„Darwin, Bóg i sens życia. Dlaczego teoria ewolucji zmienia wszystko, co (myśleliśmy, że) wiemy” – rozprawa filozoficzna nowozelandzkiego psychologa ewolucyjnego , zadeklarowanego ateisty, dotycząca idei ewolucjonizmu, między innymi braku możliwości jej pogodzenia z różnymi wersjami teizmu lub deizmu, problemów moralności człowieka oraz pojęć dobra i zła w perspektywie ewolucyjnej.
Stewart-Williams dowodzi, że wiary w Boga nie można pogodzić z teorią ewolucji. Według niego odważne i uczciwe przyznanie, że jesteśmy nic nieznaczącym atomem bezosobowego Wszechświata – że najprawdopodobniej nie ma Boga, życia wiecznego, nieśmiertelnej duszy, „obiektywnej moralności” – nie oznacza odrzucenia zasad kodeksu etycznego (nakazów moralnych). Człowiek niewierzący może widzieć sens i cel własnego życia we własnych staraniach o to, aby świat był lepszy, podejmowanych bez oczekiwania na nagrodę i nie z lęku przed karą po śmierci. Powinien też widzieć możliwość osiągania postępu również wówczas, gdy ostateczny cel zmian nie jest określony.
Książka bywa uznawana za pozycję porównywalną z bestsellerami napisanymi przez „Nowych Ateistów” – Dawkinsa, Hitchensa, Harrisa.
Wydanie oryginalne książki ukazało się w roku 2010 (ang. Darwin, God, and the Meaning of Life: How Evolutionary Theory Undermines Everything You Thought You Knew). W następnych latach książka została przetłumaczona na język włoski i turecki (2011 – wł. Il senso della vita senza Dio: Prendere Darwin sul serio; 2012 – tur. Darwin Tanrı ve Yaşamın Anlamı: Evrim Kuramı Bildiğimiz Her Şeyi Nasıl Alt Üst Etti?. Wersja polska ukazała się w roku 2014 (przekład – Piotr Szwajcer).
Autor Steve Stewart-Williams urodził się w roku 1971 w Wellington. W Nowej Zelandii dorastał i studiował na Massey University, gdzie uzyskał doktorat z psychologii i filozofii na podstawie pracy nt. Darwin Meets Socrates: Evolutionary Psychology and the Innate Ideas Debate (2004). Jego opiekunami naukowymi w czasie wykonywania pracy doktorskiej byli John Podd, Stephen Hill i James Battye. W Nowej Zelandii rozpoczynał też karierę muzyczną jako kompozytor, autor tekstów i wykonawca. W kolejnym okresie kariery naukowej pracował jako adiunkt w kanadyjskim McMaster University (studia podoktoranckie w laboratorium M. Daly'ego i Margo Wilson, zajmujących się problemami antropologii). Po dwóch latach przeniósł się do Walii, gdzie został zatrudniony na stanowisku starszego wykładowcy psychologii ewolucyjnej w Swansea University. Po otrzymaniu urlopu wyjechał do Malezji.
Jest żonaty z Jane Stewart-Williams. We wprowadzeniu do książki dziękuje również za cierpliwość ich dzieciom, noszącym imiona Darwin i India.
Tematyka i źródła W pierwszym rozdziale książki autor formułuje trzy zasadnicze pytania, na które poszukiwał odpowiedzi: jak analiza teorii Darwina pozwala interpretować: wiarę w Boga – czy można wierzyć w Boga akceptując teorię ewolucji, i na odwrót? miejsce człowieka w naturze – czy nauka odebrała człowiekowi pozycję „ukoronowania stworzenia”, a jego życiu – „przyrodzoną świętość”? pojęcia dobra i zła – czy bez Boga nie ma celu i sensu życia oraz moralności? Poszukiwania Steve Stewart-Williams przeprowadził korzystając z obszernego piśmiennictwa. W wykazie cytowanych pozycji znajdują się prace ok. 250 autorów. Autor książki poleca też czytelnikom lekturę dodatkowych publikacji, dotyczących: teorii ewolucji (C. Darwin, O powstawaniu gatunków, R. Dawkins, Samolubny gen), związków teorii ewolucji z religią (J. Brockman red., Nauka a kreacjonizm, R. Dawkins, Bóg urojony, P. Kurtz red., M. Ruse, M. Shermer), – z antropologią (D.C. Dennett, S. Pinker (Tabula rasa: spory o naturę ludzką), J. Radcliffe-Richards, G.C. Williams, R. Wright) – z etyką (R. Joyce, S. Pinker, J. Rachels, M. Ruse, P. Singer).
Treść książki Wyniki poszukiwań odpowiedzi na wymienione wyżej pytania są treścią trzech wyodrębnionych części książki (poprzedzonych krótkim streszczeniem w rozdziale 1). Spis treści Podziękowania 9 Rozdział 1. Darwin i wielkie pytania13 CZĘŚĆ 1 DARWIN A RELIGIA Rozdział 2. Walka tytanów37 Rozdział 3. Stwarzanie po Darwinie69 Rozdział 4. Bóg Darwina81 Rozdział 5. Bóg luk105 Rozdział 6. Darwin a problem zła141 Rozdział 7. Religia w przebraniu173 CZĘŚĆ 2. ŻYCIE PO DARWINIE Rozdział 8. Istoty ludzkie i ich miejsce we Wszechświecie187 Rozdział 9. Miejsce istot ludzkich wśród innych zwierząt213 Rozdział 10. Sens życia – niech spoczywa w spokoju?243 CZĘŚĆ 3. MORALNOŚĆ ODARTA Z PRZESĄDÓW Rozdział 11. Ewolucja dobra259 Rozdział 12. Zmienianie moralności285 Rozdział 13. Godność człowieka?329 Rozdział 14. Ewolucja i śmierć dobra i zła355 LEKTURY ZALECANE389 BIBLIOGRAFIA391
Część 1. Darwin a religia W części 1 Steve Stewart Williams starał się odpowiedzieć na pytanie: czy można wierzyć w Boga akceptując teorię ewolucji, i na odwrót? Zwrócił uwagę, że udzielenie odpowiedzi bardzo utrudnia fakt, że w różnych religiach pojęcie Bóg jest wyjaśniane w bardzo zróżnicowany sposób, a nawet jest różnie rozumiane przez osoby przyjmujące tę samą religijną doktrynę. Spotykane są zarówno wizje tradycyjne – antropomorficzne, jak pojęcie wielkiego, niematerialnego umysłu lub dobra. Bóg części osób wierzących i części teologów jest stale obecny (czuwa na biegiem współczesnych ziemskich spraw), a według innych – działa poza czasem i przestrzenią. Istnieją światopoglądy, że jest oddzielony od natury, albo przeciwnie – że jest tożsamy z naturą lub z jej prawami (zob. też Trójca Święta, pierwsza przyczyna, Demiurg, politeizm, monoteizm, deizm, panteizm). Autor książki zestawił kilka klasycznych argumentów za i przeciw istnieniu Boga, przygotowując mniej zorientowanych czytelników do lektury kolejnych części książki. Przypomniał główne idee ewolucjonizmu (darwinizm, biologia ewolucyjna) i kreacjonizmu. Poddał ostrej krytyce nie tylko argumenty największych przeciwników ewolucjonizmu – ortodoksyjnych „kreacjonistów młodej Ziemi”, dosłownie odczytujących Księgę Rodzaju (nazywającym ewolucję „Wielkim Kłamstwem”). Skrytykował również „kreacjonistów starej Ziemi”, którzy akceptują podstawowe wyniki badań historii Ziemi (w tym jej wiek), jednak z wyłączeniem pochodzenia i interpretacji historii życia na podstawie teorii ewolucji (udowodnione istnienie organizmów kopalnych jest wyjaśniane kilkukrotnymi aktami stworzenia – stworzeniem różnych zwierząt w różnych epokach).
Przypominając opinię D. Dennetta, że teoria Darwina to „najlepszy naukowy pomysł, na jaki wpadł człowiek”, Steve Stewart Williams poświęca jej założeniom i mechanizmom największy fragment części 1 (m.in. podrozdziały Niebezpieczna idea Darwina i Dlaczego ewolucja jest faktem). Wspomina m.in., że określenie „pochodzenie od wspólnego przodka” bywa zastępowane przez niektórych kreacjonistów – dla wyjaśnienia wielu anatomicznych podobieństw między organizmami różnych gatunków – określeniem „pochodzenie od jednego Stwórcy”, co jednak nie oznacza akceptacji teorii ewolucji. W rozdziale Religia w przebraniu krótko opisuje zasady popularnej koncepcji „inteligentnego projektu” (ang., Intelligent Design, ID, nazywany przez przeciwników „kreacjonizmem w tandetnym smokingu”), przyjmującej, że złożone problemy teorii ewolucji (powodujące jej „kryzys”) rozwiązuje uznanie istnienia Boga, jako „projektanta” (zwolennicy ID niekiedy przyznają, że mogłaby to również być pozaziemska cywilizacja, podróżnik w czasie, albo nawet ziemski biochemik).
Steve Stewart Williams – zadeklarowany ateista – dowodzi, że idea Darwina jest „niebezpieczna” ponieważ wymaga zaakceptowania albo odrzucenia w całości, podczas gdy: odrzucenie nie jest możliwe, ponieważ istnieje zbyt wiele ogólnie akceptowanych dowodów na poprawność teorii ewolucji konsekwencją zaakceptowania w całości musiałoby być odrzucenie idei istnienia Boga Różne propozycje sposobów pogodzenia poglądów kreacjonistów i ewolucjonistów (formułowane m.in. przez wybitnych intelektualistów i naukowców) są – zdaniem autora – skazane na porażkę. Stanowisko przedstawicieli Kościoła katolickiego (m.in. Jan Paweł II, Benedykt XVI), często prezentowane jako akceptacja zasady ewolucjonizmu, autor uważa za sprzeczne z tą zasadą, ponieważ wyróżnia pozycję człowieka (jedynego gatunku obdarzonego duszą) wśród innych zwierząt. Steve Stewart Williams sprzeciwia się wyjaśnianiu każdej obserwacji, która nie została dotychczas wyjaśniona na gruncie naukowym, działaniem Boga (używa określenia „Bóg luk”). Krytykuje również propozycję tych przedstawicieli ruchu ID, którzy uważają Stwórcę za „projektanta” mechanizmu ewolucji (zob. też deizm), działającego bez ingerencji sił nadprzyrodzonych (mechanizm oparty na zasadzie prób i błędów – rozwój drogą wyboru organizmów najlepiej dostosowanych do środowiska z przypadkowej puli). Twierdzi, że próba rozwiązania konfliktu między religią i wiarą w taki sposób musi prowadzić do odrzucenia podstaw wiary w Boga – wszechmogącego, wszechobecnego, nieomylnego i miłosiernego, który mimo to stworzył bezduszny i straszliwie brutalny dobór naturalny (m.in. rozdziały: Walka tytanów, Stwarzanie po Darwinie, Bóg Darwina, Bóg luk, Darwin i problem zła).
Część 2. Życie po Darwinie Druga część książki jest poświęcona problemom, które tradycyjnie mieszczą się w dziedzinie antropologii filozoficznej (natura człowieka, sens życia).
W rozdziale Istoty ludzkie i ich miejsce we Wszechświecie Steve Stewart-Williams pisze, że teoria Darwina wywarła większy wpływ na ludzką świadomość niż przełomowe odkrycia Kopernika (zob. przewrót kopernikański) i Newtona (zob. Philosophiae naturalis principia mathematica), ponieważ zwróciła uwagę na konieczność zweryfikowania kilku najważniejszych składników przeddarwinowskiego światopoglądu: zajmuje się: zamiast przekonania, że umysł i materia są całkowicie odrębne, należało uznać, że umysł jest przejawem aktywności mózgu, ukształtowanego w toku ewolucji (co utrudnia wyobrażenia życia po śmierci) należało odrzucić przekonanie, że istnieje oczywista granica między pojęciami „ludzie” i „zwierzęta” zamiast przekonania o gatunkach, stanowiących wykreowane, niemal niezmienne elementy przyrody, należało zaakceptować wizję nieustannych zmian, gwarantujących przetrwanie w zmiennych warunkach, zamiast pozornie oczywistego podziału materii na nieożywioną i ożywioną przez siłę życiową należało zaakceptować mało jednoznaczną definicję życia jako zespołu chemicznych i fizycznych procesów decydujących o specyficznych właściwościach materii, którą nazywamy organizmem, zdolnym m.in. do wzrostu, replikacji, dziedziczenia cech
W pierwszym fragmencie rozdziału Miejsce istot ludzkich wśród innych zwierząt autor zwraca uwagę, że przekonanie o wyższości człowieka nad innymi gatunkami jest powszechne od wieków – występuje np. niemal wszystkich systemach wierzeń (zwłaszcza Zachodu). Dla ilustracji tej postawy przytacza słowa Hamleta:
W dalszej części rozdziału stara się odpowiedzieć na pytanie, jakie jest rzeczywiste miejsce człowieka wśród wszystkich gatunków zwierząt, powstałych w toku ewolucji, która nie zawsze prowadzi „ku górze”; zaakceptowanie idei Darwina sprawia, że trzeba odrzucić ideę hierarchii, leżącą u podstaw łańcucha bytów: materia nieożywiona (atrybut: istnienie) → rośliny (istnienie + życie) → zwierzęta (istnienie + życie + ruch + potrzeby i pragnienia) → ludzie (wszystkie wymienione atrybuty bytów niższych + umysł, dusza, zob. dualizm ontologiczny, antropologia Augustyna z Hippony) → anioły (czysty duch). Według monoteistycznych religii Zachodu ostatnim ogniwem tego łańcucha (szczyt „drabiny istnień”) jest Bóg (człowiek znajduje się w centrum boskiej uwagi). Michael Ruse napisał w związku z koniecznością odrzucenia idei jakiejkolwiek hierarchii: