Pożar lasu w ówczesnym Nadleśnictwie Szprotawa – pożar, do którego doszło 9 sierpnia 1992, najprawdopodobniej powstały w wyniku działań wojskowych.
Ogień zauważono około godziny 13Życie Warszawy, 1992 nr 30 "Las będzie się palił zawsze" A. Kaczyński. Początkowo rozgorzał teren poligonu wojskowego niedaleko wsi Czerna k. Żagania, gdzie spłonęło 500 ha lasu; następnie ogień przeniósł się na teren lasów państwowych Nadleśnictwa Szprotawa. Pierwszego dnia w akcji gaszenia pożaru brały udział jednostki Straży Pożarnej z ówczesnych województw: zielonogórskiego, legnickiego, jeleniogórskiego. W nocy poproszono o dalsze wsparcie. Do pomocy skierowano jednostki nawet z Opola. Na miejscu przebywał zastępca Komendanta Głównego Straży Pożarnej, jak i kilku oficerów z Komendy Głównej.
Dodatkowo, strażaków wspierały dwa helikoptery oraz samoloty gaśnicze PZL M18 Dromader. Jeden z nich – pierwszego dnia – podchodząc do lądowania w celu nabrania wody zawadził skrzydłem o drzewo i runął na ziemię. Pilot z doznanymi obrażeniami został hospitalizowany w żagańskim szpitaluGazeta Lubuska, 1992, nr 187.
Akcja gaśnicza trwała dwa dni (9–10 sierpnia). Z uwagi na specyfikę rozprzestrzeniania się ognia (pożar wierzchołkowy) były trudności z jego opanowaniem. Wieś Czerna, położona w bezpośrednim sąsiedztwie pożaru, przygotowywana była do ewakuacji, podobnie wieś Żaganiec. Poważnie zagrożona była stacja paliw CPN, zlokalizowana na przedmieściach Żagania, zaopatrująca w paliwa płynne zachodnią Polskę, jednak strażacy zdołali skutecznie ochronić ją przed eksplozjąGazeta Lubuska, 1992, nr 188.
W sumie przy gaszeniu pożaru brało udział około 1700 osób (strażaków, żołnierzy, robotników leśnych), 120 jednostek straży pożarnej, dwa helikoptery, 6 samolotów gaśniczych Dromader, dwa czołgi gaśnicze. Spłonęło 3058 ha lasu; pożarzysko miało wymiar 8 kilometrów długości na 4 kilometrów szerokości.
Przypisy
Pożar lasu koło Żagania Kategoria:Katastrofy w Polsce w latach 1991–2000 Kategoria:Pożary lasów Kategoria:Pożary w 1992 Kategoria:Pożary w Polsce