Benoit Domis, redaktor naczelny magazynu Ténèbres o Contes de la vodka napisał: Ten drugi zbiór opowiadań Pascala Malosse jest szokiem. Skończyłem 200 stron książki z poczuciem, że odkryłem jednego z głównych pisarzy z gatunku nierozwiniętego w naszym języku. To gatunek bardziej weirdfiction niż fantastyka. Można czasami jego twórczość porównać z Ligottim, co byłoby oczywiście komplementem, ale Malosse ma dość talentu i nie potrzeba tu stosować żadnych porównań.

W miesięczniku L’Écran fantastique, pisarz i krytyk Jean-Pierre Andrevon o Pascalu Malosse i jego twórczości wyraził się następująco: ...dowiadujemy się, że jest pochodzenia polsko-francuskiego, urodził się w Brukseli, mieszkał w Berlinie i Warszawie, mówi po niemiecku i po polsku. Szczegóły te nie są bez znaczenia, lecz skondensowane źródła inspiracji, zarówno zróżnicowane, jak i zbieżne, są silnie osadzone w szarości i orwellizmie w nasionach tego, co kiedyś nazywano "krajami Wschodu ". Jest tu także wiele z aluzyjnej fantastyki, która jest urokiem największego belgijskiego narratora, Jeana Raya.... Możemy zarzucać Pascalowi Malosse, że czasami nie zostawia nas na końcu z zaskakującą puentą, ale jego styl zarówno klasyczny, jak i elegancki, sprawia, że czytanie jest tylko przyjemnością.