Sean budzi się ze śpiączki po dwóch miesiącach, pod nadzorem FBI. Znajduje list od Jacoba (David Valdes), jednego z pracowników plantacji, w którym ten pisze, że odnalazł Daniela po wypadku i zabrał go do Haven Point w stanie Nevada – odizolowanej komuny, w której sam się wychował. Sean ucieka spod nadzoru i udaje się do Haven Point. Odnajduje tam Daniela pod opieką Lisbeth (Victoria Hansen), przywódczyni sekty religijnej, która przedstawia moce chłopca jako boski dar, by zdobywać oddanych wyznawców i podporządkować sobie Daniela. Po nieudanej próbie odzyskania brata Sean spotyka Karen, z którą również skontaktował się wcześniej Jacob. Sean i Karen zaczynają na nowo budować relację i wspólnie z Jacobem opracowują plan ratunku. Ostatecznie udaje im się przekonać Daniela, by z nimi odszedł, a siedziba sekty płonie w pożarze.