thumb|300px|Plakat propagandowy z okresu z II wojny światowej|alt=Jest to kolorowa grafika. Po lewej stronie, na ciemnym pasku, przedstawione są możliwe zagrożenia. Są to od góry kolejno: bomby, pociski, torpedy i miny. Każde z nich jest zilustrowane niewielkim rysunkiem i podpisane w języku angielskim. Po prawej znajduje się czerwona bandera. To czerwona flaga, w jej lewym górnym narożniku jest flaga brytyjska.Na jej tle narysowane są trzy statki handlowe. Statki płyną w jednym kierunku, z ich kominów unosi się dym. U góry napis w języku angielskim, w przybliżonym tłumaczeniu: pod czerwoną banderą bronią naszych wysp. Na dole napis mniejszą czcionką, w języku angielskim: prawie jedna trzecia światowej floty handlowej pływa pod czerwoną banderą. thumb|300px|Obsługa działa DEMS podczas ćwiczeń w Halifaksie|alt=Czarno-białe zdjęcie przedstawia działo na statku i stojącą przy nim grupę marynarzy. Na pierwszym planie marynarz w białej koszuli ładuje pocisk. Pozostali czterej wykonują inne czynności związane z obsługą działa. Uzbrojony statek handlowy (ang. Defensively Equipped Merchant Ship, w skrócie DEMS) − program Wydziału Handlu Admiralicji, przygotowany w Wielkiej Brytanii w czerwcu 1939 roku na wypadek wojny. Celem programu było uzbrojenie 5500 statków handlowych w środki odpowiednie do obrony przed atakami nieprzyjacielskich sił powietrznych, nawodnych i podwodnych. W czasie II wojny światowej skrótu DEMS używano zarówno w odniesieniu do statków cywilnych wyposażonych w działa, jak również obsługującego te działa personelu wojskowego i lądowych instalacji zaopatrzeniowych i wspierających.
Tło historyczne W XVIII i XIX wieku takie kraje europejskie, jak Hiszpania, Francja, Holandia i Wielka Brytania, uzbrajały swe statki handlowe, by ochronić je przed atakami piratów i nieprzyjacielskich korsarzy. Najlepiej uzbrojonymi były statki transportujące wartościowe towary z Dalekiego Wschodu. Na przykład statki typu East Indiaman budowano od podstaw z myślą o obronie, uzbrajając tak, że można było je porównać do okrętów liniowych. Gdy zagrożenie po wojnach napoleońskich minęło, uzbrojone statki w rodzaju East Indiamanów zaczęto zastępować lżejszymi, szybszymi i nieuzbrojonymi frachtowcami, jak choćby klipery.
Od przełomu XIX i XX wieku rosło napięcie pomiędzy europejskimi Wielkimi Mocarstwami, co przyczyniało się do niekontrolowanego (głównie anglo-niemieckiego) wyścigu zbrojeń morskich, co potencjalnie zagrażało żegludze cywilnej. W grudniu 1911 roku Winston Churchill, nowo mianowany Pierwszym Lordem Admiralicji oznajmił, że uzbrojenie brytyjskich statków handlowych „dla ich własnego bezpieczeństwa” stało się niezbędne. Admiralicja utworzyła więc w maju 1912 roku Komisję ds. Uzbrojenia Brytyjskich Statków Handlowych, na czele której stanął komandor Alexander Duff z Royal Navy. W październiku tegoż roku Pierwszym Lordem Morskim Churchilla został admirał sir Francis Bridgeman, który ostrzegł, że „Niemcy zbroją swoje morskie środki transportowe oficjalnie dla ochrony żeglugi własnej, ale bardziej prawdopodobne, że z zamiarem atakowania naszych”. Jego zdaniem najgroźniejszymi statkami uzbrajanymi przez Kaiserliche Marine były liniowce pasażerskie, wystarczająco szybkie, by służyć jako krążowniki pomocnicze.
Admiralicja nie była wprawdzie pewna, czy takie są cele Niemców, ale postanowiła zrobić to samo, rozpoczynając od przebudowy liniowca pasażerskiego RMS Aragon. Statek był gotów do zamontowania dział w grudniu, ale wśród członków rządu i admiralicji nie było pewności, czy to niezbędne i jak na to zareagują kraje ościenne. Wprawdzie w XVIII wieku statki handlowe były uzbrojone i nie było to nielegalne, ale teraz Brytyjczycy obawiali się, że władze innych krajów mogą odmawiać uzbrojonym statkom wchodzenia do ich portów. W styczniu 1913 roku kontradmirał Henry Campbell napomknął, że admiralicja powinna wysyłać w morze statki uzbrojone, lecz bez amunicji, by sprawdzić, jakie będą reakcje obcych. Po naradzie postanowiono zamontować działa bez amunicji na pewnej liczbie statków „i zobaczyć co się stanie”. sir Eyre Crowe był na tym spotkaniu i stwierdził, że „jeśli nic się nie stanie, będzie można, za jakiś czas, łatwo dostarczyć na statki amunicję”.
W marcu nowa polityka została upubliczniona, a w kwietniu wprowadzona w życie. 25 kwietnia Aragon opuścił Southampton z dwoma szybkostrzelnymi działami morskimi 120 mm na rufie. Admiralicja planowała, jeśli reakcje będą pomyślne, podobnie uzbroić statek SS „La Correntina”. Władze, prasa i społeczeństwo krajów południowo-amerykańskich, do portów których Aragon zawijał, nie przejawiały jednak większego zainteresowania.
Więcej negatywnych opinii pojawiło się w samej Wielkiej Brytanii, gdzie komandor porucznik Barry Domvile, sekretarz Komitetu Obrony Imperialnej ostrzegł, że taka polityka podważa brytyjski sprzeciw wobec uzbrajania niemieckich statków. Domvile przewidywał, że uzbrajanie cywilnych statków nic nie da, a jedynie doprowadzi do eskalacji wyścigu zbrojeń. Emerytowany admirał Gerard Noel powiedział Churchillowi, że gdy statek handlowy wypali z dział, będzie mógł być oskarżony o piractwo. Churchill w odpowiedzi ukazał różnicę pomiędzy statkiem przekształconym w krążownik pomocniczy a tym, któremu działa służą wyłącznie do samoobrony.
Prywatnie Churchill był ostrożniejszy i w czerwcu nakazał sztabowcom admiralicji „zrobić wszystko, co w naszej mocy, by było to zgodne z prawem międzynarodowym”. Mimo to działania kontynuowano. Siostrzany statek Aragona, RMS Amazon, został następnym DEMS, a w kilka miesięcy później uzbrojono następne statki pasażerskie. Wśród nich był nowo zbudowany SS „Alcantara”, który w czasie nadchodzącej wojny miał rzeczywiście służyć jako krążownik pomocniczy.
I wojna światowa thumb|300px|Amerykański statek w kamuflażu i z działem na rufie|alt=Czarno-białe zdjęcie przedstawia jednomasztowy statek na morzu sfotografowany z boku. Na fotografii ujęty jest fragment od strony rufy. Kadłub pomalowany jest w ciemne plamy ułożone ukośnie. Na górnym pokładzie znajduje się działo z lufą skierowaną w lewo. W jego pobliżu są dwie ciemne sylwetki ludzi. Podczas I wojny światowej Brytyjczycy uzbrajali swe statki handlowe, by ułatwić im obronę przed U-Bootami. Montowano pojedyncze działo na rufie (odpowiednik takiego, jakie mógł mieć okręt podwodny), a kapitanów zachęcano do strzelania podczas ucieczki. Do grudnia 1915 roku uzbrojono 766 cywilnych statków. Akcja ta zmusiła Niemców do porzucenia taktyki brania pryzów na rzecz nieograniczonej wojny podwodnej, ważnego czynnika na drodze do wciągnięcia Stanów Zjednoczonych do wojny przeciwko Niemcom.
Pierwszym statkiem handlowym utraconym po zetknięciu się z U-Bootem był 866-tonowy brytyjski parowiec idący z Grangemouth do Stavanger z ładunkiem węgla, blach żelaznych i ropy. SS Glitra został zatrzymany 20 października 1914 roku przez ; grupa abordażowa dała załodze Glitry czas na opuszczenie pokładu w łodziach ratunkowych nim zatopiła statek, otwierając zawory denne. Było to zapożyczenie z procedur stosowanych zazwyczaj przez okręty nawodne. Międzynarodowe prawo morskie wymagało, by przed zatopieniem statku cywilnego okręt wojenny odpowiednio zadbał o bezpieczeństwo załogi i pasażerów.
Cesarstwo Niemieckie zdecydowało się na użycie U-Bootów przeciw żegludze handlowej Sprzymierzonych w odpowiedzi na blokadę brytyjską, oświadczając 2 listopada 1914 roku, że uznaje cały obszar Morza Północnego za strefę wojenną. 5 lutego Niemcy zadeklarowały rozszerzenie strefy wojennej na wszystkie wody wokół Wysp Brytyjskich, a więc również Irlandii. W strefie tej Niemcy zaczęły od 18 lutego prowadzić nieograniczoną wojnę podwodną atakując wszystkie statki bez ostrzeżenia i nie dbając o bezpieczeństwo ich załóg.
U-Booty wciąż wprawdzie skłaniały się do wcześniej praktykowanego zatrzymywania statków, ale typowy okręt podwodny posiadał tylko jedno działo. Rok 1915 stał się okresem próbnym. W 42% przypadków statkom udało się uniknąć ataku torpedowego bez ostrzeżenia, podczas gdy w 54% przypadków zdołały uniknąć zatrzymania. Działa były w tym bardzo pomocne i mniej więcej jeden okręt podwodny miesięcznie był zatapiany (głównie przez statki-pułapki) przy próbie zatrzymania statku.
W sierpniu 1916 roku liczba uzbrojonych statków pasażerskich i handlowych wynosiła 1749, a do lutego 1917 roku wzrosła do 2899. 3 lutego tegoż roku Stany Zjednoczone odpowiedziały na nieograniczoną wojnę podwodną zaostrzeniem stosunków wzajemnych z Niemcami. Obstrukcja parlamentarna w Senacie oddaliła na jakiś czas prace nad propozycją prezydenta Woodrowa Wilsona, by uzbrajać również amerykańskie statki, ale już w marcu, na mocy decyzji administracyjnej, zbrojenie ruszyło pełną parą.
II wojna światowa thumb|Stare działo z I wojny światowej na pokładzie DEMS|alt=Czarno-biała fotografia przedstawia działo na pokładzie statku, skierowane lufą w kierunku morza. Obok działa stoi marynarz. Zwrócony do nas bokiem patrzy przed siebie. thumb|Takich dział używały uzbrojone statki amerykańskie|alt=Kolorowa fotografia przedstawia działo na ekspozycji plenerowej. Działo skierowane jest lufą w prawo, stoi na płycie otoczonej trawnikiem. W tle znajdują się zabudowania. Od 1918 roku w większych portach brytyjskich zaczęto magazynować stare działa morskie w przewidywaniu, że mogą być przydatne w przyszłych konfliktach zbrojnych. Gdy wybuchła II wojna światowa pierwszoplanowym zadaniem było uzbrojenie każdego statku w montowane na rufie działo dla obrony przed wynurzonym okrętem podwodnym oraz działa i małokalibrowe karabiny przeciwlotnicze dla zwalczania atakujących samolotów. Do końca 1940 roku Brytyjczycy uzbroili w ten sposób 3400 statków, a do 1943 wszystkieW tym statki duńskie, holenderskie, norweskie, polskie i innych krajów alianckich bazujących w brytyjskich portach.. Kanada zainstalowała działa na 713 statkach, zaś Royal Australian Navy dostarczyła załogi artyleryjskie dla 375 statków australijskich i alianckichDefensively Equipped Merchant Ships Association na swoim obszarze operacyjnym.
Najczęściej używano dział o kalibrze 75–150 mm (w zależności od wielkości statku), małokalibrowe karabiny maszynowe zastępowano, w ramach możliwości, 20-milimetrowymi Oerlikonami, a stare przeciwlotnicze armaty 12-funtowe wymieniano w okresie późniejszym na 40-milimetrowe działa Boforsa.
Działa DEMS były obsługiwane przez 24-tysięczny personel z Royal Navy i około 14 000 ludzi z Regimentu Artylerii Morskiej. Nadto 150 000 cywilnych marynarzy przeszkolono jako pomocników do podawania amunicji i zastępowania rannych lub zabitych członków obsługi dział. Artylerzystami DEMS byli często emerytowani żołnierze lub młodzi poborowi dowodzeni przez zawodowych podoficerów. Na duże statki zaciągano czasami – jako dowódców obsługi dział DEMS – młodszych oficerów z niewielką praktyką.
Nieprzeszkoleni artylerzyści stanowili − wobec braku łączności − prawdziwe zagrożenie dla własnych samolotów. W roku 1944, w czasie przygotowań do lądowania we Francji w ramach operacji „Overlord”, było to przedmiotem szczególnej troski wobec ogromnej liczby samolotów i DEMS biorących udział w lądowaniu. Na prośbę admiralicji o specjalistów w rozpoznawaniu samolotów odpowiedział Royal Observer Corps (ROC), który wystawił 1094 wysoko kwalifikowanych ochotników-kandydatów, z których do pracy na statkach wybrano 796ROC Seaborne Obs.