1935 Nagrody Nobla zakupili oni dla Instytutu duży elektromagnes, przekazany w dowód uznania i przyjaźni. Pomocy udzielała nieustannie dr Bronisława Dłuska, która m.in. zakupiła 100 mg radu. Codziennymi problemami Pracowni interesowała się też Maria Skłodowska-Curie. Fragment listu, który Cezary Pawłowski napisał do swojej Nauczycielki, ilustruje nie tylko zakres wykonywanych wówczas prac, ale również nieustające zainteresowanie Adresatki rozwojem Pracowni i Instytutu:

Maria Skłodowska-Curie zmarła w roku nadania tego listu (1934). W następnych latach jej Uczeń wytrwale zabiegał o realizację jej planów. W Pracowni Fizycznej, uruchomionej 30 października 1937 roku, zorganizowano Wzorcownię Rentgenowską i Laboratorium Ciał Promieniotwórczych; prowadzono ekstrakcję radonu, przygotowywano preparaty do leczenia nowotworów metodą radioterapii. Prof. Pawłowski zatrudnił w Pracowni czterech pracowników naukowych (m.in. prawdopodobnie dr. fiz. Jerzego StarkiewiczaJerzy Starkiewicz – syn dr. Szymona Starkiewicza i brat prof. Witolda Starkiewicza, po zakończeniu wojny pozostał w Anglii., również przeszkolonego w paryskim Instytucie Radowym) oraz mechanika i laboranta. Następcy twórców Pracowni (Barbara Gwiazdowska, Wojciech Bulski, Andrzej Pruszyński, Jerzy Tołwiński) obszerne opracowanie „Historia Zakładu Fizyki Instytutu Onkologii w Warszawie w okresie kierownictwa prof. Cezarego Pawłowskiego” rozpoczynają mottem:

II wojna światowa Na początku września 1939 roku w Instytucie znajdowało się 1033,21 mg radu RMS (symbol darowizny Marii Skłodowskiej-Curie), 533,00 mg radu MSC (dokupiony w roku 1938) i 320,00 mg radu należącego do Szpitala Miejskiego w Cieszynie (depozyt przekazany w sierpniu 1939 na wypadek wojny)Cena radu wynosiła wówczas ok. 100 tys. dolarów/gram.. W czasie bombardowań Warszawy pojemniki z radem były zakopane w ogrodzie przyjaciół dyr. Franciszka Łukaszczyka w Józefowie, gdzie dyrektor przeniósł je w plecaku (słabo zabezpieczając osłonami ołowianymi).

Po kapitulacji, w okresie okupacji niemieckiej, Instytut częściowo wznowił działalność jako Szpital Miejski. Dyrektor ukrył rad w kanałach wentylacyjnych, pozostawiając w kasie radowej tylko jego część, wkrótce zarekwirowaną przez gestapo. Udało mu się przekonać Niemców (z wykorzystaniem sfałszowanej dokumentacji), że reszta radu została wywieziona z kraju przez wycofujące się Wojsko Polskie. Szpital Miejski otrzymał zgodę na prowadzenie terapii radem w ograniczonym zakresie. Legalnie stosowano rad kupiony lub wypożyczony od prywatnych właścicieli, a zasoby ukryte pozwalały tajnie rozszerzyć tę działalność. Po kapitulacji powstania warszawskiego rad z tajnych schowków i z kasy radowej prof. Łukaszczyk wyniósł z Instytutu – z pomocą żony (pod pozorem wynoszenia przechowywanych w gabinecie okryć zimowych) – i wywiózł do Poronina. W kasie zostawił falsyfikaty, przygotowane wcześniej w porozumieniu z AK (zostały wkrótce „zarekwirowane” przez Niemców).

Nie jest jasne, czy w tych bardzo ryzykownych działaniach, zmierzających do zabezpieczenia radu RMS i MCS przed rabunkiem lub zniszczeniem, uczestniczyli członkowie zespołu Pracowni Fizycznej. Wiadomo, że doc. Cezaremu Pawłowskiemu udało się zabezpieczyć cenną aparaturę tej Pracowni, w tym aparat rentgenowski do nuklearnej terapii głębokiej – Gaiffe-Gallotet Pillon. Przechowywane w Pracowni w szklanych naczyniach promieniotwórcze roztwory, m.in. dar dr Dłuskiej – roztwór bromku radu (100 mg), doc. Pawłowski odparował, a otrzymane osady rozłożył na platynowych płytkach i zakopał w ogrodzie Instytutu, w zalutowanym blaszanym naczyniu z pieczęcią Pracowni.

W czasie okupacji wykonywał pomiary promieniowania X w placówkach służby zdrowia; uczestniczył też w tajnym nauczaniu młodzieży akademickiej (zob. np. tajne nauczanie na UW).

Okres powojenny 240px|thumb|Dawny Instytut Radowy; budynek Centrum Onkologii przy ulicy Wawelskiej 240px|thumb|Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie – współcześnie

W roku 1945 Cezary Pawłowski był zatrudniony w Uniwersytecie Poznańskim, a w roku następnym został mianowany profesorem i otrzymał stanowisko na Wydziale Elektrycznym Politechniki Warszawskiej.

Zaangażował się w tworzenie – wraz z Juliuszem Kellerem i Stanisławem Nowosielskim – Sekcji Elektrotechniki MedycznejPóźniejsza nazwa – Elektrotechnika Medyczna i Jądrowa. – jednostki kształcącej studentów uczelni technicznej w zakresie technik stosowanych w medycynie, jednej z pierwszych jednostek o takim profilu w skali świata. Dla studiujących ten kierunek prowadził wykłady z: „Radiologii ogólnej”, „Radiologii przemysłowej”, „Miernictwa radiologicznego”, „Miernictwa ciał promieniotwórczych” i „Ochrony radiologicznej”. Absolwenci tzw. „Elektromedycyny” i dyplomanci byli kierowani na zagraniczne praktyki. W kolejnych latach Sekcję przeniesiono na Wydział ŁącznościObecny Wydział Elektroniki i Technik Informacyjnych, na którym prof. Pawłowski kierował Katedrą Radiologii; był również dziekanem tego wydziału.

Do grupy pierwszych absolwentów „Elektromedycyny” należał Antoni Wasilewski (1920–2004) – jeden z ocalonych jeńców Katynia, pierwszy współpracownik Cezarego Pawłowskiego w powojennym Zakładzie Fizyki Centrum Onkologii (przedwojennej Pracowni Fizycznej Instytutu Radowego). W roku 1948, jako student IV roku (dyplomant), otrzymał od prof. Pawłowskiego propozycję włączenia się do przygotowań budynku przy ul. Wawelskiej 15 – wypalonego i zrujnowanego po upadku powstania warszawskiego – do ponownego uruchomienia działalności badawczej (w odbudowanym głównym gmachu Instytutu działał już wówczas szpital onkologiczny).

Prace przygotowawcze były niezmiernie trudne, przede wszystkim ze względu na skażenie radiologiczne wnętrza budynku i brak sprzętu, który jest stosowany współcześnie w czasie dekontaminacji. Najbardziej skażone było „emanatorium” – pomieszczenie, w którym poprzednio znajdowała się m.in. zniszczona szklana aparatura do ekstrakcji radonu i inne potłuczone naczynia, zanieczyszczone promieniotwórczymi izotopami. Ściany emanatorium fluoryzowały w ciemności, czego przyczyną było prawdopodobnie świecenie napromieniowanych związków cynku, zawartych w białej farbie olejnej. Zapewnienie minimum bezpieczeństwa – sobie i robotnikom budowlanym – wymagało od prowadzącego prace nie tylko wiedzy (nabytej w czasie studiów i praktyki w szwedzkiej wytwórni aparatów rentgenowskich i elektromedycznych), lecz również wielkiej pomysłowości. Antoni Wasilewski zastosował filmy rentgenowskie, których zaczernienie pozwalało orientacyjnie określać dawki promieniowania (po przeskalowaniu promieniowaniem gamma radu). Miejsca, z których należało skuć tynk, lokalizował z użyciem kawałków fluoryzującego ekranu rentgenowskiego.

W roku 1949 prof. Pawłowski zaczął angażować nowych pracowników; oficjalnie został mianowany na kierownika Zakładu Fizyki w roku 1951. Członkami zespołu Zakładu byli, poza pracownikami, liczni studenci „Elektromedycyny” wykonujący dyplomowe prace inżynierskie, magisterskie lub odbywający praktyki, wśród nich – przyszli profesorowie fizyki medycznej. Troszcząc się o utrzymanie więzi Zakładu z Katedrą Radiologii PW prof. Pawłowski organizował cotygodniowe wspólne seminaria pracowników i dyplomantów. Dbał również o zachowanie pamięci o Marii Skłodowskiej-Curie, dla której odczuwał podziw graniczący z czcią.